Hej!Ale sie wczoraj poplakalam...

Nie lubie TV i nie ogladam. Natomiast obecnie jest z nami mama (tak jak pisalam przyjechala jakies 2 tygodnie temu), wiec TV jest wlaczone caly czas.Ja zwykle siedze w sypialni lub przy komputerze tak, ze TV nie ogladam. No ale wczoraj tak sie zdarzylo, ze wyszlam wczesniej z pracy (pojechalam na KTG - bo myslalam ze rodze - falszywy alarm). Lekarka kazala mi lezec i mama spytala czy poloze sie w salonie na kanapie to ona sobie bedzie patrzec na TV i przy okazji pogadamy.W TV byl film "Ich piecioro". Akurat gdy przyszlam byla taka scena: bardzo chora dziewczyne w 32 tygodniu ciazy przewoza do szpitala. Maz jest z nia. Wchodzi lekarka i mowi, ze przezyje albo matka albo dziecko i zeby oni wybrali.I wiecie co? Wyszlam z tamtad myslac, ze tylko Amerykanie mogli wymyslic cos tak glupiego!!! Jak mozna spytac czyje zycie jest wazniejsze???Gdy lezalam u siebie i plakalam nad ich losem (wiem, wiem to tylko film - ale w tamtym momencie o tym nie pomyslalam) przyszedl Jas i mu powiedzialam dlaczego placze. Przy okazji spytalam co on by wybral - i Jas powiedzial ze moje zycie. A ja bym wybrala zycie Izuni.Ale takie pytanie jest przeciez szczytem glupoty! I tak po 3 miesiecznej przerwie znow zerknelam na TV by sie przekonac, ze nie lubie ogladac tych idiotycznych filmow ktore pokazuja.A co Wy sadzicie o tym pytaniu?

Suzann