Dodaj do ulubionych

Pytanie do kobiet które kiedyś poroniły

29.11.06, 10:44
Jak długo czekałyście z następną ciążą i w jaki sposób lekarz was
zabezpieczał przed następnym poronieniem, i jaki był efekt końcowy ? Ja
poroniłam około 2 mca bez specjalnych przyczyn i zastanawiam się co będzie
dalej...
Obserwuj wątek
    • m-jak-magi Re: Pytanie do kobiet które kiedyś poroniły 29.11.06, 10:53
      po 4 miesiacach zaszlam w ciaze - lekarz zezwolil juz po 3.
      wazna kwestia jest w jaki sposob poronilas - jesli naturalnie i nie mialas
      zabiegu abrazji to organizm kobiety oczyszcza sie dluzej wtedy nalezaloby
      poczekac kolo 6 miesciecy i skonsultwoac z lekarzem czy macica sie oczyscila.
      ja mialam zabieg czyszczenia wiec po 3 miesiacach moglam spokojnie probowac.

      tez nie bylo bezposrednich przyczyn poronienia - nie wykazala nic ani
      histopatologia ani inne badania. tzw blad genetyczny skutkujacy odrzuceniem
      plodu przez organizm.
      teraz jestem w 7mym miesiacu i wszytsko jest OK.
      • megisa1 do m-jak-magi 29.11.06, 14:21
        wiesz co chyba masz gdzies luki w informacjach....
        jesli kobieta nie miała zabiegu, organizm oczyszcza się zdrowiej! pod warunkiem
        że nie było doczyszczania bo na to samo często wychodzi.

        Kwestia "szybciej" to sprawa dyskusyjna, samo usunięcie ciazy przy zabiegu-
        wiadomo ale czesto krwawi się dłużej niż przy naturalnym oczyszczeniu...

        " jesli naturalnie i nie mialas
        > zabiegu abrazji to organizm kobiety oczyszcza sie dluzej wtedy nalezaloby
        > poczekac kolo 6 miesciecy i skonsultwoac z lekarzem czy macica sie oczyscila"

        co ta za bzdura!
        kontrolować trzeba na biezaco,
        a z twojej wypowiedzi wynika że może to trwac nawet do 6m -czy może ja tu
        czegos nie rozumiem?

        "Czyszczenie" nie jest jednoznaczne z "zielonym światłem" po 3m,
        a to trochę wynika z twojej kolejnej wypowiedzi

        Pytanko: napisz konkretnie jakie badania robiłaś,
        bo nie zawsze słowa lekarza o tzw. "Błędzie genetycznym" są wersją
        prawidłową...jak się zorientowałam na własnej skórze lekarze często gadają
        bzdury, niechętnie wnikaja w przyczyny pierwszego poronienia i "mówią prosze
        próbować!..., tak się zdarza"

        Dziewczyny nie wierzcie w te bajki i róbcie badania!


        ...ciekawe dlaczego kobiety ronia po kilka razy? tez się zdarza?

        a potem po 3-4 poronieniu wychodzą jakieś pierdoły które mozna było leczyć i
        uniknąc tych poronień...

        Może strata ciąż w wielu % jest właśnie takim
        "błędem w podziale komórek" ale sory chyba żadna z nas nie chce byc tym
        pozostałym procentem - kiedy powody jednak są...


        W naszym przypadku "proszę próbować" mogło okazać się zgubne,
        gdyby nie to że wykopałam niemeża na badania nasienia,
        moglibysmy się liczyć z kolejnym poronieniem,
        przedwczesnym porodem, ślepotą dziecka...
        na dzień dobry wykryto chlamydię trochomatis,
        (która ja sie o dziwo nie zaraziałam!),
        i 75% patologicznych plemników!...


        ....a podobno miało byc wg lekarzy tak pięknie przy kolejnej ciązy...


        bardzo ci gratuluje kolejnej ciązy
        ale nie wprowadzaj ludzi w błąd jesli nie bardzo wiesz o co chodzi...
    • pantheraleo Re: Pytanie do kobiet które kiedyś poroniły 29.11.06, 10:53
      czekałam pół roku, potem z 5 miesięcy brałam duphaston (2x po pół tabletki).
      Efektu końcowego jeszcze nie ma, choć jedną nogą jestem już na porodówce.
      przygotuj się na to, że to nie będzie najspokojniejsze 9 miesięcy Twojego
      życiawink Dopóki nie zobaczę zdrowego dziecka leżącego koło mnie, nie przestanę
      się bać. W tej chwili oddałabym wszystko za cc, żeby mieć pewność, że nie
      będzie żadnych okołoporodowych wypadków. Trzymam za Was kciuki!
    • 76magda76 Re: Pytanie do kobiet które kiedyś poroniły 29.11.06, 10:53
      W Polsce zazwyczaj lekarza zalecaja przerwe 3-6 miesiecy po zabiegu, we
      Wloszech powiedzieli mi,ze moge sie starac po pierwszej @ .
      Przy pierwszym poronieniu zazwyczaj nie zalecaja zanych badan, bo stwierdza sie
      zwykly przypadek albo wade genetyczna. Ja zrobilam wszystkie badania na wlasna
      reke i wszystkie wyszly pozytywne. Zaczelam sie starac w drugim cyklu po
      zabiegu, a w trzecim zaszlam w ciaze. Mam nadzieje ze teraz bedzie wszystko
      dobrze, to dopiero poczatek. Pozdrawiam.
    • ela.blue Re: Pytanie do kobiet które kiedyś poroniły 29.11.06, 11:05
      hej! ja poroniłam w zeszłym roku w sierpniu i dopiero teraz zdecydowalam się na
      ciążę. zazwyczaj lekarze zalecają żeby poczekać 3-6 miesięcy ale myślę, ze to
      głównie z przyczyn tkwiacych w psychice niż z punktu widzenia medycznego. ja
      czekałam rok i teraz znowu jestem w ciąży chociaż nie ukrywam, że nadal
      strasznie się boję żeby wszystko tym razem było dobrze. od początku tej ciąży
      zazywam Duphaston, Luteinę, magnez i od zeszłego roku od poronienia kwas
      foliowy. no i jak na razie wszystko jest ok. jestem w 11 tygodniu. mimo tego,
      że minął rok to nadal się boję, ale w końcu kiedyś trzeba mieć dzidziula. życzę
      powodzenia.
    • megi1974 Re: Pytanie do kobiet które kiedyś poroniły 29.11.06, 11:08
      Ja poprzednią ciążę o którą starałam się ponad 4 lata poroniłam w 9 tygodniu.
      Lekarze nie mogli znaleźć przyczyn, dlaczego nie mogę zajść w ciążę, ponieważ w
      pierwszą ciążę zaszłam bez problemów.
      Po poronieniu z przyczyn zawodowych postanowiłam zrobić sobie przerwę w
      staraniach o maleństwo i stasznie się zdziwiłam, gdy okazało się, że się udało
      w pierwszym podejściu (9 miesięcy po poronieniu). Teraz jestem w 14 tygodniu,
      ale strach o bobaska ciągle we mnie jest. Mam nadzieję, że tym razem będzie OK.
      • sylpal13 Re: Pytanie do kobiet które kiedyś poroniły 29.11.06, 11:19
        ja zabieg miałam 28 lipca 2006 po drugiej @ rozpoczeliśmy starania, udało sie
        za pierwszym razem, jestem w 5 tyg, ale boje się cały czas, odsapnę trochę po
        pierwszych trzech miesiącach, poprzednia ciąża obumarła, dowiedziałam sie na
        usg w 13 tyg, obumarcie najprawdopodobnie ok 11 tyg, nie znam przyczyny.
    • anyaa2 Re: Pytanie do kobiet które kiedyś poroniły 29.11.06, 12:25
      Czesc. Ja poronilam w kwietniu tego roku ,nie wiem dlaczego ,nikt tego nie
      zbadał,dlatego ze mieszkam w holandii,a tu nie podtrzymuje sie ciąż,ani nie robi
      badan czemu nastąpiło poronienie,jeśli było ono pierwsze.W każdym razie
      poroniłam naturalnie i nie miałam zabiegu,pytałam sie kiedy możemy stara o
      kolejna ciąże,lekarz powiedział że po pierwszej miesiączce,zależy to więc od
      lekarza i od kraju ,jak już czytałaś poprzednie posty.W czerwcu zaszłam w
      kolejna ciążę ,czyli po drugiej miesiączce od poronienia.Nie dostawałam żadnych
      leków podtrzymujących ani pomagających zajśc w ciążę(progesteron),wszystko
      odbyło sie naturalnie.Obecnie jestem w 25 tc i powiem Ci że nie miałam tym razem
      żadnych komplikacji,choc strach przed kolejnym poronieniem nie opuszczał mnie do
      końca 3 mc (największe zagrożenie poronieniem),poźniej zmniejszała sie z czasem
      ,teraz myśle juz tylko optymistycznie.Taki strach u kobiet ,które poroniły
      wcześniej to coś całkiem normalnego.
      Zycze Ci dużo sukcesów w staraniach,pozdrawiam bardzo gorąco i nie martw sie
      ,nie jesteś sama ,poronienia zdarzaja sie częściej niz sobie to
      wyobrażamy,tylko o nich się nie mówi tak często ,bo to przykra sprawa.
    • agaw00 Re: Pytanie do kobiet które kiedyś poroniły 29.11.06, 12:38
      zekałam 6 miesiecy to minimalny czas na całkowite zagojenie ran dosłownie i w
      przenosni. sa tacy którzy pozwalaja zachodzic wczesniej ale nic z tego dobrego
      dla organizmu. jesli chodzi o zabezpieczenia touwazalismy stosowalismy
      prezerwatywy i kalndarzyk potem jak juz planowalismy to tez nie wyszło za 1
      razem ale za drugimsmile co do ochrony ciazy byłm od poczatku na podtrzymaniu
      dostałam na poczatek duphaston potem czułam sie dobrze a potem lezalam plackiem
      z załozonym krazkiembo miałam takie skurcze ale doczekałam konca
    • laura1231 dziękuje za wszystkie odpowiedzi i życzenia 29.11.06, 13:04
      rzeczywiście nie ma reguły ile czasu należałoby odczekać, może 6 m-cy byłoby
      idealnie ale nam prawdopodobnie wyszło troche inaczej smile jakieś 3,5 m-ca.
      Zabieg oczyszczania miałam. Cóż życie pokaże, pozdrawiam
    • ihahaha3 Re: Pytanie do kobiet które kiedyś poroniły 29.11.06, 13:09
      Po trzech mc od poronienia zaszłam w ciążę i urodziłam zdrowego synka,ma juz 10
      mcy!!!na początku brałam tylko duphaston.
      • channtall a czy ktoras miala porod przedwczesny? ktos zna? 29.11.06, 14:14
        czy ktoras z was sama miala albo zna kogos ktos mial porod przedwczesny?? ile
        trzeba czekac na nastepna ciaze? jezeli wszystko jest wporzadku?
        • megisa1 Re: a czy ktoras miala porod przedwczesny? ktos z 29.11.06, 14:23
          wiem tylko że porody przedwczesne lekarze traktuja jako normalny poród,
          mojej znajomej zalecili 6m.pozdr
    • aniakuz1 Re: Pytanie do kobiet które kiedyś poroniły 30.11.06, 22:06
      Poroniłam w 11 tc.(przyczyny nie znaleziono) po 5 miesiącach zaszłam znów, przez
      3 miesiące brałam duphaston teraz mam pół rocznego zdrowego synka (urodził się w
      terminie choć chciał trochę wcześniej...)
      Powodzeniasmile Trzeba wierzyć, że będzie dobrze.
    • kasia80p Re: Pytanie do kobiet które kiedyś poroniły 01.12.06, 11:26
      ja poronilam w styczniu. nie wiem jak jest w innych krajach na swiecie, ale ja
      rzeczywiscie mialam wrazenie, ze u nas lekarze pierwsza ciaze traktuja po
      macoszemu, bo podobno wiekszosc kobiet i tak ja traci (niektore nawet nie
      wiedzac o tym. juz na pierwszej wizycie u lekarza, pani dr (wielu
      specjalizacji!) zamiast robic wszystko by sie udalo, uprzedzila mnie, ze jak
      dostane okres to nie mam sie przejmowac tylko traktowac to jak zwykla
      miesiaczke!!no i jak z takim nastawieniem cieszyc sie z roznacego dziecka? w 2
      miesiacu dostalam krwawienia i gdy zglosilam sie do szpitala z potwornymi
      skurczami lekarze juz niewiele mogli zrobic... no i skonczylo sie na
      lyzeczkowaniu. pozniej przez 3 miesiace nie zalecali ponownego zachodzenia w
      ciaze, a ja w tym czasie biegalam od lekarza do lekarza i kazdy glosil te same
      teorie, ze to pierwsza ciaza i po prostu tak bywa i mam sie z tym pogodzic.
      dodam, ze nikt mnie nie zbadal jakie byly przyczyny. po badaniach kontrolnych
      udalo nam sie zajsc w ciaze po drugiej @.na szczescie znalazla swietna gin,
      ktora powiedziala "u mnie ie trcai sie dzieci, u mnie sie je rodzi" i jak
      narazie slowa dotrzymala. jestem w 7 mc i wszystko jest ok. szkoda, ze nie
      trafilam do niej za pierwszym razem, moze dzis bylabym juz mama...
      pozdrawiam
    • motylek115 Re: Pytanie do kobiet które kiedyś poroniły 02.12.06, 17:32
      Ja musiałam czekać przynajmniej pół roku. Badanie histopatologiczne nic nie
      wykazało, więc powodu nie znam. Poroniłam na przełomie 2 i 3 mca. A teraz
      duphaston co 12 godzin na podtrzymanie do 20 tygodnia brałam, prawie cała ciąża
      przeleżana. Już niedługo poród.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka