Dodaj do ulubionych

Po co ten szew?

10.01.07, 19:34
Dziewczyny mam pytanko. Moja kuzynka jest w 21 tygodniu ciąży bliżniaczej.
Podczas kontrolnego badania gin coś zauważył i kazał jej zgłosić sie do
szpitala na założenie szwu. Niestety miała robiony posiew i okazało sie że ma
jakąś bakterie , którą najpierw trzeba wyleczyć i dopiero wtedy będzie można
załozyc ten szew. Poleżała troche w szpitalu , aż w końcu ja wypuścili
twierdząc że nie ma sensu leżeć w szpitalu.Dostała antybiotyki i co pare dni
zgłasza się na badanie czy bakteria jest czy nie. Ostatnio powiedzieli jej że
szwu nie będą jej zakładać. Ona jest troche niezorientowana i ogólnie mało
rozumie co się z nią dzieje. Nie potrafi powtórzyć co dokładnie powiedział
jej lekarz. Jak myślicie czy może być tak że szyjka macicy sama sie , no nie
wiem, zwęźyła , czy wróciła do prawidłowego kształtu? Czy raczej to z winy
tej bakteri zrezygnowano z założenie tego szwu? martwie się bo nie wiem czy
jej ciąża nie jest zagrożona i czy nie powinna leżeć. Ona czuje się dobrze i
troche sobie to wszystko lekceważy.
Napiszcie prosze co o tym sądzicie. ANIA

Obserwuj wątek
    • malgosiek2 Re: Po co ten szew? 10.01.07, 19:44
      Szew okrężny na szyjkę ma na celu zapobieganie dlaszemu jej rozwieraniu się.
      Jeśli stwierdzon ajest niweydolność-cieśniowo szyjkowa.
      W ten sposób jest to profilkatyka porodu przedwczesnego.
      Taki szew zakłąda się do 24 t.c.
      Nie mozna założyć szwu jeśli są w pochwie bakterie,gdyż grozi to iż szew będzie
      jeszcze bardziej pogarszał to zapalenie co moze doprowadzić do
      samoistnego "Sciągnięcia"się szwu i nasilić objawy porodu przedwczesnego.
      Pzdr.Gosia
    • evcik06 Re: Po co ten szew? 10.01.07, 19:48
      Szef sie zaklada tylko wtedy kiedy ciaza jest zagrozona mocno kiedy juz nie
      pomaga lezenie ani tabletki .Moja kuzynka miala zakladany szef i ciaze donosila
      szczesliwie (w moim przypadku wystarczyly tabletki duzo lezenia )wszystko zalezy
      od sytuacji szyjki i stopnia zagrozenia .Jezeli lekarze powiedzieli jej ze szfu
      nie beda zakladac to widocznie nie ma takiej potrzeby oni wiedza co robia i sie
      na tym znaja ,choc zaloze sie ze powiedzieli kuzynce aby jednak sie oszczedzala
      duzo lezala poprostu zeby uwazala ,bo to ze teraz powiedzieli ze nie zakladaja
      szfu nie wyklucza ze nie zaloza duzo zalezy od kuzynki .Jezeli bedzie dbala o
      siebie o to aby duzo odpoczywac i sie nie przemeczac powinno byc dobrze pozdrawiam
      • evcik06 Re: Po co ten szew? 10.01.07, 19:51
        ps.sorki za ten szef
    • melka_x Re: Po co ten szew? 11.01.07, 16:56
      Szew zakłada się przy niewydolnej szyjce (skracającej się i/lub rozwierającej).
      Sęk w tym, że niewydolna szyjka często idzie w parze z obecnością bakterii i
      nie zawsze da się stwierdzić, co jest przyczyną, co skutkiem. Czyli - czasem
      bakterie powodują zgładzanie się szyjki, mimo że szyjka nie jest 'z natury'
      niewydolna (czyli bez skolonizowania się na niej bakterii szyjka nie zaczęłaby
      się mocno skracać aż do terminu porodu), a czasem to rozwarcie w wyniku
      niewydolności okazuje się zaproszeniem dla bakterii.

      Dopóki posiew nie będzie jałowy nie można założyć szwu, bo w ten sposób można
      doprowadzić nawet do zakażenia wewnątrzmacicznego. Jeśli pierwotną przyczyną
      zgładzania się szyjki są bakterie, to po leczeniu szyjka może przestać się
      skracać. Jeśli szyjka po podaniu odpowiedniego antybiotyku pozostaje zamknięta
      i przestaje się skracać często odstępuje się od założenia szwu, bo sam zabieg i
      obecność szwu, choć wiele ciąż ratuje, nie jest zupełnie obojętny.

      Nikt nie odpowie Ci tutaj na Twoje pytanie. Kuzynka musi sama zapytać lekarza,
      niech wyjaśni, czy ze szwem wstrzymują się, bo posiewy mimo leczenia wychodzą
      złe, czy też uznano, że nie ma już powodu do założenia szwu (szyjka po leczeniu
      przestała się skracać i wygląda na wydolną), a badania są robione
      profilaktycznie.
      • aniafirak Re: Po co ten szew? 11.01.07, 19:40
        Problem w tym że kuzynka ma za 3 tygodnie własny ślub i wesele i wcal;e nie
        zamierza zmieniać planów.
        Dzięki za odpowiedz, teraz wiem jak to może wyglądać.
        Z tego co wiem to nie zakładaja jej szwu, bo nie mogą zwalczyć tej bakterii.Mam
        jednak nadzieje że jakos donosi ta ciąże.Mają byc bliżniaki więc strata byłaby
        podwójnie bolesna.
        Pozdrawiam, Ania
        • malgosiek2 Re: Po co ten szew? 11.01.07, 19:47
          To niech zmieni plany,bo może stracić ciążę.
          Na miejscu kuzynki zmnieniłabym plany dla dobra ciąży i dzieci.
          Ślub nie zając nie ucieknie.
          Można go wziąć równie dobrze po rozwiązaniu.
          Albo rybka albo akwarium.
          Pzdr.Gosia
    • ariana1 Re: Po co ten szew? 11.01.07, 22:30
      No zdecydowanie ja też radzę zmianę planów. Nie warto ryzykować, poród
      przedwczesny to nie przelewki. Miałam obie ciąże zagrożone z powodu niewydolnej
      szyjki i wiem ile strachu się najadłam czy uda się donosic ciąże. A tym
      bardziej ciąża bliźniacza.
      • melka_x Re: Po co ten szew? 12.01.07, 09:29
        Małgosiek i Ariana mają rację. Namów kuzynkę na zmianę planów. Jeśli szyjka
        nadal się zgładza (a skoro są bakterie to pewnie tak jest) jakakolwiek
        aktywność drastycznie zwiększa ryzyko przedwczesnego porodu/poronienia, nawet
        bez stanu zapalnego, to rzecz czysto mechaniczna. Słaba szyjka w pozycji
        siedzącej i stojącej jest bardziej obciążona ciężarem macicy niż gdy się leży,
        poza tym skoro ciąża jest bliźniacza, to nacisk na szyjkę jest dodatkowo
        zwiększony. (Zresztą w ogóle ciąże mnogie są obarczone większym ryzykiem
        przedwczesnego porodu). Ja z powodu niewydolnej szyjki i zakażenia
        wewnątrzmacicznego urodziłam w 27tc, nikomu tego nie życzę.
        • aniafirak Re: Po co ten szew? 12.01.07, 16:13
          Dzięki jeszcze raz za zainteresowanie tym wątkiem. Ja też uważam, że życie
          dzieci jest najważniejsze. Tłumaczyłam kuzynce, że ma lezeć a ona wysłuchawszy
          mnie cierpliwie, następnego dnia pojechała autobusem na poszukiwanie butów do
          ślubu!! Nie da się jej nic przetłumaczyć. Mam wrażenie że nawet ciąza "nie
          przeszkodzi" jej w wzięciu tego głupiego ślubu!!! Albo ona rzeczywiście nie
          rozumie tego co jej grozi, albo jest wyrodną matką i nie zasługuje na te
          dzieci!!!
          Tak czy inaczej postaram sie ją jeszcze przekonać.Choć większość z jej
          najbliższych twierdzi, że to ja panikuje.
          • malgosiek2 Re: Po co ten szew? 12.01.07, 16:16
            No cóż jak straci ciążę to się opamięta,ale będzie już za późno.
            Żałować będzie do końca życia.
            Pzdr.Gosia
          • malgosiek2 Re: Po co ten szew? 12.01.07, 16:23
            Jeszcze coś,a może wydrukuj jej nasze posty i daj do przeczytania.
            Może coś zrozumie jednak.
            Pzdr.Gosia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka