Dodaj do ulubionych

Piwo,winko a ciąża

28.07.06, 09:38
Dziewczyny,czy ktorejs z Was zdarza sie wypic nieiwielkie ilosci alkoholu w
ciąży- chodzi o zimne piwko w takie upaly,czy lampke wina.Pytam te
dziewczyny,ktore sa w pierwszym trymestrze ciazy.Wiem ze powinno sie tego
unikac,ale w taki upaly zimne piwo po prostu za mna chodzi.
Obserwuj wątek
    • malpa513 Re: Piwo,winko a ciąża 28.07.06, 09:40
      Ja przestałam pić i palić gdy się dowiedziałam że jestem w ciąży, a jak chce mi
      się pić to pije wodę mineralną, pare razy wypiłam piwo bezalkoholowe

      bd.lilypie.com/viV4p2.png
      • panizuza Re: Piwo,winko a ciąża 28.07.06, 09:46
        A ja jestem w 2 trymestrze ciazy i zdarzy mis ie , ale b. rzadko, wypic lampke
        wine badz mala szklaneczke piwa. rozmawialam z doktor o tym i powiedziala, ze
        takie male ilosci dzidzi nie zaszkodza, a jak mamie bedzie przyjemnie to dzidzi
        tezsmile
        pzdr,
    • a.matuszewska Re: Piwo,winko a ciąża 28.07.06, 09:46
      Mi zdaża się wypić niekedy, bardzo żadko. W pierwszym trymestrze też od czasu do
      czasu wypiłam lampkę wina, ale tylko czerwonego i półsłodkiego, bo ponoć takie
      jest najzdrowsze. Mój dziadek śp. był lekarzem i dla mojej mamy sam specjalnie
      robił winko i kazał pić jej lampke codziennie wieczorem, ponoć lepiej to wpływa
      na kolor skóry dziecka oraz krążenie, ale nigdy więcej niż lampke nie piła
      wieczorem. Co do piwa w I trymestrze to chyba wypiłam dwa lub trzy, ale tylko z
      sokiem malinowym inne mi nie smakowało, musiało być słodkie. Mój lekarz
      powiedział, że jeśli mam ochotę to mam się napić oczywiście nie upić tylko małe
      piwko lub lampeczka wina. Teraz piwko zupełnie mi nie podchodzi i wino też.
      Także jeśli masz ochotę to napij się tylko pamiętaj o umiarkowanej ilości
      napojów wyskokowych. Pozdrawiam
      • azja811 Re: Piwo,winko a ciąża 28.07.06, 09:52
        a.matuszewska napisała:

        > Mi zdaża się wypić niekedy, bardzo żadko. W pierwszym trymestrze też od czasu
        d
        > o
        > czasu wypiłam lampkę wina, ale tylko czerwonego i półsłodkiego, bo ponoć takie
        > jest najzdrowsze.

        nieprawda.Najzdrowsze jest czerwone wytrawnesmile

        Mój dziadek śp. był lekarzem i dla mojej mamy sam specjalnie
        > robił winko i kazał pić jej lampke codziennie wieczorem, ponoć lepiej to
        wpływa
        > na kolor skóry dziecka oraz krążenie, ale nigdy więcej niż lampke nie piła
        > wieczorem. Co do piwa w I trymestrze to chyba wypiłam dwa lub trzy, ale tylko
        z
        > sokiem malinowym inne mi nie smakowało, musiało być słodkie. Mój lekarz
        > powiedział, że jeśli mam ochotę to mam się napić oczywiście nie upić tylko
        małe
        > piwko lub lampeczka wina. Teraz piwko zupełnie mi nie podchodzi i wino też.
        > Także jeśli masz ochotę to napij się tylko pamiętaj o umiarkowanej ilości
        > napojów wyskokowych. Pozdrawiam
    • meduza-7 Do azja 28.07.06, 09:56
      Po co ten cytat???
      • azja811 Re: Do azja 28.07.06, 09:58
        meduza-7 napisała:

        > Po co ten cytat???


        Przytoczylam wypowiedz i skomentowalam bo najzdrowsze jest czerwone wino
        wytrawne a nie slodkie!!Nie zauważylaś??Pozdrsmile
    • julka261 Re: Piwo,winko a ciąża 28.07.06, 10:09
      o rany to chyba ja jestem mama be ..... raz na tydzień wypije wino czasami w
      tygodniu piwo ..... ostatnio to 3 razy w tygodniu 1 małe piwko .... no i
      zapale ......

      Pozdrawiam
      • ola_225 Re: Piwo,winko a ciąża 28.07.06, 10:15
        Nie tylko ty jesteś mamą be.... Ja też raz w tygodniu wypijam piwko lub dwa
        (zwłaszcza w te upały) i od czasu do czasu wninko. Staram sie ograniczaś ale i
        tak nie chce wyjść mniej. Jestem w teraz w III trymestrze, ale w poprzednich
        też było podobnie. Pozdrawiam
        • julka261 Re: Piwo,winko a ciąża 28.07.06, 10:20
          to już mi lepiej .... smile bo jak czytam to forum to dochodze do wniosku ze robie
          tyle nieodpowiednich rzeczy ze zaczełam się zastanawiac czy "dorosłam" do roli
          mamy ...... - na obrone siebie dodam ze przed ciązą paliłam duuuzo a teraz
          ograniczyłam do 3 dziennie ..... - ale i tak zaraz mnie ktoś nieźle skrytykuje
          ałć smile
          • reniatoja no to konkretne pytanie: 28.07.06, 10:43
            czy jedno piwo dziennie 0,5 litra (heineken) to jest za duzo, czy to jest norma
            wyluzowanej ciezarówki? Bo takie gadanie od czasu do czasu do mnie nie
            przemawia. Konkretnie - jedna butelka dziennie - za duzo?

            Co do wina, to mnie osobiscie lekarz powiedzial, ze z dobroczynnym wplywem wina
            na cokolwiek w ciazy to jest mit, ale lampka wina raz na miesiac nie zaszkodzi.

            Ja akurat wypilam przez cala ciaze moze ze trzy lyki wina i moze w sumie by sie
            uzbierala szklanka piwa (podpijalam czasme łyk lub dwa mezowi), no ale ja nie
            jestem wyluzowana i generalnie odrzucilam wszelkie uzywki w ciazy. Aczkolwiek
            mam dwie kolezanki, ktore codziennie pily butelke piwa w ciazy (dlatego pytam o
            to wlasnie). No i oczywiscie maja zdrowe dzieci, jak najbardziej. Ja jednak nie
            moglabym tak.
    • mietowy_kot Re: Piwo,winko a ciąża 28.07.06, 10:19
      Jestem mamą 7 miesiecznej Zuzanki i w ciązy piłam piwo i wino. Oczywiscie w
      małych ilościach, bardzej wino czerwone niż białe. Piwa tez te słabsze. Mozna
      pieć tez bezalkoholowe np Żywiec. Zuzanka jest zdrowym i pogodnym dzieckiemsmile
      Myślę że jesli rozsądnie z alkoholem - to nie zaszkodzi smile
      Pozdrawiam
      • malpa513 Re: Piwo,winko a ciąża 28.07.06, 10:25
        No wiadomo, że jeśli się mało wypije od czasu do czasu to pewnie nie zaszkodzi,
        ale tak na prawde to efekty widać dopiero później, jak np. sie okazuje że
        dziecko ma problemy z nauka albo koncentracją, więc pisanie że ja piłam i
        paliłam a dziecko jest zdrowe troche mnie śmieszy.
        • mietowy_kot Re: Piwo,winko a ciąża 28.07.06, 10:33
          Przeciez napisałam że "w małych ilościach", a nie "piłam i piłam", jakbym nic
          innego nie robiła cały dzień.
    • m24 Re: Piwo,winko a ciąża 28.07.06, 10:25
      nie wypiłam w czasie ciązy ani kropli piwa czy wina, nie palę i śmiać mi się
      chce jak czytam że takie używki nic nie szkodzą maleństwu...
      pozdrawiam
    • run_away83 Re: Piwo,winko a ciąża 28.07.06, 10:36
      rozmawiałam z dwoma lekarzami - alkohol w ciąży jest zabroniony, ale raz na
      jakiś czas (no, ale nie co kilka dni, raczej np. raz na miesiąc) można sobie
      pozwolić na małą lampkę winka, albo szklaneczkę słabego piwa. ja jestem w 21 tc
      i odkąd się dowiedziałam, może ze 3-4 razy skusiłam się na piwko i raz na
      czerwone winko. za to piwko bezalkoholowe piję dość często - ono nie szkodzi, a
      świetnie gasi pragnienie w te upały smile
      • pikolakszpak Re: Piwo,winko a ciąża 28.07.06, 10:46
        ja w pierwszym trymestrze miałam tak szaloną ochotę na piwo że myślałam że
        zwariuję ( innych "zachcianek" nie miałam), kilka razy pozwiliłam sobie na kilka
        łyków lodowatego piwka z kufla męża - ależ to była rozkoszz! ALe to było
        dosłownie tylko kilka łyków.
        Teraz jestem w II trym, od czasu do czasu wypijam mała ilość piwa (raz na
        tydzien albo rzadziej, maleńką szklaneczkę) i czasem lampkę czerwonego wina.
        Zachowujmy się rozsądnie i wszytsko będzie ok.
        A to, że ktoś przez całą ciążę nawet nie popatrzył na alkohol i teraz dzięki
        temu czuje się zobowiązany do pouczania i krytykowania innych, zostawiam bez
        komentarza.
    • aylin1 Re: Piwo,winko a ciąża 28.07.06, 10:51
      Nigdy w życiu niczego takiego nie piłam, nie piję i nie mam zamiaru pić!!!
      A na zaspokojenie pragnienia jest tyle sposobów/możliwości...
    • goshas3 Re: Piwo,winko a ciąża 28.07.06, 11:01
      Poczytajcie
      wiadomosci.onet.pl/1348156,242,kioskart.html
      jestem mamą 8 miesięcznej Marcysi i zdarzyło mi się w ciąży wypić małe piwo
      czy pół lampki wina. Nawet niektórzy lekarze dla rozluźnienia zalecają. Dziecko
      przenosiłam, dostała 10 pkt, rozwija się normalnie, ale w następnej ciąży na
      pewno nawet kropli alkoholu. Dla dzieciaczków, dla własnego sumienia lepiej nie
      pić.
      • goshas3 Re: Piwo,winko a ciąża 28.07.06, 11:02
        wiadomosci.onet.pl/1348156,242,kioskart.html
        • goshas3 Re: Piwo,winko a ciąża 28.07.06, 11:02
          kurcze, nie wiem dlaczego nie podświetla linka, będziecie musiały go
          przekopiować...
      • aneta-mama Re: Piwo,winko a ciąża 28.07.06, 11:14
        policzcie sobie ile w sumie wypijacie,wydaje ci że to małe piwko ,mały
        kieliszek,a po zliczeni wyszystkiego razem nazbiera sie.Jak masz ochtę na
        piwo ,od tego jest bezalkoholowe.Kiedy uczyłam sie w szkole pielegniarskiej
        widziałam noworotka w zatruciu alkoholowym(matka alkoholiczka)i obiecałam sobie
        że ja nie wypije ani kropli i też tak było,i jakoś nie miłam z tym problemów.
        Trzeba ponosic odpowiedziałnoć za to maleństwo,a pewnie żadna z was nie
        chcałaby żeby ją zmuszac do sporzywania tego co dla niej nie jest
        dobre.Przecież wszystko co my jemy i pijemy dziecko dastaje też.Dla mnie jet to
        sparwa oczywista.
        --------------------------------------------------------------------------------
        --------------------------------------------------------------------------------
        Jestem dyslektyczką-przepraszam za błędy i literówki(staram się)
        • aneta-mama Re: Piwo,winko a ciąża 28.07.06, 11:19
          wiadomosci.onet.pl/1348156,242,kioskart.html
        • izabela.16 całkowicie popieram 28.07.06, 12:14
          ja przez cala ciaze tzn od kiedy sie dowiedzialam wypilam moze z pol szklanki
          piwa i szampana-lacznie.tzn tak po 2 lyczki 3razy w tyg.ale tez nieco
          tydz.iteraz nie lubie lakoholu.no i dobrze.da sie wytrzymac.
    • ksarra Meduza 28.07.06, 12:14
      nie bardzo cie rozumiem,
      piszesz w innym watku, ze sok z malin jest niewskazany, a pijesz czy tez
      zamierzasz ewentualnie pic piwko??????
      • 83kimi Re: Meduza 28.07.06, 12:21
        Dziewczyny, nie pijcie!!! U mojej siostry spożycie pół kieliszka szampana w
        ciąży skończyło sie krwawieniem i wizytą w szpitalu, na szczęście do
        poronieniea nie doszło,a le lekarz powiedział, że w ciąży NAWET 1 łyk może
        zaszkodzić. Poza tym jak można pić w taki upał alkohol? Najlepsza jest woda
        mineralna i soki owocowe!
        • mamamisiasia Re: Meduza 28.07.06, 13:50
          Najgorsze to jest chyba regularne spozywanie nawet malej ilosci alkoholu. Z tym
          czerwonym winem, to jest mit- ostatnio gdzies czytalam, ze trzeba butelke
          dziennie wypic, zeby mialo jakies pozytywne znaczenie dla organizmu, a wiadomo,
          ze skkutki uboczne takiego picia beda gorsze niz korzysci plynace z picia.
          Czasami sobie wypijam, a ostatnio to sobie na taki slabiutki dzin z tonikiem
          pozwolilam. Ale jakos specjalnie mnie nie ciagnie. Natomiast ciagnie mnie
          teraz do gazowanym napoji, czego nigdy nie lubilam.
    • intuicja77 Naprawde nie możesz wytrzymać? 28.07.06, 14:00
      www.fas.edu.pl/
      przeczytaj , zobacz , może Ci przejdzie.
    • zebra12 A ktos określił jaka ilość zaszkodzi? 28.07.06, 14:48
      NIE! A prawda jest taka, że jednym nie zaszkodzi codzienne piwko, a innym
      lampka wina, zwłaszcza w pierwszym trymstrze wywoła zespół alkoholowy u płodu.
      Tylko, że to często wychodzi dopiero w wieku szkolnym u dziecka. Coś o tym wiem!
    • ajla1 Re: Piwo,winko a ciąża 28.07.06, 14:56
      W pierwszym trymestrze alkoholu nie polecam, wtedy kształtuje sie układ nerwowy
      dzidziusia, potem owszem ale w niewielkich ilościach-pozdarwiam!!!
    • dorak8 Re: Piwo,winko a ciąża 28.07.06, 15:19
      W organizmie człowieka alkohol niekiedy wytwarza się sam. To zależy co się zje.
      Napewno jest to więcej niż jeden łyk wina!

      Jecie jabłuszka w ciąży? To nie jedzcie, bo wasze dzieci będą miały FAS!
      Jecie wiśnie? Nie ruszajcie wiśni bo to zaszkodzi waszym dzidziom!

      a propos artykułu:
      Nie znoszę badań amerykanów! Nam zabraniają pic wina a sami Mc.Donalda tu
      przynieśli.

      Chociaż ja w pierwszym trymestrze nie ruszyłam alkoholu to teraz naprawdę...
      jestem rozsądna.


      Nie znoszę przyróntwania amerykańskich badań do polskich realiów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka