Dodaj do ulubionych

o czym tu mowa?

IP: *.* 06.03.02, 10:00
W końcu zebrałam się aby poruszyć sprawę ,która najwyraźniej przeszkadza nie tylko mnie- z postów na emamie wynika, że spora grupka emem unika forum "ciąza i poród" z powodu tych długaśnych, nic nie mówiących wątków "kalendarzowych" np. mamy majowe, mamy czerwcowe, mamy lipcowe, mamy sierpniowe itd.Powstały w ten sposób jakieś "podkluby" , w których porusza się tylko ograniczona grupka osób; bardziej to pasuje do kontaktów na priva niż na forum. W końcu pytania, problemy, radości mam majowych za miesiąc będą przechodziły mamy czerwcowe , a za dwa miesiące lipcowe. Niestety nie ma możliwości skorzystania z wcześniejszych porad ,bo są ukryte pod nic nie mówiącymi "kalendarzowymi" tytułami wątków. Sporadycznie pojawiającą się "uniwersalne" tematy np. "żylaki w ciąży", "poród w wodzie" i to ma o wiele większy sens- przecież żylaki czy poród w wodzie w takim samym stopniu dotyczą mam grudniowych jak i marcowych. Dziewczyny-może dla własnego dobra zaczniemy pisać wątki tematyczne i odnoszace się do wszystkich uczestników forum, a prywatne kontakty przeniesiemy na korespondencje e-mailową?wiesia, ostatnio bardzo zniechęcona do niniejszego forum, z resztkami nadzieji na poprawę.
Obserwuj wątek
    • Gość: Maszczuha Re: o czym tu mowa? IP: *.* 06.03.02, 10:13
      Cześć Wiesiu :-))Wiesz... mnie się nawet podoba ten podział na kolejne miesiące... Miło się znaleść w gronie, które w danej chwili ma prawo odzcuwać to samo i powymieniać się doświadczeniami. Na priva cieżko by było korespondować z taka ilościa osób. A ja np. nie mam żadnej znajomej w ciąży i wśród moich koleżanek, które wybrały karierę i robią doktoraty ;-) jestem pierwszą kandydatką na mamę. Z tym podziałem poradziłam sobie po prostu zamawiając subskrypcje wszystkich maili z forum i czytam wszystko co przychodzi, wiem nie każdy ma stałe łącze i może sobie na to pozwolić, ale IMHO jest to baaaardzo wygodne.Pozdrawiam Iwona i "Majowy" Brzuszek ;-)
      • Gość: wiesia Re: o czym tu mowa? IP: *.* 06.03.02, 10:23
        Iwona, a dlaczego ja z lipcowym brzuszkiem jestem Ci osobą mniej sercu miłą? Czy nasze problemy aż tak bardzo sięróznią by pisać w oddzielnych wątkach? Dlaczego nie możemy się wymieniać doświadczeniami? Albo dlaczego nie korzystać z doświadczeń i opinii tych które są o dwa miesiące bardziej zaawansowane? W końcu wszystkie jesteśmy w ciąży i przechodzimy przez to samo... tylko jedne nieco wcześniej inne nieco później...a wiesz ile osób zostało skutecznie odstraszonych przez te długaśne wątki kalendarzowe od udzielania siętu? Ile madrych rad przez to wszystkie straciłysmy?Poza tym korzystam ze stałego łącza, ale mam dość rozwijania się tasiemcowych wątków, które mnie nie dotyczą, a które muszę otwierać, aby nie mieć ich rozwiniętych z powodu pojawiających się ciągle nowych postów. Chyba , że jest na to inny sposób :what:
        • Gość: Maszczuha Re: o czym tu mowa? IP: *.* 06.03.02, 10:43
          Hej :-))To znowu ja... Może zacznę od końca... Ja nie rozwijam żadnych tasiemcowych wątków, po prostu to co do mnie przychodzi przychodzi pojedynczo i najwyżej mam do przeczytania 20 postów (i po prostu przechdzę z jednego nieprzeczytanego do następnego, bez znaczenia w którym temacie) za jednym zamachem, reszta jest odznaczona jako przeczytane i do tamtych już się nie mieszam ;-)) Nie wiem jak to jest u Ciebie, ale mnie ten mój system odpowiada... czytam wszystko, czasem wtrącę się tak i tu.I nie jesteś mi osobą mniej miła, bo chętnie czytam także wasze wypowiedzi, tylko, że po prostu czasem chcę porozmawiać z kimś co czuje w tej chwili to samo, chociaż to różnie bywa i porównać nasze odczucia, wielkośc brzuszków czy Dzidziusiów... Fakt, wymiana doświadczeń jest bardzo potrzebna, bo przecież w końcu przechodzimy wszystkie to samo ;-). Najlepiej byłoby pogodzić wszystko na raz...Pozdrawiam serdecznieIwona
          • Gość: Justysia Re: o czym tu mowa? IP: *.* 06.03.02, 11:45
            Ja również nie widzę nic złego w podziale "kalendarzowym" - po prostu "bliższa koszula ciału". Pamiętam jak kilka dni po tym jak dwie cudowne, różowe kreseczki oznajmiły nam radosną wiadomość, przeczytałam na forum: "Czy są już mamy lipcowe?". Moja radość była nieziemska, ale kiedy przeczytałam te posty i doszłam do wniosku, że moje reakcje i niepokoje są DOKŁADNIE takie same jak innych dziewczyn z podobnym terminem porodu miałam łzy w oczach (no, może troczę to sprawa hormonów?!).Przyznam szczerze, ze nie bardzo interesowały mnie wtedy problemy mam styczniowych czy grudniowych.Teraz bardzo chętnie zaglądam do mam czerwcowych, majowych i"wcześniejszych", choćby po to, żeby zobaczyć co mnie czeka, równie chętnie czytam relacje z porodu mam, które właśnie urodziły. Udzielam się też w wątkach dziewczyn z późniejszym terminem, bo zakładam, ze być może będę mogła im w czymś pomóc, ale wśród mam lipcowych czuję się jak w "domu". Czy coś w tym dziwnego?Pozdrawiam.Justyna
    • Gość: Zilka Re: o czym tu mowa? IP: *.* 06.03.02, 11:19
      Wiesiu, gorąco Cię popieram ale myślę, że jest to nie do przeskoczenia. Ja też omijam starannie długaśne listy pod postami kalendarzowymi (w tym równiez "swój" sierpień) i tez mi to przeszkadza. Na szczęście dzisiaj coś się na forum poprawiło i przynajmniej wątki są "pozwijane" i nie ciągną się przez kilka ekranów, do tej pory wbrew radom klikanie na minusik ich nie zwijało.A przecież jeśli chce się korespondowac z dużą ilością osób mozna sobie załozyć "prywatną liste dyskusyjną", jak np. zrobiłyśmy to my, tzn. ciężarówki z Warszawy (tak na marginesie z terminami od maja do września...:) i teraz nie zawracamy głowy ludziom na forum ustalaniem miejsca czy terminu spotkania. Ale poniewaz wydaje się, że przyszle mamy lubia ten wątki kalendarzowe to pewnie tak zostanie...:(
      • Gość: Małgorzatka Re: o czym tu mowa? IP: *.* 06.03.02, 12:13
        Zilka napisala:>A przecież jeśli chce się korespondowac z dużą ilością >osób mozna sobie załozyć "prywatną liste dyskusyjną", jak >np. zrobiłyśmy to my, tzn. ciężarówki z Warszawy Hmm.. Czy moglabym sie czegos wiecej dowiedziec o tej liscie dyskusyjnej? Nic nie wiem na ten temat, a zaznaczam ze mieszcze sie w kategorii "warszawa-termin maj-wrzesien" :) Prosze wytlumaczcie mi jak to dziala.Pozdrawiam, Malgorzatka
    • Gość: Basia_mama_Patryka Re: o czym tu mowa? IP: *.* 06.03.02, 12:11
      Witam :)Właśnie przeczytałam Wiesiu Twój post i w związku z nim mam pytanie do forumowiczek. Skoro część osób piszących na forum jest "za" a część "przeciw" /chociaż nie wiem ile osób opowie się po jednej a ile po drugiej stronie/ mam propozycję. Jeśli macie ochotę piszcie co myślicie na temat wątków "kalendarzowych" a ja postaram się tak pokierować forum żeby wilk był syty i owca cała :)Mam nadzieję że odezwicie się w tej sprawie i nie minie ona bez echa :)Pozdrawiam wiosennie i ciepłoBasia mama Patrykamoderator forum Ciąża i poród
    • Gość: KasiaL Re: o czym tu mowa? IP: *.* 06.03.02, 12:32
      Ja też lubię wątki kalendarzowe i chociaż jestem mamą majową, to czytam wszystkie - albo, żeby pomóc mniej zaawansowanym, albo żeby zobaczyć co mnie czeka :-)Może pewnym rozwiązaniem byłoby umówienie się, że wątki kalendarzowe nie będą dłuższe niż np. 50 postów - jeśli tyle już jest to zaczynamy następny - wtedy nie będzie długaśnych wątków, które długo się ściągają, a jednak amatroki wątków kalendarzowych będą zadowolone.A co do poszukiwania informacji na konkretny temat, który może interesować wszystkie ciężarówki, to przecież zawsze można skorzystać z opcji "Szukaj".PozdrawiamKasia
      • Gość: wiesia Re: o czym tu mowa? IP: *.* 06.03.02, 14:16
        Na ememie pojawiła się propozycja utworzenia oddzielnego forum kalendarzowego. Osoby, które ten pomysł rzuciły , raczej nie wypowiedzą się tutaj, bo jak uzasadniały zostały tymi długaśnymi wątkami kalendarzowymi wystarczajaco zniechęcone do bywania na forum "ciąża i poród" i już tu nie zaglądają :-(Tak więc ,Basiu, wypowiedzi tu dopisane nie będą reprezentatywne. wiesia- wahająca się jeszcze czy jest sens zaglądać na "ciążę i poród". Swoją drogą szkoda, że nikt z moderatorów nie zareagował, gdy ten problem został poruszony na emamie...
    • Gość: AgnieszkaP. Re: o czym tu mowa? IP: *.* 06.03.02, 14:45
      Wiesiu,Zgadzam się z Tobą. Ja co prawda nie jestem ciężarówką, ale po dwóch ciążach i porodach, i na pewno mogłabym tu i ówdzie dorzucić swoje trzy groszy. I też coraz rzadziej tu zaglądam z powodu, jak to określiłaś, podklubów.Myślę że nie jestem jedyna, a szkoda, bo na pewno dużo przyszłych mamuś mogłoby skorzystać z doświadczeń tych zaprawionych w boju.Pozdrowienia dla wszystkich brzuchaczy,Agnieszka :hello:
      • Gość: wiesia Re: o czym tu mowa? IP: *.* 06.03.02, 15:26
        Nie jesteś jedyna, kilka innych mamapisało o tym na emamie, co więcej grupa zniechęconych jest jużna tyle duża, że widać spadek frekwencji na tym forum i ewidentną utratę charakteru informacyjnego "ciąży i porodu". To forum stało się miejscem plotek towarzyskich. Pewnie taka funkcja towarzyska też jest potrzebna, szkoda tylko , że kosztem rzeczowej informacji i potrzebnej nieraz pilnie rady na konkretny temat :-(
    • Gość: sawlb Re: o czym tu mowa? IP: *.* 06.03.02, 15:28
      Popieram Wiesie w tym temacie o czym zreszta juz kilka razy pisalam. Ja tez nie zagladam do kalendarzowych watkow chyba,ze tytul jest zmodyfikowany i widac wyraznie ze chodzi np o mdlosci itp. Omijam skrzetnie nawet `rodzimy` watek mam majowych zwlaszcza,ze mam termin na koniec maja i czy maj czy pocz czerwca to dla mnie bez znaczenia w tym momencie.Czas mnie bardzo ogranicza i w zw z tym nie otwieram postow o enigmatycznym badz co badz tytule:`Mamy kwietniowe` itpRzeczywiscie zalozenie prywatnej listy to dobry pomysl. Zawsze mozna wejsc na www.yahoogroups.com i w 5 min otworzyc nowa liste mailingowa gratis a sa tez inne konta.Chyba,ze na e-dziecku powstana odrebne pod-fora ale tego sobie nie wyobrazam za bardzo no bo jak? Napierw mamy majowe......pozniej mamy majowe 2003 a w miedzyczasie pewnie zapotrzebowanie na forum o nazwie `dzidziusie majowe 2002,2003......itdTyle z mojego punktu widzenia ale oczywiscie szanuje poglady i potrzeby innych.b
      • Gość: wiesia Re: o czym tu mowa?- do Basi - moderatorki IP: *.* 06.03.02, 15:54
        Basiu, skoro już zauważyłaś istnienie problemu, jak wynika z Twojego postu w tym wątku, to sama oceń to i zaproponuj środki zaradcze. Osobiście uważam, że propozycja Bogusi jest rozsądna. basiu przeczytaj też podobny wątek na emamie- wtedy będziesz mieć pełniejszy obraz sprawy.W każdym razie- tak dalej być nie powinno, bo całe doświadczenie mam , które już zakończyły etap ciąż będzie tu kompletnie zbędne, a naprawdę szkoda by było :-(. Jak na ironię, podtytuł tego forum brzmi "tu mamy radzą przyszłym mamom", a bliższe prawdy teraz byłoby "tu spotykają się ciężarne kobiety z terminem porodu przypadającym na ten sam miesiąc i radzą się tylko we własnym gronie"
        • Gość: Gabrysia Re: o czym tu mowa?- do Basi - moderatorki IP: *.* 07.03.02, 19:43
          Wiesia BRAWO!!!!!!!
    • Gość: wiesia Re: o czym tu mowa? - do Basi moderatorki ponownie IP: *.* 11.03.02, 08:47
      Ponownie, bo brak reakcji :-( . Wątki stupostowe nadal się wydłużają i nie wiem czy choćby tyle zostanie zrobione jak automatyczne ich zamykanie po przekroczeniu np. 20 postów :what: ani czy będzie wymóg doprecyzowania tematu. Czy będzie jakaś przeprowadzka wątków kalendarzywoych, czy wszystko zostanie jak jest - czyli podkluby kosztem rzeczowej informacji.Po rzeczową informację ciężarne będą pisać na emamie. Świadczą o tym choćby ostatnio rozpoczęte tam tematy : "oxytocyna i wywoływanie porodu" czy "do mam po cesarskim cięciu". Moim zdaniem taka sytuacja działa na szkodę obudwu pod forów: "emamy" ,bo wprowadza bałagan tematyczny i "ciąży" bo to forum zatraca swój pierwotny sens. I jeszcze dodam, że jeśli już jakieś podgrupy miałyby być to sensowniejszy byłby podział na trymestry.wiesia, lipcowa mama, która ma te same problemy, wątpliwości, obawy i radości co mamy sierpniowe i majowe (a wie o tym , bo poprzednio urodziła w końcu lutego, i też w pierwszym trymestrze miała mdłości i była śpiąca , a w ostatnim bolały ją plecy i dokuczały hemoroidy).
      • Gość: Basia_mama_Patryka Re: o czym tu mowa? - do Wiesi i wszystkich zainteresowanych wątkami kalendarzowymi IP: *.* 12.03.02, 11:45
        Witam Zacznę od Wiesi. Moim zdaniem Wiesiu, robisz wokół tej sprawy zbyt wiele zamieszania. Jeśli wątki takie istnieją i widać że mają się dobrze - taka jest widcznie wola forumowiczek. Przecież podstawą forum jest wymiana poglądów, rozwianie wątpliwości dotyczących ciąży i porodu... Mam jednak pomysł który powinien pogodzić Wasze interesy - po rozmowie z Marcinem, postanowiliśmy wprowadzić trzy podfora, każde z nich będzie dotyczyło innego trymestru ciąży. Nie wiem czy spełnią one swoją funkcję, czas to pokaże.Wiesiu, napisałaś w swoim poście "zaraza". Nie podoba mi się ten zwrot, obraża on dziewczyny które piszą wątkach kalendarzowych :( i jest dość przykry dla mnie.Na pewno nie będzie ograniczenia poszczególnych wątków do 20 czy nawet do 100 postów. Jeśli wątek żyje - widać takie są potrzeby dziewczyn z forum. Gdy temat zostanie wyczerpany - wtedy wątek umiera śmiercią naturalną. To tyle.I słówko do mam piszących w wątkach kalendarzowych -dopóki nie zostaną utworzone podfora, dopisujcie w tytułach postów jakiego tematu dotyczy dany post. Z góry serdecznie dziękuję.Basia Moderator forum Ciąża i poród.
        • Gość: Pirania Re: o czym tu mowa? - do Wiesi i wszystkich zainteresowanych wątkami kalendarzowymi IP: *.* 12.03.02, 13:54
          O zarazie pisałam ja i nie chodziło mi aby kogoś urazić. Urażonych przepraszamAnia
        • Gość: mwegner Re: o czym tu mowa? - do Wiesi i wszystkich zainteresowanych wątkami kalendarzowymi IP: *.* 18.03.02, 14:20
          Basia_mama_Patryka napisała/ł:> Witam > Zacznę od Wiesi. Moim zdaniem Wiesiu, robisz wokół tej sprawy zbyt wiele zamieszania. Jeśli wątki takie istnieją i widać że mają się dobrze - taka jest widcznie wola forumowiczek. Przecież podstawą forum jest wymiana poglądów, rozwianie wątpliwości dotyczących ciąży i porodu... Basiu chyba jestes niesparwiedliwa. Dlaczego piszesz, że Wiesia robi za dużo zamiesznia wokól tej sparwy?WIesia napisała co myśli i jak widać nie jest w tej psrwie odosobniona.Rozumiem, że takie wątki sa potrzebne skoro powstały. Ale z drugiej strony tworzenia teakich wątkó eliminuje wiele osób z udziału w dyskusji.Wydaje mi się, że jste sporo osób które nie mają czasu na czytanie wszystkich listów. Czytają tylko tytuły wątków. A jakie mamy tytuły -mamy majowe itd. Nie da się w ten sposób zoreintować o czym pisze sie w tym wątku i jakiego problemu on dotyczy.Ja przestałam tu zaglądać właśnie dlatego, że nie mam już komu odpowiadać, bo nie potrafię nzaleźć pytań.Padła tu propozycja suzkania czegoś przez wyszukiwanie. To może i dobre gdy chce się znaleźć odpowiedź na swoje pytanie. Gorzej gdy chcesz podzielić się sowją wiedzą.Magda czekająca na jakieś rozwiązanie tego problemu.
        • Gość: askak Re: o czym tu mowa? - do Wiesi i wszystkich zainteresowanych wątkami kalendarzowymi IP: *.* 28.03.02, 18:25
          Uwazam ze Wiesia ma jak najbardziej racje. Problemy zwiazane z ciaza dotycza wszystkich mam.Nikt mi nie wmowi ze np tylko styczniowe mamy maja hemoridy a lutowe zgage!!!!!Bez sensu. 100 postow pazdziernikowych a czlowiek nie ma pojecia o co wlasciwie tu chodzi , a otwieranie wszystkich uwazam za strate czasu i pieniedzy. Gdyby bylo choc slowo o prawdziwym temacie albo problemie, wiadomo by bylo o co chodzi i czy mnie to dotyczy. Niestety na innych formach tez ten problem istnieje, temat watku nie mowi o tresci a szkoda.Popieram Wiesie, ma racjie jak najbardziej. Pozdrawiam wszystkie ciezarne mamy, obojetnie z jakiego miesiaca.Askak
    • Gość: Pirania Re: o czym tu mowa? IP: *.* 11.03.02, 09:09
      Brawo Wiesiu :love:Może rozwiązaniem byłoby formu Towarzyskie, ponieważ zaraza :) się rozprzestrzenia zainfekowane jest już forum Niemowlęta.Ania
      • Gość: wiesia Re: o czym tu mowa? IP: *.* 11.03.02, 10:19
        Jak na "Niemowlęta" dotarło , to pewnie niedługo będzie na "edziecku", potem na "Zabawach" i " Wychowaniu". :crazy:A za kilka lat na "emanie" i "etacie" będą dyskusje naszych dzieci, podzielonych na podklubiki, już widze to oczyma wyobraźnie: "mamy urodzone w sierpniu 2002 gdzie kupujecie biustonosze do karmienia" albo " mamy urodzone w marca 2003 jaką stosujecie antykoncepcję?":eek:Gorzej jeśli zaraza będzie się rozprzestrzeniać i w końcu dojedzie na "ciąży" do takich wątków: "kwietniówki z 2002 z terminem porodu na lipiec 2027" czy "marcówki 2002 z terminen porodu na luty 2024" :ouch:
        • Gość: Maszczuha Re: o czym tu mowa? IP: *.* 11.03.02, 10:44
          Wiesia... moim zdaniem przesadzasz... nie bedzie tak źle. Poza tym skoro ludzie pisza na te wątki to znaczy ze są potrzebne. Przecież nikt nikogo do niczego nie zmusza., A wprowadzanie ograniczenia w stylu "do 20 postow" to juz chyba delikatnie mowiac paranoja... obojetnie na jaki temat. I może jeszcze po prostu wyrzucać wszystkich po kolei bo post OT? Przecież na takim forum ma przede wszystkim kwitnąć życie towarzyskie, a nie ma to być tylko kolejna książka z dobrymi radami. Mogło by dojśc do tego, że po paru miesiącach, a nawet szybciej, prawie wszystko zostalo by napisane, a potem kolejne zainteresowane osoby byłyby wysyłane do archiwum, bo przecież to już było... A tak przynajmniej jest jakiś urozmaicenie.PozdrowieniaIwonaP.S. A teraz możesz mnie zjeść ;-))) ale nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu...
        • Gość: Maszczuha Re: o czym tu mowa? IP: *.* 11.03.02, 10:51
          A tak przy okazji... ten watek zbliża się niebezpiecznie do 20-stki... trzeba będzie go "wyciąć" :-))))) hihiIwona (w rewelacyjnym humorze :-))) )
    • Gość: agaga1 Re: o czym tu mowa? IP: *.* 11.03.02, 11:05
      Popieram Koleżankę Wiesię!Uważam jednak, że na nic zdadzą się odgórne działania moderatora przy braku zmiany postawy i - w sumie nie szczyczących się zbyt długą tradycją - zwyczajów uczestników forum. Konieczna jest zmiana naszego podejścia do sprawy. Zaczynam więc od siebie! Co nie oznacza wcale, że od teraz rozpoczynam bojkot "mam marcowych". Swoje wątpliwości będę umieszczać w tematycznych wątkach lub zakładać nowe. Nie chciałabym tylko w odpowiedzi na nie przeczytać: "o tym już była tyle razy mowa na forum, użyj funkcji szukaj"... Ale to tak na marginesie.Aha, jeszcze jedno - może jdnak nie ograniczajmy "długości" wątków do 20 postów - bo ten na przykład, już za chwileczkę już za momencik ową magiczną liczbę osiągnie... I co wtedy? Do lamusa z nim - ja nie chcę!!! Temat jest istotny przecież.aga
      • Gość: wiesia Re: o czym tu mowa? IP: *.* 11.03.02, 11:45
        Ten pomysł z ograniczaniem długości to tylko tak aby cośwymyślić. Nie o to chodzi, myślę że Iwona też wie, że nie o to ;-) Właściwie kieruję problem do Basi pod rozwagę, ale Basia też mnie nie kocha i nie odpowiada (pewnie nie jest z lipca) :cry:Zresztą mnie tam rybka, bo kończę drugą ciążę, ale te z nas, które szukają informacji same sobie ograniczają dostęp do nich poprzez wyrzucanie poza "swoje grono" tych , które mają większe doświadczenie. wiesia, z terminem na lipiec, niekochana i niechciana przez ciężarne kobiety z terminem porodu na inne miesiące i bijąca pianę z tego powodu przez ponad 20 postów... nadmieniająca, że wogóle tego tematu by nie poruszyła gdyby na emamie nie przyczytała, że kilka mam zrezygnowało z zaglądania tutaj bo czuło się niepotrzebne...
        • Gość: YennaM Re: o czym tu mowa? IP: *.* 11.03.02, 11:53
          wiesiu, mysle, ze nie ma powodu do placzu - w koncu jeszcze funkcjonuja tutaj watki niekalendarzowe. Mysle, ze inne mamy troche przesadzaja, w koncu nie tylko lalendarze sie tutaj oglasza.a skoro te wlasnie neszczesne kalendarze sie pojawiaja - widac jest taka potrzeba.mysle, ze tak nalezy na to popatrzec. :) Z pewnoscia kalenarze dzialaja lepiej niz niejedno tematyczne forum dyskusyjne. Zawiazuje sie je a potem ono, jak watek na forum, umiera smiercia naturalna. Szybciej niz pozniej ;) Tak wynika z mojego doswiadczenia. No i grupy dyskusyjne sa mniej dostepne dla nowych uzytkownikow, a to tez wazne.Pozdrawiam lipcowy brzuszekpazdziernikowa lokomotywa ;)YennaM
        • Gość: 020502 Re: o czym tu mowa? IP: *.* 11.03.02, 11:59
          Oj Wiesia Wiesia. Przesadzasz, ale to chyba wina hormonków :) ! Nie interesują Cie wątki kalendarzowe - nie czytaj ich po prostu !!! Poza tym długasne bywaja nie tylko te wątki związane z kalendarzem, ale i inne o ile jest dużo osób zainteresowanych tematem !!! A poza wszystkim wiele dziewczyn poza tym, że aktywnie uczestniczy w wątkach kalendarzowych, opisyuje swoje problemy (o ile jakies ma) na watkach ogólnych. Ja bardzo lubie całe forum i prawie codziennie czytam nowe wiadomości bez wzgledu czy to kalendarzowe czy nie. A jeżeli mnie coś nie interesuje, po prostu to omijam i tyle !!!I gorąca prośba do Basi moderatorki : nie likwidujcie nam wątków kalendarzowych !!! Jestem mamą majową (tak !!! :) ) i byłoby mi baaaaaaaardzo smutno gdyby ktos go wyciął !!!W moim otoczeniu tylko ja jestem w ciąży i miło jest poczytac, że ktos jest w podobnym "wieku" co ja i ze moje wątpliwości i problemiki (bo problemów poważnych nie mam, na szczęście !!!) pomimo,że ksiązkowe nękają także inne ciężarówki !!!
          • Gość: wiesia Re: o czym tu mowa? IP: *.* 11.03.02, 12:26
            Ostatni raz wyjaśniam o co chodzi, bo już ten wątek też robi się za długi. Po pierwsze:Te z was , które mogą sobie pozwolić na ścięganie postów na skrzynkę przez subskrypcję problemu nie zrozumieją. Ja akurat na to sobie pozwolić nie mogę, bo skrzynkę mam służbową , a poza tym czytanie wątków pozwala mi za zorientowanie się w ich strukturze. Po drugie: nie mogę nie czytać , lub choćby nie otwierać, bo każdy nowy post w tych tasiemcach rozwija mi cały wątek, dopóki go nie otworzę co oznacza przewijanie ekranu w nieskońcozonośc, zwłaszca jeśli wątki kalendarzowe ustawią się jeden pod drugim.Po trzecie: nie czepiam się tylko sygnalizuję problem ktory spowodował ucieczkę z forum sporej grupki doświadczonych mam. Inne uciekły nie mówiąc dlaczego , niektóre napisały o tym na emamie. Ja też sie nie będę na siłę prosić, gdzie mnie nie chcą, tym tylko się różnię , że wyjaśniam swoje motywy postępowania.Po czawarte: nikt nie postulował kasowania wątków kalendarzowych tylko alternatynwne rozwiązania tak, by wilk był syty (podkluby działały) i owca cała (czyli forum miało charakter informacyno-doradczy zgodny z opisem pod tytułem na stronie głównej).
    • Gość: YennaM Re: o czym tu mowa? IP: *.* 11.03.02, 11:34
      wiesiu, moim zdaniem niepotrzebnie sie czepiasz ;)z moich doswiadczen pamietam, jakimi cennymi informacjami byly dla mnie otrzymywane przez icq wiesci od stynki, ktora spodziewala sie dziecka mniej wiecej w tym samym czasie.No a potem, kiedy urodzili sie chlopcy - wwymienialysmy doswiadczenia.Wlasnie dzieki stynce zaszczepilam mlodego szczepionka acelularna. (szieki, stynko :) ).mysle, ze watek z cyklu "mamusie kwietniowe" robi za grupe wsparcia. i to wazne. Samotne przehcodzenie ciazy jest ciezkim doswiadczeniam. A tak mozna przejsc te ciaze nie tylko razem z najblizsza rodzina, ale rowniez i razem z kobietami, ktore sa w bardzo podobnej sytuacji (a nawet maja termin na ten sam dzien). To dodaje otuchy i wiary w siebie.Tak mysle.YennaM, wrzesniowo-pazdziernikowa przyszla ;)i styczniowo-ubiegloroczna obecna ;)
    • Gość: efkk Re: o czym tu mowa? IP: *.* 12.03.02, 13:25
      No więc nie zgadzam się z Tobą Wiesiu. Posty "kalendarzowe" są mi tak samo potrzebne jak "tematyczne" - dwa słowa od kogoś kto jest w podobnej sytuacji - np. czeka na poród który ma być niedługo mogą być bardzo wspierające - ciąża nie jest tylko zestawem problemów które można podrupować tematycznie ale dzieje się w czasie - w pierwszym miesiącu inaczej ją przeżywałam niż teraz. Skądinąd było mi bardzo miło jak emama, która już urodziła odpisała na mój post - "czy ktoś ma termin na już" - jak się okazuje można. A jeśli ktoś szuka konkretnej sprawy jest przecież opcja szukaj. Aha no i ograniczanie ilości postów to pomysł totalitarny. Pozdrawiam - ewa
    • Gość: mwegner Re: o czym tu mowa? - a moze nowe forum? IP: *.* 18.03.02, 14:15
      A może trzeba forum podzielić. Jedno z podziałaem na wątki kalendarzowe - działające jako grupy wsparcia i drugie forum ogólne. Gdzie nie będzie długich wątków kalendarzowych do których raczej nie zaglądają byłe ciężarówki. Bo ja np. jestem byłą ciężarówką. Chętnie podzieliłabym się moimi doświadczeniami ale nie mam czesu na przegladanie tasiemcowych wątków dotyczących mam z danego miesiąca. Ja mogę napisać coś np. o barniu fenoterolu w ciąży itp. ale jak mam znaleźć osobę która potrzebuje rady na ten temat?Nie znajdę jej jeżeli nie nazie swojego wątku tak aby od razu było widać o co chodzi.To tyle. Jakiś czas temu wystąpiłam z propozycją zmainy wątków, ale spotkałam się z małym odzewem.Od tej pory raczej nie zaglądałąm na forum.Magda
    • Gość: Natka Re: o czym tu mowa? IP: *.* 18.03.02, 19:30
      Mam propozycje do administratora. Może by tak stworzył następną grupę forum np pt: "Terminarz porodów", albo cos w tym rodzaju no i później podgrupę z konkretnymi miesiącami porodów.
      • Gość: Gusiak Re: o czym tu mowa? - czy to Wam aż tak przeszkadza IP: *.* 29.03.02, 11:11
        Nie rozumiem tej całej afery. Ja naprawdę najchętniej wchodzę właśnie na swój wątek "miesiącowy", bo nie dotyczą mnie mdłości, kurcze łydek itp., a już na przykład wątek pt. "Kto je Materne urodzi Manna" jest dla mnie tytułem niezrozumiałym i nie otworzyłam go bo odstraszył mnie tytuł.Dziewczyny z terminem na kwiecień przeżywają to, co ja, robią te same zakupy, są zawsze na tym samym etapie. W "swoim" kwietniowym wątku czuję się genialnie, choć czytam tez inne posty, gdy mnie zainteresują tytuły. Minusik zwija posty i więcej się mieści na ekranie, a bardziej niż długachne posty wkurza mnie logowanie, które obchodzi forum dookoła i to, że przy rozwiniętym całym wątku nie można odpisac na ostatni post. Ale są to sprawy techniczne i pewnie nie tu jest miejsce na ich roztrząsanie. Inne fora (bajbus, potomek) są niepoukładane i źle się tam czuję - a tu znam "swoje" dziewczyny, wiemy o sobie dużo i tworzymy grupę wsparcia, która dla mnie, pierwszej w rodzinie i towarzystwie "ciężarówki" jest bardzo ważna. Oczywiście wchodziłam na inne fora (na razie tylko karmienie piersią, zakupy, sklepik - te które powoli zaczynały mnie interesować) i nie przeszkadza mi, że rozmiawiają ze sobą mamy trzylatków, czy półroczniaków. Jeśli czują potrzebe wymiany ogólnych spostrzeżeń o sobie i swoich dzieciach, to chyba dobrze, że znalazły to forum. Tak samo z "Mamami Kwietniowymi", "Mamami Majowymi" itp. W 100% kobieta w 8 miesiącu ciąży ma inne problemy niż ta w trzecim, inaczej sie czuje. Uważam za nie fair ograniczanie naszej "twórczości" - są różne posty o innych tytułach, na których możecie się udzielać, ale przyznam, że gdy "ogólnie" pytałam o szpital, w którym chcę rodzić, czy jakieś inne ważne dla mnie rzeczy, nie uzyskiwałam odpowiedzi, lub niepełne.Wiesiu - to jest wolny kraj i jeśli ktoś czuje potrzebę grupowania się w wątki miesięczne to chyba fajnie. A jeśli ktoś chce osobno - to tez nie bronić. Bądźmy tolerancyjni i z usmiechem patrzmy na przywary innych. A skoro te "miesięczniki" tak dobrze funkcjonują to znaczy, że są komuś potrzebne.Pozdrawiam i życzę na Święta dużo ciepła, zrozumienia dla ludzkich przywar i wielu wątków oprócz tych miesięcznych.A poaza tym radości, smacznego jajka, zdrowia i w ogóle wszystkiego dobrego.:hello:Gusiak
        • Gość: mwegner Re: o czym tu mowa? - czy to Wam aż tak przeszkadza IP: *.* 29.03.02, 17:52
          Gusiak napisała/ł:> Wiesiu - to jest wolny kraj i jeśli ktoś czuje potrzebę grupowania się w wątki miesięczne to chyba fajnie. A jeśli ktoś chce osobno - to tez nie bronić. Bądźmy tolerancyjni i z usmiechem patrzmy na przywary innych. A skoro te "miesięczniki" tak dobrze funkcjonują to znaczy, że są komuś potrzebne.> Ja nie sądzę,że chodzi tu o ograniczanie czyjejś wolności. Po prostu zaglądają tu też BYŁE ciężarówki i czasem wtrącały tu swoje 3 grosze, które czasem pomagają teraźniejszym ciężarówkom.Jednak aby ktoś z zewnątrz mógł Wam coś doradzić - musi mieć taka możliwość.Nie znajdziemy Waszych problemów w ogólnym wątku mamy marcowe, kwietniowe itp.Tak więc siłą rzeczy zamykacie się dla nas i "chronicie" przed naszymi radami.Trudno - w końcu nie doradza się komuś kto tego nie chce/nie potrzebuje.PozdrawiamMagdaps ciekawa jestem czy będziecie jeszcze zaglądać na to forum jak już urodzicie? Czy Wasze dośwaidczenia będą mogły komuś pomóc, czy tak jak my nie będziecie ,miały miejsca na tym forum
        • Gość: Mika_P Re: o czym tu mowa? - czy to Wam aż tak przeszkadza IP: *.* 31.03.02, 14:05
          Gusiak napisała/ł:> Dziewczyny z terminem na kwiecień przeżywają to, co ja, robią te same zakupy, są zawsze na tym samym etapie. > W 100% kobieta w 8 miesiącu ciąży ma inne problemy niż ta w trzecim, inaczej sie czuje. Droga Gusiak, są święta, mam wolną chwilkę, więc chciałam przejrzeć chociaż tytuły postów w wątkach kalendarzowych. Jeden mnie zaintrygował niesamowicie - weszłam ochoczo w post, zastanawiając się, jaki to ma związek z ciążą. No, więc sama zobacz: http://forum.edziecko.pl/view.php?site=edziecko&bn=edziecko_ciaza&key=1016717027&first=1017577845&last=1017386276 I tak uczciwie powiedz, czy mama starszego dziecka nie mogłaby się wypowiedzieć ? Czy to problem tylko mam w ósmym miesiący ciąży ? :lol:
          • Gość: Adzia Re: o czym tu mowa? - czy to Wam aż tak przeszkadza IP: *.* 02.04.02, 07:54
            Dodam, że i ja czasem się wypowiadałam na tym forum, a teraz zwyczajnie mi się nie chce...Nie wiem, czy te wątki miesięczne to coś złego, w końcu każdy ma prawo zakładać temat jaki chce, ale rzeczywiście dziewczyny, nie czujecie, że Was to ogranicza?Jeśli nie - okej :-)
            • Gość: wiesia Re: o czym tu mowa? - czy to Wam aż tak przeszkadza IP: *.* 02.04.02, 10:43
              Adzia napisała/ł:> Nie wiem, czy te wątki miesięczne to coś złego, w końcu każdy ma prawo zakładać temat jaki chce, ale rzeczywiście dziewczyny, nie czujecie, że Was to ogranicza?> Jeśli nie - okej :-)A to, że ogranicza innych to też OK? To , że na przykład askak , którą poznałam na czacie nie może nawet wejść na to forum , bo ściąganie wątków liczących ponad 200 postów trwałoby kilka godzin ( korzysta z serwera w Etipii) i dlatego nie może nawet wypowiedzieć swojego zdania na ten temat? Od kiedy założyłam ten wątek dziewczyna nie może wysłać swojego postu w tej sprawie , bo jej się lista nie otwiera, i to jest OK? A to, że osoby ściagaje forum w domu muszą płacić za długie połączenie aby ściagnać sobie kilkaset postów z "ciaży" , które dotyczą tylko i wyłącznie jakiegoś podklubu i dyskusji nie mających wiele wspólnego z ciążą (np. jaką wyprawkę poszczególne przyszłe mamy już przygotowały)I żeby było jasne: te wątki SĄ potrzebne skoro się tak rozwijają ,aleDLACZEGO NIE PRZYCHYLIĆ SIĘ DO PROŚBY ZGŁASZANEJ PRZEZ TYLE OSÓB , CZYLI WYDZIELIĆ WĄTKI KALENDARZOWE NA OSOBNE FORUM KALENDARZOWE?Dlaczego zamiast tego postuluje siędzielenie forum na trymestry? Po co? Przecież jedno forum dla spraw dotyczących wszystkich trymestrów nikomu tu nie przeszkadza, a na pewno nie rozwiąże problemu. Co więcej, według mnie pogorszy sprawę, bo wiele spraw dotyczy różnych okresów ciąży, a doświadczona mama będzie musiała wchodzić i wychodzić z jednego trymestru do drugiego, aby udzielić porady :-(Wydzielenie forum kalenadzoweggo byłoby najprostszym i najbardziej oczywistym rozwiązaniem- kluby towarzyskie mogłyby się spotykać tak jak się spotykają, osoby spoza klubów nie musiałby obciążać swoich skrzynek i serwerów setkami posów , które ich nie dotyczą, doświadczone mamy mogłyby się dzielić swoją wiedzą z osobami poszujukącymi informacji i wszyscy żyliby długo i szczęśliwie...
        • Gość: wiesia Re: o czym tu mowa? - to może jeszcze inne forum? IP: *.* 02.04.02, 10:56
          Gusiak napisała/ł:> Wiesiu - to jest wolny kraj i jeśli ktoś czuje potrzebę grupowania się w wątki miesięczne to chyba fajnie. A jeśli ktoś chce osobno - to tez nie bronić. Na razie się nie broni, ale utrudnia ,czego dowodem jest zniknięcie z tego forum wielu mam, o czym wielokrotnie pisałam. Szkoda, że nie obecni nie mająracji i nikogo nie obchodzą :-(A jeśli nie bronić, to dlaczego nie przychylić się do prośby wydzielenia tych wątków kalendarzowych na odzielne pod-forum? Przeciez wtedy KAŻDY może sobie tam zaglądać , gdzie chce. Na razie to wygląda tak , że są równi i równiejsi- równiejsi to Ci, którzy mają stałe łącza i dobre serwery. Równych nie stać na ściąganie forum przez TPSA i zwijanie wątków nie ma tu nic do rzeczy, równi nie mogą nawet wysłać postu w tej sprawie bo im serwer za wolno chodzi i zwijanie wątka też nie ma tu nic do rzeczy. A może tu chodzi o przywiązanie do nazwy forum? No to niech już się te wątki "kalendarzowe" nazywają forum "ciąża i poród" ,a ja postuluję utworzenie nowego forum " problemy i rady dotyczące ciaży i porodu", na którym możnaby o nich pisać, bez konieczności wtrącania się w dyskusje towarzyskie ciężarnych.
          • Gość: sawlb Re: o czym tu mowa? - to może jeszcze inne forum? IP: *.* 02.04.02, 11:09
            Racja Wiesiu,racja. Ja mam co prawda nieograniczony czas w necie (tzn nieograniczony od strony finansowej bo ograniczenia czasowe to zupelnie inna historia.:lol:) ale temat problemow z otweraniem sie forum i lecacych pieniedzy znam z opowiadan innych dziewczyn.Na `niemowletach` tez sie pojawiaja watki kalendarzowe ale tam nie ma az takiego ruchu wiec i problem chyba mniejszyB
            • Gość: Gusiak Re: o czym tu mowa? - to może jeszcze inne forum? IP: *.* 02.04.02, 11:21
              Cóż - faktycznie należę do tych "równiejszych - i w pracy i w domu ma stałe łącze. I możecie mi wierzyć, że wszystkie fora otwierają się długo (zdecydowanie dłużej niż inne strony w sieci), bez względu na długie wątki. Ale może macie rację... nie chcę narzucać nikomu własnej woli, ale skoro podobno jesteście takie chętne (doświadczone mamy) do pomagania, to czemu tak niewiele odpowiedzi dostaję na swoje posty tematyczne? Choć pytań nie zadawałam w wątku "Kwietniowe Mamusie"). Widzę, że problem jest faktycznie koszmarny, choć mi wydawało się cudowne, że jest takie miejsce, gdzie mogę spotkać co najmniej 5 dziewczyn, które oczekują Maluchów w tym czasie, co ja. Często opowieści (nie specjalne rady) dziewczyn z "mojego" wątku podnosiły mnie na duchy. Szkoda rezygnować z takich grup wsparcia. A jeśli po porodzie będę miała czas, to chętnie będę odpowiadała na posty tematyczne. A do postów "miesięcznikowych" nie będę zaglądać, bo on ze swej natury jest już taki, jaki jest - wypowiadają się tam dziewczyny, które gdzies się chcą wygadać. Nie neguję idei stworzenia dodatkowego wątku. Ale nie uwarzam, by było to konieczne. Choć nie twierdzę, że moje zdanie zdanie to jedyna prawdziwa racja.Trzymajcie się - mam nadzieję, że za chwilę spotkamy się na forum emama (mam termin na 10 kwietnia!) i... że będzie łatwiej.
              • Gość: sawlb Re: o czym tu mowa? - to może jeszcze inne forum? IP: *.* 02.04.02, 12:35
                Gusiak napisała/ł:>ale skoro podobno jesteście takie chętne (doświadczone mamy) do pomagania, to czemu tak niewiele odpowiedzi dostaję na swoje posty tematyczne.Gusiak,najprawdopodobniej WLASNIE dlatego,ze wiele sposrod tych doswiadczonych mam dalo sobie juz spokoj z zagladaniem na to forum (ze wzgledu na ww powod) Inne maja problem ze sciagnieciem forum(patrz:przyczyna wspomniana przez Wiesie) a z kolei mozliwe,ze mamy z watkow kalendarzowych wola sie wypowiadac we wlasnych watkach raczej niz w tematycznych.Jestem mama poraz kolejny,majowa (a moze jednak blizsze bylyby mi czerwcowki.;)bo to sam koniec maja ),problemow ze sciaganiem forum nie doswiadczam ale jestem w stanie wczuc sie w sytuacje zarowno tych potrzebujacych pogaduszek kalendarzowych jak i tych dla ktorych sa one technicznym problemem i,w zwiazku z tym uwazam,ze to dobry pomysl by stworzyc ciazowe forum kalendarzowe.A niby czemu nie skoro jest taka mozliwosc????!!!Kto wie? Moze po paru tygodniach ten sam problem pojawi sie na e-mamie w formie `e-mamy lutowe,laczmy sie!!!!` itd.:lol:Z tym ze pewnie nie na taka skale bo jednak noworodki pochlaniaja sporo czasu .W ciazy,zwlaszcza pierwszej,to co innego.Szczegolnie sie ja spedza samotnie w domu(bo maz calymi dniami pracuje) i nie ma wielu innych zajec a mnostwo czasu. Moze wlasnie forum kalendarzowe w tym konkretnym przypadku by sie sprawdzilo jak zadne inne.
              • Gość: Mika_P Re: o czym tu mowa? - to może jeszcze inne forum? IP: *.* 02.04.02, 21:06
                Gusiak, Gusiak, przecież Wiesia jasno klaruje - odpowiedzi jest mniej, bo mniej doświadczonych mam zaglada na forum "Ciąża i poród": ja to robię raz na kilka dni, bo szkoda mi ręki na rolowanie długaśnych wątków miesięcznych, a jak przesuwam suwakiem na boku strony, to między mamami kwietniowymi a październikowymi czasami mi umyka inny, tematyczny wątek. Moja propozycja nazwy nowego forum kalendarzowego - Kluby miesięczne. ;)
          • Gość: Maszczuha Re: o czym tu mowa? - to może jeszcze inne forum? IP: *.* 02.04.02, 11:20
            Wychodzi z tego śliczna dyskusja nie majaca większego sensu... Nikt się za bardzo nie da przekonać. Ja nadal uważam że wątki kalendarzowe są jak najbardziej na temat i są na swoim miejscu... zgadzam się z Gusiakiem w 100%. Oglądałam inne fora i szczerze mówiąc po paru razach mi sie znudziło, bo straszliwy z tego bałagan wychodził. Tu przynajmniej wszystko jest jak na mój gust na swoim miejscu i ładnie podzielone. To że nie wszyscy się tu mogą dostać owszem jest przykre, ale przeciez to nie nasza wina ze łacza są w większości przeciążone i ze nie do kazdego domu doprowadzony jest internet... dlaczego o to wini się wątki kalendarzowe??? Przecież na inne temety tez się zdarza dużó postów i to tez nie zawsze na temat... Pewnie właśnie to podpucha zorganizowana przez TPSA żeby im więcej impulsów nabić ;-) A może to ogólnoświatowy spisek globalistów albo innego Microsoftu??? No to właściwie po co wogóle wchodzić do internetu, przeciez można do siebie listy pisac... a nie przepraszam, znaczki i papier tez kosztuja... no cóż... bywa. Można iśc do sąsiadki na plotki... tak ale ona nie jest w ciązy... Na razie szkoda mi się stąd wynosić bo mimo wszystko nadal mi się tu podoba. I błagam nie uszczęśliwiajcie innych na siłę, że wiecie lepiej czego nam potrzeba, kazdy robi tak jak uważa, w końcu większość tu to prawdopodobnie osoby pełnoletnie ;-)PozdrowieniaIwona
            • Gość: wiesia Re: o czym tu mowa? - to może jeszcze inne forum? IP: *.* 02.04.02, 12:18
              LITOŚCI DZIEWCZYNY LITOŚCIW KAŻDYM poście piszę , że NIE o to chodzi żeby likwidować wątki kalendarzowe, zresztą to i tak niemożliwe, a tu ciągle to poczucie zagrożenia :what:JAKIE WYRZUCANIE, SKAD TEN POMYSŁ? Ne wiem ,czy wszystkie posty postulujące to rozdzielenie są napisane aż tak niezrozumiale, czy też brak dobrej woli i chęci zrozumienia?Odpowiedź, dlaczego tak trudno doczekać reakcji na pytanie merytoryczne jest zawarta w postach tych dziewczyn, które już tu nie zaglądają lub zaglądają sporadycznie. A ja , jak Don Kichote , walczę o to, aby nie powyganiać z forum ciąża tych nielicznych mam, które chcą się jeszcze dzielić swoim doświadczeniem, ale powoli i mnie się odechciewa. A gdy jeszcze któraś z nich zajrzy sporadycznie i zobaczy ponad dwieście postów kwietniowych, blisko dwieście majowych, nieco mniej czerwcowych to po prostu może nie zauważyć w tym wszystkim pytania o konkretną sprawę. Jeśli więc na kolejne rzeczowe pytanie nie będzie odpowiedzi od doświadczonej mamy, to wiadomo dlaczego: dlatego ,że niewiele osób lubi się narzucać i narażać. :-( :-( :-( :-(
              • Gość: asia_t Re: o czym tu mowa? - to może jeszcze inne forum? IP: *.* 03.04.02, 21:09
                Popieram Wiesię i KasięR i inne, które są za utworzeniem nowego forum kalendarzowego. Sama brałam w tym udział, ba, nawet sama tworzyłam takie wątki!!! Na początku byłam mausią (przyszłą) styczniową, potem sie przeniosłam do grudniówek, a w końcu... urodziłam w listopadzie. I co, nie mogłam się wymieniać doświadczeniami z tymi innymi mamusiami????? Nieprawda. A teraz nie wchodzę na forum ciąża i poród, mimo że mam stałe łącze w domu i opiekunkę, czyli w zasadzie dużo możliwości. Ale nie chce mi się przeglądać kilometrowych wątków kalendarzowych, w których nie wiadomo o co chodzi... a wydaje mi się, że jako mama bliźniaków, która przeszła podwójną ciążę i poród wcześniaków miałabym coś do powiedzenia... mam jednak często wrażenie, że wypowiadając się - zakłóciłabym prywatność ciężarówek...Na forum emama był nasz wątek Grudniówek, zgłoszono postulat, aby go ukrócić, bo się długo ładuje. W sumie wątki te służą głównie nawiązywaniu kontaktów. Ja poznałam kilka osób, z którymi koresponduję prywatnie i wymieniam doświadczenia. Może jest to jakaś metoda??? Jeśli juz koniecznie muszą być te wątki kalendarzowe - niech przynajmniej w tytule poruszają problem, np. "mamusie październikowe - hemoroidy, twardnienie brzuszka czy ja wiem co... Pozdrawiam wszystkie ciężarówki, nie kłóćcie się, to może Wam tylko zaszkodzić!!!! :-) asiaT, zniechęcona do forum ciąża i poród...
                • Gość: Mika_P Re: o czym tu mowa? - to może jeszcze inne forum? IP: *.* 04.04.02, 21:49
                  asiaT, mama Andrzejka i Kamilka napisała:> mam jednak często wrażenie, że wypowiadając się - zakłóciłabym prywatność ciężarówek...Asiu, z ust mi to wyjęłaś ! Nawet gdybym zmobilizowała się do przeczytania całego wątku jakiegoś, to byłoby mi głupio się odezwać. A szczerze mówiąc, to przeglądając bodajże mamusie kwietniowe w święta, poczułam się jak intruz: padło tam pytanie o pielęgnację paprotki (tak, takiej roślinki) - widać, ze skierowane tylko do wybranych, bo gdyby było do wszystkich, to pojawiłoby się na innym forum, jako oddzielny temat. Wyszłam jak niepyszna - nie chcą mnie tam, nie będę na siłę pchać się z radami. Trudno, ale przykro mi, ze tworzone są enklawy dla wybranych... A przecież my, matki, powinnysmy się trzymać razem...
    • Gość: Kasia_R Re: o czym tu mowa? - Nieobecni nie mają racji!!! IP: *.* 03.04.02, 12:14
      Witam! Jestem nieobecna na Ciąży i Porodzie od dłuższego czasu, więc do tej pory nie mogłam wziąść Wiesi w obronę, choć podpisuję się pod jej postami wszystkimi czterema kończynami. Dowodem tego jest mój post z eMamy z 1 marca tego roku zatytułowany "A może Forum Kalendarzowe?", w którym pisałam m.in.:"Może założymy nowe forum dla "obozów kalendarzowych"???Przyznam się, że przestałam w ogóle zaglądać na "Ciążę i poród", odkąd jest tam dużo wątków styczniowo-lipcowo-październikowych itd. Nie mam teraz czasu czytać wszystkich postów w poszczególnych wątkach, a w dodatku trochę czuję się, jakbym naruszała prywatność tych podgrup dyskusyjnych. Tymczasem może czasami potrafiłabym dać odpowiedź na jakieś pytanie dotyczące ciąży i porodu, ale nie jestem w stanie go wyłapać w dłuuuuugich wątkach kalendarzowych. (...)Na forum Niemowlę też już pojawiły się zgrupowania mam dzieci z kolejnych miesięcy z rokiem urodzenia w nawiasie. O przynależności do np. październikowych lub listopadowych dzieci decyduje data urodzenia - w wątku miesięcznym mieszczą się dzieci urodzone i 1, i 31 danego miesiąca, a przecież 4 tygodnie w życiu niemowlaka to ogomna różnicaNa koniec zaznaczam, że nikogo nie atakuję, ale po prostu przelewam na ekran moje refleksje, które mi się ostatnio nasuwają i sprawiają, że rzadziej zaglądam na eDziecko"Tak więc widzicie, że miałam podobne odczucia, jak Wiesia, ale ponieważ jestem (ostatnio ;) ) tolerancyjna i nie mam takiej odwagi, by samotnie walczyć, jak autorka tego wątku, więc po prostu przestałam w ogóle otwierać Ciążę i poród :(Podsumowując::what: nikt nie chce kasować wątków "miesięcznych"!!! Przecież to nie Internetowa Inkwizycja!!!:what: proponuję wydzielenie Forum Kalendarzowego jako analogicznego do Forum Regionalnego - na regionalnym spotykają się mamy zbliżone do siebie lokalizacją w przestrzeni, a na Kalendarzowym - spotykałyby się mamy zbliżone do siebie lokalizacją w czasie - czy to tygodniem ciąży, czy też datą urodzenia maluszka:what: ściąganie wielkich wątków naprawdę musi być uciążliwe dla osób korzystających z modemu i tfu, TP SA; nie wszyscy mają dobrodziejstwo stałego łącza (jak ja) lub pieniądze, by je wrzucać garściami do kieszeni Telekomunikacji:what: odpowiedzi na wątki ogólne jest mało, ponieważ dużo osób takich jak ja wyniosło się z tego forum. I kółko się zamyka, bo odpowiedzi na swoje problemy trzeba szukać wśród "miesięcznych" rówieśniczek:what: nawet przy dużych chęciach pomagania bliźnim (ja też przeszłam przez ciążę, jej przenoszenie, poród wywoływany oksytocyną itp.) nie jestem w stanie, ponieważ z obecnie ponad pięciomiesięcznym "wyjątkiem" :cry:, ups, przepraszam Dziabączkiem, nie mam czasu otwierać wszystkich wątków miesięczych w poszukiwaniu ewentualnych pytań ogólnych pomiędzy rozmówkami towarzyskimi.:what: określenie "zaraza", które padało w powyższych postach rozumiałabym jako "choroba zakaźna", która powoli atakuje inne fora, a nie sformułowanie obraźliwe:hello:Kasia R mama Luizy, która od rana była wyjątkowym "wyjątkiem" :cry: i nie dała mi wcześniej się wypowiedzieć
      • Gość: AgnieszkaP. Re: o czym tu mowa? - Nieobecni nie mają racji!!! IP: *.* 03.04.02, 15:51
        Kasiu, Ty się podpisujesz pod Wiesią, a ja podpisuję się i pod Wiesią ( jeszcze raz, bo już to zrobiłam kiedy ta dyskusja się rozpoczęła ) i pod Twoim dzisiejszym postem. Nie zaglądam tu za często z tych samych względów, i chociaż mam i stałe łącze, i tzw. high speed internet, to nie otwieram długich, kalendarzowych wątków ( z braku czasu ), i podobnie jak Ty, mam wrażenie że naruszam czyjąś prywatność ( nie należę do "grupy" :) ). Dlatego jest mało odpowiedzi na wątki tematyczne, nas ( byłych ciężarówek ) tu po prostu nie ma !!!Jestem za podforum kalendarzowym !Agnieszka :hello:
    • Gość: ATAX Re: o czym tu mowa? IP: *.* 04.04.02, 14:17
      Przeczytałam sobie cały wątek dopiero teraz i dopiero teraz zabieram głos bo podobnie jak sporo innych mam nie zaglądam ostatnio na "Ciążę " właśnie z powodów wątków kalendarzowych. Słabią mnie te tasiemce, choć mam stałe łącze, ale nie mam cierpliwości ich czytać a co za tym idzie sprawdzać, czy ktoś ewentualnie reflektował by na moje rady. Co za tym idzie nie odpowiadam także na wątki tematyczne, bo tu nie zagladam. Kółko się zamyka.Myślę, ba, jestem pewna, że najrozsądniejsze jest wydzielenie forum kalendarzowego i nie rozumiem dlaczego przyszłe mamy udzielające się w tych wątkach sa taką propozycja zbulwersowane. Wtedy i wilk bedzie syty i owca cała.ATA
    • Gość: Iw Re: o czym tu mowa? IP: *.* 05.04.02, 07:23
      Zgadzam się z Wiesią i wszystkimi dziewczynami, które postulują utworzenie nowego forum dla wątków kalendarzowych.Do tej pory nie wypowiadałam się na ten temat bo:1. nie jestem w ciąży i nie jestem też mamą więc nie czułam się upoważniona,2. przestałam tu zaglądać z powodu tych baaaardzo długich wątków, których i tak nie czytałam a przewijanie strony i szukanie tematu który mógłby mnie zainteresować było bardzo kłopotliwe. Poza tym tak jak już to ktoś napisał, takie wątki skupiają małą grupkę przyszłych mam i czułabym się jak intruz wtrącając się w ich wymianę zdań.Jestem jak najbardziej za utworzeniem nowego forum dla wątków kalendarzowych i myślę, że to jedyne wyjście.Pozdrawiam, :hello:Iwona
    • Gość: Lilly Re: o czym tu mowa? - też jestem za nowym pod-forum! IP: *.* 05.04.02, 07:27
      Nie było mi dane poznać terapeutycznej mocy kalendarzowych grup wsparcia, kiedy sama byłam w ciąży, bo wtedy edziecko jeszcze nie istniało (Był w ogóle taki czas?!). Sądząc po ilości tych wątków i liczbie postów nie mam wątpliwości, że są one potrzebne. Ale z drugiej strony... Trudno mi nie zgodzić się całym sercem z propozycją Wiesi, aby wprowadzić nowe forum czy pod-forum, takie stricte poradnikowe. Fakt, nie mam zbyt wielkiego doświadczenia w byciu w ciąży - raptem przeszłam jedną - ale zawsze jest to jakieś doświadczenie, które razem z doświadczeniami innych byłych ciężarnych może rzucić sporo światła na wiele wątpliości obecnych ciężarówek. Jednak własnie z powodu tych długaśnych wątków kalendarzowych nie zaglądam tu prawie wcale - te wątki sprawiają wrażenie tak hermetycznych, że nie chcę się narzucać.I wszyscy coś tracą, a przecież wystarczy stworzyć nowe forum, aby wszyscy coś zyskali.Pozdrawiam Lidka :hello:
    • Gość: Lilly Re: o czym tu mowa? - też jestem za nowym pod-forum! IP: *.* 05.04.02, 07:27
      Nie było mi dane poznać terapeutycznej mocy kalendarzowych grup wsparcia, kiedy sama byłam w ciąży, bo wtedy edziecko jeszcze nie istniało (Był w ogóle taki czas?!). Sądząc po ilości tych wątków i liczbie postów nie mam wątpliwości, że są one potrzebne. Ale z drugiej strony... Trudno mi nie zgodzić się całym sercem z propozycją Wiesi, aby wprowadzić nowe forum czy pod-forum, takie stricte poradnikowe. Fakt, nie mam zbyt wielkiego doświadczenia w byciu w ciąży - raptem przeszłam jedną - ale zawsze jest to jakieś doświadczenie, które razem z doświadczeniami innych byłych ciężarnych może rzucić sporo światła na wiele wątpliości obecnych ciężarówek. Jednak własnie z powodu tych długaśnych wątków kalendarzowych nie zaglądam tu prawie wcale - te wątki sprawiają wrażenie tak hermetycznych, że nie chcę się narzucać.I wszyscy coś tracą, a przecież wystarczy stworzyć nowe forum, aby wszyscy coś zyskali.Pozdrawiam Lidka :hello:
    • Gość: Mika_P Re: o czym tu mowa? - czyżby lepiej ? IP: *.* 05.04.02, 19:31
      Nie wiem, czy Wy też macie takie wrażenie, ale mnie sę wydaje, że niniejsza dyskusja powoli zaczyna odnosić skutek - tak jakby zaczęły sie pojawiać tematyczne wątki, a kalendarzowe - przycichły. Cieszy mnie, że nasze ( mam_czujących_się_odsuniętymi_od_spraw_"kalendarzówek") argumenty okazały się na tyle rzeczowe i racjonalne, żeby przekonać ciężarówki do innego, starego sposobu wypowiadania się na tym forum. :bounce: :bounce: :bounce:
    • Gość: Zilka Re: o czym tu mowa? IP: *.* 05.04.02, 21:02
      Już się raz zgadzałam z Wiesią ale chciałam jeszcze raz ją poprzeć. Wypowiedziało się tutaj tyle mam, które przestały zaglądam na forum "ciąża i poród" z powodu z tych wątków kalendarzowych, że teraz nie wiem gdzie mam umiescic swoje pytanie. Dotyczy ciąży ale mam ochotę wrzucić ten post na emamę... Przecież redakcji chyba nie o to chodzi, żeby robić bałagan na forum i dublować posty???Postaram się być zdyscyplinowanym forumowiczem i trzymać się odpowiednich tematów ale mam prośbę aby zniechęcone wątkami kalendarzowymi mamy zajrzały na chwilę do mojego postu "cera i ciąża", może mi coś poradzą????

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka