Dodaj do ulubionych

ułożenie pośladkowe

IP: *.* 04.10.01, 19:45
Cześć dziewczyny jestem w 34 tyg. a mój dzidziuś jest ułożony wciąż głową do góry, i nie bardzo chce się obrócić; lekarz ostrzega mnie że moze się to skończyć cesarskim cięciem, a ja tak bardzo chciałabym urodzić naturalnie - razem z mężem; dodatkowo mój brzuch okazuje się niezbyt duży jak na 34 tydz. co powoduje ze maleństwo ma mało miejsca na to aby się obrócić; pocieszcie i powiedzcie czy są jakieś metody aby dziecko obróciło się głową na dół? Będę wdzięczna za każdą radę! Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: ułożenie pośladkowe IP: *.* 04.10.01, 19:51
      hej Slyszalam o metodzie zwanej "most indyjski" podkladasz sobie pod plecy na wysokosci nerek poduszki, a reszta ciala jakby zwisa po ubu stronach tych poduszek-tak, ze masz brzuch wypiety do przodu. Jest to niewygodna pozycja dla dzidziusia i czesto zmienia pozycje. Ale lepiej poradz sie lekarza-mysle, ze kazdy taki zabieg trzeba robic pod okiem fachowcaPowodzenia i zdrowkaAga z Kubusiem i 38 tygodniowa Madzią w brzuszku:-)))
    • Gość: guest Re: ułożenie pośladkowe IP: *.* 04.10.01, 19:53
      Słyszałam, że należy dużo chodzić na czworaka, pomaga też kręcenie biodrami. Masz jeszcze dużo czasu. Dzieci potrafią się przekręcić dwa lub nawet tydzień przed terminem.Trzymam kciuki za Ciebie i dzidzię. Pozdrawiam anuś
      • Gość: guest Re: ułożenie pośladkowe IP: *.* 04.10.01, 22:58
        Nie demonizuj cesarki! Ja mialam cesarke wlasnie ze wzgledu na posladkowe ulozenie pierwszego dziecka, w tym roku "naturalnie" urodzilam coreczke: i dziekuje za taki "naturalny" porod, po ktorym ja dochodzilam do siebie dluzej niz po cesarce, a moje dziecie wyszlo tak zmaltretowane, ze mam obawy, czy kiedykolwiek w rozwoju dogoni rowiesnikow. Co ma byc, to bedzie, ja bym w kazdym razie nie traktowala na Twoim miejscu perspektywy cesarki jako kleski, bo przynajmniej bedziesz miala pewnosc, ze dzidziusiowi nic sie nie stanie. W kazdym razie - powodzenia!
    • Gość: guest Re: ułożenie pośladkowe IP: *.* 05.10.01, 09:33
      Czesc! Jutro zaczynam 35 tydzien i wczoraj bylam na kontroli, wiec sie okazuje, ze moja dzidzia tez lezy z glowka do gory i z wyprostowanymi nozkami. Czekamy jeszcze 3 tygodnie i mam isc na USG. Jak sie nie przekreci, to wybieram cesarskie ciecie. Nie chce narazac dziecka ani siebie na porod posladkowy. Mam jednak nadzieje, ze sie przekreci. Wczoraj bylam calkiem zalamana, ale przecierz niektore kobiety nie chce nawet slyszec o normalnym porodzie, wiec to nie moze byc taki straszne. Poza tym najwazniejsze, zeby dzidzia sie urodzila zdrowo, a przy posladkowym, zawsze moze sie troche poddusic. Tak wiec nie pozostaje nam nic innego jak czekac.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka