malgonia_w
12.06.06, 11:41
dzisiaj zaczął mi sie 41 i nic..., od tygodnia jeżdzę d szpitala na KTG i
skurcze są nieregularne. Położne za każdym razem mówią to już może stać się
dzisiaj, a mój Mateusz ma chyba wszystkich w nosie. Ja przyznam, że już po
prostu mam dość i chciałabym mieć już to za sobą i móc przytulić mojego
dzidziusia. Czy któraś z was tak długo czekała na swoje maleństwo?