Dodaj do ulubionych

sztywnienie brzucha w 27 tyg

24.06.06, 15:32
od kilku dni sztywnieje mi na krotki czas podbrzusze. czy tez tak macie?
moja kazala brac mi nospe. podobno nie powinno sie pozwolic zeby to sie
rozbujalo bo moze doprowadzic do skurczow...
Obserwuj wątek
    • mirabellka26 Re: sztywnienie brzucha w 27 tyg 24.06.06, 16:23
      tak był juz na tan temat... jezeli byłaś u gina i ona wie o tym to nie masz co
      się martwić, ja też tak mam smile(26tc)
    • kami75 Re: do mirabelka26 24.06.06, 18:29
      a bierzesz na to nospe? co mowi twoj gin?
      • kasiunia5 Re: do mirabelka26 24.06.06, 21:38
        Witam
        Nie chce straszyc ale ja takie coś zlekceważyłam i musiałam leżeć do końca
        ciąży. Radzę sie oszczędzać i w razie nasilania sie twardnienia brać tę
        nospę smile Pozr
        • eliszka25 Re: do mirabelka26 25.06.06, 14:01
          moj lekarz na twardniejacy brzuch dal mi magnez. mam brac raz dziennie, a w
          razie potrzeby jeszcze raz wieczorem. poczatkowo czesto musialam brac te druga
          tabletke, ale teraz wystarcza 1, wiec chyba pomaga. (27 tc).
    • margonik Re: sztywnienie brzucha w 27 tyg 25.06.06, 14:08
      Trochę twardnieć może. To macica przygotowuje się do porodu. Dolny odcinek musi
      się jakoś przekształcić i własnie temu służą te skurcze (bo to są skurcze).
      Nie może to sie jednak dziać za często. Najlepiej licz ile razy to się zdarza i
      zgłaszaj swojej gince. Do pięciu razy dziennie nie musisz się martwić. To Twój
      organizm wykonuje swoją pracę smile
      • kami75 Re: sztywnienie brzucha w 27 tyg 25.06.06, 17:49
        no ja mam to sztywnienie wiecej niz 5 razy dziennie... sprobuje z tym magnezem
        zaraz, przed chwila wzielam jedna nospe. w ksiazce o ciazy wyczytalalm ze to
        normalne w trzecim trymestrze, no ale ja mam to czesto i tez moja gin mowi ze
        nie mozna tym twardnieniom dac sie rozbujac bo moga doprowadzic do skurczy
        porodowych. a moze to od tych upalow?
    • skarb_x Re: sztywnienie brzucha w 27 tyg 25.06.06, 18:00
      Twardnienie brzucha to nic innego jak skórcze. Mam to samo, a do tego skróciła
      mi sie szyjka macicy. Jestem w 35 tc , biorę na to Magnefar B6 . Prawie cały
      czas leżę. Kiedy zaczynam chodzic, gwałtownie twardnieje mi brzuch. Nie chcąc
      urodzić w 8 m-cu muszę leżeć. Ale czego się nie robi dla dziecka...Więc
      oszczędzaj sie, bo daleko do końca. Pozdrawiam.
      • kami75 Re: do skarb 25.06.06, 19:29
        a kiedy ci sie to zaczelo??
        • skarb_x Re: do skarb 25.06.06, 21:19
          Zaczęło mi się to miesiąc temu, ale wtedy nie byłam świadoma że to są skórcze.
          Nie wiedziałam co sie dzieje. Gdybym wiedziała co to, to już wtedy bym leżała,
          a tak niezbyt się oszczędzałam. Jedyny plus to fakt, że nie ma rozwarcia.
          • kami75 Re: do skarb 26.06.06, 17:41
            dzieki za odp. u mnie dzis jest troche lepiej. dopiero po poludniu mi zaczal
            brzuszek twradniec i rzadko, ale wzielam nospe.
    • roksana.e Re: sztywnienie brzucha w 27 tyg 26.06.06, 19:25
      Witam Obecnie jestem w 35 tygodniu takie skurcze mam od 3 miesięcy, gin przepisał mi magnez i kazał dużo odpoczywać, puki szyjka macicy się nieskraca to jest ok. Twardniejący brzuch to żadna przyjemność ale do końca tuż tuż, 8 sierpień. Pozdrawiam
      • patinka6 Re: sztywnienie brzucha w 27 tyg 26.06.06, 20:21
        mnie tez twardnial, nie bolał, tylko własnie "stawiała" się macica...KTG
        wykazało skurcze no i okazało sie że skróciła sie szyjka i jest rozwarcie, to
        było ok 28 tygodnia. Od tego czasu mam zalożony pessar i biorę fenoterol. I od
        tego czasu też, zawsze jak ktoś pyta o twardnienie brzucha, to polecam
        konsultacje u lekarza. Jesli to nic poważnego to pewnie każe brać wiecej
        magnezu i no-spę, ale jesli dzieje sie coś niedobrego, to lepiej wiedzieć od
        razu i od razu zapobiec.
        • kami75 Re: sztywnienie brzucha w 27 tyg 27.06.06, 16:13
          dzieki za odp. zastanawoam sie tylko nad tym, ze moja gin w ostatni piatek jak
          jej o tym powiedzialam nawet mnie nie zbadala, tylko kazala brac nospe.... jak
          trzeba nawet duzo nospy zeby jak sie wyrazila to sie nie rozbujalo. ale
          dlaczego nie sprawdzila co sie dzieje w srodku?
          • pollys do kami75 27.06.06, 16:52
            faktycznie jakaś dziwna ta Twoja ginekolog... przecież mmoże Ci się skracać
            szyjka, robić rozwarcie... nie musiała badać Cie ginekologicznie, przez USG
            także widać rozwarcie czy skróconą szyjkę. mi brzuch stawiał się od dawna,
            bezboleśnie, poprostu robił się twardy- musiałam prowadzić oszczędny tryb życia
            ale niestety w 28 tyg. i tak wylądowałam na patologii z rozwarciem na 1.5cm i
            skrócona szyjką o 30%. miałam podane sterydy na rozwój płuc małego i od tamtego
            czasu muszę leżeć- jestem na końskich dawkach fenoterolu (6 razy dziennie +
            relanium 3 razy...) na każdej wizycie, a mam je bardzo często, mam sprawdzaną
            szyjkę i rozwarcie. w moim przypadku to podstawa. absolutnie nie chcę Cię
            straszyć bo każda ciąża jest inna ale może przy następnej wizycie zasugeruj,że
            chciałabyś zostać zbadana- dla własnego spokoju smile
            a co do twardnienia brzucha to, jak to mówili w szpitalu, do 12-15 razy na dobę
            może się macica stawiać bo to mięsień, który pracuje- jeżeli jest tego więcej
            niż 5 w ciągu godziny to lepiej przedzwonić do swojego gina lub na patologię i
            poprosić o konsultację, pozdrawiam
            • kami75 Re: do pollys 27.06.06, 17:13
              poniewaz chodze do dwoch ginekolozek (do jednej panstwowo, drugiej prywatnej, i
              w dodatku to ta prywatna zbagatelizowala sprawe)i mam wizyte we wtorek to
              poprosze o badanie nawet gdyby sama nie chciala mnie badac. od dwoch dni
              dzidzia tez jakas mniej ruchliwa...
              • pollys Re: do pollys 27.06.06, 17:20
                a myślałby człowiek, że jak zapłaci to będzie lepiej potraktowany, nie? wink
                naprawdę lepiej nie bagatelizować tego typu objawów. lepiej, akurat w tym
                przypadku, być nadgorliwym niż póżniej w brodę sobie pluć. ja chodzę tylko
                prywatnie i na szczęście nie narzekam smile a to, że maleństwo jest mniej
                ruchliwe to raczej normalne jak ma się skurcze. macica jest napięta i maluch
                nie ma jak sie ruszać (w ten sposób uspakajali mnie w szpitalu smile, nie stresuj
                się, będzie ok
                powodzenia wink
    • roksana.e Re: sztywnienie brzucha w 27 tyg 28.06.06, 10:48
      Witam. kami75 dziwna ta twoja gin. ja przy każdej wizycie jestem badana, w sytuacji gdy twardnieje brzuch lekarz powinien sprawdzić czy szyjka macicy się nie skraca, a to że dziecko mniej jest ruchliwe niczego grożnego w tej sytuacji niezwiastuje. Pozdrawiam.
    • karat1976 Re: sztywnienie brzucha w 27 tyg 28.06.06, 10:51
      ja brałam nospe i magnez. I oczywiście miałam zakaz dłuższych podróży
      samochodem i jak najweięcej odpoczynku.
    • abloch5 Re: sztywnienie brzucha w 27 tyg 28.06.06, 10:59
      ja też jestem w 27 tyg.od kilku dni mam ten sam problem,więc z tego co czytam
      to nie nowość w trzecim trymestrze,ale trzeba się pilnować.Do wczoraj
      myślałam ,że to mój synek tak się rozpycha ,ale te skurcze są czasem zbyt
      niepokojące.Dziś rano już dzwoniłam do mojego lekarza.mam brać nospę i wcale
      tego nie bagatelizować tylko pojawić się u ginekologa. pytał też o
      częstotliwość tych dolegliwości itd.jednym słowem powinno się to sprawdzić!!!
      Zresztą ,która z nas chciałaby ryzykować??? z pewnością żadna !!!!!!!!!!!!!!
      jeśli już sprawdziłaś to bardzo dobrze .jutro o 19 ja tez sprawdzę.pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka