Dodaj do ulubionych

Boję się

IP: *.* 28.08.02, 19:08
CześćMam pytanie do Kochanych E-Mam. W ubiegły czwartek powinnam dostać okres. Nie dostałam. Bałam się nawet marzyć o tym, że udało mi się zajść w ciążę. Bardzo pragnę dzidziusia. Myślałam, że okres spóźnia mi się z powodu zmian klimatycznych (obecnie mieszkam zagranicą). Moja pani ginekolog powiedziała mi przed wyjazdem, że mam marne szanse na zajscie w ciążę z powodu "skoków" prolaktyny i że będę musiała łykać Bromergon (nie sprawdziłam poziomu prolaktyny przed wyjazdem, więc niby skąd wiedziała?). Przedwczoraj wieczorem kochałam się z mężem. Potem zauważyłam, że wypływająca ze mnie sperma męża(przepraszam) jest zabawiona na różowo. Pomyślałam, że dostanę okres. Rano podpaska była zaplamiona (tak jak zwykle pod sam koniec miesiączki). Coś mnie rano tknęło i zrobiłam test ciążowy. Dziewczyny, są dwie krechy!!! Jestem szczęśliwa, ale bardzo się boję, bo: leciałam samolotem, wypiłam kieliszek wina (duży) i wódkę z sokiem pomarańczowym, i kilka dni temu trochę piwa (bardzo rzadko piję i musiałam akurat wtedy), dźwigałam ciężkie bagaże i wzięłam dwie tabletki codiparu (ale to chyba ma paracetamol, więc to chyba nie jest straszne przewinienie). Od półtora tygodnia pobolewa mnie brzuch i ja myslałam, że to przed okresem. Kilka dni temu byłam strasznie senna (i nadal jestem, tylko mniej) i bolą mnie piersi. Czuję się kiepsko psychicznie. Jestem w obcym kraju, nie znam języka, nie znalazłam jeszcze żadnego lekarza i nie wiem jak się dogadam z ginekologiem. Najbardziej jednak przeraziły mnie bóle (tak jak przed okresem, po dwóch stronach. Zazwyczaj tylko trochę ćmi, czasem jednak mocno zaboli). Poczytałam trochę wypowiedzi na forum i strasznie się boję. Czy test może się mylić (powtórzę go)? Naczytałam się o pustych jajach, ciążach pozamacicznych. Jak tak bardzo pragnę tego dzidziusia. Co mogę zrobić?? Boję się kochać z mężem przez ostatnie plamienie. Czy ja panikuję?? Myślę, że w ciągu dwóch tygodni uda mi sie pójść do gnekologa, ale tak się boję o maluszka. Tak bardzo chcę, żeby lekarz potwierdził ciążę i żeby Maluszek urodził sie zdrowy.Proszę o radęCytrynka
Obserwuj wątek
    • Gość: A(le)gatka Re: Boję się IP: *.* 28.08.02, 19:31
      Powinnaś udać się jak najszybciej do lekarza...bo może niepotrzebnie się denerwujesz tymi bólami.Ja długo nie robiłam testu...czekałam i czekałam na okres...no, bo brzuch bolał mnie cały czas w taki sposób jakbym miała dostać miesiączkę, więc czekała, ale się nie pojawiła... na szczęście...bałam się robić test, żeby się nie rozczarować...bardzo przecież pragnęliśmy tego bobaska.W końcu po spotkaniu ciężarnej koleżanki, która to uświadomiła mi, że jestem w ciąży i że takie bóle na początku się odczuwa.Na drugi dzień zrobiłam test....nio i josem ciężarówką ;)
      • Gość: Cytrynka Re: Boję się IP: *.* 28.08.02, 19:39
        Dziękuje Ci bardzo. Co do lekarza, to nie mam wyjścia, bo w obcym kraju będe przez kilka miesięcy. Przeszukam książkę telefoniczną i postaram się pojawić u lekarza jak najszybciej.Cytrynka
    • Gość: Cytrynka Re: Boję się IP: *.* 28.08.02, 19:34
      Może te bóle w podbrzuszu to normalne zmiany, coś doczytałam się o rozciąganiu sie więzadeł, powiększaniu macicy. Przepraszam, ze tak spanikowałam, ale odezwijcie się do mnie drogie Mamusie. Macie zapewne większą niż ja wiedzę.Cytrynka
      • Gość: magusia Re: Boję się IP: *.* 28.08.02, 21:41
        Cytrynka!Bóle brzucha przytrafiły się i mnie. Prawie jak przed miesiączką lecz bez plamień. Jak minęły pojawił się dyskomfort w okolicy spojenia łonowego. To jednak też przechodzi. Na pewno uspokoi Cię wizyta u lekarza. Czy tam na obczyźnie nie znajdziesz rodaka ginekologa?
        • Gość: Cytrynka Re: Boję się IP: *.* 28.08.02, 22:26
          Dzięki za odpowiedź. Co do ginekologa-rodaka, to nic nie wiem o tutejszej Polonii. Wypisałam sobie z książki telefonicznej kilku lekarzy, nie wiem tylko jak się z nimi dogadam. Uspokoiłaś mnie trochę. Marzę o dzidziusiu już tak długo. Muszę być dobrej myśli. Jeszcze raz dziękuję.Cytrynka
          • Gość: kowcia Re: Boję się IP: *.* 29.08.02, 06:59
            hejmnie też bolał brzuch i przez dwa tygodnie czekałam na okres święcie przekonana że zaraz dostanę, piersi też mnie bolały tak jak przed okresem. Po dwóch tygodniach poszłam do lekarza bo zaczęłam się bać że mam jakieś torbiele albo co innego - a tu dzidzia. Bóle spowodowane są tyłozgięciem macicy - tak mi lekarz powiedział - w niczym to nie przeszkadza. A co do wypitego alkoholu to sie nie martw - nie wiedziałam jeszcze że jestem w ciąży i będąc na imprezie wypiłam dużo więcej niż ty - też potem sie obawiałam ale wszystko było ok. Powodzenia!!!
            • Gość: Cytrynka Re: Boję się IP: *.* 29.08.02, 16:20
              Dziękuję za wsparcie. Mam nadzieję, że z dzidzią będzie wszystko w porządku.Cytrynka
          • Gość: bestia Re: Boję się IP: *.* 29.08.02, 07:30
            cytrynka napisz koniecznie jak wrócisz od lekarzapozdrawiam
            • Gość: Mutti Re: Boję się IP: *.* 29.08.02, 11:38
              CYTRYNKA!!!!!wiedziałam, że Wam się uda!!!! Gratulacje!!Będzie dobrze, musi być. Ja dopiero co "zaszłam", a tu już 23 tydzień się zaczyna. Jutro co prawda idę do szpitala, bo mam bardzo wysoki cukier, ale jestem dobrej myśli. Trzymam kciuki za wszystkie ciężaróki, pozdrawiam, pa.
            • Gość: Cytrynka Re: Boję się IP: *.* 29.08.02, 16:21
              Na pewno napiszę, już nie mogę doczekać się wizyty. Mam nadzieję, że lekarz potwierdzi ciążę.Cytrynka
            • Gość: bestia Re: Boję się IP: *.* 30.08.02, 07:12
              trzymaj sie mocno i dbaj o siebie :)u mnie chyba znowu nic... ale kiedyś może.. :)
    • Gość: Mika.L Re: Boję się IP: *.* 29.08.02, 17:13
      Witaj Cytrynko;Ja jestem teraz w 9 tygodniu i na samym początku też przechodziłam różne lęki. Mój lekarz powiedział mi, że na samym początku dzieciątko jest jeszcze bardzo maleńkie i doskonale chronione, także ani alkohol (oczywiście w takich ludzkich dawkach) ani papierosy, po które się siega nie widząc jeszcze o maluchu, małemu nie zaszkodząsmile Podobnie jest z dżwiganiem. Tym na pewno nie mogło zaszkodzić - ja czasem do tej pory się zapominam i podnoszę coś ciężkiego. Trzeba uważać na siebie, ale moim zdaniem, nie możemy wpadać w panikęsmile Ja potwornie się bałam ponieważ w 6-7 tygodniu przeżyłam bardzo ciężki stres. Zrobiłam badania hormonalne, których żaden lekarz nie umiał mi odczytać. Naroiłam sobie w głowie, że na pewno nie chcą mi powiedzieć i coś strasznego dzieje się z moim maluszkiem. W końcu trafiłam do endykronolga, który uświadomił mi, że wszystko jest super!Wierzę jednak w siebie i Tobie także to polecam. Uwierz, że jesteś zdrową, silną kobietą i pomyśl jak bądzie cudownie trzymać brzdąca w ramionach....(już mi się chce płakać).A co do koloru spermy - to po jednym ze stosunków - także u mnie miała lekko różowy kolor. Ale "obserwowałm" siebie dokładnie później i nie jestem pewna, czy to raczej nie ze strony mojego męża....Bóle także miewam, tak jak większość dziewczyn na początku - raz z lewej, raz z prawej, czasami z obydwu. *************Mimo tych wszystkich rad dobrze gdybyś jak najszybciej wybrała sobie jakiegoś lekarza. On Cię najlepiej uspokoi. Pozdrawiam Was mocnoMika.L
      • Gość: Cytrynka Re: Boję się IP: *.* 29.08.02, 19:04
        Droga Miko!Gratuluję maluszka w brzuszku i dziękuje za wsparcie. Jest mi potrzebne. Jeszcze boję się cieszyć i o teście wie jedynie mój mąż i czytelniczki formum. Zrobię sobie jeszcze jeden test i pójdę do lekarza, ale pewnie nie wcześniej niż za tydzień - dwa. Wydaje mi się, że powinnam być w trzecim tygodniu, więc nie wiem, czy coś będzie teraz widać na usg. Mam nadzieję, że znajdę tu dobrego lekarza i gabinet wyposażony w usg. Mam nadzieję, że ta ciąża to wynik ostatnich starań, bo w czerwcu i na początku lipca brałam cholinex (na gardło), aspirynę i coldrex.Zastanawiam się jeszcze, jak ja wrócę do domu? Czy samlot nie zaszkodzi dzidzi??Ach, jak ja bardzo chcę tego maluszka.Pozdrawiam i życzę wszystkiego najlepszegoCytrynka
    • Gość: Zosia Re: Boję się IP: *.* 30.08.02, 13:45
      Witam! Przede wszystkim to serdeczne gratulacje, na pewno wszystko bedzie OK. Co do boli brzucha to tak jak juz mowily poprzedniczki to sie naprawde czesto zdarza. Ja rowniez tak mialam i lekarka mi powiedziala, jakkolwiek jest to normalne nie nalezy tego bagatelizowac. Tzn. nic sie nie dzieje, ale organizm daje znac o sobie, ze potrzebuje wypoczynku. I faktycznie, po tej radzie kladalam sie na troche do lozka i pomagalo. Takze nic sie nie martw. Co do spozycia alkoholu to podobno na samym poczatku alkohol nie jest szkodliwy dla dziecka. Gdzies to wyczytalam, ale naprawde nie wiem ile w tym prawdy. Powiedzcie dziewczyny co o tym sadzicie?? Mam kolezanke, co prawda juz w 4 miesiacu, ale wciaz spedza jej sen z powiek kilka piw, ktore wypila zanim sie dowiedziala, ze jest w ciazy. Pozdrawiam i jeszcze raz gratuluje i zycze zdrowka.
      • Gość: Cytrynka Re: Boję się IP: *.* 30.08.02, 16:36
        Cześć, to znowu jaMyślę o dzidziusiu całymi dniami, ach jak fajnie. Prawdopodobie w przyszłym tygodniu idę do lekarza i już nie mogę się doczekać. Czytałam, że testy (ja użyłam Quick Vue) dają wynik pewny na 98%. Przecież to musi byc prawda.Pozdrawiam wszystkie obecne i przyszłe mamy i ciężarówki.Chyba mogę się już tak nazywać??Cytrynka
      • Gość: majap Re: Boję się IP: *.* 30.08.02, 18:36
        Witajcie dziewczyny!!ja tez niałam silne bóle.. bardzo silne aż mąz zabrał mnie do szpitala i tam dowiedzielismy sie o maleństwie- juz w 4 tygodniu!! I wtedy bóle przeszły jak ręka odjął, dostałam na nie nospe ale niewiele stosowałam. Co do alkoholu to dwa dni przed ww. wizyta w szpitalu oblewalismy magisterkę koleżanki i myślałam że tak silne bóle to od tego alkoholu ale lekarka uświadomiła mi że to nie miało nic wspólnego z bólami i to jest normalna sprawa że sie wypija alkohol i zapali papierosa niewiedząc o ciąży nie szkodzi to wtedy, natomiast pózniej tzn. przez pierwsze 3 miesiące należy się zupełnie ograniczyc, a pózniej małe piwko czy lampka winka od czasu do czasu nie sa zabronione. Ja jestem w 30 tygodniu ciązy i wszystko jest OK! A paracetamolu tez sie najadłam w zwiążku z tymi bólami.Póżniej miałam czasami migrenę i moja pani doktor powiedziała że w małych ilościach paracetamol jest ok, natomiast wystrzegać się trzeba środków na bazie aspiryny.Gratulacje!! I pozdrowienia
        • Gość: Cytrynka Re: Boję się IP: *.* 30.08.02, 20:40
          CześćJesteś już bliska zobaczenia swego maleństwa. Cieszę się i gratuluję. Dzięki za wsparcie i życzę powodzenia. Cytrynka
      • Gość: AGUSIAM Re: Boję się IP: *.* 01.09.02, 20:14
        Powiem Wam jak to jest z tym alkoholem i papierosami w ciąży. Dziecko rzeczywiście przez pierwsze 2 tygodnie jest chronione przed czynnikami szkodliwymi. A dzieje się to dlatego, że "maluszek" nie jest jeszcze zagnieżdzony w macicy. Więc nie mają w jaki sposób te substancje przedostać się do niego.Przekazuję Wam w prosty sposób, wiedzę z moich studiów.Ale gdy się już zagnieździ to do 3 miesiaca naprawdę trzeba uważać, bo wtedy kształtują się wszystkie narządy. Po tym okresie poza drobnymi zmianami, dzieciaszek już tylko rośnie.To tak w skrócie, mam nadzieję, że pomogłam rozwiać wątpliwości.Życzę zdrowych, fajnych dzieciaczków Aga
    • Gość: szwedka Re: Boję się IP: *.* 31.08.02, 13:55
      Cytrynko - błagam nie zamartwiaj się winkiem, kielichem wódki, Codiparem.Większość mam tak się zachowuje, nie wiedząc - a raczej zachowują się o wiele gorzej.Nie zrobiłaś nic wyjątkowego ani strasznego.Ciepło pomyślałam o Tobie, czytając post i idź do lekarza - powninnaś się uspokoić, a któż zrobi to lepiej niz profesjonalista.
      • Gość: Cytrynka Re: Boję się IP: *.* 31.08.02, 20:47
        Dziękuję!Znalazłam dzisiaj ginekologa i planuję się do niego zapisać na początku tygodnia. Już troszkę się uspokoiłam, ale na początku trochę spanikowałam - w końcu to moja pierwsza ciążą.Dziękuję i pozdrawiam cieplutkoCytrynka
        • Gość: bestia Re: Boję się IP: *.* 02.09.02, 10:32
          czekamy na wiadomości. Trzymaj się cieplutko :)
          • Gość: Cytrynka Re: Boję się IP: *.* 02.09.02, 16:56
            Hey, na razie zrobiłam drugi test i nadal są dwie krechy!!!!W tym tygodniu chcę iść do ginekologa. Na pewno dam Wam znać, co z dzidzią.DziękujęCytrynka
            • Gość: olg1 Re: Boję się IP: *.* 02.09.02, 23:26
              Gratuluję, już niedługo zostaniesz mamusią. Niewielkim krwawieniem się nie martw (czy jeszcze je masz?) ani lekkim bólem. Takie objawy są normalne na początku ciąży w czasie kiedy normalnie wystąpiłaby miesiączka. Ja też to miałam i panikowałam a teraz wiem. Oczywiście radzę iść do lekarza, najlepiej po 4 tygodniu bo wtedy bije już serce i jest jasne czy w jaju jest zarodek i czy żyje, wcześniej i tak się tego nie da określić. Na pewno wszystko bedzie dobrze ale oszczędzaj się na razie tak na wszelki wypadek.Swoją drogą wzruszyła mnie postawa emam, to cudownie że Cię tak wspierają, to bardzo ważne szczególnie że jesteś zdala od Polski i znajomych. Jak sie czuje Twój mąż? Niech też się nie martwi i dba o Ciebie.Ja jak wspomniałam też miałam takie objawy a teraz jestem w 37 tyg. więc już tuż, tuż. Pozdrawiam
              • Gość: Cytrynka Re: Boję się IP: *.* 03.09.02, 15:56
                Bardzo, bardzo dziękuję. Plamienie (krótkie zresztą)ustało. Teraz co jakiś czas pobolewa mnie podbrzusze. No i od wczoraj jest mi niedobrze, ale może to być również wina jedzenia (zemdliło mnie wczoraj po jogurtach, które stały dwie-trzy godziny poza lodówką, a po południu zjadłam rybę w fast-foodzie. Chwilowo nie mam gdzie gotować i jadam tutejsze często paskudne jedzenie)jak i ciąży. Chyba w czwartek idę do ginekologa i na usg. Idzie ze mną znana mi tłumaczka, więc przynajmniej przy pierwszej wizycie odszedł mi problem komunikacyjny. Strasznie chciałabym, żeby lekarz potwierdził ciążę i powiedział, że wszystko w porządku. Staram się myśleć pozytywnie. Smutno mi, że nie jestem w Polsce. Jeszcze kilka miesięcy i wracamy. Mój Mężuś trzyma się dzielnie i to ja bardziej panikuję.Pozdrawiam Wszystkich cieplutkoCytrynka
                • Gość: Gdańsk Re: Boję się IP: *.* 04.09.02, 15:00
                  Cześć, tu szczęśliwa mama 15-mies. Mikołaja. Chciałabym Cię podnieść na duchu. Nie czytałam wszystkich odp. więc może będę się powtarzać, ale po prostu chcę Ci to powiedzieć i już. Mnie też zaraz na początku pobolewało podbrzusze i też myślałam, że dostanę okres, ale okazało się, że jestem w ciąży (hurra!). A plamienie to po prostu efekt zagnieżdżania się kom. jajowej. To co zażywałaś czy robiłaś nie będąc świadomą ciąży nie zaszkodzi dzieciątku ponieważ to jest wszystko tak mądrze skonstruowane, że jajeczko jest wtedy pod szczególną ochroną.Życzę Ci dużo szczęścia i radości, bo to jest cudowne!!! Jeśli wrócisz do kraju, a przypadkiem jesteś z Gdańska, to mogę Ci polecić super szkołę rodzenia ("Maria", ul. Traugutta).Powodzenia i cały czas myśl pozytywnie (aha, śpij na lewym boku, bo dziecko jest wtedy lepiej dotlenione i szybko układa się w pozycji właściwej tj. głową w dół).Asia mama Mikołaja
                  • Gość: Cytrynka Re: Boję się IP: *.* 04.09.02, 16:27
                    Bardzo dziękuję za wsparcie. Boję się jeszcze cieszyć i powiedziałam tylko mężowi, znajomej, która będzie tłumaczką u lekarza i Wam.Czekam do jutra i wierzę, że jest dobrze.Cytrynka
    • Gość: marti Re: Boję się IP: *.* 04.09.02, 18:08
      Hej Cytrynko!Nie martw się, ja miałam bardzo podobne objawy. W czasie kiedy powinnam mieć miesiączkę dostałam plamienia, które zwykle ją rozpoczyna. Oczywiście się popłakałam że tym razem nic z tego, powiedziałam meżowi a następnego dnia miesiączka się jednak nie pojawiła, choć czułam się tak jak bym za moment miała ją dostać. Podobno organizm lubi powtarzać pewne "ceremoniały"niezależnie od sytuacji. Teraz jestem w 37 tygodniu, dzidzia jest duża i zdrowa.Trzymaj się, wszystko będzie dobrze.PozdrawiamMarti
      • Gość: Cytrynka Re: Boję się IP: *.* 04.09.02, 23:17
        Dzięki Marti.Już jutro będę wiedziała na pewno. I mam nadzieję, że wiosną przyszłego roku będę mogła ogłosić wszystkim, że mam cudne dziecię.Ty już niedługo będziesz się cieszyć swoim maluszkiem. Gratuluję. Tymczasem dbaj o siebie.Cytrynka
        • Gość: AgnieszkaLO Re: Boję się IP: *.* 05.09.02, 14:18
          No i co , no i co? Cytrynka! Już jest jutro! Wszystko gra? Trzymam kciuki.Agnieszka
          • Gość: akacha Re: Boję się IP: *.* 05.09.02, 15:13
            no właśnie, Cytrynko, siadajdo kompa i zaraz nam tu wszystko opowiadaj pięknie bo nie możemy się doczekać:) :) :)akacha
            • Gość: Cytrynka Re: Boję się IP: *.* 05.09.02, 23:10
              Niestety jeszcze nic nie wiem, bo przesunięto mi wizytę na jutro na 17.00 (ponoć dzisiaj nie ma lekarza).Aha, w Polsce będzie już wtedy sobota.Swoją drogą zasmuciło mnie to, bo drugi tydzień siedzę jak na szpilkach i miałam nadzieję, że otrzymam dzisiaj potwierdzenie od lekarza.No nic. Czekam do jutra.PozdrawiamCytrynka
              • Gość: bestia Re: Boję się IP: *.* 06.09.02, 06:56
                Będzie wszystko dobrze, głowa do góry :).
    • Gość: Gabii Re: Boję się IP: *.* 06.09.02, 07:10
      Będzie ok :)Ja do 3 mies. mialam bóle brzucha i plamienia- pomogła Luteina. W ciąży (nieraz) występuje nawet "okres" do około 3 mies. Trzymam kciuki za Ciebie i Fasolkę.Pozdrawiam- Gabi
    • Gość: kasiunia Re: JAK TAM? IP: *.* 07.09.02, 20:39
      no co tam cytrynko u ciebie,co tam? bylas w koncu u lekarza? mam nadzieje ze wszystko ok?
      • Gość: Cytrynka Re: JAK TAM? IP: *.* 09.09.02, 03:53
        CześćW piątek byłam u lekarza i jest dzidziuś. Tzn. jeszcze nie widać na usg serduszka. Pani doktor kazała mi przyjść za dwa tygodnie. Troszkę mi się smutno zrobiło, że malucha nie widać, ale wierzę, że jest. Czuję to, chociaż czasami się boję, Licząc od pierwszego dnia ostatniej miesiączki jestem chyba w 6 tygodniu. Zrobiłam już część badań i czekam na następne usg. No i modlę się o zdrowie dzidzi. Jestem dobrej myśli.PozdrawiamCytrynka
        • Gość: bestia Re: JAK TAM? IP: *.* 09.09.02, 06:53
          to super, uważaj na siebie
        • Gość: kasiunia Re: JAK TAM? IP: *.* 09.09.02, 09:42
          no to wspaniale,cytrynko!!!! tylko czemu tak malo entuzjazmu wyczuwam? pomysl sobie - JEST DZIDZIUS!!!!! co z tego ze go jeszcze nie widac,zobaczysz jak szybko urosnie,migiem! niedlugo bedziesz ogladac na usg fikajace raczki i nozki :) tymczasem trzymaj sie i uwazaj na siebie
    • Gość: akacha Re: Boję się IP: *.* 09.09.02, 10:10
      Gratulacje!!!!!!!!!! Wszytkie trzymałyśmy za Ciebie kciuki :)najważniejsze, że wszystko jest w porządku.pozdrawiamakacha
      • Gość: Cytrynka Re: Boję się IP: *.* 09.09.02, 16:38
        Dzięki, mam nadzieję, że wszystko w porządku. Myślałam, że już będzie widać dzidzię, jej serduszko. Z niecierpliwością czekam na następną wizytę. Kiedy powinno być widać dzidzię (licząc od pierwszego dnia ostatniej miesiączki)?Jeszcze raz dziękuję wszystkim za wsparcie.Cytrynka
        • Gość: kasiunia Re: Boję się IP: *.* 09.09.02, 17:32
          kochana cytrynko, wydaje mi sie ze z tym widokiem to jest roznie, moze zalezy gdzie sie dzidzia umiesci w macicy? ja mojego groszka widzialam juz w piatym tygodniu, ale sam lekarz byl zdziwiony,ze juz widac. zycze cierpliwosci :)
          • Gość: Cytrynka Re: Boję się IP: *.* 09.09.02, 19:36
            Straszny ze mnie cykor i panikara. Pani doktor stwierdziła, że (wg tłumaczenia) worek ciążowy (tak zrozumiałam, koleżanka miała trochę problemów z tłumaczeniem fachowych sformułowań)jest dobrze umiejscowiony i że mój mąż "się dobrze wstrzelił".Więc sądzę, że jest we mnie maleństwo, tylko czasami głupie myśli przychodzą mi do głowy.
            • Gość: kasiunia Re: Boję się IP: *.* 09.09.02, 21:08
              "WOREK CIAZOWY"!!!!!!! no to jest hit! nie worek ciazowy tylko TWOJA DZIDZIA!!!!
              • Gość: Cytrynka Re: Boję się IP: *.* 09.09.02, 22:49
                Kasiuniu, dzięki. Wiem, że to śmiesznie zabrzmiało, ale tak przetłumaczyła mi koleżanka i tak wyszło ze słownikiem. Straszna ze mnie ignorantka, ale wybaczcie mi, bo to moja pierwsza dzidzia. Na zdjęciu usg "jest podłużne" i opisane jako SACO GESTACIONAL, a na innym zdjęciu jest coś oznaczone jako YEMA EMBRIONARIA. Co właściwie widać na pierwszych zdjęciach??No dobra, proszę się już ze mnie nie śmiać, obiecuję, że się douczę :benetton: .Cytrynka
                • Gość: Cytrynka Re: Boję się IP: *.* 09.09.02, 22:51
                  Aha, na zdjeciu widać przy krawędzi "podłużnego" małą kropkę. I jak to rozczytać, bo lekarz nie wyjaśnił mi tego.
                  • Gość: kasiunia Re: Boję się IP: *.* 10.09.02, 10:08
                    ja mysle ze cokolwiek to jest,co tam widac, to NA PEWNO jest cos,z czego rozwinie sie Twoje dziecko. :) u mnie bylo tak,ze na poczatku bylo widac groszek,potem fasolke,potem fasolce urosly raczki i nozki i bylo widac serduszko, potem z fasolki zrobil sie kosmita z wielka glowa (ale bylo super bo raczki i nozki zaczely sie ruszac),a potem zrobilo sie dziwnie bo dzidzia byla juz taka duza ze sie nie miescila na ekranie,i lekarz nam pokazywal-to jest to,a to znowu tamto... i mysmy potakiwali z przejeciem, chociaz zadne z nas tak naprawde nie rozpoznawalo tego co pokazywal. :) a teraz juz niedlugo zobaczymy nasze dziecko "na zywo" i w pelnej okazalosci - termin na 26.09 !!!
                • Gość: IzabelaBeata Re: Boję się IP: *.* 25.09.02, 19:51
                  Cytrynko, saco gestacional to nic innego jak macica. Troche późno zajrzałam w Twój post. Jakbyś miała jakieś kłopoty ze słownictwem, pisz na priva. Hiszpański znam i kilka lat spędziłam w Ameryce Łacińskiej, więc wyobrażam sobie co przeżywasz. Odzywaj się koniecznie.Iza
                  • Gość: Cytrynka Re: Boję się IP: *.* 25.09.02, 20:22
                    IzoBardzo dziękuję. Przyznaję, trochę mi trudno bez znajomości hiszpańskiego, ale radzę sobie. Z chęcią zasięgnę czasami porady językowej (nie będę nadużywaćsmile) i pogadam po prostu.Mam ze sobą malutki słownik do języka hiszpańskiego, nie ma on zbyt wielu słów. Jeszcze raz dziękujęCytrynka
                    • Gość: IzabelaBeata Re: Boję się IP: *.* 25.09.02, 21:37
                      Nie ma sprawy. Pisz kiedy chcesz i o czym chcesz. I nic się nie martw.
        • Gość: olg1 Re: Boję się IP: *.* 10.09.02, 18:41
          Cytrynka już Ci pisałam że serce zaczyna bić od 4 tyg. ciąży. Nie można powiedzieć w którym tygodniu licząc od pierwszego dnia ostatniej miesiączki bo przecież nie da się dokładnie określić w którym dniu od pierwszego dnia ostatniej miesiączki doszło do zapładnienia jaja. Zarodek musi mieć 4 tygodnie i wtedy widać bijace serce. Wcześniej widać tylko pęcherzyk żółtkowy, później pęcherzyk żółtkowy z elementami zarodka i z bijącym sercem.Wiem bo przechodziłam przez cotygodniowe USG na samym początku ciąży.Nie martw się lekarka rozsądnie ustaliła Ci datę wizyty -w szóstym tygodniu nie będzie wątpliwości czy jest żywy zarodek. Będzie. Trzymaj się.A mi dzisiaj ściągnęli krążek, mam rozwarcie na 2 palce i lekarz powiedział że mogę urodzić w każdej chwili. Nieźle co? Teraz jestem w domu i czekam co bdzie dalej. Na razie nic specjalnego nie odczuwam. Trzymajcie kciuki.
          • Gość: Cytrynka Re: Boję się IP: *.* 10.09.02, 21:12
            Olg1 dzięki. Strasznie panikuję, brakuje mi cierpliwości. No ale jeszcze kilka miesięcy i będziemy z Mężusiem mieli śliczne dzieciątko. Ty niedługo urodzisz. Fajnie. Daj znać, jak będziesz miała chwilę czasu, co u Ciebie słychać.Pozdrawiam serdecznieCytrynka
    • Gość: kabat Re: Boję się IP: *.* 10.09.02, 07:53
      Ja żadnych bóli nie miałam, ale dużo o nich słyszałam. Nie czekaj na nic tylko biegnij do lekarza. Powinnaś zrobić poziom hormonów. Tym co robiłaś nie przejmuj się zbytnio. Wiele kobiet robi różne rzeczy bo nie wi że jest w ciąży. Teraz musisz myśleć pozytywnie i słuchać lekarza. Zrób badania jakie Ci zleci, dużo odpoczywaj, zdrowo się odżywiaj i dużo uśmniechaj. trzymam kciuki i pozdrawiamLidka
      • Gość: AgnieszkaLO Re: Boję się IP: *.* 10.09.02, 11:18
        HURRA!! Tak sie nie mogłam doczekać kiedy napiszesz, że jest Dzidzia i dopiero teraz przeczytała, że JEST!!! G R A T U L A C J E !!!. Będzie dobrze. Wszystkie tak mówimy , to będzie. Sama pamiętam ja po pierwszej nieudanej próbie (puste jajo), buczałam kiedy zaplamiłam w 4(?) tygodniu ciąży. Uparłam się, że nie wyjdę aż mi nie pokażą "zarodek" na USG, bo bałam się, że znowy to samo. I było małe wrzecionko z pukającym serduszkiem. Ono tam było i ja pełna strach a teraz... kochany 9 i pół miesięczny Marcinek, wszędobylskie złotko z uśmiechniętą buzią. Zobaczysz, też będziesz tak wspominać. Cytrynko, teraz to już musisz zdawać relację z tego co się dzieję, bo chcemy wiedzieć. Trzymaj się tam daleko od nas. Jesteśmy ...jednak blisko.Pytaj o wszysko jeśli masz wątpliwości. Pa Agnieszka
        • Gość: Cytrynka Re: Boję się IP: *.* 10.09.02, 21:18
          Będę zdawać relację z postępów mojej ciąży. Och, kochane dziewczynki. Gdyby nie Wy, chyba bym zwariowała. Całymi dniami siedzę sama (Mężuś w pracy), nikogo tu nie znam, a zawieranie nowych znajomości jest utrudnione z powodów językowych. Ale w grudniu będę już w Polsce. I może załapię się w końcu na jakis zlot.PozdrawiamCytrynka
    • Gość: Justyna1212 Re: Boję się IP: *.* 10.09.02, 12:26
      Ja też przed terminem miesiączki miałam plamienie, więc myślałam, że znów będę miała okres. Na szczęście plamienie ustało i wszystko było OK. Wiesz, jak czytałam Twój pierwszy post, to troszkę jakbym czytała "siebie". Też bałam się cieszyć. Nie mogłam uwierzyć w ten cud. Też drżałam o zdrowie maluszka. Czekaj na swoją dzidzię. Jeszcze dłuuuga droga przed Wami.Serdecznie pozdrawiam.
    • Gość: Miracle Re: Boję się IP: *.* 11.09.02, 20:29
      Nie jestem lekarzem, ale podzielę się z Tobą całą moją wiedzą. Po pierwsze lekarka powiedziała mi, że jeśli test ciążowy wyjdzie pozytywnie to na bank jesteś w ciąży, bo on reagule na HCg czyli hormon, który wydzielany jest przez organizm tylko w ciąży. Jesli chodzi o alkohol, to ja miałam znacznie gorsze przejścia. Otórz, gdy byłam jakieś dwa, trzy tygodnie w ciąży (oczywiście nnie wiedziałam o tym) spiłam się w trupa u przyjaciół na kolacji. I to na dodatek spirytusem z sokiem malinowym. Bardzo zdradliwy to trunek, bo w ogóle nie czuje się alkoholu, a scina z nóg. A wypaliłam przy tym ze dwie paczki czerwonych marlboro. Teraz jestem w 30 tygodniu ciąży i z dzieckiem jest wszystko ok. Moja lekarka powiedziała mi, że zauważyła pewną prawidłowość: otóż podobno większość jej pacjentek balowała na początku ciąży. Ja również się wtedy przeprowadzałam i nosiłam tony ciężarów, codziennie jeździłam konno - do szóstego miesiąca. Nie wspomnę, że umarł mi w tym czasie ojciec, więc stresów mi nie brakowało. Nic się nie martw. Jeśli chodzi o lekarza, to zależy w jakim kraju jesteś. Jeśli europejskim lub cywilizowanym to musisz poszukać telefonu do ośrodka kultury polskiej, jest chyba w każdym kraju (nawet Peru i Brazylii). Tam na pewno, jak wyjawisz o co Ci chodzi, dadzą Ci namiary na polskiego lekarza (oczywiście takiego z prawem wykonywania zawodu) i on może się Tobą zająć dopóki nie znajdziesz tego wymarzonego lub poleconego przez kogoś doktora. Powinnaś łykać kwas foliowy i się nie stresować. Powodzenia!
      • Gość: Cytrynka Re: Boję się IP: *.* 11.09.02, 23:00
        Hej MiracleŁykam kwas foliowy od kilku miesięcy (przerwałam na kilka dni nie wiedząc, że jestem w ciąży) i od kilku dni regularnie Materne. No i nabawiłam się jakiegoś stanu zapalnego w wiadomym (mam nadzieję) miejscu. Lekarka powiedziała, że przyczyną może być klimat, no ale ja kąpałam się w basenie i może to jest powodem. Na razie więc nie leczę tego, bo nie chce brać żadnych leków i czekam na usg. Bardzo chciałabym ujrzeć już swoją dzidzię.Co do polskiego lekarza, to spróbuję się dowiedzieć, ale z tego, co wiem, nie ma tutaj nawet polskiej ambasady. Jestem w kraju, w którym 12 lat temu skończyła się wojna, a w latach siedemdziesiątych trzęsienie ziemi zniszczyło stolicę (jestem w stolicy) i gospodarka i inne sfery życia państwa jeszcze się nie podniosła po tych ciosach. Ale poszukam, bo jak moja tłumaczka wyjedzie, to będzie bieda.Przykro mi, że tyle ciężkich chwil przeszłaś. Twój post utwierdził mnie tylko w przekonaniu, że kobiety są silne i wierzę, że ja także jestem silna i mój dzidziuś urodzi się duży i zdrowy.Pozdrawiam Serdecznie Ciebie i inne użytkowniczki/użytkowników forum.Pogłaszcz swoje dziecko, w co Ci będzie najbliżejCytrynka
        • Gość: Gdańsk Re: Boję się IP: *.* 13.09.02, 11:26
          Cześć, doczytała się o tym stanie zapalnym - koniecznie musisz pójść z tym do lekarza! Są globulki bezpieczne do stosowania w czasie ciąży więc nie ma się czym martwić. Kontrole i badanie ginekologiczne są bardzo ważne aż do samego końca ciąży właśnie po to aby wykluczyć m.in. stany zapalne, które mogą mieć wpływ rówież i na dziecko. Ja byłam badana tylko do 3-4 mies. (inna lekarka powiedziała, że to karygodne!) i pod koniec nabawiłam się stanu zapalnego nic o tym nie wiedząc. Efekt: żylaki i liczne pęknięcia w pochwie podczas porodu (lekarz, który mnie szył załamywał ręce). Teraz już OK, ale mając takie doświadczenia wszystkie swoje koleżanki przestrzegam. Życzę Ci powodzenia w poszukiwaniach lekarza. No i oczywiście czekamy na wieści z USG! Pa!
          • Gość: Cytrynka Re: Boję się IP: *.* 13.09.02, 16:24
            HejTo właśnie lekarka powiedziała mi o stanie zapalnym, bo ja nawet się nie domyślałam. I to ona powiedziała, że jak będzie mnie piekło, to należy leczyć, a jeśli nie swędzi ani nie piecze, to lepiej ciut poczekać ze względu na dziecko. Może w kraju, w którym obecnie (ale chwilowo na szczęście) jestem nie ma bezpiecznych globulek. Za tydzień w piątek idę do lekarza i zobaczymy jak sprawa z zapaleniem wyglada. Aczkolwiek też się martwię, boję się brać leki w tak wczesnej ciąży. Noszę teraz tylko spódnicę i przewiewną bieliznę. Lekarka powiedziała, że ten stan zapalny może być spowodowany zmiana klimatu, albo (wg mnie pływaniem w basenie), szczególnie, że przed wyjazdem byłam zdrowa jak ryba.Jestem dobrej myśliPozdrawiamCytrynka
            • Gość: Gdańsk Re: Boję się-już nie! IP: *.* 13.09.02, 22:24
              Cieszę się, że jesteś dobrej myśli. Wcale nie miałam zamiaru Cię straszyć - po prostu wydaje mi się, że lepiej wiedzieć więcej niż za mało, prawda? Kiedy byłam w ciąży namiętnie czytałam wszystkie czasopisma na ten temat. I wydaje mi się, że dzięki temu byłam spokojniejsza i nie bałam się porodu.Skoro jesteś dobrej myśli, bo przecież nie ma powodów do niepokojów, to może zmienimy "Boję się" na coś bardziej optymistycznego, np. "Będę mamą!". Co ty na to?
    • Gość: Abdzia Re: Boję się IP: *.* 17.09.02, 09:59
      Cytrynka !!!!Nie stresuj się niepotrzebnie, pójdziesz na badania i okaże się, że jest OK !!! Nic swoim stresem nie zmienisz, a możesz tylko sobie i dzidzi zaszkodzić.Myśl pozytywnie, to pomaga. Sama miałam mnóstwo problemów na poczatku ciąży, ale szwagierka uświadomiła mi,że nie ma sensu denerwowanie się. I miała rację. Już jest dobrze. Trzymaj się. Pozdrawiam - Abdzia
      • Gość: Cytrynka Re: Boję się IP: *.* 17.09.02, 16:02
        Wielkie dzięki.Staram się jak mogę dotrwać do piątku. Mam jeszcze jeden problemik i nie wiem, czy to poważne. Stolce od kilku dni są jakby ze śluzem, wyglądają, jakby częściowo były owinięte ściętym białkiem. Przepraszam za opis, ale może ktoś miał coś takiego? Może z tym są związane moje bóle brzucha (m.in. , bo ciąża też jest powodem).Troszkę się obawiam, a wizyta dopiero za kilka dni. Niestety nie mogą iść sama do lekarza, ani do niego zadzwonić, bo nie znam języka.PozdrawiamCytrynka
    • Gość: AgnieszkaLO Re: Boję się ZMIEŃ NA JESTEM MAMĄ IP: *.* 17.09.02, 11:20
      Zgadzam się, zmień tytuł na pozytywny. Zapalenie minie. Ja w 6 m-cu miałam nawet zapalenie pęcherza (bo sie wykąpałam w ziiiimnym morzu). Wyleczyłam dobrym nastawieniem i dwiema polopirynami!!!. Wszystko jest w Twojej głowie. Więc Cytrynka, głowa do góry, dość tych lęków, zmieniaj tytuł i zdawaj nam relacje!Do szczęśliwego rozwiązania stale z TobąA(Le)gatka - Agnieszka
      • Gość: Jągo Re: Boję się ZMIEŃ NA JESTEM MAMĄ IP: *.* 17.09.02, 13:58
        Cytrynko,:hello:Niczym sie nie przejmuj, wszystko bedzie O"K.Mam pytanie - w jakim kraju jestes, bo ani razu nie padla nazwa - umieram z ciekawosci :lol:Trzymam kciuki,Jągo i 38 tygodniowy Kajtek :bounce:
        • Gość: Cytrynka Re: Boję się ZMIEŃ NA JESTEM MAMĄ IP: *.* 17.09.02, 16:10
          Hej JągoJestem w Nikaragui. Drugą połowę ciąży mam nadzieję spędzić z mężem w Polsce w domciu. Już nie mogę się doczekać.Tu jest mi troszkę trudno, bo nie znam języka i nie mogę sama porozmawiać z lekarzem o moich wątpliwościach i lękach. Ale mam Was kochane!PozdrawiamCytrynkaP.S. Połaskocz Kajtka w stopę, albo w to, co będzie najbliżej.
          • Gość: Jągo Re: Boję się ZMIEŃ NA JESTEM MAMĄ IP: *.* 17.09.02, 16:40
            Ale Czad (tj. Nikaragua :-))) ) Pewnie nastawialas sie na niezla przygode, a tu dzidzia pod serduszkiem. Ale tak to juz w zyciu jest.Przede wszystkim nie przejmuj sie zbytnio wszystkim dookola. Ja w 3 miesiacu bylam mocno przeziebiona i bralam antybiotuk i nic zlego sie nie stalo.Wszystko bedzie O"K.Kajtka wyglaskalam po wszystkim, bo tylego juz mam, ze wciazcos wystawia :bounce:Jągo
            • Gość: Cytrynka Re: Boję się ZMIEŃ NA JESTEM MAMĄ IP: *.* 17.09.02, 17:17
              Dzidziuś jest zaplanowany i upragniony, ale ginekolog powiedziała, żebym się nie nastawiała z powodu skaczącej prolaktyny (którą miałam ewentualnie obniżać po powrocie). Jednak lekarze też (ku mojej radości) czasem nie mają racji.Ten dzidziuś to wielka przygoda, chociaż ten wyjazd również jest przygodą.PozdrowionkaCytrynka
      • Gość: Cytrynka Re: Boję się ZMIEŃ NA JESTEM MAMĄ IP: *.* 17.09.02, 16:04
        To dobry pomysł. Zaraz zmienię tytuł na bardziej optymistyczny.Pozdrawiam cieplutkoCytrynka
        • Gość: AgnieszkaLO Re: Boję się ZMIEŃ NA JESTEM MAMĄ IP: *.* 23.09.02, 12:20
          Hej dawno mnie na tym Forze nie było, ale lubię śledzić losy Cytrynki. No i co sie dowiaduję? Że nasze (a dokładniej Cytrynki) Maleństwo jest w Nikaragui. Ale fajowo. Baw się tam dobrze i zdawaj dalej relacje.Jak się czujecie? Myslę, że OK, bo widzę Twoje posty na emamie.Duzo buziakówA(Le)gatka z Marcinkiem
        • Gość: faflasta Re: Boję się ZMIEŃ NA JESTEM MAMĄ IP: *.* 26.09.02, 10:43
          Czesc tak sobie tutaj zajzalam i tez cos chce dodac od siebie pozytywnego dla Cytrynki. Nie ma mamy ktora nie martwilaby sie na ze w czasie ciazy cos zrobila nie tak. A z tym alkoholem to szczegolnie, na szescie dziecko jest dobrze chronione i poki byly to akcje jednorazowe nie ma co sie martwic. Choroby w ciazy te sie zdarzaja i sa bezpieczne sposoby na ich opanowanie, nie przejmuj sie kazdym stolcem, bo w czasie ciazy, zwlaszcza na poczatku z organizmem dzieja sie rozne rzeczy. Szczeze ja sie czulam przez pierwsze trzy miesiace bardziej chora niz w ciazy :-), Co do egzoycznych krajow to moja kolezanka w trzecim miesiacu pojechala do Indii. Zupelne wariactwo, zwlaszcza ze zyla obie w takiej komunie radosnie spiewajacej na ulicach. Opowiadala ze wszyscy mieli klopoty zoladkowe, ona nie, gryzly ich robale, ja nie. Moze przyroda to tak zrobila ze kobieta w ciazy jest bardziej chroniona, niz nam sie wydaje. Latala tak 4 miesiace i po powrocie pierwszy raz byla u lekarza, ma zdrowa coreczke, ktora pomogla jej troche nabrac rozsadku i pocucia odpowiedzialnosci :-). Popatrz na swoja ciaze jak na naturalna, wspaniala rzecz nie doszukuj sie z gory problemow. Mysl pozytywnie to ci sie przyda w najblizszym czasie poranych nudnosci ;-)
          • Gość: Cytrynka Re: Boję się ZMIEŃ NA JESTEM MAMĄ IP: *.* 30.09.02, 17:44
            Dzięki Izo za słowa otuchy. Myślę pozytywnie i bardzo cieszę się z maleństwa rozwijąjacego się pod sercem. Nawiązując do Twojej koleżanki, to jednak coś w tym jest, ze kobiety w ciąży są chronione w jakiś szczególny sposób. Wierzę, że moje maleństwo jest i będzie zdrowe. Ciekawa jestem czy pojawią mi się jakieś spóźnione dolegliwości. Nudności miewam rzadko i to raczej popołudniu. Pozdrawiam ciepluteńkoCytrynka i maluszek w brzusiu.
    • Gość: SYLWIAKR Re: Boję się IP: *.* 29.09.02, 18:55
      CZESC CYTRYNKO.NIE MASZ SIE CZEGO BAC.JA BYLAM W DRUGIM MIESIACU KIEDY OKAZALO SIE ZE JESTEM W CIĄŻY.MIALM NORMALNY OKRES ALE HURRAAA JESTEM W CIAZY.TEZ WTEDY PROWADZILAM NORMALNY TRYB ZYCIA -BAWILAM SIE W DYSKOTEKACH,PIŁAM WINO..TERAZ JESTEM W 5 MIESIĄCU WSZYSTKO JEST OK.JESTEM SZCZESLIWA!!!!GŁOWA DO GORY BEDZIE DOBRZE..POZDRAWIAM
      • Gość: Cytrynka Re: Boję się IP: *.* 30.09.02, 17:57
        Faktycznie, ciąża to normalny stan i nie można się ciągle zamartwiać. Dobrze się czuję i staram się normalnie żyć. Wierzę, że będzie dobrze, czego wszystkim życzę.Poklep swoja dzidzię ode mnie. PozdrawiamCytrynka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka