Gość: Pangios IP: *.* 15.01.03, 16:00 Jestem w końcu drugiego miesiąca i co bym nie zjadła,to potem mam gorzki smak w ustach. Nie mam mdłości,ani nie wymiotuję, tylko ten smak. Czy Wy też coś takiegomacie albo miałyście?Pangios Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Karollaa Re: gorycz w ustach IP: *.* 15.01.03, 17:36 Hej,tez mialam cos podobnego, zadnych mdlosci, wymiotow... nic. Tylko jakis dziwny posmak w ustach po kazdym jedzeniu... to wprawdzie nie byla gorycz, ale to przeciez kwestia wzgledna. Nie martw sie, przejdzie za jakis czas. Polecam tiktaki albo cukierki jakies... Karola (juz po terminie) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paty Re: gorycz w ustach IP: *.* 16.01.03, 09:37 Witaj To najprawdopodobniej zgaga, czyli cos co jest chyba normalne w ciazy Ja tez wczesniej nie znalam tego uczucia. Mnie pomaga kilka lykow mleka.Pozdrawiam Ciebie i fasolkePatrycja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olauda Re: gorycz w ustach IP: *.* 17.01.03, 11:57 Cześć! U mie kończy się 18 tydzień. Cały pierwszy trymestr miałam ten okropny posmak w ustach (ale to nie jest zgaga- zgage odczuwa sieinaczej). NIe wymiotowałam, ale miałam mdłości. Mdłości minęły z 12 tygodniem a posmak...niestety jeszcze czasami powraca. To ma jakis związek ze zmienionym ph w ustach. Ja częściej myję zęby (staram sie po każdym posiłku), bo się boję, ze mnie próchnica dopadnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malgosia.dz Re: gorycz w ustach IP: *.* 26.01.03, 14:39 Ja także czułam taką gorycz w ustach. Chociaż niestety dołączyły do tego mdłości (na szczęście bez wymiotów). Ten stan rzeczy długo się utrzymywał. Jakieś ponad cztery miesiące, a gorycz nawet dłużej. Tak mnie odrzucało, że zabroniłam kategorycznie mężowi całowania mnie w usta. Częste mycie zębów w ogóle nie pomagało, tik-taki słabiutko. Jedynie jedzenie normalnych posiłków ewentualnie “pożądnych” słodyczy sprawiało, że na jakiś czas posmak mijał. Niestety nie na długo. Jadłam często, żeby pozbyć się tej “zarazy” i wpadłam we własne sidła, bo solidnie przytyłam. Nie polecam więc tej metody. Chyba najlepiej uzbroić się w cierpliwość i po prostu przeczekać. Kiedyś przecież musi minąć, jak wszystkie inne dolegliwości ciążowe.Pozdrawiam. Małgosia Odpowiedz Link Zgłoś