Dodaj do ulubionych

do mam po cc

12.09.06, 10:53
mam pytanko, jestem w 33tc i zamierzam miec cc na zyczenie, (zdecydowana na
90%), chciałam sie dowiedziec jak to jest juz po wszytskim, czy ta blizna
bardzo boli, długo sie goi, wiem ze każda inaczej to przechodzi, ale chhociaz
troche sie dowiedzie, czy mozna brac cos przeciwbólowego, jak to jest z
pielęgnacja rany itp, no samopoczucie samej mamusi,
Obserwuj wątek
    • pyzula3 Re: do mam po cc 12.09.06, 11:00
      Mialam cesarke 5 lat temu i za tydzien bede miala najprawdopodobniej druga,
      aczkolwiek wolalbym tego uniknac. Pamietam jak okropnie ciagnela ta rana, a po
      24 godzinach trzeba wstac i zajmowac sie maluchem. Na dodatek lezalam w szpitalu
      11 dni bo byly komplikacje, ale nawet jesli ich nie ma to lezy sie okoko 4-5
      dni, a to dla mnie za duzo, bo przeciez bedzie czekal na mnie moj starszy synek.
      W szpitalu oczywiscie podaja srodku przeciwbolowe, co do pielegnacji rany to
      powiem Ci szczerze ze juz nie pamietam jak to bylo. Natomiast wiem ze teraz bede
      uzywala masci zeby rana szybciej zbladla np Cepan albo Contratubex. Wtedy nikt
      mi nie powiedzial ze trzeba smarowac i niestety blizne mam widoczna az do dzis.
      • moreno500 Re: do mam po cc 12.09.06, 13:22
        teraz się wstaje po 8 godzinach, a nie po 24
        • earl.grey Re: do mam po cc 12.09.06, 15:59
          moreno500 napisała:

          > teraz się wstaje po 8 godzinach, a nie po 24

          zalezy od rodzaju podanych srodkow. Ja moglam sie ruszac juz po trzech godzinach
          (tez prywatny szpital), tyle ze nie za bardzo mi wtedy bylo do wstawania. No ale
          przynajmniej glowe podnosic i przewracac sie z boku na bok (latwiej karmic)
          • iza3108 Re: do mam po cc 12.09.06, 16:25
            ja miałam cesarkę w maju, wstałam z łózka w czwartek rano a CC miałam we wtorek
            o 18 może dlatego tak długo leżałam bo miałam pełną narkozę. Trochę ciągnęło
            nie powiem ale nie jest tak źle, po tygodniu już jeżdziłam samochodem sama,
            teraz to już nic nie czuję tylko skóra na dole brzucha jeszcze nie jest dobrze
            unerwiona bo tak jej za bardzo nie czuję, a tak poatym jest OK, rodziłam przez
            9 godz i potem miałam CC więc wolałam te bóle po CC niż te porodowe smile
          • moreno500 Re: do mam po cc 12.09.06, 20:44
            nie "pionizowali" Cię chociaż na chwilę? bo mnie obowiązkowo po 8 godzinach
            (mimo, że wypadało to w środku nocy). siusiu, szybki prysznic i z powrotem do
            łóżeczkasmile
            • moreno500 Re: do mam po cc 12.09.06, 20:45
              to było do earl.gray
              • earl.grey Re: do mam po cc 12.09.06, 21:20
                teraz nie wiem, które do mnie było, ale na wszelki wypadek odpowiem - za
                pierwszym razem miałam cc o 14.45 w narkozie, wstałam o 6 rano następnego dnia
                za drugim razem miałam o 10.50, ze znieczuleniem podpajęczynówkowym, 3 godziny
                musiałam leżeć płasko i nie podnosić głowy, a wstałam całkiem dopiero rano
                następnego dnia. pewno im się nie chciało w nocy. W obu przypadkach tylko
                położne zachęcały mnie do kulania się z boku na bok i ruszania nogami.
                • moreno500 Re: do mam po cc 12.09.06, 21:27
                  było do Ciebiesmile
    • gabi_10 Re: do mam po cc 12.09.06, 11:04
      Jestem w 35 tc, też będę mieć cesarkę- mam wprawdzie wskazania okulistyczne,
      ale okulista powiedział, że nie są to wskazania absolutne, tzn. że gdybym się
      uparła mogłabym rodzić sn, ale w razie czego wystawia skierowanie. Od poczatku
      jednak byłam zdecydowana na cesarkę- to bedzie mój pierwszy poród, więc nie
      mogę odpowiedzieć na twoje pytania, ale moja teściowa pracuje w służbie zdrowia
      (sama miała dwie cesarki wiele lat temu), w szpitalu w którym będę rodzić i na
      pewno możesz poprosic o środki przeciwbólowe i nikt ci ich nie odmówi. Podobno
      po cesarce najgorsze są pierwze dwa dni, ale oczywiście dochodzenie do siebie
      jest sprawą indywidualną- bywa, że po porodzie sn dłużej dochodzi się do
      siebie, ale bywa i odwrotnie. Będzie dobrze!
    • naturella Re: do mam po cc 12.09.06, 11:04
      Miałam cc, planowane, ale poród rozpoczął się samoistnie i doszłam do rozwarcia
      6 cm. Potem zrobiono cc. Miałam zniczulenie podpajęczynówkowe, więc 12 godzin
      leżałam, żeby uniknąć powikłań. Bolało, ale co 4 godziny dostawałam środek
      przeciwbólowy. Po 12 godzinach wstałam z pomocą położnej, umyłam się przy
      umywalce i przebrałam w swoją koszulę. Największy ból to chyba druga doba,
      gdzie środki przeciwbólowe nie są już z automatu, a jedynie na życzenie, a nie
      chciałam przesadzać. Trzeciego dnia już było o nieeebo lepiej, sama poszłam pod
      prysznic, drugiego dnia korzystałam z toalety. Ze szpitala wyszłam po 7 dniach,
      mąż z dzieckiem był już w samochodzie, a mi się przypomniało, że zapomniałam z
      pokoju szpitalnego komórki - a że winda długo nie zjeżdżała to pobiegłam po 2
      stopnie na 3 piętro i zbiegłam z powrotem. Dopiero później się
      zreflektowałamsmile)) Trzy tygodnie po porodzie nie czułam już kompletnie
      dyskomfortu i nosiłam zgrzewę wody po zakupach i monitorsmile Ale nie polecam, bo
      może coś się stać. Seks 5 tygodni po porodzie.
      Pielęgnacja rany - myłam wodą z mydłem, smarowałam oliwką. Polecam majtki
      jednorazowe przez pierwsze 2 tygodnie - miałam chyba z 30 sztuksmile, brzeg nie
      uraża rany. Szwu nie miałam zdejmowanego, bo miałam kosmetyczny, jednie obcięto
      mi wystające nitki.
    • misia0000 Re: do mam po cc 12.09.06, 11:07
      Mnie rana zaczęła bardzo boleć 3 godziny po operacji. Dostałam 2 dawki
      dolarganu -świetny środek przeciwbólowy. Potem już tylko pyralgina do
      kroplówki. W drugiej dobie już żadnego bólu nie było. Czułam natomiast,że
      rana ''ciągnie'' - to znaczy przy każdym ruchu czy nie daj boże kichaniusmile))...
      Trudno mi się było wyprostować. To mija po wyjęciu szwów. Ranę trzeba wietrzyć
      i myć - połozne polecaja mydełko dla niemowląt. Trzeba też wcierać maść - ja
      już nie pamiętam co to było, ale można zapytać położne. Generalnie da się
      przeżyć, blizna szybko goi się i blednie.
    • jamile Re: do mam po cc 12.09.06, 11:13
      Najbardziej bolało, kiedy 24 h po cięciu trzeba było pierwszy raz samej wstac i
      usiąśc.
      Generalnie bolała mnie przez tydzień, ale od 3 dnia po cc ból był już
      absolutnie znośny. W szpitalu zaraz po cesarce dostawałam dożylnie ketonal,
      potem pielegniarki dawały pigułki przeciwbólowe. W domu już bez prochów, tylko
      raz dziennie przemywałam ranę rivanolem.
      W moim odczuciu najbardziej bolesna jest pierwsza doba po cc.


      KuKa
      * * * * * * * * * * *
      i jeszcze ktoś
    • buzka25 Re: do mam po cc 12.09.06, 11:18
      dzieki serdeczne, z tego co wiem to w tej klinice gdzie bede "rodzić" to po cc
      le zy sie 2 doby (bez powikłan), jest to prywatna klinika, wiec jest inaczej niz
      normalnie w szpitalu
      • slawa05 Re: do mam po cc 12.09.06, 11:52
        Witajcie
        Ja mialam cesarke 2,5 roku temu i powiem szczerze, ze tak zle nie bylo.
        Bardziej boli obkurczajaca sie macica niz rana po cesarce.
        Po 4 dniach wypisali mnie do domu, a w domku to juz doszlam do siebie
        szybciutko. Rane smarowalam balsamem kapucynskim (mozna go kupic w kazdym
        zakonie kapucynow). Dzis mam tylko cienka linie na 5 cm.
        • mkmarek5 Re: do mam po cc 12.09.06, 12:10
          też będę mieć cc, też w prywatnej klinice, też się boję, mam ogromnie niski próg
          wytrzymałości na ból dodatkowo jestem zawsze za bardzo przerażonasmile mam jednak
          nadzieję, że sobie poradzę, czego się nie robi dla Dzidziusiasmile))
          • smok27 Re: do mam po cc 12.09.06, 12:25
            Ja mialam cc 01.06 tego roku - troche ciagnelo przez kilka pierwszych dni, ale
            dostalam srodki przeciwbolowe ze szpitala, w ktorym rodzilam (prywatna klinika)
            i bylo OK. Nie mam porownania z porodem sn, ale ciesze sie ze mialam cc. Jak
            masz jakies pytania, to pisz na maila smile
      • earl.grey Re: do mam po cc 12.09.06, 16:01
        buzka25 napisała:

        > dzieki serdeczne, z tego co wiem to w tej klinice gdzie bede "rodzić" to po cc
        > le zy sie 2 doby (bez powikłan), jest to prywatna klinika, wiec jest inaczej ni
        > z
        > normalnie w szpitalu

        eeee, to spoko. Nic sie nie martw o przeciwbole.
        Pierwsze wstanie jest dosyc trudne, ale nie warto tego odwlekac, bo poxniej z
        kazda chwila sie poprawia. Ja mialam pierwsze cc ze wskazan, a za drugim razem
        juz nie wyobrazalam sobie innego porodu, wiec tez zdecydowalam sie na cc na
        wlasne zyczenie.
    • owieczka30 Re: do mam po cc 12.09.06, 13:06
      Ja miałam cesarkę na Karowej, tam się leży 12 godzin a potem ci przywożą dziecko i nie ma przebacz, nie miałam czasu sie zastanawiać nad swoim bólem, czy ciągnięciem, bo się musisz zająć niuniem a nikt ci nie pomoże,po dobie od cesarki biegałam już jak fryga i wszystko robiłam przy dziecku, nawet nie wiem czy mnie bolało
      • donzab81 Re: do mam po cc 12.09.06, 13:16
        Widzisz ja pierwszą miałam cesarkę z przyczyn problemowych, a teraz mam termin
        na luty i sama nie wiem co ja juz chce.Ja bardzo dobrze wspominam moje
        samopoczucie po cc ,dostałam leki przeciwbólowe i było ok wyszłam na 3 dobe w
        domu odrazu wzielam się za zajmowanie domem ,dzieckiem było ok. .Jest tylko
        jeden problem wtedy miałam narkoze ,a teraz to ja się bardziej boje
        znieczulenia zzo i czy ja bede słyszeć co oni mi tam robią!!!
        • moreno500 Re: do mam po cc 12.09.06, 13:27
          nic nie słychaćsmile tylko czuje się to szarpnięcie, jak dziecko wyciągają. ja
          miałam operację kolana, gdzie wkręcano mi śrubki w zzo, tam to można było sobie
          posłuchać młoteczków i innych, ale przy cc - nic nie słychac. był ze mną mąż,
          więc coś tam on szeptał mi do ucha.
          do autorki wątku: cc dobrze przeprowadzone nie boli, jeśli będziesz rodzić
          prywatnie, na pewno będziesz miała dobrze rozpisane środki przeciwbólowe.
          pierwsze wstawanie jest chyba najgorsze, ale wcale nie jakieś nie do przeżycia.
        • earl.grey Re: do mam po cc 12.09.06, 16:07
          donzab81 napisała:

          jeden problem wtedy miałam narkoze ,a teraz to ja się bardziej boje
          > znieczulenia zzo i czy ja bede słyszeć co oni mi tam robią!!!

          ja slyszalam odsysanie wod plodowych, ale to nie bylo straszne. Taki dzwiek jak
          u dentysty.
          Tez mialam pierwsza narkoze i balam sie podpajeczynowkowego, ale jestem bardzo
          szczesliwa, ze dalam sie przekonac. Dzieki temu odpada jeden z najwiekszych
          minusow cesarki, bo uslyszysz pierwszy krzyk dziecka, a nawet bedziesz mogla je
          przytulic, jesli ci lekarz/pielegniarka pomoze. Zareczam ci, ze wtedy nie
          bedziesz juz denerwowac sie tym, ze wlasnie lekarz zaszywa dziure w twoim brzuchu...
          • moreno500 Re: do mam po cc 12.09.06, 20:43
            mi do buzi dziecko przytulał mąż, także warto wziąć go ze sobą!
    • xyz000 Re: do mam po cc 12.09.06, 14:56
      moja siostra 2 tyg po cc pojechała z córeczką nad morze, seks - również po 2
      tyg, próbowała urodzić sn i po wszystkim powiedziała że na poród sn nigdy
      więcej nie da się namówić.
      • kadewu1 Re: do mam po cc 12.09.06, 15:21
        Moja rana nie bolała nigdy. Po operacji dostawałm środki p-bólowe, ale po 2
        dniach podziękowałam. zUpełnie mi nie przeszkadzała. Po tygodniu zdjęli szew,
        teraz, po 6 miesiącach został ślad - różowa blizna. CZasem ją smaruję
        Contractubexem. FUnkcjoonowałam zupełnie noermalnie, 2 pierwsze dni były
        trudne, bo człowiek odruchowo boi się naruszyć szew (a jest to nieuzasadnione)
        i na przykład się garbi.
        KmJ
      • mamakrzysia4 Re: do mam po cc 12.09.06, 21:44
        a co do seksu 8tyg po cc
        • slawa05 Re: do mam po cc 14.09.06, 09:44
          Witam
          Dziewczyny, takie pytanko? Czy przy cesarce moze byc maz? Bo przy pierwszej
          cesarce nie mogl byc bo lekarze traktuja to jako operacje, czy cos takiego
          (mialam pelna narkoze).
          Teraz mam termin na kwiecien 2007 r, i tez bede miec cesarke, tylko, ze
          znieczulenie bede miala w kregoslup i bardzo chcialabym zeby byl przy mnie maz
          i trzymal mnie za reke. Czy jest to mozliwe w szpitalu panstwowym?
          Pozdrawiam
    • yvonne-s1 Re: do mam po cc 12.09.06, 15:53
      miałam cc cztery miesiące temu,faktycznie rana po cc trochę boli ,dla mnie było
      to uczucie ciągnięcia przy wstawaniu,i pieczenie.Ale da się wytrzymać ,ja akurat
      mam niski próg bólowy więc brałam dużo leków przeciw bólowych przez 2 dni,a na 3
      ci dzień już nic mnie nie bolało,ważne tylko aby jak najwcześniej zacząć się
      ruszać.Ja miałam cc rano a wieczorem już kazano mi wstawać ,pierwsze uczucie
      straszne ,nogi jak z waty i kręciło mi się w głowie ni i ta rana mnie
      ciągnęła.Ale to pierwsze uczucie po wstaniu potem było ok.
    • monia2.5 Re: do mam po cc 12.09.06, 16:41
      kochane ja jutro ide do spzitala a w czwartek mam miec cc bo maly jest ułozony
      miednicowo i sie nie obrocił mimo ze wielu z was sie obracalay bobaski,nie wiem
      jak to bedzie ale sie boje,wiec jak tylko wroce ze szpitala zaraz siąde i
      wysztko na goraco opisze,trzymajcie kciuki i pomyslcie o mnie w czwrtek.buziaki
      pa pa
    • patylda Re: do mam po cc 12.09.06, 21:21
      Ja po cc czułam się bardzo dobrze, bolało, ale do zniesienia, można brać
      paracetamol albo doraźnie diklofenak. Z ranami jest różnie, jak wiesz, ale ja
      myślę że lepsza rana na brzuchu niż w kroczu. 6 dnia po porodzie byłam na
      spacerze z dzidzią. Pielęgnować rany nie musisz, z wyjątkiem zwykłego mycia.
      Troszkę problemów z laktacją! Zaopatrz się w laktator ręczny z nakładką
      masującą, żeby stymulować laktację (po każdym karmieniu) i ewentualnie w mleko
      modyfikowane, w razie gdybyś nie mogła dziecka wykarmić przez pierwsze dni. U
      mnie laktacja ustabilizowała się po 10 dniach, przez te 10 dni dokarmiałam małą
      ok. 60 ml dziennie.
      • mamakrzysia4 Re: do mam po cc 12.09.06, 21:43
        ja miałam nieplanowane cc w zasadzie w ostatniej chwili-zagrożenie zamartwicą-
        wrrrrrrrrrrrrr. Blizne smarowałam maścią cepan i contatubex po2-3tyg po
        operacji. Poza tym lało się ze mnie strasznie przez 3 tyg-ale to chyba nie ze
        względu na cc. Pojawiły się też zrosty i konieczność dalszego leczenia-
        niestety. I do dziś a to kuż 6msc po wciąż nie moge się forsować i normalnie
        gimnastykować-wciąż mnie rwie. A co do laktacji-tak pobudzać laktatorem i nie
        poddawać się. Mi pokarm pojawiał się i znikał a teraz wciąż karmie. Powodzenia
        • ewa2115 Re: do mam po cc 14.09.06, 10:11
          witam
          miałam cc 03.09. długo czekałam na mojego robaczka-pędraczka bo urodziła się 10
          dni po terminie. Zaczełam rodzić normalnie i już bułam blisko kiedy spadło
          tętno pierwszy, drugi raz u mojego maleństwa. Gdy stało się to po raz trzeci
          lekarz nie czekał i zadecydował o cc. Nigdy nie chciąłam cc a jednak tak się
          stało. Miałam pełną narkoze. Okazało się że mój robaczek był owiniętyn pępowiną
          i ją zaciskał. Po wszystkim bolał mnie brzuch ale miałam lód na nim jako okład.
          Następnego dnia rano wstałam co było dla mnie okropne. Dziś czuję się już dużo
          lepiej, uważam na siebie. Nie chciałabym następnym razem mieć cc. Pozdrawiam.
    • dorpyp Re: do mam po cc 14.09.06, 10:10
      hej. miałam cc 4 miesiące temu. musiałam miec ponieważ groziła synkowi
      zamartwica. cała byłam znieczulona. nic nie widziałam, nic nie pamiętam. jeżeli
      chodzi o czas po cc, to szwy bardzo ciągną. na drugi dzień po to nie mogłam
      dobrze ustac na nogach. dziecko dostałam dopiero na 3 dzień (tak jest po cc-
      przynajmniej w tym szpitalu co ja rodziłam). było jeszcze ciężko, ale dasz
      radę. bliznę mam do tej pory. mi się wydaje, że wcale się nie zmieniła, jednak
      mój gin uważa, że ślad u mnie nie zostanie, bo ładnie się goi. będziesz musiała
      kogoś prosic później do pomocy już w domu, bo przez parę tygodni jest ciężko.
      osobiście to się cieszę, że miałam cc. miałam przed cc skurcze całą noc,
      później dali mi jeszcze kroplówkę na przyśpieszenie. dziękuję za te bóle przy
      porodzie naturalnym. trzymaj się. powodzenia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka