08.09.06, 13:22
Znowu źle spałam, w zasadzie to była drzemka. I tak się zastanawiam jak to
jest z płuckami dziecka. No wiem, że oddycha przez pepowine. Ale jak to jest
ze strony faktycznej. dlaczego się nie krztuszą? Być może , głupie pytanie,
ale ja naprawdę nie wiem. Mają jakąś przegrodę. Matka natura doprawdy jest
nieodgadniona.
Obserwuj wątek
    • kiwi1910 Re: Piątek 08.09.06, 13:33
      hi hi hi, wogóle nie oddycha dziecko w łonie matki. Krew transportuje tlen
      przez pępowinę, i dzidzuś dostaje tlen prosto do krwioobiegu, płucka Twoja
      dzidza ma nieczynne zacznie ich używać z pierwszym oddechem - po
      urodzeniu. "oddycha przez pepowinę" to taka przenośnia. Przez pępowinę dostaje
      też składniki odżywcze ale nie trafiają one do żołądka tylko prosto do krwi
      maluszka. Pomyśl, przecież na początku ciąży dzidzia nie miała ani płuc, ani
      żołądka tylko kawałek cewy nerwowej no i jak mogłoby się wtedy odżywiac
      i "oddychać"??
    • aga330 Re: Piątek 08.09.06, 13:34
      bo dzieciatka nasze nie oddychaja plucami tylko skrzelami jak ryby
      • doral2 Re: Piątek 08.09.06, 13:35
        co ty..one oddychają przez pępek....
        • kraxa a ja sie zawsze zastanawiam ;-PPP 08.09.06, 13:39
          jak takie dzidzi- fsolcia sie nie utopi, i mase innych obaw tez mam, no bo
          teoretycznie polyka wlasne siki i czasmi znajduje sie glowa w dol- jak ono to
          wszystko znosi, biedactewko moje????
    • aleksandra19811 Re: Piątek 08.09.06, 13:41
      Dzięki za wyjaśnienie. Tyle wiedziałam, że przez pępek jest dostarczany tlen,
      ale nie wiedzialam czy jest mozliwość że wody wpłyną do płuc mimo iz są one nie
      czynne.
      • mama_kotula Re: Piątek 08.09.06, 13:50
        aleksandra19811 napisała:

        > Dzięki za wyjaśnienie. Tyle wiedziałam, że przez pępek jest dostarczany tlen,
        > ale nie wiedzialam czy jest mozliwość że wody wpłyną do płuc mimo iz są one
        nieczynne.

        Ale akurat drogi oddechowe dziecka SĄ wypełnione wodami płodowymi, które są
        "wyciskane" i wchłaniane podczas przechodzenia dziecka przez kanał rodny.
        • lilith76 Re: Piątek 08.09.06, 13:59
          > Ale akurat drogi oddechowe dziecka SĄ wypełnione wodami płodowymi, które są
          > "wyciskane" i wchłaniane podczas przechodzenia dziecka przez kanał rodny.

          A jak to się dzieje przy cc?
          • mama_kotula Re: Piątek 08.09.06, 14:09
            lilith76 napisała:

            > > Ale akurat drogi oddechowe dziecka SĄ wypełnione wodami płodowymi, które
            > są
            > > "wyciskane" i wchłaniane podczas przechodzenia dziecka przez kanał rodny.
            >
            > A jak to się dzieje przy cc?

            Ano przy cc to dokładnie nie wiem. Ale: moja młoda (po planowej cesarce) dostała
            5 punktów, bo była niedotleniona, sina i wiotka - i właśnie powiedziano mi, że
            "nałykała" się wód płodowych - czyli się nie wchłonęły (bo nie miały kiedy), po
            odessaniu i otrzymaniu tlenu miała już 10 smile
            • doral2 Re: Piątek 08.09.06, 14:43
              > A jak to się dzieje przy cc?

              ano wyciskają wtedy dziecko jak gąbkę....ale wyżymają...
            • doros1 Re: Piątek 08.09.06, 14:58
              Dziecko jest "odśluzowywane"(cewnik do noska i odsysana wydzielina).To jest
              rutynowa czynność zarówno po naturalnym porodzie jak i po cc.Reszta wód
              wchłania się przez naczynka krwionośne w płucach, z krwiobiegiem wędrują do
              nerek i ukł pokarmowego i sąt wydalane z moczem i smółką.
              Mój synek dostał 10 pkt,urodzony przez cc.Podejrzewam ,że też nałykał się
              zielonych wód (po kilku dniach zwymiotował,a w tej mlecznej treści pływały
              zielone pasma)
              • r.kruger Re: Piątek 08.09.06, 17:12
                Miko był po cc odessany, a Adam "sam zwrócił" wody płodowe *
                * słowa położnej
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka