Dodaj do ulubionych

strachhhhhhhhh!!

09.01.07, 19:01
Strasznie boję się porodu (ciąży z resztą też), ale poród wydaje mi się nie
do przeżycia. Niby biorąc na logikę tyle kobiet przeżyło - powinnam i ja. Ale
to nie zmienia faktu, że bardzo się boję nie potrafię nawet opisać jak
bardzo. Myślę, że kiedyś może mi to przejdzie, ale liczę tak z roku na rok i
jakoś nie przechodzi. do tego boję się teraz, żeby dziecko było zdrowe i mam
1000 innych problemów. Kiedyś to przejdzie?????????/
Obserwuj wątek
    • emma_sz Re: strachhhhhhhhh!! 09.01.07, 19:06
      Przejdzie albo nie przejdzie.

      Nie wiem jednak po co sobie tym zawracasz głowę skoro w ciąży nie jesteś ani (
      z tego co zrozumiałam ) jej nie planujesz. Naprawdę są przyjemniejsze rzeczy
      niż myślenie o porodzie, który nie wiadomo kiedy i czy w ogóle będzie miał
      miejsce.
      • bj32 Re: strachhhhhhhhh!! 09.01.07, 19:09
        Aha. Jak już się chcesz czegos koniecznie bać, to spróbuj z pająkami. A jak
        masz fobie, to proponuję psychologa.
    • ja4724 Re: strachhhhhhhhh!! 09.01.07, 22:20
      Zanim zaszlam w ciaze, na mysl o porodzie wpadalam w histerie. Ale pragnienie
      dziecka bylo silniejsze. Jak dowiedzialam sie o ciazy, panicznie balam sie, ze
      poronie, porodu przestalam sie bac, jak uswiadomilam sobie, ze juz jest za pozno
      i musze urodzic, rodze lada dzien, jestem przygotowana na bol nie do zniesienia,
      bo nie mam wyjscia...Ciekawe, co bede mowic po porodzie...smileDoskonale rozumiem
      irracjonalny strach przed ciaza i porodem, ale z tym trzeba walczyc, tak uwazam.
    • malgosiek2 Re: strachhhhhhhhh!! 09.01.07, 22:25
      To zrób "se"c.c na życzenie w PRYWATNEJ klinice i spokój.
      Ból jest PO operacji też,żebyś nie myślała,że nie ma go wcale
      Pzdr.Gosia
      • olusia_mala Re: strachhhhhhhhh!! 10.01.07, 11:32
        Ale radzę też wziąć pod uwagę, że po cc dużo dłużej dochodzi się do siebie niż
        po porodzie sn. Trudniej samodzielnie opiekować się Maluszkiem...
    • maretina Re: strachhhhhhhhh!! 09.01.07, 22:31
      jesli strach przed psn jest chorobliwy, to masz wskazanie do cc.
    • big__mama Re: strachhhhhhhhh!! 10.01.07, 05:41
      Ja też zawsze się bałam porodu. Ale jak w 6 miesiący ciąża zaczęła mi dawać do
      wiwatu to teraz z utęsknieniem wypatruje porodu kiedy to się skończy smile))
      Pozdrawiam
      bm
    • ma_len_ka Re: strachhhhhhhhh!! 10.01.07, 08:36
      nie bój się, bardzo duzo kobiet wyolbrzymia swoje przeżycia, po prostu lubi
      straszyc! Ból niewatpliwie jest, ale da się go przeżyc, a pózniej jaka jest za
      to nagroda... Zapomina sie o tym w godzinęsmile
      • big__mama Re: strachhhhhhhhh!! 10.01.07, 09:22
        ma_len_ka napisała:
        > to nagroda... Zapomina sie o tym w godzinęsmile

        Tia...zwłaszcza jak rodzisz 27 godzin to po godzinie o wszystkim zapominasz :-
        )))
        Pozdrawiam
        bm
    • ma_len_ka do big-mama 10.01.07, 09:28
      Ja rodziłam prawie 11 w tym 90 min skurcze parte-tez nie było lekko, uwierz...
      Ale jak przytuliłam maleństwo dop siebie, od razu o tym zapomniałam, moze nie
      zapomniałam, ale stało sie to najmniej istotne...
      • big__mama Re: do big-mama 10.01.07, 09:33
        ma_len_ka napisała:

        > Ja rodziłam prawie 11 w tym 90 min skurcze parte-tez nie było lekko,
        uwierz...
        > Ale jak przytuliłam maleństwo dop siebie, od razu o tym zapomniałam, moze nie
        > zapomniałam, ale stało sie to najmniej istotne...

        No i fajnie. Ale nie każda kobieta zapomina o tym tak łatwo. Różne są kobiety,
        różne porody.
        Pozdrawiam
        bm
    • ma_len_ka do big_mama 10.01.07, 09:38
      Wiesz, nie zamierzam sie tutaj z tobą licytowac, po prostu mowie, jak było u
      mnie. Nie ma co panikowac- ból jak kazdy inny, nie ma tez co rozpamietywac -
      trzeba przeżyc i juz. Jak chcesz się bac, to się bój ( bo twoje argumenty na to
      wskazują), ja uwazam, że nie ma czego...
      • big__mama Re: do big_mama 10.01.07, 10:18
        Jak wskazuje mój pierwszy post to ja się nie boję. Chcę to juz miec za soba bo
        ciąża mi mocno dokucza.
        Pozdrawiam
        bm
        P.S. Przed ciążą faktycznie się bałam jak cholera smile
    • ma_len_ka do big_mama 10.01.07, 09:40
      P.S. Ja też pozdawiamsmile
    • monikaj21 Re: strachhhhhhhhh!! 10.01.07, 09:52
      Jak zajdziesz w ciążę, donosisz, minie termin porodu a ty wciąż nie będziesz
      rodzić, wszyscy wkoło będą cie pytać dlaczego jeszcze nie urodziłaś, a ty nie
      dasz rady się ruszać to poród stanie się twoim największym marzeniem i będziesz
      na niego czekać z utęsknieniem smile
      • nulek11 Re: strachhhhhhhhh!! 10.01.07, 11:48
        to dorzuc sobie jeszcze strach, ze w ciaze nie zajdziesz...
        niestety calemu procesowi towarzyszy strach: ze nie zajdziesz,a jak zajdziesz,
        to ze beda komplikacje; czy bedzie zdrowe, czy ty wyjdziesz calo, ze nie
        dojedziesz na porodowke o czasie, ze bedzie bolalo (bedzie, wiec jeden strach
        mniej - jest pewnik), a potem biezacy strach o losy tego dziecka, o to czy
        jestes wystarczajaco dobra matka, o zwiazek w kontekscie dziecka itp.... mozna
        mnozyc... to tylko kwestia wyobrazni.
        a im jestes starsza, to ten strach moze miec realniejsze podstawy. ale tez inne
        strachy maleja...
        nikt Cie do konca nie uspokoi; nikt wystarczajaco dobrze nie przekaze swoich
        doswiadczen, bo nie da sie, wiec i nikomu do konca nie uwierzysz.
        trzeba zaryzykowac. przezyc to samemu; doswiadczyc.
        pociecha, ze NIKT NIE ZALUJE....
    • eyes69 W 9m-cu ma sie juz ochote wypchnac Mlode 10.01.07, 13:19
      I miec spokoj.
      Strach odchodzi na bok, kiedy juz sie po prostu CHCE miec to za soba.
      Bo plecy bola, bo spac nie mozna, bo niewygodnie, bo oddycha sie ciezko, bo
      jest ciezko, bo chodzi sie jak slimak, bo lapia skurcze, bo nie mozna sie juz
      doczekac. wink

      Pozytywnie i do przodu!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka