bylam w poniedzialek na wizycie u ginki i po badaniu powiedziala ze macica
jest obkurczona jakos tak i pytala czy nie czuje ze brzuch mi sie napina ja
odpowiedzialam ze boli czasem brzuszek no i czuje tak jakbym miala twardy
brzucholek zapisala mi aspargin i jesli nie odczuje poprawy mam przyjsc na
kontrole w poniedzialek czy to cos zlego z dzidza?? dodam ze raczej nie
odczuwam poprawy

poradzicie mi bo chyba zwarjuje z nerwow