do kobiet po cc

19.06.06, 14:54
Witam. Jestem w 16tc. W zeszłym tygodniu dostałam zaświadczenie od
neurochirurga o wskazaniu do cc. Ze względu na stan zdrowia nawet się
ucieszyłam, że będzie to cc. Mój gin jednak na ostatniej wizycie, bardziej
zachwalał poród sn, niż cc (nie wie jeszcze że dostałam takie zaświadczenie).
W związku z tym chciałabym zapytać Was jak przeżyłyście cc.
Czy czucie w miejscu krojenia powraca szybko i czy w ogóle powraca?
Jak długo goi się rana?
Czy przez cc odczówacie słabsze doznania seksualne (na to zwracał szczególną
uwagę smile)?
Jak w ogóle przygotować się do cc?
Co będzie mi potrzebne w szpitalu i po wyjściu z niego?
Wiem, że do rozwiązania mam jeszcze trochę czasu, ale wolę wiedzieć wcześniej
na co się nastawić.
Za każdą odp. serdecznie dziekuję. Pozdr.
    • anita.anita80 Re: do kobiet po cc 19.06.06, 15:22
      ja przezyłam 2 razy cc (cc nieplanowane)
      • lena_211 Re: do kobiet po cc 19.06.06, 15:40
        A coś więcej możesz napisać?
      • anita.anita80 Re: do kobiet po cc 19.06.06, 16:33
        cc jest do przezycia troche trzeba pocierpiec poczułam ból porodu sn i sama nie
        wiem co lepsze jak nie ma sie wyboru to musi byc cc ( chyba nie było najgorzej
        skoro zdecydowałam się na drugie dziecko po niedługim czasie za zgodą lekarza)
        • simonkapl Re: do kobiet po cc 19.06.06, 17:44
          Cc nie wyklucza bolu, ja mialam skurcze pzrez 19 godzin przed cc.
          • kasiak37 Re: do kobiet po cc 19.06.06, 17:51
            a ja rodzilam dwa razy sn i teraz jestem w 19 tc i nie wyobrazam sobie
            cesarkismilea dzieci rodze duze,ponad 4 kgsmilepozdrawiam
    • 1234.zz1 Re: do kobiet po cc 19.06.06, 15:40
      ja cc miałam 2 m-ce temu ale wolałabym rodzić naturalnie po cc dłużej dochodzi
      się do siebie 12 godzin bez ruchu po 18 można usiąśc a po 24 wstać do tego
      brzuch boli jak jasny gwint po tygodniu juz jest dobrze. CC miałam bo rozwarcie
      mi sie nie robiło skurcze były po oksynocynie . Niezaleznie od twojej decyzji
      jaką podejmiesz podejdz do tego spokojnie i bez lęku.
    • wizard5 Re: do kobiet po cc 19.06.06, 15:43
      Lekarz Ci powiedzial ze po cesarskim cieciu ma sie slabsze doznania seksualne?
      Mnie to zdziwilo,jak to sie ma wogole miec do cesarki niebardzo rozumiem?
      W odpowiedzi na Twoje pytania:w moim przypadku rana zagoila sie szybko,nawet
      tego nie pamietam bo bylam zajeta dzieckiem,przygotowania do cc,to powiedza Ci
      w szpitalu bo sa rozne zwyczaje,u mnie specjalnych przygotowan nie bylo
      (wykapalam sie,ogolilam)tylko przydlugie czekanie przed zabiegiem(nudno),po
      wyjsciu potrzebowalam tego samego co dziewczyny po porodzie naturalnym
      czyli "wszystko dla dziecka",szwy sciagali 6 dni po zabiegu(bezbolesne),w sumie
      to wszystko.Pozdr.
      • margonik Re: do kobiet po cc 19.06.06, 15:59
        > Lekarz Ci powiedzial ze po cesarskim cieciu ma sie slabsze doznania
        seksualne?

        To jakaś bzdura. Raczej po SN niektóre kobiety mogą mieć z tym problemy.

        Mój lekarza akurat mnie bardzo zachęca do CC (a nie miałby z tego profitów, bo
        wie, że będę rodzić gdzie indziej). Stwiedził, że swojej żonie nie pozwoliłby
        na SN. Stwiedził, że jeśli można wybrać, to CC jest lepsze - mniejsze ryzyko
        różnych komplikacji i nieprzyjemnych konsekwencji, w stylu nietrzymania moczu,
        gazów, stolca, wypadania macicy itd. Jest chirurgiem i leczy takie rzeczy, więc
        chyba wie, co mówi.

        Ja się mimo wszystko waham. Nie boję sie specjalnie porodu naturalnego, jestem
        dosyć szeroka w biodrach a dziecko prawdopodobnie będzie małe. Myślę sobie, że
        może kilka godzin i będzie po bólu, więc po co dawać sie ciąć smile Nie wiem... W
        tej chwili moje dziecko ułożyło sie pośladkowo, więc jeśli sie nie obróci,
        absolutnie nie dam sobie wmówić podejmowania próby SN. Jeśli sie obróci, a USG
        w 32tc potwierdzi małą wagę, to zastanowię sie nad SN.

        Mój lekarz twierdzi, że nie ma sie czego bać, bo CC wykonuje sie teraz inaczej
        niż dawniej. Blizna jest malutka, możliwość jakichś zrostów znikoma.
        Stwierdził, że gdybym planowała szóstkę dzieci, to SN miałoby sens, ale jeśli
        planuję dwójkę lub trójkę, to raczej CC.

        Dodam, że mnie troszeczkę powstrzymuje myśl przed gojeniem blizny, bo jakiś rok
        temu miałam usuwane znamię, a cały czas z blizną mam problemy (zrobił się
        bliznowiec i swędzi). Ale to było na placach, a tam podobno skóra ma takie
        tendencje.
        • margonik Pytanie 19.06.06, 16:02
          A mam jeszcze pytanie "techniczne" do konbiet po CC. Czy po CC tez się krwawi,
          tak samo, jako po SN? Tzn. czy macica sie oczyszcza tak, jak przy mega
          miesiączce (z mega podpaskami, jak po SN itd)?
          • simonkapl Re: Pytanie 19.06.06, 16:48
            Dokladnie tak samo!
    • simonkapl Re: do kobiet po cc 19.06.06, 15:44
      Tez mialam cc nieplanowane, i tez wolalabym rodzic naturalnie.Po cc strasnzie
      boli i ciezko sie zajmwoac dzieckiem w szpitalu.Ja mialam problem,zeby sie na
      lozku przekrecic, a musialam od poczatku robic wszytsko sama przy dziecku.Druga
      sprawa to rana, blizna.Ja jestem 10 tyg po cc, jeszcze boli blizna, nie
      odzyskalam tez czucia.Poza tym nie mozna nic dzwigac po cc, wiec jesli masz juz
      dziecko, to moze byc ciezko.Dluzej sie dochodzi do formy, nie mozna od razu
      cwiczyc.To chyba na tyle.Pozdrawiam
    • benitaa2 Re: do kobiet po cc 19.06.06, 15:52
      Mialam cc i psn.Każdy organizm jest inny,ale poród sn:boli w trakcie,boli
      szycie krocza,boli sciąganie szwów,boli rana. CC: nie boli w trakcie porodu,nie
      boli szycie,nie boli zdejmowanie szwów(jest tylko wielki strach).Boli rana,ale
      łatwiej ją pielęgnować niz tą na kroczu i goi sie dużo szybciej.
      • zuzik78 Re: do kobiet po cc 19.06.06, 16:11
        ja miałam planowane w ostatniej chwili cc, szybkie przygotowania, brak czasu na
        zastanowienie się czy się boję czy nie i juz hoppp na łóżko. Zawieźli mnie na
        blok porodowy gdzie miałam okazję posłuchac jak rodzą kobiety.... a ja spokojna
        i czyściutka pojechałam na salę, dostałam zastrzyk po którym straciłam czucie,
        pogadałam sobie z anestezjologiem, położna i lekarzem , pośmialiśmy sie
        pożartowaliśmy, dzidzia urodziła się szybciutko, nie zmęczona, nie zdeformaowana
        przez kanał rodny, szybko cicho i bezbolesnie. Dostałam Łukasza zaraz po
        wyciągnięciu na chwilkę na piersi do przytulenia, potem został zbadany, otulony
        i zabrany na neonatologię. Ja zostałam przewieziona na poporodową gdzie
        spędziłam czas od 15 do 7 rano następnego dnia, na kroplówkach i lekach przeciw
        bólowych.Rano zawieziono mnie na oddział, gdzie po wizycie lekarskiej przyszła
        pani rehabilitantka i w przeciągu 1 godziny postawiła mnie na nogi. Za pomocą
        położnej poszłam pod prysznic a póxniej mogłam zająć sie swoim maleństwem, które
        w między czasie i tak słodko spało. Od drugiej doby zajmowałam się sama
        Łukaszem, fakt, ze rana boli, a raczej ciągnie jak się przekręcasz czy wstajesz
        ale ten sam problem może być jak zostaniesz zszyta po psn. Jak opracujesz sposób
        to praktycznie na 3-4 dobę po cc wstajesz sama bez problemu. Ważne jest twoje
        nastawienie, że chcesz wstać bo musisz bo inaczej nie bedziesz mogła się zająć
        dzieckiem. Ja wyszłam po 7 dniach bo mały miał żółtaczke i od razu wszystko
        robiłam w domu. teraz jestm 8 yg po porodzie i praktycznie nie wiem, ze rodziłam
        przez cc. Blizna malutka, ładnie się rozeszła, nic nie boli, dżwigam normalnie,
        biegam, latam, tańczę a mój ginekolog stwierdził, ze moja macica, szyjka itp
        wyglądają tak, jakby nigdy nie były w ciążysmile)))))))))))))))))))))))))))))))

        Za dwa lata planuję kolejne dziecko i nie wyobrażam sobie rodzić inaczej niż
        porzez cc.

        pozdrawiam

        Zuza i Łukasz
    • earl.grey Re: do kobiet po cc 19.06.06, 16:27
      też mnie wzruszyły te "doznania seksualne". widać, że lekarz nie wiedział juz,
      jaki argument ma powołać. A niby jaki miałyby mieć związek doznania seksualne z
      blizną na brzuchu? Czy nawet na macicy? To juz chyba faktycznie prędzej
      przeszkadzać może szew na kroczu, później blizna, ewentualnie zbyt ciasny szew
      (zdarza się niestety), albo nadmierne rozciągnięcie pochwy w wyniku psn.
      Mnie czucie w miejscu cięcia nie wróciło od razu, przez pewnien czas (może nawet
      ze dwa-trzy miesiące) rzeczywiście było ono odrętwiałe, ale w niczym to nie
      przeszkadzało, tylko takie dziwne uczucie. No i do seksu to miejsce faktycznie
      nic nie ma.
      CC przeżyłam dobrze, ale też wczesnie wstałam. Myślę, że im wcześniej, tym
      lepiej. rana bolała kilka dni, nie jakoś bardzo mocno, ale dostawałam środki
      przeciwbólowe.
    • anilka Re: do kobiet po cc 19.06.06, 17:04
      Przeżyłam cc, i to takie którego sama chciałam, bo mogłam wybrać jak będę
      rodziła. To było dwa miesiące temu i nic już nie czuję.
      Tak sobie myślę po czytaniu tych odpowiedzi , że dużo zależy nie tylko od tego
      jak kto znosi ból itp ale od szpitala, o czym nikt nie pisze.
      Po pierwsze miałam znieczulenie podpajęczynówkowe - nikt nawet nie wspominał o
      konieczności leżenia bez ruchu po zabiegu, wprst przeciwnie - anestezjolog
      powiedział ,ze jesli tylko mam siłę to mogę sobie robić co chcę , bo pogląd o
      komplikacjach wynikłych z braku leżenia jest już przestarzałym mitem.
      No, aż tak daleko się nie posuwałam, bo się bałam.
      Po drugie ból. W trakcie nie boli wcale, a po jest znosnie, przecież dają
      przeciwbólowe kiedy się chce, oczywiście w granicach rozsądku.
      Najgorsze jest wstawanie, powiedzmy dwa, trzy razy, potem już jest OK.
      Po trzecie rana. Moja goiła się szybko, przy zmianie opatrunku bałam się tam
      nawet spojrzeć, lekarz żartował ,ze on się tak starał ,a ja nawet nie chcę go
      pochwalić i docenić tego co zrobił. rzuciłam jednym okiem i była tylko wyraźna,
      czerwona kreska, która teraz jest dużo jaśniejsza i cieńsza. Wyciągania szwów
      nie było, bo były rozpuszczalne. Czucie na brzuchu powoli powraca, ale dalej
      mam takie obrzydliwe wrażenie, jakby to nie byl do końca mój brzuch, ale pomaga
      mocne pocieranie gąbką.
      Po czwarte pomoc. Dużo zależy od tego czy w szpitalu personel Ci pomoże - poda
      dziecko do karmienia, przewinie, weźmie na noc jak będziesz chciała odpocząć.
      Od tego właśnie zależy samopoczucie po cesarce , jeśli wiesz, ze nie jesteś
      sama, ze że nie musisz martwić się nie tylko o siebie ale i o dziecko.

      Czyli przy podjęciu decyzji przedw wszystkim dokładny wywiad w szpitalu, bo tu
      się dowiesz dużo , ale tak mozesz pomóc sama sobie o wiele bardziej.
      Ja byłam w tej szczęśliwej sytuacji że ze w szpitalu było w porządku i cc
      wspominam całkiem dobrze, tak dobrze, ze gdyby jeszcze, kiedyś, coś... to na
      pewno cc
      • earl.grey Re: do kobiet po cc 19.06.06, 23:22
        bardzo zgadzam się z Anilką. Trzeba wybrac dobry szpital - to podstawa. Jestem
        przekonana, że swój poród (cc) wspominam tak dobrze dzięki profesjonalnej, miłej
        i troskliwej opiece, przede wszystkim położnych. I dzięki temu, że mąż był przy
        mnie całymi dniami.
        Jednym z argumentów za tym, jak ważna jest opieka, może byc to, że w zasadzie
        nie ma tu, ani na Forum Cesarskie Cięcie narzekania na złe samopoczucie po cc w
        prywatnym szpitalu. to znaczy, że tam, gdzie dba się o pacjentkę, znosi ona cc
        lepiej.
        Ale oczywiście szpitale prywatne to nie jedyne miejsca, gdzie można liczyć na
        pomoc i serdecznośc położnych. Sama rodziłam w normalnym publicznym szpitalu i
        bardzo sobie chwalę. Ale wcześniej odwiedziłam kilka i po prostu pogadałam na
        izbach przyjęć. I poczytałam dostępne informacje o nich.
    • mama_kotula Re: do kobiet po cc 20.06.06, 01:52
      lena_211 napisała:

      > Czy czucie w miejscu krojenia powraca szybko i czy w ogóle powraca?
      Powraca. Przez pewien czas (u mnie to było ok. 3 miesięcy) jest uczucie "nie
      mojego brzucha" w okolicy blizny.

      > Jak długo goi się rana?
      Rana na skórze goi się szybko (ok. 2 tygodni), zagojenie się głębszych warstw
      wymaga nieco więcej czasu (do kilku miesięcy).

      > Czy przez cc odczówacie słabsze doznania seksualne (na to zwracał szczególną
      > uwagę smile)?
      Że co? smile))

      > Jak w ogóle przygotować się do cc?
      Ogolić podbrzusze smile i tyle.

      > Co będzie mi potrzebne w szpitalu i po wyjściu z niego?
      Zestaw rzeczy do szpitala jak przy porodzie sn. Do tego dołożę wodę mineralną w
      butelce "z dziubkiem" (po znieczuleniu trzeba leżeć min. 12 godzin na płasko,
      dziubek w butelce jest idealnym rozwiązaniem - zwłaszcza, że przez te 12-24
      godziny możesz pić wyłącznie wodę, zatem warto zabrać ze 4 butelki 0,5 litra).
      Bardzo przydatne są obcisłe wysokie majtki - nie jednorazówki z siateczki (jak
      po porodzie sn), tylko zwykłe "reformy", dobrze przylegające do brzucha i
      sięgające pod biust smile - wbrew pozorom w obcisłych majtach brzuch w rejonie
      cięcia zdecydowanie mniej boli.
      Przyda się też mała poduszeczka - jasiek - po cesarce imho najlepszą pozycją do
      karmienia jest pozycja "spod pachy", w której użycie jaśka - podłożenie pod
      dziecko - jest nieocenione smile)). Poduszka taka przydaje się też, gdy chce się
      zakaszleć albo kichnąć - mocno przyciśnięta do podbrzusza zmniejszy ból.
      W szpitalach bywa bardzo suche powietrze, co może zaowocować zatkanym nosem -
      przy pierwszej cesarce nie byłam na tę okoliczność przygotowana, przy drugiej
      zaopatrzyłam się w sól morską w sprayu, rozrzedzającą wydzielinę (mocne
      wydmuchanie zatkanego nosa w parę godzin po cięciu polecam jedynie osobom o
      skłonnościach masochistycznych smile)), spray załatwia sprawę szybko i bezboleśnie,
      zwłaszcza w przymusowej pozycji leżącej.
      Warto zabrać parę dobrych książek na czas płaskiego leżenia w łóżku po
      znieczuleniu (uwaga: NIE polecam książek Joanny Chmielewskiej wink)), ataki
      śmiechu przyczyniają się do zdecydowanie hardkorowych bólów brzucha).
      W domu przyda się sterta poduszek do karmienia smile) - o ile oczywiście zamierzasz
      karmić piersią.
      • r.kruger Re: do kobiet po cc 20.06.06, 02:03
        miałam dwa razy cc
        wpływu na odczucia seksualne BRAK
        rana zewnętrzna około dwu tygodni
        w środku chyba około 3miesięcy ale ból odczuwałam jedynie kilka dni
        pierwsze cc znieczulenie zoo mam krzywy kręgosłup i 8razy mnie kłuto-niemiło
        było
        drugie cc narkoza-błogostan i wstać można zaraz po wybudzeniu (teoretycznie)
        potrzebne:
        podkłady do przewijania bo bardziej komfortowo na nich spać kiedy nie ma się do
        końca kontroli nad własnym ciałem
        małe butelki mineralnej z dziubkiem
        czopki paracetamol 500mg jeśli w szpitalu "braknie śr.przeciwbólowych"
        dodatkowy koc-po znieczuleniu było mi (wiem że nie tylko mi) bardzo zimno
        majtki albo bardzo wysokie albo baardzo mocno wycięte-wazne by nie kończyły się
        w okolicy cięcia
        cięcie przebiega na granicy łona
    • jir Re: do kobiet po cc 20.06.06, 09:56
      Ja miałam cc ze względu na zagrożenie płodu w 39 tyg. Nie spodziewałam się to
      wyszło nagle po ktg. Miałam znieczulenie podpajęczynówkowe (wogóle nie bolało
      nie czułam nawet ukłucia). Po wszystkim czułam się dobrze byłam cały czas
      znieczulana . Czucie wróciło po około 8 godzinach. W 10 godzinie poszłam pod
      prysznic samodzielnie. Blizna trochę ciągneła ale cały czas chodziłam i czułam
      się świetnie.Teraz jestem 2.5 mc. po cesarce blizna jest cieniutka ale czerwona
      od czasu do czasu pobolewa lekarz mówi że to proces gojenia od wewnątrz i może
      pobolewać do pół roku.Zaczełam już ćwiczyć brzuszki.Okres dostałam w 7 tyg po
      połogu. A seksik z mężem w 6 tygodniu - bezbolesny. Pozdrawiam. Nie ma się
      czego bać to bezbolesna forma porodu a maluszek zdrowiutki!Powodzenia
    • horneta Re: zero strsu 20.06.06, 10:12
      Najpierw odpowiem na Twoje pytania:
      1i 2. proces gojenia wyglądal u mnie mniej wiecej tak - rana była od poczatku
      niczym nie zaklejona i wiadomo, ze przez pierwsze dni wyglądała nie ładnie,
      ale .... kąpalam się juz około 9 godzin po CC i myłam ją. Nie krwawiła. szfy
      zdjeto mi 7 dni po CC. Potem z dnia na dzień było juz tylko lepiej. Moim
      zdaniem to i tak lepsze miejsce na rane niż pochwa gdzie po szyciu musisz sikac
      itp. Czucie wraca szybko, ale ponieważ to baaardzo cienka kreska - trudno
      odpowiedziec na to pytanie.
      3. Słabsze doznania? chyba żartujesz .... To nie jest poród SN gdzie masz
      rozciagneta pochwę. Twoja pochwa jest nietknieta, więc nie masz sie o co
      martwić.
      4. Lekarz ci wszytsko powie. Ja dzień przed ostatni posiłek zjadłam ok. 19 i do
      szpitala przyszłam na czczo - to w zasadzie jedyne przygotowania.
      5. To samo co przy porodzie SN.

      I jeszcze jedno. Ja strasznie bałam sie CC a teraz z tego sie śmieje i jestem
      pewna że z nastepnym dzieckiem też chce mieć CC.
      Wstałam z łózka około 8 godzin po CC. Dużo wczesniej siedziałam z nogami
      spuszczonymi do dołu. Nie miałam żadnych problemów z karmieniem i wogóle czułam
      sie super.
    • magdasek76 Re: do kobiet po cc 20.06.06, 10:17
      Jak masz prawdziwe wskazania do CC to idziesz i juz. 99% cesarek jest bez
      komplikacji dla kobiety, a dla dziecka ta droga jest chyba nawet
      bezpieczniejsza niz sn. Niestety ten procent czy jego ulamek ma po CC
      komplikacje i tak bylo ze mna. Krwiaki, stan zapalny, zagrozenie zycia,
      niegojaca sie rana. Miesiac po zabiegu spedzilam w szpitalu. Cesarka byla
      nieplanowana, wykonywana w jednym z najlepszych szpitali w Wawie, w trakcie
      porodu sn byly problemy z tetnem Jasia.
    • anilka Re: do kobiet po cc 20.06.06, 14:02
      to jeszcze raz ja. Chciałam dodać, ze szpital w którym rodziłam to normalny
      szpital w małej miejscowośći. I nie były potrzebne prywtne kliniki czy wielkie,
      znane szpitale w Warszawie. A warunki też były przyzwoite - dwu osobowe pokoje
      z łazienką, wszędzie czysto. Więc na cokolwiek się zdecydujesz to wybór
      szpitala to podstawa.
    • julia_uk Re: do kobiet po cc 20.06.06, 18:36
      Slabsze doznania po cc?Ja namawialam lekarza na cc,bo balam sie,ze po
      naturalnym nie bedzie tak jak kiedys.Moja znajoma stracila po naturalnym
      porodzie przyjemnosc z seksu,inna zachwala,ze po naturalnym jest jeszcze lepiej
      niz przed ciaza.Przezylam cc i wiem,ze nie chcialabym nigdy rodzic
      naturalnie.Najgorsze sa pierwsze 2 doby,a potem jest juz tylko lepiej.Dziecko
      tak pochlania kazda mame,ze zapomina sie o bolu.Blizna goi sie szybko,ja
      rodzilam 8 miesiecy temu i nie czuje juz zadnych dolegliwosci zwiazanych z
      cc.Pozdrawiam i zycze zdrowego dzidziusia!
    • elza78 Re: do kobiet po cc 20.06.06, 18:43
      slabsze doznania po cc, co to za wierutna bzdura, chyba mu sie pokrecilo bo po
      nacieciu krocza przy porodzie sn moga byc potem takie komplikacje
      w ogole skoro masz wskazania od neurochirurga to kim jest twoj ginekolog ze
      podwarza autorytet tego drugiego, on sie jako ginekolog zna na specjalizacji
      neurochirurgicznej czy co, ze wie lepiej jaki porod dla ciebie lepszy ?? smile
      jesli poprowadziporod sn to co - wezmie potem odpowiedzialnosc za to ze cos
      stanie sie tobie??
      ja zmnienilabym ginekologa, bo to przegiecie i takie zachowanie prowadzi potem
      do tego z ekobieta ktora ma wskazania do cc ma pozniej zal z enie rodzila
      naturalnie
      • ariella Re: do kobiet po cc 20.06.06, 20:06
        Kochana,
        1. wstaje sie po 8 godzinach - dopoki sie lezy to nie boli, potem troche tak -
        mnie przez dwa trzy dni, caly czas proponuja prochy - to nieiwele w porownaniu
        z bolami po psn i szytym kroczu
        2. caly czas jestes z dzieckiem, mozna rodzic z mezem na sali, jak przy psn
        3. blizna goi sie szybko, po dwoch tygodniach wogole nie wiedzalam, ze rodzilam
        4. krew leci po , ale da sie wytrzymac, wez duze podpaski
        po piate i najwazniejsze: majac cc nie ryzykujesz zdrowia i zycia dzieka, przy
        psn tak poczytaj o powiklaniach
        ale ja jestem fanatyczna zwolenniczka cc
        nie ma sie czego bac, wybierz szpital dobrze - moje wspomnienia sa z Zofii w
        wawie.
        na koniec argument ekonomiczny - w prywatnych klinikach cc jest dwa trzy razy
        drozsze od psn. Podobnie jak kazda "nowoczesna technologia" od tradycyjnej.
        Bezpieczenstwo kosztuje.
        pozdr
    • ania.silenter jestem po 2 cesarkach 20.06.06, 22:16
      lena_211 napisała:

      > Witam. Jestem w 16tc. W zeszłym tygodniu dostałam zaświadczenie od
      > neurochirurga o wskazaniu do cc. Ze względu na stan zdrowia nawet się
      > ucieszyłam, że będzie to cc. Mój gin jednak na ostatniej wizycie, bardziej
      > zachwalał poród sn, niż cc (nie wie jeszcze że dostałam takie zaświadczenie).
      > W związku z tym chciałabym zapytać Was jak przeżyłyście cc.

      Normalniesmile))

      > Czy czucie w miejscu krojenia powraca szybko i czy w ogóle powraca?

      ok. tydzień, dwa - tak naprawdę nie pamiętam - dzieci dały mi do wiwatu
      (pierwsze wcześniak, więc myślałam tylko o nim, a drugie - jako to noworodek -
      wymagającesmile)

      > Jak długo goi się rana?

      Dwa tygodnie

      > Czy przez cc odczówacie słabsze doznania seksualne (na to zwracał szczególną
      > uwagę smile)?

      Ooooo, nie wiedziałamwink. Współżycie zaczęliśmy miesiąc po porodzie.


      > Jak w ogóle przygotować się do cc?

      Wyprawka + rzeczy dla siebie

      > Co będzie mi potrzebne w szpitalu i po wyjściu z niego?

      Dwie, trzy koszule nocne, szlafrok, kapcie, wkładki laktacyjne do stanika,
      stanik dla karmiących, sztućce, kubek, ręczniki, wodę mineralną, wkładki
      poporodowe, majtki z flizeliny, chusteczki higieniczne, wyprawka dla dziecka i
      tyle teraz pamiętamsmile. Aha, może jakąś książkę - ja nie miałam i pożyczyłam od
      sąsiadki z sali "Dar i tajemnicę" Jana Pawła II (rodziłam trzy tygodnie po
      smierci Papieża).

      > Wiem, że do rozwiązania mam jeszcze trochę czasu, ale wolę wiedzieć wcześniej
      > na co się nastawić.

      Na szczęśliwy poród.
      pozdrawiam
    • onom Re: do kobiet po cc 21.06.06, 11:28
      ja miałam cc 5 miesiecy temu. Ponieważ było planowane więc zrobione na tyle
      wcześnie że nie czułam żadnych skurczów. CC o 20,następnego dnia rano o 6
      wstałam z pomocą pielęgniarki, zdjęła mi cewnik, skorzystałam z toalety. Tego
      samego dnia wieczorem mogłam sie już delikatnie umyć. Karmienie bez problemu,
      ból tylko przy leżeniu na boku. Szwy zdjęte po 6 dniach (zupełnie bezbolesne).
      W czasie kontroli 3 miesiące po porodzie gin. powiedziała że wszystko wglada
      tak jakbym nigdy nie rodziła - i tak właśnie się czułam. Blizna jest ale nisko
      i nawet przy skąpej bieliźnie niewidoczna.!!! wszystko wspominam jak najlepiej
Pełna wersja