Dziewczyny, zauważyłam, że planujecie strasznie dużo Julii, aż mnie to przeraża. To piękne imię, ale ja jestem Ania(też ofiara mody a w szczególności ofiara "Czerwonych Gitar") i w moich klasach zawsze było po pięć Ań(lub więcej). Po jakimś czasie przestaje się reagować na imię. Szkoda chyba, co?

Pozdrawiam wszystkie Julie