Dodaj do ulubionych

do pracujących mam z założonym szwem

08.11.06, 22:49
czy wróciłyście do pracy po szwie? czy lekarze chętnie wypisują w tej
sytuacji L4?
pozdr.
Obserwuj wątek
    • xdz Re: do pracujących mam z założonym szwem 08.11.06, 23:24
      Witaj. Nie miałam szwu, ale krążek i od razu bez gadania L4 do końca ciąży (od
      28 tygodnia), ze wskazaniem na oszczędny, leżący tryb życia. Nie wiem jak
      sytuacja wyglada u Ciebie, ale raczej radziłabym wziąć L4 i bardzo się
      oszczędzać.
      Pozdrawiam
      xdz
    • malgosiek2 Re: do pracujących mam z założonym szwem 09.11.06, 08:04
      Czy ja dobrze widzę i czytam?
      Chcesz po założeniu szwu wrócić do pracy?
      Zapomnij o pracy do końca ciąży L4 i bez gadania.
      To dalej jest ciąża zagrożona porodem przedwczesnym.
      Lekarz nie moze wysłać Ciebie do pracy.
      pzdr.Gosia
      • malgoszac Re: do pracujących mam z założonym szwem 09.11.06, 08:37
        tylko pamietaj jaki szew zalozyli...mojej mame dali podwojny, a lekarz przy
        porodzie zdjal tylko jeden... moja siostra prawie sie przez to udusila i porod
        trwal 3 dni, dopoki sie nie zorientowali...
    • azetka_mama_adasia Re: do pracujących mam z założonym szwem 10.11.06, 22:15
      ale pzrecież szew zakłada sie żeby normalnie funkcjonować, wrócić do pełnej
      formy donosić ciążę, więc jeśłi nie odczuwam skurczy, oszczędzam się jak tylko
      mogę to czy lekarz nie powie - we wtorek do pracy? nie pracuję w Biedronce
      ciągnąć towary smile siedzę przy biureczku 8 godz i ani chwili dłużej. w
      poniedziałek się okaże, nie chce udawać że źle się czuję żeby dostać L4.
      • malgosiek2 Re: do pracujących mam z założonym szwem 10.11.06, 22:55
        Przepraszam,ale czy do Ciebie nie dociera,że jest ta ciąża nadal traktowana
        jako zagrożona.
        Owszem zakłada się szew aby nie leżeć plackiem w domu tylko nieco bardziej
        funkcjonować.
        No i jeszce po pracy zrobić zakupy,posprzątać mieszkanie etc.
        Przecież lekarze nie robią tego zabiegu dla widzimisię tylko w konkretnym celu.
        I co z tego,że siedzisz 8 godz. za biurkiem.To nadal jest praca,która obciąża
        Twój organizm.
        Jak chcesz to idź do pracy,ale potem nie mniej do nikogo żalu i pretensji jak
        urodzisz wcześniaka np w 30 t.c. czy jeszce wcześniej.
        Mam nadzieję,że lekarz wyśmieje Twój pomysł powrotu do pracy i od razu wręczy L-
        4.
        Ech szkoda słów na niektóre pomysły.
        Pzdr.gosia
        • agaa5 Re: do pracujących mam z założonym szwem 10.11.06, 23:25
          Do azetki- chyba nie zdajesz sobie sprawy że masz zagrożoną ciąże tj może
          poleciec w każdej chwili. Pracę możesz zmienić 10 razy ale chore dziecko
          będziesz miała do końca życia. Nie zastanawiaj się nad tym co najważniejsze.
          Aga
          • yarpen111 Re: do pracujących mam z założonym szwem 11.11.06, 10:04
            Azetka, czy nie zdajesz sobie sprawy z tego, ze siedzenie 8 godzin, tez jest
            szkodliwe przy zalozonym szwie lub krazku. Sama mam krazek od 24 tygodnia, i mam
            zakaz dlugiego siedzenia oraz stania.Siedzenie obciaza macice i powoduje , ze
            dziecko przez zwykla grawitacje mocno napiera na szyjke i moze to powodowac
            rozwiarcie, stawienie sie maicicy, skracanie szyjki itp. Takze jesli nie chcesz
            byc mama wczesniaka ,to radze pomysl za nim postanowisz radosnie wrocic do
            pracy. Co jest wazniejsze w Twoim zyciu, praca czy dziecko?
            • pytia74 Re: do pracujących mam z założonym szwem 11.11.06, 15:33
              Azetka, nie ryzykuj bo naprawde mozesz zalowac. Ja wprawdze szwu nie mialam ale
              moja ciaza tez byla zagrozona od poczatku do konca 5msc ze wzgledu na skurcze i
              krwawienia. Pod koniec 3 miesiaca wydawalo sie, ze wszystko sie uspokoilo i
              bardzo chcialam wrocic do pracy. Po tygodniu pracy dostalam znowu skurczy i
              silnego krwawienia. Mialam duzo szczescia, ze dziecku nic sie nie stalo ale do
              dzis pamietam ten strach, wyrzuty sumienia a nawet wyrzuty mojego meza.
    • ariana1 Re: do pracujących mam z założonym szwem 12.11.06, 00:56
      Dzisiaj właśnie było o niewydolnej szyjce na tvn style w "Mamo juz jestem". I
      ginekolog powiedziała wyraźnie (a nawet był wyswietlony napis), że po szwie czy
      krążku ciąża jest traktowana jako zagrożona i nie ma mowy o żadnym powrocie do
      pracy, obojętnie czy matka dźwiga skrzynie czy siedzi za biurkiem - oto słowa
      lekarza. Właśnie po to zakłada się pessar lub szew, żeby funkcjonować w miarę
      normalnie, bo bez nich musiałabyś resztę ciąży spędzić leżąc plackiem.
    • betsypetsy Pytanie o szew 12.11.06, 09:46
      Dziewczyny a kiedy są wskazania do założenia szwa?
      • kaja2002 Re: Pytanie o szew 12.11.06, 11:03
        "czy wróciłyście do pracy po szwie? czy lekarze chętnie wypisują w tej
        sytuacji L4?
        pozdr."
        Napadacie na dziewczynę, jakby na pisała "założyli mi szew, ale ja i tak wrócę
        do pracy". Przeczytajcie jeszcze raz jej post,, który jest tylko pytaniem i
        zastanówcie się nad swoimi wypowiedziami...
      • ariana1 Re: Pytanie o szew 12.11.06, 15:12
        Bezwględnym wskazaniem do założenia szwu albo pessara jest niewydolność szyjki
        macicy.
        • azetka_mama_adasia zrozumienie tematu ...ah 12.11.06, 22:51
          kochane kobiety, ja wcale nie zamierzałam wracam do pracy, dobrze się czuję
          odpoczywając w domu, chciałam wiedzieć czy to aby lekarz nie będzie mi wmawiał
          że koniec z wylegiwaniem i czas do pracy. bardzo sie bałam że tak własnie
          postąpi. nakrzyczałyscie nakrzyczałyście i nawet nie chciało mi się pisać ...
          gdyby nie ten jeden ciepły głos w tłumie smile)
          dziewczyny, jutro po południu idę do lekarza i nie zamierzam jej przekonywać do
          powrotu do pracy ale liczę że i on na ten pomysł nie wpadnie smile pozdrawiam
          wszytskie matki ... obecne i przyszłe.
          azetka
    • melka_x Re: do pracujących mam z założonym szwem 13.11.06, 13:26
      Nie sądzę, że lekarz będzie Ci żałowałwink zwolnienia po szwie. Ale dziewczyny
      też przesadziły. Jeśli szew był zakładany profilaktycznie, w dobrych warunkach
      (bez rozwarcia, bez uwypuklenia pęcharza do pochwy, ze stosunkowo niedużym
      skróceniem szyjki), jeśli szyjka nadal się nie skraca, a szew nie jest
      naprężony (mówiąc wprost; widać, że ciąża nie 'wisi' jedynie na szwie), jeśli
      wyniki badań są dobre, czysty posiew itd., nie ma innych niepokojących objawów
      (skurcze, zbytnie napięcie macicy, plamienia itp), a Twoja praca jest lekka i
      chciałabyś ją wykonywać, to czasem lekarze przy spełnieniu tych wszystkich
      warunków pozwalaja na pracę.
      • ninaa5 nieprawda 13.11.06, 14:31
        Oglądałam dzisiaj na TVN Style program o niemowlakach i akurat był podejmowany
        ten temat- pani ginekolog stwierdziła że jest to bezpośrednie zagrożenie dla
        ciąży- można normalnie funkcjonować ale w warukach domowych- iść na spacer,
        ugotować obiad itp ale o powrocie do pracy do czasu porodu nie ma mowy.
      • malgosiek2 Re: do pracujących mam z założonym szwem 13.11.06, 15:11
        Melko,ale szew nie zakłada się ot tak profilaktycznie czyli bez większych
        wskazań.bo akurat może coś się zrobić.
        Nie zakłada się szwu jeśli nie ma rozwracia czy skrócenia się szyjki.
        A już wogóle wydaje mnie się,że szwu nie zakłada się przy wpuklającym się
        pęcherzu,bo to moze narobić więcej szkody niż pożytku.
        Ale może mi się tak wydaje.
        Tak więc zamknięcie szyjki macicy za pomocą szwu okrężnego sposobem Mc.Donalda
        jest obecnie wskazane w przypadku niewydolności szyjki macicy.Nie można też
        statystycznie dowieść,że szerokie stosowanie szwu okrężnego zredukowało
        częstość porodów przedwczesnych w przypadku tzw.profilaktycznym szwie.
        Pzdr.Gosia
    • mamapatryka Re: do pracujących mam z założonym szwem 13.11.06, 22:59
      Mam założony pessar - skracająca się szyjka.Po jego założeniu lekarz nie dał mi
      zwolnienia - stwierdził że po to sie zakłada żeby było można normalnie
      funkcjonować. Drugi lekarz też stwierdził że jak nie ma wskazac to zwolnienia
      mi nie bo pessar trzyma i spełnia swoją rolę.

      W poprzedniej ciąży miałam założony szew okrężny ( ten sam powód ) i też nie
      dostałam od razu zwolnienia ( tydzień czy dwa po szpitalu i do pracy).

      I szew i pessar miałam zakładany w 25/26 tyg ciąży.

      Teraz jesten dwa i pół tyg po założeniu pessara i od środy będę już na
      zwolnieniu. Tylko jak tu wypoczywać przy energicznym trzylatku i budowie...

      Niestety nie dla wszystkich lekarzy założenie szwu czy pessara jest wskazaniem
      do zwolnienia, nawet przy pracy dość nerwowej i w ruchu tak jak moja - częste
      jazdy samochodem.

      Pozdrawiam:
      Agnieszka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka