Dodaj do ulubionych

fatalny dzień

03.06.06, 14:27
Jakoś dzisiaj kiepskawo się czuję, brzuszek twardnieje, sił jakoś niewiele a przy sobocie człowiek by sie pokrzątał. Wiem inni mają gorzej ale tak sobie ponarzekac chciałam. Mały wierci sie jak nigdy jakby też mu było nie tak. Koniec 34 tygodnia. A wy jak tam dzisiaj?
Obserwuj wątek
    • gosia1004 Re: fatalny dzień 03.06.06, 14:59
      ja do d..y. jutro konczy mi sie 40 tydzien a porodu ani widu ani słychu. mam
      juz dosc. a pogoda mnie dobija.pzdr
    • nefre2 Re: fatalny dzień 03.06.06, 15:25
      Ja mam podobnie. Jestem 6 dni po terminie, jutro idę do szpitala sad
      • komyszka Re: fatalny dzień 03.06.06, 15:32
        ja rowniez jutro szpital-za 2 dni termin.
        • magdaherrmann Re: fatalny dzień 03.06.06, 16:44
          Ja też szpital, ale w poniedziałek. Termin mam na dziś, ale mały nie chce
          wychodzić, może nie odpowiada mu ta pogoda dzisiaj - szaro, buro i ponuro -
          wcale mu się nie dziwię też pewnie bym sobie posiedziła w brzusiu i poczekała
          na lepszą aurę.
    • azzure1 Re: fatalny dzień 03.06.06, 16:47
      Ja też 34. tc, noc zarwana z powodu starszego synka, brzuch twrdniał nawet przy
      przewracaniu się na drugi bok. Zaraz się napiję cappuccino, może humor mi się
      poprawi. Czy mi się zdaje, czy efekt cieplarniany omija Polskę?
      • reniatoja Re: fatalny dzień 03.06.06, 16:52
        Ja też kończe jutro 34 tydzień. O samopoczuciu wolę nie mówić, nie jest fajne.
        Ale mam jeszcze tylko 4 tygodnie przed soba, bo bede miala cesarke 3 lub 4
        lipca więc jakoś dociągnę smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka