Dodaj do ulubionych

Mam wielki problem prosze o pomoc !!!

17.07.06, 14:08
Cześć na imie mi Iza mam 17 lat meczy mnie ogromny problem i potrzebuje
pomocy wszystko zaczeło sie od tego jak miesiaczka którą powinnam dostac 4
lipca wcale sie nie zjawiła. Dokładnie dwa dni temu postanowiłam zrobic test
ciążowy okazał sie pozytywny było to dla mnie najwiekszym szokiem !!
Załamałam sie i nie wiem co mam teraz zrobic !! Jestem w stałym zwiazku z
chłopakiem jestesmy juz ze soba od pół roku układa nam sie całkiem dobrze ale
wiadomość o dziecku przybiła nie tylko mnie jak i jego. Chodz nadal chce ze
mna byc i mi pomagac to razem dobrze wiemy ze lepeij było by sie pozbyc tego
kłopotu chodz nie bardzo wiemy jak. Lepiej było by gdy by to wcale sie nie
zdarzyło ale stało sie i teraz mamy kłopoty poniewaz nadal mieszkamy u
rodziców a w dodatku dzieli nas duża odległość od siebie około 80 km.
Widujemy sie codziennie poniewaz żyć bez siebie nie umiemy, mój chlopak Jacek
jest starszy ma 23 lata ale ta różnica wcale nam nie przeszkadze myśle ,że
gdy by bała taka potrzeba to umieli byśmy spedzic ze soba całe życie ale nie
jestesmy jeszcze gotowi na dziecko sad Strasznie boje sie reakcji moich
rodziców wkońcu mam dopiero 17 lat i nieskończoną szkołe sad nie wiem co teraz
zrobic jak powiedziec rodziciom !! wiem że im sie to nie spodoba pewnie
wygonią mnie z domu niestety ja nie mam warunków na trzyamanie dziecka dziele
pokój ze starszym bratem wiec sami rozumiecie sad Mam teraz starszny problem
co dalej zrobic czy urodzic te dziecko z nadzieja ze jakoś to sie ułozy może
znajdziemy kiedyś jakieś mieszkanko dla nas zamieszkamy razem i bedzie
wszystko ok !! Albo usunać te dziecko !! Słyszałam ze sa tabletki ,które sie
stosuje do 3 miesiecy i są ponoć skuteczne ale niszcza organizm !! Myśle że
lepszym wyjsciem bedzie odkręcenie tego wszystkiego poniewaz zawale szkołe i
nie mam pojecia czy poradze sobie z takim maleństwem sad Dziś postanowiłam sie
wybrac z moim chłopakiem do lekarza ginekologa balismy sie powiedziec
lekarzowi bo to było do przewidzenia jaka bedzie reakcja lekarza gdy powiemy
że chcemy aby nam pomógł w zdobyciu tych tabletek poronnych. Nasze
podejrzenia sprawdziły sie pani doktor jedynie nas opierniczyła i
przedstawiła jakie sa prawa lekarza oraz zasady jakimi każdy lekarz sie
kieruje nie mam pojecia skąd zdobyc recepte na te tabletki może ktoś was zna
takiego lekarza który umiał by nam pomuc ?? Sama nie wiem czy to dobry pomysł
i co mam teraz zrobic !! Prosze o pomoc i rady !!
Obserwuj wątek
    • luiza1981 Re: Mam wielki problem prosze o pomoc !!! 17.07.06, 14:12
      no tak to jest jak dzieci biora sie za sex a póznioej płacz i lament co zrobic?
      a nie pomysleliście wczesniej o tym co zrobić aby nie było ciąży.a teraz
      chcesz usunąć te dziecko jak cos zbednego...mam nadzieje ze to bedzie dla wa
      nauczka......
    • malpa513 Re: Mam wielki problem prosze o pomoc !!! 17.07.06, 14:14
      Ty jestes faktycznie bardzo młodą osoba, ale Twój chłopak to już dorosły facet
      i powinien wziąć odpowiedzialność za swoje czyny, ja proponuje ślub i urodzenie
      dzidzi.
      • daria_nowak Re: Mam wielki problem prosze o pomoc !!! 17.07.06, 14:40
        Ślub?? A po co ślub??
    • jakaspanna Re: Mam wielki problem prosze o pomoc !!! 17.07.06, 14:15
      Mogliscie wczesniej o tym pomyslec, skoro to dla was KŁOPOT. I własnie przez
      takie niedoświaczone gó..ary jak ty tyle dzieci zostaje zamordowanych. Pozbyc
      sie problemu...sama dla siebie jestes prolemem.


      Mam nadzieje, ze to podpucha, bo jak czytam cos takiego, to scyzoryk w kieszeni
      mi sie otwiera.
      • jakaspanna a po co ślub??? 17.07.06, 14:16
        jeszcze tego brakuje, zeby gó..ara za mąz wychodziła. Niech powie najpierw
        mamusi a pozniej mysla co dalej
        • mirabellka26 Re: a po co ślub??? 17.07.06, 14:19
          jestes młoda i rozumiem że sie boisz, nie wiem jacy są Twoi rodzice ale ja nie
          proponuję Ci usuwania ciąży, pomyśl o tym że jak coś się nie uda to później
          będziesz mieć problemy np. z ponownym zajsciem w ciążę (moja koleżanka tak ma)
          wiele jest takich dziewczyn i jakoś sobie radzą, Ty do tego masz chłopaka który
          obiecał /Ci pomóc, ale ze ślubem to nie tak szybko... powodzenia!
        • gabi_10 Re: a po co ślub??? 17.07.06, 14:32
          Jesteś jeszcze bardzo młoda, ale skoro zaszłas w ciążę, nie możesz trakyowac
          dziecka jak problemu- jego serduszko juz bije, to żywy człowiek i bez względu
          na to czy pójdziesz na skrobankę czy weźmiesz tabletke wczesnoporonną ZABIJESZ
          GO!A przeciez to jest częśc ciebie i chłopaka, którego jak piszesz kochasz!
          Jest takie stare przysłowie; Dzieci zawsze rodza się w porę!!!Na pewno to
          zmieni twoje życie, ale musicie teraz wypic piwo, któego nawarzyliście...Nie
          rób żadnych pochopnych kroków- tabletkę zażyjesz w kilka sekund a konsekwencje
          będziesz poosić całe życie!Bo pozbycie się dziecka nie usunie problemu-
          przecież nie zapomnisz o tym, że byłas w ciąży, że pod twoim sercem biło małe
          serduszko. To dziecko jest bezbronne i jego życie zależy od ciebie. Jeśli nawet
          nie masz warunków na wychowanie dziecka, to zawsze możesz je urodzić i oddac do
          adopcji- wiele rodzin czeka na taką kruszynkę, która mogłoby pokochać, a przez
          te 9 miesięcy jeszcze wszystko może się zmienić, może zechcesz je
          wychować...Nawet jeśli usuniesz ciążę, to bedzie to wielka zmiana dla ciebie i
          nie chcę być złym prorokiem, ale po takich doświadczeniach nie wierze w
          możliwość dalszego trwania związku z twoim chłopakiem. Ciąża to nie wyrok-
          możesz przeciez skonczyć szkołę, może pomogą ci rodzice, a nawet jeśli nie, to
          piszesz, że chłopak cie nie zostawił- jest XXI wiek i sytuacja że w szkolnej
          ławce zasiada dziewczyna w ciązy nie jest już niczym szokującym!Zobaczysz,
          wszystko się ułoży, ale nie mozesz popełniac kolejnego błędu i zabijać własnego
          dziecka, bo to ucieczka od odpowiedzialnośći!Jesteś prawdopodobnie w 7-8 tyg.
          ciąży, więc serce maleństwa już bije, zaczyna się poruszać (delikatnie falować)-
          to żywy człowiek!!!Jak chcesz możemy porozmawiać na gg (6980013)- znam kilka
          dziewczyn, które były w podobnej sytuacji do twojej, ale teraz żadna nie
          żałuje, że urodziły, chociaz to bardzo zmieniło ich życie. Dziecko to w tym
          momencie jedyne, co (a właściwie kto) do ciebie w stu procentach nalezy, za
          kogo odpowieadzasz i o kim decydujesz!Jesteś jego mamą- mimo że tak młodą i
          przerazona, ale mamą- jedyną osobą od której zalezy jego życie!
      • karolah2 Re: Mam wielki problem prosze o pomoc !!! 17.07.06, 21:40
        Juz nie wiem, który raz ktos nasze podpuszcza drogie forumowiczki! jestem tego
        pewna.Dziwi mnie nick......akurat taki jak pisze o sobie dziewczyna...czyzby
        tylko na raz(pod jeden problem) wpisała swój nick? juz, którys raz tak
        zauwazyłam...
    • ellaella Re: Mam wielki problem prosze o pomoc !!! 17.07.06, 14:24
      Dziewczyno,
      porozmawiaj na ten temat ze swoją Mamą.
      Nie dramatyzujmy, że "wygonią cie z domu".
      Jestem pewna, że po początkowym szoku twoja Mama z pewnością postara się
      podejść do tematu. Na pewno dojrzalej niż ty, trudno bowiem mierzyć się z
      trudnymi tematami będąc jeszcze dzieckiem.
      Nie podejmuj pochopnie decyzji o usuwaniu ciaży. Wiele kobiet mówi o trumie,
      którą mają po takiej decyzji.
      Pozdrawiam,
      Ella
    • aneta-mama Re: Mam wielki problem prosze o pomoc !!! 17.07.06, 14:31
      Dziewczyna poczebuje wsparcia a wy tylko krytykujecie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


      Izo pomijajac fakt że zachowaliście sie nieodpowiedzialnie to nie koniec świata.
      Znam taką sytuacje z własnego domu.Moja siostr zaszła w ciąże majac lat16(była
      wgorszej sytuacji nisz ty bo jej chłopak ja bił).Napoczątku były lamenty i
      troche krzyków ale ostatecznie wszystko się ułożyło.Szkołe skonczyła.Mała w
      czasie szkoły była u niani.Moi rodzice jej pomagali.A co do usunięcia ciąży
      poczytaj sobie fora typu aborcja.Naprawdę są lepsze rozwiazania.Sama piszesz
      że masz wsparcie w swoim partnerze,więc nie jestś sama.Z ślubem poczekaj.Niema
      sęsu brać ślubu tylko dlatego że jesteś w ciaży,to nie średniowiecze.Kiedyś
      kiedy uznacie że naprawdę chcecie być ze soba bedzie na to czas.

      A narazie głowa do góry,wszystko sie ułóży.
      Powodzenia !!!
      Jak będziesz chciała pogadać to możesz pisać na priwa.
      • kaoli27 Re: Mam wielki problem prosze o pomoc !!! 17.07.06, 14:50
        wiem, że to może być dramat dla tak młodej osoby, ale na Twoim miejscu
        za nic na świecie nie mogłabym usunąć dziecka
        wierz mi, do końca życia miałabyś wyrzuty sumienia.
        Warto porozmawiać z mamą, wiadomo, że to jest stres ale prędzej czy później
        musisz to zrobić!

        znam osobiście dziewczynę, która mając 17 lat urodziła dziecko, miała plany
        na przyszłosc, teraz mieszka z chłopakiem u swoich rodziców, urodziła i jest szczęśliwa, a czy zrealizuje to do czego dążyła, to już zależy od niej!

        Nawet nie wiesz, ile dziewczyn, kobiet chciałoby być w Twojej sytuacji, czasem los po prostu obdarowuje nie te osoby co trzeba, ale mam nadzieję, że Ty nie zniszczysz swojej szansy


        Za nieco ponad tydzień przypada mój termin porodu, życzę Ci abyś poczuła to, co ja czuję do mojego jeszcze nienarodzonego syneczka!!

        Pokochasz to maleństwo, na pewno- jest przecież częścią Was obojga
    • daria_nowak Re: Mam wielki problem prosze o pomoc !!! 17.07.06, 14:43
      jeśli to nie podpucha, to idz zadać to pytanie, gdzieś gdzie
      słowa "dzidzi", "maleńkie serduszko" i tym podobne cuda nie są odmieniane przez
      wszytkie przypadki. Poszperaj w necie. Tu usłyszysz tylko o cudzie jaki stał
      się Twoim udziałemsad
      • plumcio Re: Mam wielki problem prosze o pomoc !!! 17.07.06, 14:59
        Kochana,
        na pewno to niezwykle cięzkie chwile dla ciebie. Jak najszybciej porozmawiaj z
        rodzicami- to jedyne odpowiedzialne wyjście z sytuacji.
        Nie wiem co bym zrobiła na Twoim miejscu i tak jak inne dziewczyny daleka jestem
        od potępiania cię. Świat nie jest czarno-biały!!!
        Myślę,że jesli rodzice ci pomogą to uda wam sie wszystko jakoś pogodzić choć na
        pewno nie będzie tak beztrosko.
        Skoro dzidzius już żyje to pomyśl też o tym czy byłabyś w stanieżyc potem ze
        świadomością usunięcia ciąży. Niektóre osoby potrafia przeżywac prawdziwe
        dramaty, kiedy już jest po fakcie.
        Jak urodziś malucha bedziesz pewnie miała 18 lat.Rodzice powinni ci pomóc, może
        nawet uda się skończyc studia a po nich dzidzia będzie już odchowana!!!!!
        Trzymam kciuki za ciebie i za to,że podejmiesz właściwą decyzję!

        Plumcio
        • kraxa oby to byla podpucha 17.07.06, 15:11
          Bo jak slysze teksty o tym, zeby to teraz "jakos odjrecic" to mi sie slabo
          robi. Teraz juz odkrecic sie nie da stlo sie- mozesz dokonac aborcji, ale
          czytajc twoj post stwierdzam, ze generalnie nie jestes swiadoma konsekwencji
          swoich czynow, wiec usuniecia ciazy bym ci jednka nie proponowala- bo tego tez
          sie potem juz nie da "odkrecic";-(
          • niemyte_mohery Re: oby to byla podpucha 17.07.06, 18:26
            Mnie dobilo stwierdzenie: "niestety ja nie mam warunków na trzyamanie
            dziecka". Najlepiej gdyby pannica oddala dziecko do adopcji i to komus kogo
            zna i ufa (moze w bliskiej rodzinie)?
            Szkoda, ze w IV Ciemnogrodzkiej rozmowy o antykoncepcji to tabu dla rodzicow i
            wychowawcow.

            Zycze szczesliwego rozwiazania problemu.
    • run_away83 Re: Mam wielki problem prosze o pomoc !!! 17.07.06, 15:12
      mlodziutka... pierwsze co musicie zrobić to ochłonąć i nie podejmować żadnych
      pochopnych decyzji. w wieku 17 lat byłabyś faktycznie bardzo młodą mamą, ale to
      nie znaczy że sobie nie poradzisz! szkołę i dziecko można pogodzić, naprawdę!
      dwie moje koleżanki kończyły liceum i zdawały maturę z dzieckiem przy cycku, ja
      jestem w 5 miesiącu ciąży i od października zaczynam kolejne studia, pierwszą
      sesję będę zaliczać niańcząc kilkutygodniowe maleństwo. tak więc to wszystko
      jest możliwe do zrealizowania. Twój chłopak jest sporo starszy (ja i mój
      partner w tym samym wieku świadomie zdecydowaliśmy się na dziecko), piszesz że
      dobrze wam się układa - jeżeli on Cię wesprze to razem sobie poradzicie ze
      wszystkim! co do rodziców - nie wiem jakie masz z nimi stosunki, ale nie musisz
      mówić im o ciąży od razu, jeszcze przez jakiś czas nie będzie nic widać, lepiej
      poczekać na odpowiedni moment, a w międzyczasie wszystko sobie na spokojnie
      przemyśleć, ułożyć jakiś plan działania... nie sądzę żeby wyrzucili Cię z domu.
      na początku na pewno będą zszokowani i równie przerażeni jak Ty, ale potem
      pewnie oswoją się z tym i pomogą jak tylko będą umieli, przecież to Twoi
      rodzice. poza tym - w oczekiwaniu na dziecko niesamowicie szybko się dojrzewa.
      masz prawo nie czuć się gotowa na bycie mamą, zakładanie rodziny, ale daj sobie
      troszkę czasu. a jeżeli naprawdę nie chcesz tego dziecka, nie masz możliwości
      wychowywania go - możesz je przecież oddać do adopcji... jest tyle par które
      nie mogą mieć włąsnych dzieci i chcą przygarnąć maleństwo. aborcja to naprawdę
      ostateczność i w polsce jest nielegalna oprócz uzasadnionych medycznie
      przypadków... trzymam za Was kciuki, dajcie sobie czas do namysłu i podejmijcie
      dobrą decyzję smile

      ps. jak chcesz to pisz do mnie na priv, na maila gazetowego smile
    • amwaw Re: Mam wielki problem prosze o pomoc !!! 17.07.06, 15:22
      Głęboko się zastanawiam gdzie w zakamarkach Twojego umysłu pojawiła się myśl, że
      najlepiej poinformowane w kwestii tabletek poronnych mogą być kobiety w
      ciąży?Pewnie w tym samym zakamarku w którym pojawiło się bezbrzeżne zdumienie,
      że uprawiając sex można zajść w ciąże.
      Zmień forum.
    • kocurrrr Re: Mam wielki problem prosze o pomoc !!! 17.07.06, 15:59
      Troche Ci baby dowaliły...Ale na spokojnie, aborcja to złe rozwiązanie.
      porozmawiaj z kimś zaufanym w Twojej rodzinie (kuzynka, ciotka)jeżeli boisz się
      reakcji matki.Idz na badanie usg, niech Ci lekarz pokarze Twoje dziecko, bo
      teraz to abstrakcja , zastanów się, czy nie da się tak zorganizować życia,żeby
      połaczyć szkołe i obowiazki matki.W rodzinie mojego męża była podobna historia,
      tylko tatuś miał jeszcze mniej lat i skończyło się dobrze- dziewczyna właśnie
      zdała do liceum. jezeli nie chcesz tego dziecka, daj mu szansę, bo napewno są
      tacy, ktorzy bbbb. chcą. zastanów się czy pasuje Ci takie zdanie: "zabije je,
      bo teraz nie chcę go mieć, ale gdyby przyszło później, to bym chciała".
    • limonka26 strona dla Ciebie. 17.07.06, 16:00
      myślę, że powinnaś przejżeć tą stronę i podjąć decyzję, tak właśnie postąpisz
      ze swoim dzieckiem.
      k.1asphost.com/aborcja/aborcja-pl2.htm
      przepraszam, ale ja nie mogę być wyrozumiała w takiej sytuacji.
      • limonka26 Re: strona dla Ciebie. 17.07.06, 16:05
        moja siostra urodziła mając 17 lat, nawet przez chwilę nie pomyślała o aborcji.
        Z chłopakiem była zaledwie 6 m-cy. Jedyny błąd jaki zrobiła to że wzięła Ślub,
        teraz jest po rozwodzie i ma ślicznego 14 letniego synka. Ciężko było jej
        powiedzieć rodzicom ale oboje podjeli się tego zadania. Moi rodzice byli
        rozczarowani zachowaniem mojej siostry ale wnuka pokochali jeszcze bardziej jak
        swoje dziecko i odrazu zapewnili jej pomoc. Skończyła szkołę, potem studia w
        Polsce a teraz mieszka w Stanach i jest bardzo szczęśliwa. Tobie też z całego
        serca tego życzę.
        • djalli Jak mozna z takim pytaniem wyskoczyc na forum... 17.07.06, 16:13
          ciaza i porod?? nikt kto tu zaglada nie bedzie obiektywny i na pewno nie poda
          Ci adresu zadnego lekarza! przykro mi, ale chyba musisz szukac pomocy gdzie
          indziej.
    • po_la1 Re: Mam wielki problem prosze o pomoc !!! 17.07.06, 16:11
      Witaj Izo! U mnie bylo podobnie, jednak troszke latwiej. Szkole wlasnie
      skonczylam, mature zdalam wzorowo, z facetem jestem cztery i pol roku,
      mieszkamy razem ponad rok. Wiadomosc o ciazy byla szokiem, wiesz mam plany,
      studia itp. Ale nawet przez mysl nam nie przeszlo, zeby pozbyc sie dziecka.
      Moja mama ze szczescia sie poplakala a mojego od tygodnia juz meza przyjela to
      ze spokojem i juz opowiada jak bedzie czesac wnusie smile Chociaz jeszcze nie
      znamy plci, jestem w 15 tyg. ciazy i jestem szczesliwa jak nigdy. Mialam to
      szczescie, ze bardzo wczesnie, bo na poczatku 14 tyg. poczulam ruchy naszej
      dzidzi i juz nie wyobrazam sobie zeby jej nie bylo. Mozna sie uczyc, pracowac i
      wychowywac dziecko, z drobna pomoca rodzicow napewno sobie poradzisz ze szkola
      i malenstwem. Ciesz sie, ze Twoj partner ma 23 lata, a nie 17!!! Jest
      dojrzalszy niz Ty i powinien Cie wspierac a nie namawiac do aborcji. Nie znam
      sytuacji i nie chcialabym tu nikogo oceniac, ale TO JEST CZESC CIEBIE, TWOJE
      MALENSTWO! Za kilka lat bedziesz sie zastanawiac czy mialabys coreczke czy
      synka... Nie wybaczysz sobie tego. A rodzice, no coz, moze i sie nie uciesza,
      ale jak sie maluch urodzi to beda sie bic o niego i napewno bedzie najbardziej
      rozpieszczonym bobasem pod sloncem. 17 lat to nie tragedia, i nigdy nie mysl,
      ze jestes sama, bo tak nie jest. Masz chociazby w sobie ten maly cud, nie
      traktuj go jak zyciowej porazki. Pozdrawiam, Paula.
    • iwonka232 Re: Mam wielki problem prosze o pomoc !!! 17.07.06, 16:26
      Chce mi sie strasznie płakac jak czytam takie słowa o usunieciu malenstwa .To
      dla was szok ale niezdajesz sobie sprawy jaki chcesz popełnic grzech Izo
      zastanów sie jeszcze nad decyzja , przeciez masz juz dorosłego partnera a z
      rodzicami dasz rade....Zycze ci wytrwałosci i abys to nienarodzone dzieciatko
      zachowała pod swoim sercem , mam nadzieje ze dobrym sercem.
      • po_la1 Re: Mam wielki problem prosze o pomoc !!! 17.07.06, 16:41
        Iza odezwij się, napisz co myślisz, jakie masz obawy, jaką decyzję chcesz
        podjąć. Jesteśmy tu po to żeby Ci pomóc!!!
    • zebra12 Re: Mam wielki problem prosze o pomoc !!! 17.07.06, 16:52
      Hej Iza! I ja coś napiszę od siebie. Moja sytuacja jest trochę inna od Twojej.
      Mam męża, który od 10 lat znęca się nad nami psychicznie i fizycznie. I nagle
      gdy już odchowałam dzieci - ciąża. Oczywiscie z gwałtu. Co zrobić? Też chciałam
      usunąć. Ale potem pomyślałam, przecież mogę oddać do adopcji... Nie usunęłam.
      Jest mi ciążko, bo do tego pracuję, wychowuję dwie córeczki i utrzymuję dom.
      Tragedia. A nie mam ciepłego gniazdka rodziców do dyspozycji. Słuchaj, sama mam
      dwie córki i wiem, że gdyby zaszły w ciążę w wieku szkolnym pozwoliłabym im
      urodzić i nie odrzuciłabym ich. Fakt, że to głupota zaczynać "dorosłe" życie od
      seksu i to bez właściwego zabezpieczenia, ale co się stało to już jest! Teraz
      głowa do góry, powiedz rodzicom i zacznij dbać o siebie i maluszka. Urodzisz i
      zdecydujesz co dalej. Ale przynajmniej dasz maluchowi szanse na życie. Być może
      kiedyś będziesz mieć tylko jego? życie się różnie układa. Z doświadczenia wiem,
      że z facetami bywa różnie. A dla mnie moje dzieci, to moja podpora, siła i cały
      świat! Pomyśl o tym!
      • titicaka Re: Mam wielki problem prosze o pomoc ! 17.07.06, 17:38
        Izo, zrob to co naprawde czujesz i czego chcesz, nie zwracaj uwagi na innych.
        Jesli nie usuniesz tej ciazy nie zgadzaj sie na slub,bo to nie powod, aby sie
        pobierac jesli bedziecie mieli byc razem to pobierzecie sie za jakis czas ...
        (ja proponuje jakies 7 lat min.) jako samotna matka bedziesz miala wiecej
        pomocy,a z facetami roznie to bywa...no ale najwazniejsze ja bym powiedziala
        rodzicom.Jesli chcesz usunac idz do innego lekarza,byle jak najszybciej... nie
        wiem gdzie mieszkasz,ale moze do kogos w wiekszym miescie.
        Powodzenia
        Ps. A Wy dziewczyny w wieku 17 lat nie rozpoczelyscie jeszcze wspolzycia, nigdy
        nie balyscie sie choc przez sekunde,ze mozecie byc w ciazy ???
        • amwaw Re: Mam wielki problem prosze o pomoc ! 17.07.06, 18:14
          1.Ale, gdyby taka sytuacja zaistniała nie byłyśmy w szoku
          2.Ostatnie co to taka dziewczyna pisałaby o chęci przyjęcia środka poronnego na
          forum "ciąża i poród", raczej na antykoncepcji, zdrowiu kobiety, albo,
          najprawdopodobniej na forum swojego miasta/województwa-ostatecznie nie
          zastanawia się nad podjęciem decyzji, tylko decyzję podjęła, a teraz
          teoretycznie szuka lekarza który by to ułatwił(i oczywiście nie ma świadomości,
          że jest to karalne).Potrafi odpalić komputer i napisać na forum a nie potrafi
          wrzucić w wyszukiwarkę "środek wczesnoporonny"...?
          Wniosek-podpucha
          • gabi_10 Re: Mam wielki problem prosze o pomoc ! 17.07.06, 18:49
            Może i tak, ale nawet jeżeli to podpucha to warto wyrazić własne zdanie, bo
            jeśli jest chociaż minimalne ryzyko, że dziewczyna pisze szczerze i faktycznie
            ma problem, a nasze wypowiedzi mogą ją podnieść na duchu, to chyba warto...
    • justyna_133 Re: Mam wielki problem prosze o pomoc !!! 17.07.06, 19:08
      Trafia mnie jak czytam takie posty.
      Piszesz, że msz problem. A gdzie miałaś głowę Ty i Twój chłopak?
      Jak już ktoś się bierze za uprawianie seksu to powinien znać konsekwencje jakie
      mogą z tego wyniknąć.
      Dla wielu kobiet na świecie problemem jest to, że nie mogą zajść w ciążę lub
      jej donosić. Trzeba było wcześniej nad tym wszystkim pomyśleć a nie teraz
      płakać nad przysłowiowym rozlanym mlekiem.
    • koluchs Re: Mam wielki problem prosze o pomoc !!! 17.07.06, 20:49
      powiem tak mam siostre ktora w twoim wieku zaszla w ciaze radzila mnie sie co
      ma zrobic jej terazniejszy maz obiecal ze sie nia zajmie i tak tez sie stalo
      wiem co nasi rodzice przerzywali ja tylko jej powiedzialam spakuj sie i idz do
      niego a reszta sama sie ulozy rodzice sie w koncu z tym pogodzili i dzis ma
      piekna 9 letnia corke i 3 letniego synka i cenia mnie za to ze ja jedna nie
      powiedzialam USUN i zostalam jej chrzestna matka wiem co ona przerzywala bo
      bylam miedzy mlotem a kowadlem ale ciesze sie ze tak postapila bo by tego dzis
      zalowala.ja kiedys poronilam po operacji i bardzo sie zalamalam wiec zastanow
      sie czy warto usunac bo kiedys bedziesz miala kiedys inne dziecko a tego sobie
      nie wybaczysz.
      pozdrawiam
      ps. a co twoj chlopak na to jezeli jest za tym abys usunela to nie jest ciebie
      wart powinnas sie nad tym zastanowic bo maz mojej siostry dobrze postapil
      • capribb Re: Mam wielki problem prosze o pomoc !!! 17.07.06, 21:38
        Absolutnie zgadzam sie z Gabi.
        Jestes mama dla tego Maluszka. Nawet jesli bys Go zabila i tak bedziesz o tym
        zawsze pamietala a czasu nie da sie cofnac. Wiele spraw sie uklada w sposob,
        ktore sobie nie wyobrazamy. dasz rade wychowac Twoja Córeczkę lub Synka. Jakimś
        wyjsciem jest tez oddanie do adopcji. Podpisuje sie taka zgode, zostawia
        dziecko w szpitalu i dzidzia trafi do osob, ktore bardzo na nie czekaja.
        Nie robcie niczego pohopnie. Pozdrawiam!
    • asia_mod Re: Mam wielki problem prosze o pomoc !!! 17.07.06, 21:34
      Ty jesteś jeszcze młodziutka, ale twój chłopak ma już swoje lata i dziwię się,
      że poszedł z tobą do lekarza po jakieś tabletki.Nie chciałabym być w twojej
      sytuacji, nie wyobrażam sobie siebie w wieku 17 lat i dziecko, ale na pewno nie
      zdecydowałabym sie na usunięcie ciąży. Nie mów, że jesteś na dziecko za młoda,
      bo dzieci nie przynosi bocian, skoro dorosłaś do sexu... Jedno zaprzecza
      drugiemu. A naukę da się pogodzić z macierzyństwem, jestem tego żywym dowodem.
    • aneta988 Re: Mam wielki problem prosze o pomoc !!! 17.07.06, 21:45
      Nie zabijaj swojego dziecka!!! To człowiek! Nie chcesz być chyba morderczynią i
      mieć wyrzuty do końca swojego życia. Ten malutki człowieczek ma już duszę! Sama
      rodzę już za trzy tygodnie i nie mogę się doczekać mojego Skarbu!Nie rób nic
      złego!
      • monia21b Re: Mam wielki problem prosze o pomoc !!! 17.07.06, 21:57
        ja tez zaszlam w ciaze w twoim wieku,urodzialm majac niespelna 18 lat,tez nie
        wiedzialam co robic ,ale nie bralam pod uwage usuniacia,wiedzialam ze urodze, na
        szczescie bylam z chlopakiem z ktorym sie naprawde kochalismy,reakcja naszych
        rodzicow nie byla taka straszna,chociaz zadowoleni to oni nie byli,nie wzielismy
        odrazu slubu ,dopiero po 4 latach od momentu zajscia w ciaze ,nikt nas do slubu
        nie zmuszal poprostu sami chcielismy, teraz mam 21 lat i jestem najszczesliwsza
        mama 3 latniej coreczki ,szkole rzeczywscie na jakis czas przerwalam ,ale
        wrocilam i wszystko jakos sie ulozylo,zycze zeby i tobie wszystko sie jakos
        ulozylo ,tylko nie usuwaj
      • gosia_1985 PRZECcYTAJ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!! 17.07.06, 22:05
        Doskonale rozumiem co czujesz. Niedawno to ja trafiłam na to forum z
        identycznym problemem. zaszłam w ciąże mając niewiele więcej lat niż Ty- miałam
        19. Byłam w identycznej sytuacji- panna, uczyłam się. Dziś jednak jestem mamą.
        Jestem z tego dumna.
        Masz wybór: Możesz urodzić to dziecko i naprawdę być szczęśliwą matką. Twoje
        dziecko będzie rosnąć, rozwijać się, aż wreszcie powie magiczne słowo: "mama"
        Będziesz (już jesteś) dla tej istoty najważniejszą osobą na świecie. Będzie Cię
        kochać, a Ty je.
        Druga opcja: mozesz usunąć i do końca zycia borykać się z psychicznymi skutkami
        dokonanej aborcji. Będziesz wyobrażać sobie jak twoje dziecko mogło wyglądać,
        jakie mogło być. Tak w ogóle jest wiele przypadków śmierci kobiety po dokonanej
        aborcji. Wejdź i poczytaj o kobietach które mają to za sobą:
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=2082
        • gosia_1985 Re: PRZECcYTAJ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!! 17.07.06, 22:10
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20823
          • jakaspanna dziewczyny!! WY się tu produkujecie 18.07.06, 09:47
            a dziewka się już nie odzywa. To była podpucha, na która sama dałam sie nabrać.
            Szkoda waszych nerwów,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka