stefanbatory45
08.06.08, 12:42
Taki trochę lajtowy ale też trochę denerwujący mnie temat.
Jak każda dziewczynka w wieku przedszkolnym moja córa uwielbia
piosenki. Mam w aucie mase składanek z bajek, programów dla dzieci
itp. Nowszych (minimini) i starszych (tiktaki etc.)
I jak tak sobie słucham to kurczę, nie słysze nic pozytywnego o
tacie. Zawsze mama to, mama tamto. Tak jak w tytułowym Majki "a ja
wolę moją mamę co ma włosy jak atrament" i jeszcze "płakała rano
dziś". Makabra.
W innej (też Majki) jest tekst o planecie na której jest jakiś
nienazwany "Ty" i mama.
Irytuje mnie też trochę piosnka małej Natalii "Co powie tata". Tam z
kolei dzieciak zadaje tacie pytania, a dalej sugeruje że tata pewnie
nie odpowie a nawet skarci dziecko albo po prostu zaśnie.
Wiem że my ojcowie jestesmy dyskryminowani prawem, obyczajami, mamy
zarabiać dbać o bezpieczeństwo, ale (ja naprawdę jestem takim
przykładem) jesteśmy też na Boga bardzo związanie emocjonalnie z
dzieckiem. Też się bawimy, kąpiemy, czytamy bajki na dobranoc,
całujemy, opatrujemy stłuczone kolano.
To niesprawiedliwe. Napisze chyba do Majki.
Macie przykłady bajek czy piosenek dla dzieci gdzie tata jest
przedstawiony w bardziej ludzki sposób?