Dodaj do ulubionych

Leżeć bez ruchu kilka miesięcy!

20.05.06, 19:08
Ginekolog kazała mi sie położyć w połowie kwietnia. Miało być 3 tygodnie.
Kolejna wizyta, kolejne 3 tygodnie. Wciąż leżę i boję się, że tak będzie do
końca, czyli do sierpnia. Powiem Wam jednak ważną rzecz. Jak lekarz mówi
leżeć to leżcie. Nie róbcie nic w domu. Umyłam naczynia, zrobiłam śniadanie i
wstawiłam pranie i zaraz potem miałam 5 skórczów. Wrócił mąż, przyznałam się
do wszystkiego i teraz mogę wyjść tylko zrobić siusiu.
Obserwuj wątek
    • aga55jaga Re: Leżeć bez ruchu kilka miesięcy! 20.05.06, 19:23
      no to fajnie że chociaż z neta możesz korzystać. Zawsze to jakiś kontakt z
      ludzmi smile Wytrwałości życzę. Bedzie dobrze smile)))
    • guzmania Re: Leżeć bez ruchu kilka miesięcy! 20.05.06, 19:25
      To jest fakt.Nie należy lekceważyć zaleceń lekarza.Nie martw się,ja też
      musiałam długo leżeć i myślałam że nie wytrwam ale jakoś przeleciało i nie było
      tak zle.Dzięki temu wszystko z czasem zaczeło być w porządku.Życze wytwałości i
      dobrego samopoczuciasmile.
    • pollys jestem w 29 tyg i do porodu muszę leżeć :( 20.05.06, 19:57
      właśnie wróciłam ze szpitala, podczas kontrolnej wizyty okzazało się, że mam
      juz 1,5cm rozwarcia i szyjkę skróconą o 30% sad do tego częste skórcze. od razu
      dostałam skierowanie do szpitala a tam ładowali we mnie fenoterol, aspargin,
      magnez i... relanium. zastanawiali się także nad podaniem sterydów bo mimo
      takiej ilości leków cały czas miałam skurcze. W końcu po tygodniu udało im się
      wyciszyć macicę. niestety szwu mi nie założą bo za duże ryzyko i juz do końca
      mam grzecznie leżeć i łykać tabletki. tak jak ty coś tam próbowałam w domu
      zrobić i zaraz miałam twardy brzuch sad ale czego się nie zrobi dla
      maleństwa... życzę wytrwałości smile
    • lolinka2 Re: Leżeć bez ruchu kilka miesięcy! 20.05.06, 20:59
      a niekiedy jest tak nawet ze się przewrócisz na drugi bok i zaraz masz
      skurcze........
      współczuję leżącym - znam to z poprzedniej ciąży. Ta jest o tyle szczęśliwsza
      że jestem na chodzie a nawet na turbo dopalaniu.
    • ariana1 Re: Leżeć bez ruchu kilka miesięcy! 20.05.06, 22:53
      Współczuje szczerze sad Leżałam plackiem po 3 m-ce w każdej ciąży i teraz jak to
      sobie przypomnę, to podziwiam sama siebie,ze dałam radę. W drugiej ciąży
      musiałam leżeć, dopóki nie zmieniłam lekarza, który natychmiast założył mi
      pessar, w 29 tc i dzięki niemu mogłam WRESZCIE wstać! I prowadzić normalny tryb
      życia. Dziewczyny polecam pessar, mnie uratował ciążę.
    • azzure1 Re: Leżeć bez ruchu kilka miesięcy! 21.05.06, 00:29
      Bardzo współczuję. Mnie też często brzuch twardnieje i wydaje mi się, że
      odczuwam lekkie skurcze, ale ponieważ w badaniu nie wychodzi rozwarcie ani
      skracanie szyjki, nie leżę, choć czasem mam wielką ochotę. Ale chyba nie
      chciałabym leżeć z przymusu i z poczuciem zagrożenia dla dzidziusia - dlatego
      naprawdę żal mi wszystkich mamuś, które dla dobra maleństwa muszą się dodatkowo
      poświęcać. Trzymam kciuki, żeby Twoje maleństwo było bezpieczne, a Tobie czas
      zleciał jak najszybciej.
      • margonik Re: Leżeć bez ruchu kilka miesięcy! 21.05.06, 11:56
        Twardnienie brzucha TO SĄ skurcze. Powiedz o tym lekarzowi. Jeżeli jest mniej
        niż 5 na godzinę, to ok, jeżeli więcej to trzeba działać.
    • jarzabka Re: Leżeć bez ruchu kilka miesięcy! 21.05.06, 09:10
      Moja droga, podzielam twoje zdanie. Obecnie jestem w 38 tc i juz chodze ale
      musialam lezec przez 2 miesiace, jak wstawalam to albo mialam skurcze albo
      zawroty glowy. Nawet leki nie pomagaly wiec jak trzeba lezec to lezymysmile))
      Pozdrawiam
      • sarunia21 ja juz leze od lutego.... 21.05.06, 13:13
      • sarunia21 ja juz leze od lutego... 21.05.06, 13:15
        5 lutego w moje imieninki trafiłam na izbe z krwawieniem okazało sie ze
        odkleiła sie kosmowka i mam krwiaka, musiałam leżec...zrezygnowałam ze studiow
        poswieciłam wsyztsko malenstwu po 4 tyg krwiak sie wchłonał i kosmowka
        przykleiła ...myslałam ze wstane ale niestety doszły skurcze, tak wiec jestem
        teraz w 27tyg ale skurcze mam non stop leze juz prawie 4 miesiace termin na 20
        sierpnia i musze lezec do konca!! ogolnie juz nie moge wytrzymac w tym łozku i
        modle sie codziennie zeby juz był sierpien! probowałam sie troche ruszac ale
        kazde małe wyjscie konczy sie wielkim napieciem i bolem brzucha wiec nie
        ryzykuje ... pozdarwiam trzymaj sie dzielnie
        • nati_28 Re: ja juz leze od lutego... 21.05.06, 13:48
          Podziwiam. Ja biegałam non-stop, a tu na zakupy, a tu po schodach w te i we
          wte, do tego mnóstwo obowiązków. Efekt taki, że zaczęła mi się skracać szyjka,
          pojawiły się skurcze, lekarz nakazał wypoczywać, leżeć. Stosuję się do zaleceń
          od tygodnia, będę musiała tak wytrzymać do końca, a wię jeszcze ponad 2 m-ce.
          Jestem pełna uznania dla mam, które leżą miesiącami, hodując w brzusiu swoje
          maleństwa. Teraz widzę jakie to trudne, choć można się przyzwyczaić. Czegóż nie
          robi się dla swojego dzieciątka.

          Pozdrawiam wszystkie leżące i życzę wytrwałości.
        • muchacz Re: ja juz leze od lutego... 21.05.06, 15:09
          Powiem szczerze: podziwiam Cię. Ja leżę od połowy kwietnia i już wariuję. Mój
          mąż załatwił mi taki stolik na łóżko, więc chociaż mogę trochę popracować albo
          poczytać forumsmileMamy termin na 23 sierpnia, więc czekają mnie jeszcze 3
          miesiące. Pozdrawiam ciepło wszystkie leżące (i nie tylko) mamy i życzę
          wytrwałości.
        • jbar2 Re: sarunia 21 21.05.06, 21:37
          ja cie chyba pamietam z forum na temat krwiakow. ja mialam tez krwiaka, lezalam
          od 8 - 15 tyg. teraz jest lepiej troche sie ruszam, ale duzo leze bo sie boje
          ze cos sie znowu popsuje (tym bardziej ze jestem swierzo po porzedniej ciazy,
          mam 8,5 mc Zosie i 26 tydz tej ciazy). tez mam termin na 20.08.

          jak sobie radzisz?
          co robisz calymi dniami?
          co wogole slychac u ciebie??
    • myszzz Re: Leżeć bez ruchu kilka miesięcy! 21.05.06, 16:47
      wspolczuje naprawde tym dziewczyna, ktore teraz leza. Ja PRZELEZALAM 3 miesiace
      w szpitalu i 2 miesiace w domu. Zadnego obracania sie na bok, bo od razu
      potworne napiecie brzucha i bol. Wyjscie tylko do toalety i pod prysznic (w
      pozycji kleczacej inaczej nie bylo szans). Staralam sie byc cierpliwa i myslec
      pozytywnie, jednak nie raz plakalam ze strachu o dziecko i bezsilnosci...
      patrzac na to z perspektywy czasu, wiem ze bylo cholernie ciezko, ale teraz jest
      z nami nasze malenstwo. Ma juz 5,5 miesiaca i jest The Best smile
      • megan44 Re: Leżeć bez ruchu kilka miesięcy! 21.05.06, 20:41
        najwazniesze w ciaży to DZIECKO jeśli tak się składa że trzeba leżeć to trzeba
        dla dobra dziecka -potem nadrobisz.
    • mbkow Re: Leżeć bez ruchu kilka miesięcy! 21.05.06, 22:02
      mialam lezec 3 miesiace, ale udalo sie tylko 6tygodni, bo mi sie calkowicie
      odkleilo lozysko (przodujace). i powiem szczerze, ze bardzo chetnie bym polezala
      10 miesiecy, gdybym wiedziala wtedy, co wiem teraz! moj synek lezy 3 tydzien na
      neonatologii, urodzil sie w 32tc. wtedy tesknilam i plakalam w szpitalu za
      pierwszym synkiem, teraz tesknie i placze w domu za naszym nowym malenstwem...
      lekarz kaze - trzeba sluchac, podpisuje sie calkowicie smile))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka