camaieu
16.05.06, 09:25
Ja znowu o tym. Powiem tylko, że jestem załamana.
W zeszłym tygodniu robiono mi test na obc. glukozą 50g i po godzinie wynik
wyszedł 141 (norma do 140). Tak więc kazano mi przyjść za kilka dni tj .
wczoraj w celu wykonam=nia testu z 75g glukozy. I tak: na czczo miałam wynik
84(w normie), po godzinie: 152(norma do 180), a po dwóch 145 (norma do 140).
I ten ostatni wynik zadecydował o tym, że skierowano mnie natychmiast na
oddział patologii ciąży na spotkanie z diabetologiem, oraz po odebranie
glukometru. Zalecono mi specjalną dietę z ograniczeniem cukrów prostych, oraz
samodzielny pomiar 4xdziennie poziomu glukozy poprzez nakłuwanie się igłą,
brrr...
Ja to wszystko znisę, bo jestem dość wytrzymała, ale czy to już naprawdę
cukrzyca, czy oni tylko dmuchają na zimne, zważywszy na to, że wynik był dość
lekko przekroczony.
No i jeszcze kwestia wyniku z 75: który jest bardziej miarodajny , ten po
godzinie czy po dwóch. Po rozmowie z innymi dziewczynami czekającymi na
glukometry okazało się, że u nich wynik był zawyżony po godzinie, a tylko u
mnie po dwóch. Chciałabym wiedzieć czy to ma jakieś znaczenie?
No i czy są szanse, żeby ten problem zniknął po porodzie (wiem że u 50%
chorych na cukrzycę w ciąży ta choroba rozwija się później), z uwagi na to,
że u mnie w rodzinie w ogóle nikt na cukrzycę nie choruje.
Wiem, że o to wszystko powinnam spytać lekarza, ale byłam tak oszołomiona
obrotem zdarzeń, że po prostu miałam pustkę w głowie.
Będę wdzięczna za wszelkie wypowiedzi i pozdrawiam.