Gość: EwulaKS
IP: *.*
07.12.02, 22:50
hej przyszłe mamy,termin mamy na 17 grudnia i już powoli wydaje nam się, że ten dzień niegdy nie nadejdzie, a jesli nawet, to że i tak nic się w nim nie wydarzy. obyśmy sie mylili ale... żadnych skurczów, brzuszek co prawda twardnieje co jakiś czas ale jest wciąż wysoko, siusiu biegamy w sposób znormalizowany od 8 miesięcy...proszę , dajcie mi odrobinę nadziei na to, że moja ciąża nie będzie trwała wiecznie, i że uda mi się być na święta w domu z maleństwem. za kazdym razem kiedy dzwonię do mojego męża słyszę w jego głosie nadzieję i panikę jednocześnie pt."czy to już???"nie wspominając o znajomych, którzy dzwonią do mnie tylko po to chyba żeby mnie zdenerwować!! najgorsze jest to, że moja intuicja nic mi w tym temacie nie podpowiada...pozdrawiamyEwula z Maleństwem