ludwigvanbeethoven
27.11.06, 23:47
Rozumiem radosc matek,ktorych corki wlasnie maja rodzic,ale dlaczego na Boga
nie moga normalnie sie do nas odnosic!!!To samo miala moja mama kiedy 14 lat
temu rodzilam swojego syna:kiedy sie dowiedziala,ze jestem w ciazy (8 godzin
przed porodem)i dzwonila po pogotowie to mowila "prosze przyslac
ambulans,moje dziecko jest w ciazy!A ile lat ma to dziecko?20 yyyyyyyy"Mam
nadzieje,ze ja docenie moja corke i nie bede zwracac sie do niej kretynskimi
frazami...