Dodaj do ulubionych

nadżerka!

27.10.06, 21:17
Byłam wczoraj na kontroli po porodzie( 7 tyg) i okazało sie ze zrobiła sie
nadżerka.Nie moge teraz nic z tymz robić ponieważ lekarz powiedzial, ze
dopóki nie dostane okresu nie bedziemy tego ruszać a przeciez moge go nie
miec i to jeszcze dlugo gdyz karmie piersią. Boje sie, żeby to cholerstwo
bardziej mnie nie zaatakowało. Czy któraś z Was tez tak miała??
Obserwuj wątek
    • aga55jaga Re: nadżerka! 27.10.06, 21:27
      nadżerka nie jest czymś co atakuje smile
      Ten temat jest ciągle szeroko poruszany na forum Zdrowie Kobiety. Generalnie
      zasada jest taka, jeżeli nadżerka jest fizjologiczna, nie daje ciągłych stanów
      zapalnych, cytologia jest dobra. Nadżerka jest skontrolowana badaniem
      kolposkopowym (po mikroskopem) + ewentualny posiew wówczas wg nowych zasad -
      nadżerka nie jest niczym złym z czym trzeba walczyć.
      • lafey76 Re: nadżerka! 28.10.06, 11:52
        U mnie nadżerka pojawiła się przed ciążą a lecze ją dopiero po porodzie więc
        też sporo czasu minęło i jakoś nic złego się nie stałosmilePozdr
    • kate0809 Re: nadżerka! 28.10.06, 15:55
      Bardzo często po porodzie kobiety mają nadżerki, ale nie martw się to nie jest
      taka rzeczywista nadżerka, nie masz dziury na szyjce.
      • oleswava Re: nadżerka! 28.10.06, 16:45
        Z drugiej strony jednak nie należy tego bagatelizować. Na Twoim miejscu nie
        zamartwiałabym się tym jakoś strasznie, ale kiedy tylko dostaniesz okres to
        radziłabym jak najszybciej się z tym rozprawić. Osobiscie polecam krioterapię
        (wymrażanie). Mam osobiście trochę nieprzyjemne doświadczenie z nadżerką - mi
        nie pojawiła się zaraz po porodzie tylko trochę później,i kiedy skontrolowałam
        się po półtora roku po porodzie (nie licząc kontroli zaraz po połogu) nadżerka
        była już w bardzo zaawansowanym stopniu. Wtedy też poroniłam dość młodą ciążę i
        myśle, że to właśnie ta moja koszmarna nadżerka była tego powodem. Ale po kilku
        zabiegach krioterapii (z reguły wystarczy jeden) i pewnym czasie "gojenia się"
        na szczęscie ponownie szczęśliwie "zaszłam" i jak na razie wszystko jest ok.
        • aga55jaga Re: nadżerka! 28.10.06, 21:52
          oleswava napisała:

          > Z drugiej strony jednak nie należy tego bagatelizować. Na Twoim miejscu nie
          > zamartwiałabym się tym jakoś strasznie, ale kiedy tylko dostaniesz okres to
          > radziłabym jak najszybciej się z tym rozprawić. Osobiscie polecam krioterapię
          > (wymrażanie). Mam osobiście trochę nieprzyjemne doświadczenie z nadżerką - mi
          > nie pojawiła się zaraz po porodzie tylko trochę później,i kiedy skontrolowałam
          > się po półtora roku po porodzie (nie licząc kontroli zaraz po połogu) nadżerka
          > była już w bardzo zaawansowanym stopniu. Wtedy też poroniłam dość młodą ciążę i
          >
          > myśle, że to właśnie ta moja koszmarna nadżerka była tego powodem. Ale po kilku
          >
          > zabiegach krioterapii (z reguły wystarczy jeden) i pewnym czasie "gojenia się"
          > na szczęscie ponownie szczęśliwie "zaszłam" i jak na razie wszystko jest ok.

          a czy przed wymrożeniem nadżerki miałaś przynajmniej pobrany wycinek na
          hitopatologię? zrobioną cytologię, czystość pochwy lub kolposkopię?
          • maretina Re: nadżerka! 28.10.06, 21:58
            mam malutka nadzerke. lekarz powiedzial, ze moge z nia jeszcze polazic. raz w
            roku mam roic cytologie. jak nie zajde w ciaze przez jakies dwa lata albo jak
            nadzerka zacznie sie powiekszac to wymrozimy.
          • oleswava Re: nadżerka! 05.11.06, 21:43
            Tak oczywiście, wyszła mi druga grupa - chyba powyżej tej nie wolno zastosować
            zabiegu krioterapii?
            • aga55jaga Re: nadżerka! 05.11.06, 22:09
              przy grupie powyżej II powinno rozszerzyć się diagnostykę. Jednak gin przed
              wymrażaniam powinien nawet przy cyt II pobrać wycinek ze zmiany na szyjce na
              badanie histopatologiczne - takie są normy postępowania. Krioterapia, czy
              popularna "wypalanka" niszczą zmiany na szyjce, jednak dobrze byłoby wiedzieć
              jak był zbudowany np usuwany nabłonek, czy faktycznie była to tylko "zwykła
              nadżerka" Np jeżeli zostaje usuwany pieprzyk - powinien on zostać zbadany pod
              kątem ewentualnych zmian onkologicznych tak samo jest i z nadżerką.
    • picassa nadzerka w ciazy i cytologia gr.III 01.11.06, 12:02
      Ja po ostanim badaniu zalamalam sie...zawsze mialam cytologie gr.I a teraz
      gr.III a od ok 2 mies. krwaniaca podczas badania nadzerka.Musze dodac, ze
      zalamanie jest podwojne poniewaz jestem w 23 tyg.ciazy i nie wiem jak to mozna
      dalej leczyc, czy ma to jakis wplyw na dziecko sad Lekarz nie chcila mnie
      straszyc, tylko umowil sie na ponowna cytologie. Czy ktoras miala podobnie?
      • karolah2 Re: nadzerka w ciazy i cytologia gr.III 01.11.06, 19:05
        W ciąży III to norma...spokojnie!smile nie martw się na zapas,bo naprawdę nie masz
        o co.Nadżerka nie jest szkodliwa dla ciaży.Ginekolog nie chce na pewno teraz Ci
        jej likwidować,bo często jest tak,ze po porodzie nadżerka zanika.Pozdrawiamsmile
        • picassa Re: nadzerka w ciazy i cytologia gr.III 01.11.06, 19:30
          dziekuje za pocieszenie smilew piatek ide do szpitala na kolejna cytologie...a
          pozniej zobacze co lekarza zadecyduje. Dobrze wiedziec ze gr.III w ciazy jest
          czesto spotykana.
          Pozdrawiam
      • aga55jaga Re: nadzerka w ciazy i cytologia gr.III 01.11.06, 20:03
        uporządkujmy kilka kwestii

        nadżerka w ciąży jest tak powszechna, iż niemal to fizjologia. Często jest to
        czasowa zmiana na szyjce, bardzo wrażliwej w tym czasie, powodująca plamienia
        właśnie po badaniu ginekologicznym. NIe bierz na razie sobie do głowy.
        Inna kwestia to gr III cytologii. KOniecznie powtórz wymaz. Gr III może
        świadczyć o stanie zapalnym - bardzo powszechnych w okresie ciąży lecz także
        może predysponować do dokładniejszej diagnostyki i badań - czyli kolposkopii -
        obejrzenia w dużym powiększeniu zmiany na szyjce pod mikroskpem, po uprzednim
        wybarwieniu odpowiednim preparatem i w zależności od wyniku badania - pobrania
        wycinków na histopatologię. Ale od tego droga daleka. Najpierw powtórz cytologię.
        • picassa Re: nadzerka w ciazy i cytologia gr.III 05.11.06, 16:47
          czekam teraz na kolejny wynik cytologii
          • aga55jaga Re: nadzerka w ciazy i cytologia gr.III 05.11.06, 18:42
            trzymam kciukibig_grin
            • picassa Re: nadzerka w ciazy i cytologia gr.III 06.11.06, 12:02
              Dziekuje bardzo. Mialam podczas wizyty robione tez usg...najwazniejsze, ze
              dziecko rozwija sie prawidlowo, ma zdrowe serduszko, lozysko juz jest na
              odpowiednim miejscu... wiec mysle, ze i wynik cytologii tez bedzie teraz
              lepszy wink - takie skromne marzenie.
            • picassa Re: nadzerka w ciazy i cytologia gr.III 14.11.06, 12:10
              Jest dobrze...druga cytologia wykazala gr.II smile
              • aga55jaga Re: nadzerka w ciazy i cytologia gr.III 14.11.06, 12:55
                nooo widzisz big_grinDDD
    • katarzyna.br Re: nadżerka! 01.11.06, 17:18
      Nigdy wcześniej nie miałam nadżerki - pojawiła się dopiero po porodzie. W sumie
      można powiedzieć że to standard. Jeżeli jest mała i masz w planach drugie
      dziecko to nie trzeba nic z nią robić. Nadżerka to stan fizjologiczny. Trzeba
      ją po prostu obserwować. A lekarze namawiający do wypalania, wymrażania czy
      czegoś tam jeszcze - to zwykli rzeźnicy naciągający na kasę.
    • karolah2 Re: nadżerka! 01.11.06, 19:04
      Ja też mam nadżerkę.pewno chce Ci ją wypalić,a taki zabieg robi się w ostatnim
      dniu miesiaczki.Spokojnie gdyby to coś poważniejszego było na pewno
      onterweniowałby.
      • borreczka Re: nadżerka! 02.11.06, 11:35
        Dziewczyny, ostrożnie z tą nadżerką! Nadżerka może i jest fizjologiczna, ale
        praktycznie jest to brak skóry, która normalnie chroni przed zakażeniami a
        wiadomo w pochwie często roi się od różnych zarazków. Nadżerka często prowadzi
        do przewlekłego zakażenia macicy, które może zaatakować jajniki i jajowody a
        stąd już krótka droga do bezpłodności!
        Mam niedrożne oba jajowody i jestem teraz w ciąży, ale po invitro.
        Moja lekarka przez 3 lata mówiła mi, że moja nadżerka jest mała i nie szkodzi i
        tylko mam przychodzić co pół roku na kontrolę. Mam wrażenie, że specjalnie
        hodowała moją nadżerkę. Potem przez kilka tygodni leczyła mnie jakimiś kwasami
        co mnie strasznie bolało, potem gdy to nie pomogło poszłam do innego a ten mi
        wypalał dwa razy. Bolało, leciał dym i czułam swąd spalenizny po drugim zabiegu
        zasłabłam. Nadżerka po pół roku wróciła W końcu trafiłam do normalnego lekarza,
        który wszystko mi wytłumaczył, pokazał nadżerkę na monitorze zrobił kolposkopie
        i cytologie i dopiero wtedy wymroził.
        Nadżerki nie mam, ale przez 2 lata nie zachodziłam w ciążę. W novum kazali mi
        zbadać jajowody – okazały się zatkana po zapaleniu, powiedzieli mi, że to długo
        hodowana nadżerka. Za pieniądze, które wydałam na lekarzy mogłabym kupić
        samochód! Dlatego zastanówcie się czy nosić w sobie bombę z opóźnionym zapłonem.
        • weea Re: nadżerka! 02.11.06, 13:03
          Czy możesz mi podać namiary na tego lekarza? Mam identyczną sytuację, mam
          nadżerkę, ciągłe stany zapalne przez nią i nie mogę zajść w ciążę sad
          Kolposkopie już robilam, ale lekarz robiący kolposkopie nie usuwa nadżerek -
          mimo, ze na wyniku napisał, ze zaleca usunięcie...
          szukam jakiegoś mądrego lekarza, który wymrozi tą nadżerkę.
          • aga55jaga Re: nadżerka! 02.11.06, 13:14
            wrzuć w wyszukiwarkę nazwę swojego miasta i np wymrażanie nadżerki - do tego nie
            potrzeba mądrego lekarza a dobrego sprzętu i kilkuset złotych.
            • weea Re: nadżerka! 02.11.06, 14:18
              wolałabym iść do kogoś sprawdzonego, już mi przypadkowy lekarz rozwalił
              leczeniem układ odpornościowy, a drugi usuwaniem znamion oszpecił /koszmerne
              blizny i to nie z winy skóry-bo mam inne pieknie pozrastane/
              • aga55jaga Re: nadżerka! 02.11.06, 14:36
                wytypuj ewentualne gabinety - a ginów sprawdź na "białej liście ginekologów"
          • borreczka Re: nadżerka! 03.11.06, 21:25
            Przychodnia nazywa się "Zdrova" i znajduje się na Krakowskim Przedmieściu 67/2.
            Nr telefonu to 607776777 albo 0228260825.
            Kosztuje dużo, ale w "pakiecie" są 3 wizyty kontrolne, dwie cytologie(przed
            zabiegiem i 3 m-ce po),2 kolposkopie.
            Lekarz nazywa się Robert Kulik.
            ja chadzam do tego lekarza do dziś, nawet chciałam u niego ciążę prowadzić.
            Powodzenia!
        • aga55jaga Re: nadżerka! 02.11.06, 13:11
          niekoniecznie - gdyż jest kilka typów nadżerek - do jednych z nich należą np
          fizjologiczne, nie powodujące żadnych szkodliwych dla organizmu zmian, możliwe
          jest ich wynabłonkowanie. Inne nadżerki są to te, które mogą powodowac różnego
          typu dolegliwości - z tymi najlepiej się rozprawić zapewne. Są tez i taki, które
          nadżerkami nie są - ale to widać dopiero w badaniu kolposkopowym, i po badaniu
          uprzedmio pobranego wycinka.
    • leda77 Re: nadżerka! 04.11.06, 09:43
      To może byc całkiem inny powód, ale mi nadżerka zniknęła (fakt, nie była duża)
      po herbacie z dziurawca. Doradziła znajoma - piłam jakies 2-3 m-ce
      nieregularnie (bo nie bardzo w to wierzyłam) i teraz na usg wyszło, że jest
      czyściutko. Ale nie wiem, jak wygląda picie dziurawca w czasie karmienia.
      • sylwka25 Re: nadżerka! 13.11.06, 20:36
        Ja miałam nadzerke leczoną najpierw jakimis lekami a potem była wypalanka
        poniewaz to cholerstwo nie chcialo ustapic. Nigdy nie rodziłam ale ponoc jest
        to pewien probnlem bo na szyjce macicy powstaje jakas blizna po wypalaniu i
        przy porodzie moze byc problem. czy jest to wskazaniem do cesarskiego cięcia?
    • agunia1616 Re: nadżerka! 13.11.06, 22:19
      Witam cię nie masz czym się martwić.Ja jestem już 8 miesięcy po skomplikowanym
      porodzie i też mam nadżerkę.Nie daje mi żadnych objawów a lekarz który mnie
      leczy powiedział że na razie nie może jej usunąć bo mam nie wyregulowany
      okres,duże zmiany hormonalne.Muszą najpierw mnie wyregulować hormonalnie a
      dopiero później leczyć nadżerkę.Na prawdę nie masz czym się martwić.Życzę dużo
      zdrowia.Pozdrawiam
    • monala1 Re: nadżerka! 13.11.06, 23:06
      witaj, ja miałam nadżerkę po porodzie i jak przestałam karmić dziecko ( w
      dziewiątym miesiącu) to poszłam do lekarza i przepisałam mi najpierw czopki i
      lekarstwa. Wszystko znikneło a cytologia wyszła git.

      Powodzenia i nie martw sięsmile))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka