Dodaj do ulubionych

skurcze co 8-12 minut

13.10.06, 19:29
witajcie!włąsnie mam dziś cały dzień takie skurcze z przerwami od 8 do 12
minut,myślałam że miną po 2 godzinach ale tu nic.i dodam że nie są
bolesne!!czy to jakiś zwiastun rychłego porodu??????dodam że od wczoraj
odchodzi mi czop.czy moge sie spodziewać regularnych bolesnych skurczy
niebawem?jak było u Was??pilne!!!prosze o szybkie
odpowiedzitickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;20;30/st/20061013/dt/7/k/e1df/preg.png" border="0" alt="tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;20;30/st/20061013/dt/7/k/e1df/preg.png">
[/url]
Obserwuj wątek
    • gonia28b Re: skurcze co 8-12 minut 13.10.06, 20:10
      No, na Twoim miejscu to już pojechałabym do szpitala na KTG smile
      • malgosiek2 Re: skurcze co 8-12 minut 13.10.06, 20:31
        Idź za radą gonismile
        Pzdr.Gosia
    • arras-k Re: skurcze co 8-12 minut 13.10.06, 20:30
      Mi czop zaczął odchodzić w sobotę nad ranem.Później miałam skurcze bardzo nie
      regularne co 10-20-30 minut.W niedzielę pojechałam do szpitala o 22:30 mając
      skurcze co 10-15 minut.Miałam 9cm rozwarcia gdy położono mnie na porodówkę i
      urodziłam o 23:15.Takzę uważam, że urodzisz dziś lub jutro.
      • ulkaz Re: skurcze co 8-12 minut 13.10.06, 20:46
        a porod tez Ci mamy odebrac?
    • ooelmi Re: skurcze co 8-12 minut 13.10.06, 20:54
      do -ulki smile.nie dziekuje poradze sobiesmile
    • ooelmi Re: skurcze co 8-12 minut 13.10.06, 20:57
      skurcze ciągle sie utrzymują nawet są co7-9 minut teraz.chodziliśmy na szkołe
      rodzenia i może dlatego jeszzce jestem w domu oczekująć.sama nie wiem czy jechac
      czy nie?!poczekam jeszcze troszeczke.nie chce bez potrzeby przeleżeć weekend w
      szpitalu.jak pojade napisze Wam smilesmile
      • malgosiek2 Re: skurcze co 8-12 minut 13.10.06, 21:00
        Przecież jak pojedziesz i Ciebie zbadaja i podłączą do ktg to nie musi oznaczać
        od rzu zostawienia Ciebie w szpitalu.
        Ja bym była spokojniejsza jakbym wiedziala co się ze mną dzieje.
        A Ty nie?
        Po drugie to Ty decydujesz czy mozesz zostać jeśli okaże się,że rozwarcie jest
        np.2 cm.
        Pzdr.Gosia
        • crska Re: skurcze co 8-12 minut 13.10.06, 21:07
          o co chodzi z tym czopem?????

          skad wiecie ze wam od soboty czy odkads tam czop odchodzi.
          to moj drugi porod i za pierwszym razem albo nie zauwazylam jak mi odszedl albo odszedl mi na porodowce. teraz mam 3 cm rozwarcia i do tej pory tez nie zauwazylam zeby mi odszedl.. a wyglada na to ze to trwa jakis dluzszy okres czasu??????
          • malgosiek2 Re: skurcze co 8-12 minut 13.10.06, 21:11
            Czop to taka lekko galaretowata substancja bądź jak gęsty sluz
            zamykający/zatykający wejście do kanału szyjki.
            Chroni przed bakteriami.
            Przed porodem może odchodzić i wtedy może być lekko podbarwiony krwią bo
            rozwiera się szyjka.
            Więc odchodząc może się za przeproszeniem"ciągnąć"
            Pzdr.Gosia
          • arras-k Re: skurcze co 8-12 minut 13.10.06, 21:15
            crska napisała:

            > o co chodzi z tym czopem?????

            W pierwszej ciaży tez nie widziałąm zadnego czopa.Ale poród miałam wywoływany
            wiec moze odszedł na sali porodowejA w drugiej z rana zauważyłam dużo śluzu
            podbarwionego krwia i ten sluz leciał tak przez całą sobotę i niedzielę.
        • malpa513 Re: skurcze co 8-12 minut 14.10.06, 08:40
          no ale po co ma jechać skoro ma skórcze co 10 minut, nas połozna ucyła że
          dopiero jak sa co 2-3 minuty to mamy jechać, wiadomo że jak juz tam pojedzie to
          pewnie ją zatrzymaja a ja myslę że lepiej tą pierwszą faę spęzić jak najdłużej
          w domu
          • arras-k Re: malpa513 14.10.06, 20:12
            malpa513 napisała:

            > no ale po co ma jechać skoro ma skórcze co 10 minut, nas połozna ucyła że
            > dopiero jak sa co 2-3 minuty to mamy jechać


            Mi też kazała przyjechać jak będą skurcze co2-3 min.ale gdybym jej posłuchała
            to bym chyba urodzila w drodzę.Pojchałam jak miałam co 10-15minut i gdy weszłam
            do szpitala to na wstępie dostałam ochrzan, że miałam przyjechać jak bedą co 2-
            3minuty.Jednak po zbadaniu położna powiedziała: "dobrze,że pani
            przyjechała,będzie pani zaraz rodzic".Położyła mnie na porodówkę i gdy spytałam
            ile mam rozwarcia to powiedziała,że 9cm!
      • gonia28b Re: skurcze co 8-12 minut 13.10.06, 21:13
        Nie rozśmieszaj mnie, proszę. Bo nie chcesz weekendu przeleżeć w szpitalu?????
        Kobieto, jak urodzisz to dopiero będziesz miała "weekendy"!

        Oczywiście, to ze zostaniesz zbadana na KTG, nie musi oznaczać, że już urodzić,
        ale nie możesz też tak ryzykować! Dziecko nie pyta się Ciebie kiedy chcesz, aby
        przyszło na świat. Robi to wtedy kiedy musi - to się może stać o każdej porze
        dnia i nocy.

        Powiem jeszcze o swoim porodzie. Ja już byłam po terminie, kiedy pojechałam do
        szpitala na KTG z własnej inicjatywy, chociaż wcale skurczów nie odczuwałam.
        Broń Boże nikogo tu nie straszę, ale KTG wykazało, że mojemu synkowi spadało
        tętno podczas skurczów, tórych prawie wcale nie czułam - a występowały one
        znacznie rzadziej i nieregularnie, niż u Ciebie. Zostałam wtedy w szpitalu na
        wywołanie porodu. Urodziłam w nocy z czwartku na piątek. Do domu wyszliśmy
        w niedzielę w południe> i byłam szczęśliwa, że już urodziłam. Kuba rodził się
        bowiem dwukrotnie (!) owinięty pępowiną!! Gdyby położna w porę nie zareagowała,
        mogło się to naprawdę źle skończyć. Ale może też miałam tzw. "czucie" wink

        Pakuj się więc, dziewczyno, i jedź do tego szpitala, a nie dyskutuj już tyle na
        forum z bardziej doświadczonymi koleżankami wink

        Pozdrawiam. Trzymaj się smile
    • skalunia79 Re: skurcze co 8-12 minut 13.10.06, 22:51
      ja bym pojechała do szpitala, jeśli uznają Twoje obawy za bezpodstawne to
      wrócisz do domu, a jeśli naprawdę powinnaś pozostać pod opieką lekarską, to
      zostawią Cię w szpitalu. Bo czymże jest jeden weekend przeleżany w szpitalu w
      porównaniu zze świadomością że przez swoją bojaźń coś zaniedbałaś. Jedź do
      szpitala, zrobią Ci KTG i będziesz spokojna jak Cię lekarz zbada. Powodzenia...
    • maj_2006 Re: skurcze co 8-12 minut 14.10.06, 08:48
      no i ???????????????????
      • ooelmi Re: skurcze co 8-12 minut 14.10.06, 08:58
        i nic sad narazie czekamy
    • ooelmi Re: skurcze co 8-12 minut 14.10.06, 09:13
      jade juz do szpitala,zobaczymy co mi powiedząsmiletrzymajcie kciuki
      • aga55jaga Re: skurcze co 8-12 minut 14.10.06, 19:19
        czyżbyś została w szpitalu ??? A może patrzysz już na swoje dziecko ?
        • agnwil Re: skurcze co 8-12 minut 14.10.06, 20:49
          no czekam na relacje smile
    • agnwil Re: skurcze co 8-12 minut 16.10.06, 10:07
      no chyba dzidziuś przyszedł juz na świat...
      bo tak długo nie ma żadnej informacji...
      • ooelmi Re: skurcze co 8-12 minut 20.10.06, 21:57
        PRZYSZEDł O 21.10 14 PAżDZIERNIKA(w nasza 6tą rocznice ślubusmilesmilesmile))) smile MIAłAM
        CESARSKIE CIęCIE (MIMO SKURCZóW OD 14tej NIE BYłO ROZWARCIA)A WODY ODESZłY o
        17tej , LEKARZE NIE ZWLEKALI Z Tą DECYZJą smile,dziś wróciliśmy z Szymonem do
        domkusmile.pozdrawiam
        • aga55jaga Re: skurcze co 8-12 minut 20.10.06, 22:37
          wielkie wielkie gratulacje!!!!
        • agnwil Re: skurcze co 8-12 minut 21.10.06, 10:10
          Gratulacje...
          i wszystkoego dobrego smile
          niech dzidzia się zdrowo chowa smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka