Dodaj do ulubionych

Wyrywanie zębów

IP: *.* 25.11.02, 21:30
Są sprzeczne opinie na ten temat. Zostawić, czy rwać? Czym rwanie może grozić? Niby nie ma infekcji, ale tak strasznie boli... :cry: Dlaczego wcześniej nie wyrałam tej paskudnej ósemki?! Podzielcie sie doświadczeniami.
Obserwuj wątek
    • Gość: Cytrynka Re: Wyrywanie zębów IP: *.* 26.11.02, 00:07
      Hej NawojkaJa miałam usuwane dwie dolne ósemki. Nie było to miłe, ale przeżyłam. :-) Tyle tylko, że trafiłam na rewelacyjnego chirurga. Przy jednej ekstrakcji trafił mi się szczękościsk i chyba przez tydzień piłam jogurty przez rurkę. Poza tym zabieg wspominam dobrze. Mam nadzieję, że nie wystraszyłam Cię tym szczękościskiem, to się czasami zdarza przy robieniu znieczulenia (jak się trafi w nerw), ale przechodzi. Co do rwania, to co mówi lekarz?? Wszystko zależy od tego, czy musisz rwać chorego, czy zdrowego zęba. Ja musiałam usunąć ósemki, bo rosły mi w poprzek i miałam do wyboru: wyrwać ósemki, albo w przyszłości siódemki. Tyle tylko, że robiłam to kilka lat temu, teraz jestem w ciąży i raczej bym zaczekała. Każde wyrywanie jest inne, skonsultuj się z lekarzem, ale dobrym - taka osoba najlepiej Ci doradzi.PozdrawiamCytrynkaP.S. Ważne: po wyrywaniu przez kilka dni nie płucz energicznie jamy ustnej (np. przy myciu zębów).
    • Gość: Asior Re: Wyrywanie zębów IP: *.* 26.11.02, 19:06
      Nawojeczko, ja w ciazy wyleczylam sobie wszystkie zabki, naprawde, jesli Ci sie cos tam psuje, nie ma na co czekac, bo zatruwasz sobie organizm i dzidzie, wszystkie zeby robilam bez znieczulenia, no, nie bylo tak strasznie, pani doktor pochwalila mnie, bo ciezarowki zazwyczj nie chodza do dentysty, a po porodzie, to juz w ogole nie maja czasu, no to sie zabki sypia... Pytalam jej, jak by to bylo w razie koniecznosci znieczulenia, np. do rwania zeba, powiedziala, ze to jest raczej nieszkodliwe, ale chcialaby to skonsultowac z lekarzem prowadzacym ciaze, czy nie ma jakis zagrozen. Glowa do gory, nie bedzie tak zle, wyrwij dziada, jesli Cie meczy i juz ;)Asiek, ktorej tez wszystkie osemki powylazily, a ta ostatnia rosnie sobie prosto na policzek...
    • Gość: sylwiakrol Re: Wyrywanie zębów IP: *.* 26.11.02, 20:42
      Ja wyrywałam ósemkę w 9-ym miesiącu ciąży.Samo wyrywanie nic nie boli(oczywiście w znieczuleniu).Raz dwa i po sprawie.Tylko potem pobolewa przez dwa dni.Można brać paracetamol,chociaż ja starałam się być silna i nic nie wzięłam.Ale tak strasznie to nie było,po prostu ćmi.Lepiej nie męcz się i wyrwij tego zęba.Lepiej teraz niż później kiedy dzidzia będzie na świecie.Ja nie wyobrażam sobie skręcać się z bólu i mieć jeszcze dziecko uwieszone przy cycu.A jeżeli ząb Cię boli to oznacza że coś tam się dzieje.Może być tak że wda się infekcja i dostanie sie do dziecka.Nie chcę Cię straszyć,ale właśnie dla tego w ciąży trzeba bardzo dbać o zęby.pa,pa,pa
      • Gość: Nawojka Re: Wyrywanie zębów IP: *.* 26.11.02, 21:44
        Oj, ja bardzo dbam o zęby, a mam o co, bo od dzieciństwa mam z nimi problemy. Moja teściowa jest dentystką (ale raczej nie wyrywa), więc jestem w jej gabinecie dwa razy na tydzień. Ona radzi poczekać, pakuje w niego ciągle nowe "zapychacze", ale to momentalnie wylatuje i jeszcze tego samego dnia znowu boli. Macie jednak rację, przede wszystkim zapytam moją panią ginekolog. Ale na żywca rwać nie będę ;-)
    • Gość: aim Re: Wyrywanie zębów IP: *.* 27.11.02, 14:12
      CzescTo podobno za lezy w ktorym jestes tygodniu.Ja jestem w 20, wyrwalam zab (szostke) cztery tyg. temu.Tylko ze moj mnie nie bolal a prawie go juz nie bylo.Stwarzal ryzyko infekcji.Najgorsze bylo to ze nikt nie chcial sie tego podjac.Dopiero jeden dentysta polecony tylko ze powiedzial mi ze nigdy by sie za to nie wzial gdyby nie to ze z polecenia.Nie mogl dac sobie rady bokorzenie byly w takim stanie ze nie dawal rady ich zlapac, od znieczulen chodzilam spuchnieta przez 3 tyg.Ale teraz Bogu dziekuje ze mam to za soba.Z osemkami podobno jest o tyle zle ze powinno sie je usuwac operacyjnie (to wielkie zeby z wielkimi korzeniami).Nie wiem czy to nie za powazna operacja ale jesli jest popsuty to moze lepiej udac sie na zabieg.Podobno glupie zakazenie od zeba moze doprowadzic do smierci .Nie chodzi o to zeby cie straszyc ale ten dentysta opowiadal mi taki przypadek.Przez krew zarazki dostaja sie do innych partii organizmu.Zalatw to jak najszybciej zwlaszcza ze dla malenstwa bedziesz potrzebna silna i zdrowa.Jesli jestes z Warszawy to sprobuj na Nowogrodzkiej w Ak. Med.PozdrawiamAnia
    • Gość: Pirania Re: Wyrywanie zębów IP: *.* 27.11.02, 14:47
      Nie pomogę podjąć decyzji o wyrwaniu zęba w ciąży, ale jeśli się zdecydujesz i będzie bardzo bolało, a z paracetamolem też można nie można przesadzić to polecam DentoseptA. Jest to żel który znieczula miejscowo - i działa. Później dla lepszego gojenia można płukać Dentoseptem. PozdrawiamAnia
    • Gość: MonikaW Re: Wyrywanie zębów IP: *.* 27.11.02, 15:56
      Hej,też mnie (niestety) czeka usunięcie ósemki - ze względu na planowany aparat i jej wyjątkowo paskudną lokalizację (ale podobno te zęby są w ewolucyjnym zaniku i za jakieś 500 lat już ich nie będzie ;), jeśli Cię to jakoś pocieszy). Z tego, co wiem, jeżeli nie ma bezzwzględnych wskazań, nie powinno się usuwać zębów w 1 i 3 trymestrze, a także w połogu. Poza tym przy usuwaniu tych przepaskudnych zębów powinno się wykonać prześwietlenie, co także w ciąży nie jest polecane :(. Co do znieczulenia podczas zabiegu stomatologicznego, można stosować preparaty nie zawierające adrenaliny (przetestowane na własnej osobie + Maluszkowi 30 tyg.). Są one słabsze niż normalne znieczulenie, ale nie powodują obkurczania naczyń krwionośnych.Pozdrawiam i współczujęMonika
      • Gość: Asior Re: Nawojeczko, nie boj sie IP: *.* 28.11.02, 17:44
        Ja mialam toz przed ciaza wyrywana osemke, pod ktora byla ropiejaca torbiel i nie bylo to jakims skomplikowanym zabiegiem chirurgicznym, ot rwanie zeba, ale korzenie byly korzystnie ulozone, jesli chodzi o przeswietlenie, to takie tylko zeba zawiera bardzo niska dawke, wiec dzidziusiowi tez nie szkodzi(czytalam w wielu madrych publikacjach), ale oczywiscie najlepiej wypytac lekarzy. Odezwij sie, jak wyrwiesz dziada, jakos to uczcimy ;)Asiek+29tyg.Brzusio
        • Gość: Nawojka Re: Nawojeczko, nie boj sie IP: *.* 29.11.02, 18:15
          Oj, sama nie wiem co mam robić. Znajoma pani anestezjolog zapewniła mnie, że znieczulenie dziecku na pewno nie zaszkodzi, ale do wyrwania ósemki trzeba zrobić zdjęcie i tego sie boję. Podobno mogą mnie osłonić, taka dawka promieni nie jest groźna, ale czy ja wiem? To już trzeci trymestr. Teściowa mi odradza. Poczekam, jak mnie będzie dalej męczył, to sie zdecyduję. Każdy powód do uczczenia jest dobry ;-)Dzięki za słowa otuchy :love: :love: :love:
          • Gość: Agosia Re: Nawojeczko, nie boj sie IP: *.* 30.11.02, 11:10
            Nawojko! W 13 tygodniu ciązy miałam wyrywany "ząb mądrości".Nie było to takie straszne tyle,że odbywało się w nocy na ostrym dyżurze na chirurgii szczękowej w szpitalu, bo ból był już nie do wytrzymania. Ząbek był zdrowy tylko chyba przygniatał siódemkę. Nie robiono mi żadnego prześwietlenia bo przecież nie wolno!!!!! Poszło szybciutko i właściwie nie było komplikacji (a wiem co może się dziać bo to już druga ósemka)A! No i przy okazji miałam konsultacje ginekologiczną i niespodziewanie zobaczyłam maluszka na świetnym aparacie USG (lepszym niż w moim szpiatlu).Wyrywaj tego zęba szybko bo kiedy Ciebie coś boli to i Twoje dziecko się męczy!!PozdrawiamAgata
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka