Hartowanie sutków?

01.06.06, 18:34
Czy któraś z Was to robi?
Koleżanka powiedziała, że tak radzi jej lekarz, no i je hartuje wink
Na forum ogólnym, Pani ekspert wypowiada się, że do karmienia piersią piersi
przygotowują hormony, dziś spotkałam się z połążną w przychodni i min. też
powiedziała, że lepiej jest przygotowywać piersi do karmienia. To taka nowa
moda? czy naprawdę warto poświęcić czas swoim sutkom?
    • july64 Re: Hartowanie sutków? 01.06.06, 18:54
      Hartuj!
      1. Dziecko ssie z niesamowita siłą. Na początku normą jest fakt że skóra jest
      popękana, ranki krwawią i to zniechęca młode mamy do karmienia.
      2. Dziecko ssąc slini się i to ciągłe moczenie brodawek nie sprzyja skórze
      (czytaj: objawy jak wyżej).
      Ja w pierwszej ciąży nie dbałam o piersi i miałam problemy - tylko mój upór
      pozwolił mi mimo bólu i krawiących sutków dalej karmić.
      Super i polecam są wkładki firmy medela do noszenia między karmieniami
      (modeluja tez one do sutek w późnej ciąży, aby dziecko mogło pierś lepiej
      chwycić. Koszt mały (30 zł) a naprawde pomaga. Tylko uwaga: nie chodzi o
      wkładki do karmienia tylko do noszenia między karmieniami (ja nosiłam głównie w
      nocy).
      Nie pracuje w koncernie farmaceutycznym, jestem pełnoetatową mamą 2,5 letniej
      córki i Malucha w brzuchu.
      Pozdrawiam
      • phantomka Re: Hartowanie sutków? 01.06.06, 18:57
        to zalezy jakie hartowanie...ja np. masowalam brodawki, zeby wywolac porod i
        uwierz, ze to na niektorych dziala, wiec nie wiem, czy to dobry sposob.
    • molsze4 Re: Hartowanie sutków? 01.06.06, 19:00
      Moja mama rodzila 3 razy i za kazdym razem pracowala nad brodawkami z szorstka
      myjka - nigdy nie miala poranionych piersi (no może potem, jak już mialyśmy
      zęby i ją kąsałyśmysmile Każde dziecko urodzila 10 dni - 2 tygodnie po terminie.
      Ale podobno trzeba jednak na to uważać, więc mimo wszystko polecam tą metodę
      dopiero w 9 m-cu...
    • mgksiezyc Re: Hartowanie sutków? 01.06.06, 19:08
      Dzięki dziewczyny!
      Tak więc biorę się do roboty od 9 m-ca wink
    • antosiczek Re: Hartowanie sutków? 01.06.06, 22:05
      z "kalendarium ciązy" wydawnictwo Edipresse; "to nie prawda, że trzeba je
      szczotkować, masować czy nacierać czymkolwiek, żeby zahartować brodawki. Twoje
      piersi pod wpływem działania hormonów przygotowują się do podjęcia nowego
      zadania. Możesz tylko robić im naprzemienne ciepłe i chłodne natryski. To
      działa ujędrniająco i wzmacniająco."
      To jak to w końcu jest? Zgłupieć można. Im więcej czytam, tym bardziej
      jestem "głupia".
    • maretina Re: Hartowanie sutków? 01.06.06, 22:07
      niech lekarz probuje sobie szorstkim recznikiem lub szczotka penisa hartowac.
      czubek czy co? wiedze medyczna ma przedowjena!
      • ariana1 Re: Hartowanie sutków? 01.06.06, 22:53
        No właśnie. Hartowaniem mozesz sobie wywołać przedwczesne skurcze, to raz. A
        dwa, że i tak w niczym ci to nie pomoże, bo piersi same muszą się przyzwyczaić
        do ciągłego ssania przez dziecko. Szorstkimi ręcznikami albo pumeksem możesz je
        tylko podraznić i problemów sobie narobić.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja