caroleck 25.08.06, 21:48 jecie? bo ja kiedyś czytałam, że się nie powinno, bo to w pól surowe, można jakąs chorobę złapać... I nie jadłam z kilka miesięcy...Ale mam taką ochotę tak na jutrzejsze śniadanko na przykład... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
amate Re: jajko na miękko 25.08.06, 22:12 też słyszałam, że nie wolno, ale już kilka razy zjadłam.. Odpowiedz Link Zgłoś
balonka1 Re: jajko na miękko 25.08.06, 22:26 W niedogotowanym zoltku moze znalezc sie bakteria ktora jest grozna dla plodu.Nalezy unikac jedzenia wszystkiego co moze miec w sobie surowe zoltko (np.kremy w ciastach).Tak czytalam i od poczatku ciazy stosuje sie do tego bo nigdy nic nie wiadomo i lepiej dmuchac na zimne.Odbijemy sobie za pare miesiecy z czystym sumieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
emma_euro_emma Re: jajko na miękko 25.08.06, 22:33 balonka1 napisała: >Odbijemy sobie za pare miesiecy > > z czystym sumieniem. No, należy tylko mieć nadzieję, że dziecko nie będzie miało alergii na białko... A co do jajek - nie przesadzajmy, smacznego życzę Odpowiedz Link Zgłoś
dorianne.gray Re: jajko na miękko 25.08.06, 22:54 A jakaż to groźna bakteria wchodzi do niedogotowanego żółtka jajka?... Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: jajko na miękko 26.08.06, 18:37 W kremie zoltko pochodzi z surowych jajek - nie "obrabianych cieplnie". Jajko na mienko sie jednak gotuje. Salmonella moze byc na skorupce - nie w srodku. Poza tym kurczaki sie szczepi. Wiec jajka z wiadomego zrodla i to jeszcze obgotowane - smacznego. Odpowiedz Link Zgłoś
m125 Re: jajko na miękko 25.08.06, 22:25 ja tez jem, gotuja sie we wrzatku przez pare minut w koncu ) Odpowiedz Link Zgłoś
doniczk Re: jajko na miękko 25.08.06, 22:53 ja jem, to naturalne źródło magnezu. lepsze to niż ciągłe branie tabletek Odpowiedz Link Zgłoś
kasia191273 Re: jajko na miękko 25.08.06, 23:15 to było JEDYNE, na co miałam ochotę w 1. trymestrze, jadłam na potęgę, lekarz nie widział w tym nic złego Odpowiedz Link Zgłoś
balonka1 Re: jajko na miękko 25.08.06, 23:20 doczytajcie sobie najpierw a potem badzcie mniej sceptyczne..Chodzi o bakterie salmonelli,ktora moze spowodowac biegunke,wymioty,goraczke-co jak wiadomo moze byc grozne dla maluszka.Chcecie ryzykowac zdrowiem dziecka-to smacznego! Odpowiedz Link Zgłoś
kasia191273 Re: jajko na miękko 25.08.06, 23:29 jest tyle rzeczy, które niosą ryzyko...Nie dajmy się zwariować. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiek2 Re: jajko na miękko 26.08.06, 07:54 Nie przesadzajmy z tą salmonellą co? W temp.70 st.C w ciągu 5 min. w temp.60 st.C 10 min. A wrzątek ma 100 st.C a może się mylę? No i jajko gotuje się ok.4-5 min w 100 st.C Do zakażenia dochodzi zwykle droga pokarmową za pośrednictwem brudnych rąk przez wodę lub produkty spożywcze-mleko,chleb,jarzyny. Dajcie na luz z tym jajkiem)))))))))))))) Pzdr.Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
m125 Re: jajko na miękko 26.08.06, 09:35 zagrozenie salmonella niesie jedzenie SUROWYCH jajek, takich sie uzywa np. do tiramisu czy kogla-mogla. jajka na miekko nie sa surowe.... Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiek2 Re: jajko na miękko 26.08.06, 09:44 I oto chodzi Niektórzy lubią sobie stwarzać problemy nie znając pochodzenia problemu a jeszcze idiotyczne argumentacje. Pzdr.Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: jajko na miękko 26.08.06, 09:03 Ja jem co tydzien! Zawsze w sobote na sniadane mamy jajko na miekko. Przed chwila tez zjadlam. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: jajko na miękko 26.08.06, 09:06 W jajku moga byc bakterie salmonelli, ale bez przesady jak czesto sie to zdaza. A salmonella to nie np. listeria ktora jest grozna dla plodu. Odpowiedz Link Zgłoś
login.kochanie Re: jajko na miękko 26.08.06, 09:08 oczywiście, salmonella to jest czysta przyjemność, aż miło zachorować )) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: jajko na miękko 26.08.06, 09:19 Pewni, ze salmonella ne jest przyjemnoscia, nie tylko w ciazy, ale nie jest bezposrednim zagrozeniem dla plodu. Surowego jajka bym nie zjadla, ale to jajko jest w koncu gotowane kilka minut we wrzatku. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiek2 Re: jajko na miękko 26.08.06, 09:08 Przeczytaj co napisałam wcześniej Pzdr.Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
pikolakszpak Re: jajko na miękko 26.08.06, 10:44 pytałam o to mojego gina, bo bardzo lubię jajka na miękko, zwłaszcza na sobotnie śniadanko powiedział, że w normalnie nie ma żadnych przeciwwskazań i spokojnie można jeść, natomiast w dobie ptasiej grypy lepiej się wstrzymać przez jakis czas. Więc na początku ni ejadłam, a teraz już jem. Odpowiedz Link Zgłoś
dorotka.k1 Zaraz sobie ugotuję 26.08.06, 11:57 Tak się ciągle pojawia ten wątek na górze, że chyba sobie zaraz ugotuję ze dwa! Ale tatara to bym się nie odważyła. Odpowiedz Link Zgłoś
laluu a toksoplazmoza? 26.08.06, 13:30 wystarczy tak krótko gotować? Latami jadlam kogiel mogiel i nie chorowałam na tokso, ale w ciąży (przyszlej) wole uważać. Odpowiedz Link Zgłoś
emma_euro_emma Re: a toksoplazmoza? 26.08.06, 13:36 Myślałam, że toksoplazmoza ma coś wspólnego z sierściowymi zwierzakami, a nie z "niedoszłym kurczakiem"... Odpowiedz Link Zgłoś
laluu Re: a toksoplazmoza? 26.08.06, 23:15 Częściowo ma z kotami, ale to najmniej prawdopodobne a najbardziej rozdmuchane. Odpowiedz Link Zgłoś
mamagai Re: a toksoplazmoza? 26.08.06, 13:57 A skąd niby w jajku toksoplazmoza?Wystarczyłoby tylko przeczytać jak można się nią zarazić,a nie zadawałoby sie niemądrych pytań. Odpowiedz Link Zgłoś
miyoki Re: a toksoplazmoza? 26.08.06, 18:17 właśnie toksoplazmozą można się zarazić od surowego mięsa, jajka, nieumytych warzyw ziemnych no i sporadycznie od zwierząt siersiowych ale to trudne. Gotowanie przez 3 minuty nie likwiduje tych zarazków w pełni. Prawdopodobienstwo zarażeni jest znikome i ponoć na najbardziej ma wpływ na dziecko w pierwszych 3 miesiącach. Natomiast najczęsciej powoduję poronienia. Znam kilka osób, które w ten sposób straciły dziecko. Więc jeśli ktoś przechodził toksoplazmozę to może i surowe mięso jeść jeśli nie lepiej przynajmniej przez te 3 miesiące uważać na te jajka nikogo to nie zbawi. Sama straciłam dziecko w 12 tc wiec wiem co to znaczy, te które tego nie przeżyły teraz mogą cwaniakować. Inaczej się na pewnie rzeczy patrzy po takich przejściach niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiek2 Re: a toksoplazmoza? 26.08.06, 18:23 Pierwotniak toxplasma gondi ginie w temp.56 st.C w ciągu 5 min.więc w jajku na miękk go już nie ma bo jajko jest we wrzątku,który ma 100 st.C i gotuje się przez 4-5 min. Więc nie ma też co panikować o toxoplazmozę. Pzdr.Gosia Odpowiedz Link Zgłoś