mangos 03.08.06, 19:39 Czy we wczesnej ciazy mogę sobie pozwalać na piwo Karmi? Uwielbiam smak piwa i robię sobie takie mikstury, 1/4 wysokiej szklanki Karmi i reszta woda mineralna niegazowana. Pytanie z serii głupich ,ale wolę spytać. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dodkowska Re: Karmi 03.08.06, 19:41 pewnie ze tak ja tez od kąd jestem w ciązy uwielbiam karmi najbardziej kawowe pozniej normalne i zielone a na samym koncu niebieskie - przed ciąza nie lubiłam karmi Odpowiedz Link Zgłoś
mangos Re: Karmi 03.08.06, 19:46 Dla mnie to taka namiastka piwa bo przed ciążą uwielbiałam zwykłe no ale teraz nie bede małego truć. Lubię jednak codziennie popijac sobie w małych ,aptekarskich ilosciach cos co chociaz ma smak piwa. ( jaki to smak -rozrzedzone woda Karmi) Odpowiedz Link Zgłoś
dodkowska Re: Karmi 03.08.06, 19:47 mi sie wydaje ze 0,5% nie zaszkodzi małemu -tylko żeby poźniej sie nie rozpił Odpowiedz Link Zgłoś
mangos Re: Karmi 03.08.06, 19:55 Piszczotliwie nazywam go małym, bo ma dopiero 4 tygodnie,ale są duze szanse na dziewczynkę- rozpić sie tez może;P Odpowiedz Link Zgłoś
janeausten Re: Karmi 04.08.06, 09:02 Przecież to g... jest, a nie piwo. Sama chemia. Ja mam napady na Pepsi Max. Też chemia. Smutne jest, że młoda dziewczyna we wczesnej ciąży nie może wytrzymać bez "smaku" piwa. Ale ja to stara jestem, dlatego może tego nigdy nie zrozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
mangos Re: Karmi 04.08.06, 10:42 Wiedziałam,że ktoś to w końcu napisze. Piwo lubię tak jak np ktoś lody czy colę, to co w tym złego ,że od czasu do czasu zrobie łyk Karmi? Odpowiedz Link Zgłoś
janeausten Re: Karmi 04.08.06, 10:53 A pij sobie, jeśli musisz. Tylko dziwi mnie, że rozpoczynasz dramatyczny wątek "używki we wczesnej ciąży, pomóżcie!", że niby się przejmujesz, że piłas alkohol, nie wiedząc o ciąży, a teraz szukasz akceptacji picia piwa, kiedy wiesz, że w ciązy jesteś. Jest duże prawdopodobieństwo, że dziecko będzie zdrowe. Wybór jest Twój. Odpowiedz Link Zgłoś
mangos Re: Karmi 04.08.06, 11:26 Przeciez to zwykłe Karmi,którego nie pije hektolitrami. Odpowiedz Link Zgłoś
mangos Re: Karmi 04.08.06, 11:29 A całą resztę odstawiłam i tu nie chodzi o szukanie akceptacji dla samej siebie a raczej o to,że z dnia na dzień rezygnuję z czegoś co lubię. Robię to własnie dla dziecka, więc jesli zaistniałaby konieczność nie picia karmi czy np nie jedzenia lodów czekoladowych to bym odstawiła te "uzywki". Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
janeausten Re: Karmi 04.08.06, 12:14 Wiesz, ja też abstynentką nigdy nie byłam . Teraz też wypiję lampkę wina lub łyka piwa mężowi, ale nie znajduję dawnego smaku. Zdania na temat wpływu alkoholu na płód są różne. Wiadomo, że alkohol niszczy komórki mózgu, ale niektóry naukowcy stwierdzili, że dzieci matek pijących niewielkie ilości alkoholu podczas ciąży są inteligentniejsze, niż dzieci ciężarówek-abstynentek. Dla mnie to akurat pseudonaukowy bełkot. Karmi na pewno nikomu nie zaszkodzi. Najważniejsze, by nie przeginać. Nadmierna troska i histeria ciężarnych nad sobą i dzidzią to znowu przegięcie w drugą stronę. Pozdrawiam i życzę bezobjawowego 1 trymestru . Odpowiedz Link Zgłoś
mangos Re: Karmi 04.08.06, 12:28 Dziekuje i rowniez pozdrawiam. Na pewno nie zrobie nic co mogłoby zaszkodzic memu dziecku. Gdy jeszcze nie wiedziałam -imprezowałam,ale skonczyło się.Malucha planowalismy później, ale najwidoczniej sam sobie wybrał porę. Odpowiedz Link Zgłoś
maga785 Re: A pij na zdrowie !!! to nawet nie piwo 04.08.06, 09:45 Możesz pić w ciazy i po ciazy.Tylko żeby ci potem ochota nie przeszła bo karmi świetnie wpływa na laktacje Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
misia311 Re: Karmi 04.08.06, 10:54 ja piję nierozcieńczone, jakie to piwo? Karmi to raczej napój karmelowy niż piwo Odpowiedz Link Zgłoś
witaaminkaa Re: Karmi 04.08.06, 11:16 Rozcieńczone traci swój smak- no ale o gustach sie nie dyskutuje. Ja odkąd jestem w ciązy pifko zastępuje własnie Karmi- selua. Bardzo mi posmakowało mimo że przed ciążą nie znosiłam tego piwa. Ale od czasu do czasu jak najdzie mnie większa chętka pozwalam sobie na szklaneczke reddsa . Jeżeli masz na coś ochote to nierezygnuj z tego pamiętaj jednak o proporcjach i ilościach, Odpowiedz Link Zgłoś
megala Re: Karmi 04.08.06, 12:21 Czytalam ostatnio taki artykul nt. alkoholu wypijanego przez kobiety w ciazy. Dzieci generalnie rodza sie zdrowe, czy sie pije Karmi, piwo, wino, ale ponoc nawet najmniejsza ilosc alkoholu niszczy tysiace komorek nerwowych w mozgu. Efekty tego widac dopiero po latach, a nie jak sie dziecko urodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
koza_w_rajtuzach Re: Karmi 04.08.06, 12:29 Na początku ciąży spiłam się ogromną ilością wina. Starałam się o dziecko, ale dostałam właśnie okres, więc sądziłam, że znowu nic z tego nie wyszło. Jak się okazało mimo krwawienia nosiłam już pod sercem córkę. W pierwszym trymestrze nie piłam w ogóle alkoholu. Za to w drugim i trzecim od czasu do czasu Karmi czy Redsa troszkę się napiłam. Dziecko mam zdrowe, dobrze się rozwijajace. Mimo to uważam, że ta moja przygoda z winem choć nie zaszkodziła dziecku, to miała szansę zaszkodzić. We wszystkim trzeba mieć umiar i ważne, aby nie popadać ze skrajności w skrajność. Odpowiedz Link Zgłoś
mangos Re: Karmi 04.08.06, 12:36 No ja nie wiedząc piłam codziennie duże ilości piwa, no ale koniec z tym. Bobo miało sie pojawić później a wyszło jak wyszło. Odpowiedz Link Zgłoś
margonik Re: Karmi 04.08.06, 12:54 Na najwcześniejszym etapie ciąży, dopóki zarodek sie nie zagnieździ, ten alkohol nie ma znaczenia. Zarodek żyje sobie w swoim jajku i odżywia się tym, co ma tam w środku. Dopiero po zagnieżdżeniu się alkohol przenika do dziecka. Oczywiście lepiej od pierwszych dni ciąży nie pić alkoholu, ale to ze względu na przyswajanie witamin i minerałów, a nie dziecko do którego ten alkohol i tak nie dotrze. Odpowiedz Link Zgłoś
dorak8 to dlaczego jaki się zacznie wątek o alkoholu 04.08.06, 12:42 to bardzo często dziwczyny z tego forum mówią "nie ma bezpiecznej dawki alkoholu?" A potem mówią "karmi ma tylko 0,5%"? Trzymam właśnie przed sobą butelkę Karmi i tu jest napisane, że zawartośc alkoholu to od 0,5% do 1,5%!!! Jaka różnica między 0,5 a 1,5? Zadna? To jaka między 1,5 a 3,0%? To już jest zwykłe piwo, nie prawdaż? Nie rozumiem. Troszkę naginacie argumenty pod tezę.Ale spoko. Nie ,ówię, czy pic, czy nie pic. Mam na ten temat swoje zdanie. Ale chodzi mi tu o jakąs konsekwencję. Wybaczcie czepliwośc. Odpowiedz Link Zgłoś
margonik Re: to dlaczego jaki się zacznie wątek o alkoholu 04.08.06, 13:06 Alkohol bardzo negatywnie wpływa na rozwój komórek nerwowych dziecka, nawet jeśli nie jesteśmy w stanie, ani bezpośrednio po porodzie, ani później, zauważyć objawów tego. Na pewno regularne picie (nawet stosunkowo małych ilości) może dać wymierne negatywne efekty. Z drugiej strony może też nie warto popadać fanatycznie w skrajności, bo przy takim podejściu można bzika dostać analizując wszelkie zagrożenia, typu alkohol w każdej ilości, promieniowanie, konserwanty, barwniki itd. Ja sama nie piję alkoholu w ciąży na co dzień, ale wypiję kilka łyków wina lub piwa od święta (może raz w miesiącu) i raz na jakiś czas sięgnę po małą szklaneczkę Karmi (nie rozwadniam, ale po prostu nie wypijam całej butelki). Odpowiedz Link Zgłoś