irygacja a zator

08.11.06, 18:03
Z tego co sie orientuje wdmuchniecie powietrza do pochwy moze spowodowac
smiertelny zator powietrzny.
Mam zalecona irygacje z tantum rosa i albo sie do tego zle zabieram albo nie
wiem, ale na poczatku irygacji troche powietrza "wdmuchuje" sie z irygatora
(nie da sie go wypelnic plynem calkowicie).
W ulotce dolaczonej do irygatora nic nie ma o zatorach. Wiec co, zator
powietrzny to mit?
Jesli ktos sie choc troche orientuje to bardzo prosze o rozwianie moich
watpliwosci. Z gory dziekuje smile
    • olamad Re: irygacja a zator 08.11.06, 18:17
      Ty tak na poważnie, czy jaja sobie robisz??
      W zyciu o czymś takim nie słyszałam.. Zejśc z tego świata to można wstrzykując
      sobie powietrze, ale do żyły.. Ale do pochwy? big_grin
    • maminuk Re: irygacja a zator 08.11.06, 18:44
      Jeśli pamietasz cokolwiek ze szkoły, to powinnaś wiedzieć, że pochwa jest jamą
      połączoną z szyjką macicy, która fiozjologicznie jest zamknięta. Przy dużym
      zbiegu okoliczności odrobina powietrza moglaby dostać się do jamy otrzewnej i
      tyle. Zator powietrzny to obecność pęcherzyka powietrza w naczyniu krwionośnym
      • olamad Re: irygacja a zator 08.11.06, 18:50
        Jeśli tak w istocie jest (nie kłócę sie), to dlaczego nie ma żadnego
        ostrzeżenia na irygatorach oraz na specyfikach do irygacji?? Zapewne dlatego,
        ze prawdopodobieństwo wystąpienia problemu jest równe szansie dostania po
        głowie cegłą w drewnianym kościele.
        No ale jesli autorka watku ma takie obawy, nie ufa swojemu lekarzowi, to
        napewno najlepszej porady udzielą jej koleżanki na forum.
        • kwiatulineska Re: irygacja a zator 08.11.06, 20:24
          zaden ze mnie lekarz i tez mi sie to wydawalo dziwne, ale wystarczy wpisac w
          google "zator powietrzny pochwy" i wyskakuje np takie cos:

          "wiem, wiem, ze niektórzy w to nie uwierzą. ja tez do tej pory nie myślłałam że
          może to stanowić jakiekolwiek niebezpieczeństwo. A jednak okazło się że jest
          niebezpieczeństwo. Najpierw o tym czytałam w dość fajnej książce - napisanej
          przez lekarzy z USA. A za 2 dni był o tym program w TV i wypowiadajacy się tam
          ginekolodzy równiez to potwierdzili.
          Otóż nawet przypadkowe i nie zamierzone wdmuchanie powietrza podczas sexu
          oralnego przez partnera do pochwy ciężarnej partnerki może spowodować śmiertleny
          zator powietrzny. Znane sa przypadki (chociaż nie częste) że doprowadziło to do
          natychmiastowego zgonu kobiety. "

          no dobra, ale skoro bzdura to bzdura, internet jest pelen bzdur wink
    • pomadam Re: irygacja a zator 08.11.06, 20:43
      Witam !

      Nie jestem lekarzem, ale oglądałam kiedyś (około 1 rok temu) program na
      discovery dotyczący sexu w ciąży. O seksie mówiły kobiety-mamy i lekarze
      ginekolodzy i faktycznie jedna z lekarek ostrzegała przed seksem oralnym i
      niebezpieczeństwem wdmuchnięcia powietrza do pochwy, co miało skutkować
      śmiercią ciężarnej. Lekarka ta mówiła też, że to podobno nie jest częsty
      przypadek ale może się przytrafić.

      pozdr
    • olamad Re: irygacja a zator 08.11.06, 21:02
      Podczas sexu "nie-w-ciąży" facet wiecznie- że się tak wyrażę- wtłacza powietrze
      w wiadome miejsce. I nie słyszałam, by któraś kobieta od tego umarła.. Czy moze
      niebezpieczeństwo dotyczy tylko kobiet w ciąży??
    • pomadam Re: irygacja a zator 08.11.06, 21:27
      No tak, program dotyczył SEKSU W CIĄżY.

      Ale, mówiąc szczerze nie pamiętam dokładnie co to powietrze "robi" takiego
      złego, że te cięzarne kobiety czasem od tego umierają i czemu ciężarne akurat.

      Piszę o tym, bo to słyszałam na własne uszy, więc nie jest to jakiś wymysł
      kwiatulineski. Potraktowałam to jako ciekawostkę bo, byłam już rok po porodzie
      a więcej dzieci nie planuję ( mam 2 sztuki) i przez większą część ciązy miałam
      zakaz na seks, więc problem mnie nie dotyczył.

      pzdr
Pełna wersja