Dodaj do ulubionych

poród a wada wzroku

15.05.06, 13:10
Obserwuj wątek
    • mjagora Re: poród a wada wzroku 15.05.06, 13:15
      Witam,

      Mam dużą wadę wzroku (-8). Słyszałam że z taką wadą kobieta nie powinna rodzić
      naturalnie, jedyne co to cesarskie cięcie.
      Razem z mężem powoli zaczynamy myśleć o dziecku, stąd moje pytanie.
      Wiem że najlepszych informacji udzieli mi lekarz, jednak ponieważ dzieciątko na
      razie tylkow planach, do lekarza sie nie wybieram.

      Pozdrawiam!!
      • kgbx2 Re: poród a wada wzroku 15.05.06, 13:34
        ja ma wade miezy -4 a 5 - lekarz powiedział że to czy można rodzic natruralnie
        czy nie porodu nie zależy od wielkości wady - zbadał mi oczy pod mikroskopem i
        powiedział, ze nie ma przeciwskazań ..... Nie wiem od czego to dokładnie
        zależy - od stanu siatkówki, rogówki ???
        • mama_kotula Re: poród a wada wzroku 15.05.06, 13:45
          Zależy od stanu siatkówki, jednak przy wadzie -8 dioptrii niemalże zawsze
          siatkówka jest rozrzedzona i jest ryzyko odklejenia.
          Ja bym nie ryzykowała psn, nawet, gdyby ryzyko niepowodzenia wynosiło ułamki
          procenta. No i 2 razy miałam cesarskie cięcie (wada -12 dioptrii).
          Kwestia wyboru - czy chcemy dziecko zobaczyć, czy - nie daj Boże - tylko pomacać.
          • kasiadove Re: poród a wada wzroku 15.05.06, 14:34
            Ja tez mam -8, siatkówka ok, okulista był za psn, ale dał mi wybór. Gin.
            odradzła psn. Miałam cc, dobrze zniosłam wszystko ok smile
      • tappo Re: poród a wada wzroku 16.05.06, 14:41
        Przy wadzie wzroku możliwe jest wskazanie do cesarskiego cięcia. Oczywiście w
        dużej mierze zależne jest to od wielkości wady, ale przede wszystkim od stanu
        siatkówki ( przy tak dużym wysiłku jakim jest poród siatkówka może się po
        prostu odkleić)- więc może być tak, że nawet przy niewielkiej wadzie okulista
        wypisze wskazanie do cc i przeciwnie.
      • visenna2 ja urodziłam normalnie z -8 16.05.06, 17:14
        Mam taką wadę.
        Urodziłam naturalnie, bez kleszczy, vacuum i wypychania dziecka.
        Faza parcia była bardzo długa - 1 godz i 20 minut.
        Nic mi się nie stało, nie miałam nawet wybroczyn w oczach.
        Wszystko zalezy od stanu siatkówki. Przy dużej wadzie siatkówka wcale nie musi
        być rozrzedzona, u mnie nie jest.
        Za nic nie chciałam cesarki, boję się operacji. Całe życie byłam przekonana że
        dla mnie tylko cc, bo wada wzroku... Na szczęście to tylko przestarzałe mity,
        teraz juz nie tną jak leci tylko z powodu wady wzroku.
        • mama_kotula Re: ja urodziłam normalnie z -8 16.05.06, 19:23
          visenna2 napisała:
          > Za nic nie chciałam cesarki, boję się operacji.

          Że tak z ciekawości zapytam: boisz się operacji, a nie boisz się, że możesz
          stracić wzrok?
          Ryzyko jest zawsze, nawet minimalne.
          • visenna2 Re: ja urodziłam normalnie z -8 17.05.06, 09:27
            Miałam badanie siatkówki w trójlustrze. Wszystko było ok.
            Poza tym siatkówka może mi sie odkleić podczas wnoszenia na 3 piętro 10 litrów
            wody albo siaty z ziemniakami czy przy jakimkolwiek innym sporym wysiłku
            fizycznym np chodzeniu po górach. Poród nie jest tu konieczny.
            Tylko w Polsce robi się badania siatkówki przed porodem wszystkim krótkowidzom,
            za granicą zazwyczaj tylko wtedy kiedy w wywiadzie rodzinnym są problemy z
            siatkówką.
            Siatkówka może się odkleić również osobom bez żadnej wady wzroku (minimalne
            ryzyko).
            Tak z ciekawości zapytam: masz wadę wzroku i zgłębiałaś problem czy tylko
            powtarzasz to co słyszałaś?
    • babilon8 Re: poród a wada wzroku 15.05.06, 15:07
      Hej1 Ja mam -6 i lekarz nie stwierdził przeciwskazań do porodu naturalnego,
      jedynie w przypadku przedłużającego sie porodu zalecił cesarkę. Niestety
      lekarze olewali orzeczenie okulisty przez 20 godz mojego porodu , w końcu
      zrobili cesarkę.Najlepsze było to, jak po wyciągnięciu dzidzi z brzucha
      pielęgniarka wzięła ją wycierać jakieś kilka metrów dalej i się mnie pyta czy
      podoba mi się córeczka a mnie śmiech zebrał i mówię że jej po prostu nie
      widzęsmile Wszystkie mamy z taką i większą wadą wiedzą o co chodzismileWracjąc do
      tematu to tylko okulista może stwierdzić jak możesz rodzić po zbadaniu okasmile
    • cathy1976 Re: poród a wada wzroku 16.05.06, 10:46
      tak jak pisala mama kotula- to nie jest kwestia wady wzroku, ale jakosci
      siatkowki; natomiast przy wysokiej krotkowzrocznosci siatkowka niemal zawsze
      slaba; ja mam powyzej -10 i zarowno okulistka jak i gin powiedzialy, ze
      absolutnie nie powinnam rodzic naturalnie. No i druga sprawa- moja siostra z
      nieco mniejsza wada zdecydowala sie na psn (wlasciwie gin za nia zdecydowal) i
      po samym porodzie w pogorszyl jej sie wzrok o prawie dwie dioptrie w kazdym
      oku. Ma teraz -6 i -8; Mial sie poprawic po jakims czasie ale nie zechcial; ja
      bym nie ryzykowala;
    • zolza78 Re: poród a wada wzroku 16.05.06, 13:13
      zależy nie od wady wzroku, ale od stanu siatkówki. ja miałam cc, mimo, iż wadę
      mam stosunkowo nieiwleką (-3,5 dioptrii). trzech okulistów stwierdziło
      natomiast, że absolutnie nie naturalnie, mam duże zmiany zwyrodnieniowe
      siatkówki. byłam na cc umówiona na konkretny dzień, ale poród zaczął się
      wcześniej odejściem wód, nie miałam żadnych skurczy. w ciągu godziny byłam w
      szpitalu, gdzie okazało się, że mam rozwarcie na 6 (!) cm i nie czułam żadnego
      bólu brzucha. lekarz widząc moje zaświadczenia od okulistów nie próbował ich
      oczywiście w żaden sposób negować, ale zapytał, czy może w tej sytuacji chcę
      rodzić naturalnie. pewnie, że chciałam. ale bardziej chciałam widzieć swoje
      dziecko.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka