Gość: DorotaO.
IP: *.*
01.08.02, 22:48
Przesadziłam dzisiaj... Upał jak nie wiem co, a ja - pranie, wieszanie, gotowanie, sprzątanie i ciężkie siaty z zakupami. I teraz żałuję. Dzisiaj 8 tygodni od ostatniego okresu. Po południu zaczęłam krwawić, ale dziwna ta krew, taka rozwodniona. Położyłam się i po jakimś czasie przestało. Skurczów też nie mam. I co to może być? Zastępcza miesiączka, czy początek poronienia? W poprzedniej ciąży też mi tak pokrwawiło przez chwilę, a potem już nie, Ania ma teraz 5 lat. Jak to było u was? Poradźcie coś, bo się boję...