czesc dziewczyny.
Jestem obecnie w 38tc. Praktycznie cały 8 miesiac przelezałam bo groził mi
wczesniejszy poród. Lekarz ciagle mi mowił ze nie dotrwam do maja. Bo podobno
szyjki juz dawno nie mam i od tygodnia mam rozwarcie na 3 cm. Czy któras z
was tez tak nmiała? Podobno w takiej sytuacji i gdy dziecko jest juz nisko
poród trwa szybciej i przez to rozwarcie jest mniej bolesny? Boje się aby
mała nie wyskoczyła mi w ciagu godzinki

Teraz od 4 dni normalnie zaczełam chodzic - czuję przypływ energii i ciągle
wytrzymuję. Co prawda od miesiąca coraz bardziej boli mnie krocze i gdzies od
jakiegos tygodnia chyba odchodzi mi tzw. czop? Przez ile dni on powinien
odchodzic?
Czy możliwe jest aby lekarz sie pomylił jezeli chodzi o ta szyjke i
rozwarcie? Dlaczego miałam juz dawno urodzić a ciagle czuje sie dobrze i w
najblizszych dniach nic na to nie wskazuje.
Czy któtas z Was miała podobnie?????????
Pozdrawiam