vanilla4
16.11.06, 11:23
Byliśmy na USG genetycznym (12 tc) i wszystkie pomary wyszły ok - przezierność
1.9 mm, kość nosowa obecna, serduszko ok i inne parametry również. Mam 32 lata
i ryzyko dla mnie po badaniu obliczono na 1: 1366 - więc ok. Niepotrzebnie
dałam się namówić lekarzowi na test pappa w tym samym dniu - byłam pewna, że
będzie ok i przeżyłam szok 1:230 (dopisek "podwyższone ryzyko ZD"). Odechciało
mi się żyć. Od wczoraj żyję jak w amoku, nie chce mi się żyć. Byłam u swojego
lekarza ale nic nie umiał mi powiedzieć - wziął moje badania i ma skonsultować
z lekarką, która się na tym zna... jestem załamana. Gdybym mogła cofnąć czas
poprzestałabym tylko na usg