Dodaj do ulubionych

Napuchnięte okolice sromu

03.11.06, 12:48
Od pewnego czasu niepokoją mnie napuchniete okolice sromu w okolicach pochwy.
na sromie z lewej strony zrobiły mi się też 3 uwypuklenia. Wyglądają jak 0,5
mm guzki. Od tego czasu 2 razy badał mnie lekarz i nie zwrócił na nie uwagi.
Szukłam na internecie i nic nie znalazłam. Zastanawiałam się tez czy to nie
jest HPV - wirus brodawczaka ludzkiego, ale jego objawy sa inne. We wtorek
idę na kolejną wizytę i tym razem zapytam się lekarza co to jest. Może
kobiety w ciąży tak mają ??
Obserwuj wątek
    • nikita_26 Re: Napuchnięte okolice sromu 08.11.06, 18:31
      No i dowiedziałam się. Z prawej strony mam żylaki krocza (opuchnięty i
      nabrzmiały srom) a z lewej żylaki sromu ( 0,5 cm guzki). To tak na przyszłość
      dla was abyście się nie martwiły podobnymi dolegliwościami. Po porodzie znikną.
      • szyraf1 Re: Napuchnięte okolice sromu 08.11.06, 18:58
        nie chce Cie martwic, ale nie zaniedbuj tych zylakow, mi wyszly male zylaczki
        sromu w 9 miesiacu, po porodzie powiekszyly sie i teraz wizyty w toalecie sa
        horrorem, tez myslalam, ze po porodzie znikna, niestety u mnie jest na odwrot,
        teraz lecze pociete krocze i zylaki, pozdrawiam
        • maja78r Re: Napuchnięte okolice sromu 08.11.06, 22:30
          Powiedzcie dziewczyny, czy te guzki bolą lub pieką? Wydaje mi się, że mam cos
          takiego. Jak to leczyć?
          • nikita_26 Re: Napuchnięte okolice sromu 09.11.06, 10:16
            Mnie to ani nie boli ani nie piecze. Nawet jak dotykam i ściskam. Najpierw
            myślałam że robią mi się jakieś wrzodki które można wycisnąć. Wyglądem
            przypominają uwypuklone okręgłe narośla. Powiedz o swoich wątpliwościach
            lekarzowi.On na pewno ci pomoże.
        • kate0809 Re: Napuchnięte okolice sromu 08.11.06, 22:46
          Daj im trochę czasu, one nie znikaja od razu.
    • betsypetsy Re: Napuchnięte okolice sromu 09.11.06, 09:07
      DFokładnie tak jak piszesz to są żylaki krocza. W poprzedniej ciazy mnie to
      dotknęło ale bez obaw po porodzie zniknęły i śladu nie było ani żadnych
      dolegliwośći
    • olka_gd Re: A kłopoty podczas porodu? 09.11.06, 19:50
      Nie ma żadnych, bo gdzieś czytałam o zagrożenich peknięciem, krwotokiem, niemożnościa nacięcia (to ostatnie oczywiście w zależności od ich umiejscowienia)? Trochę mnie zmroziło...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka