Dodaj do ulubionych

czy jestem normalna????

11.01.07, 23:50
ponad 3 lata staraliśmy się o dziecko i w końcu udało się ( co za
szczęście!!), teraz za 1 1\2 m-ca przyjdzie na świat. Kiedy czytam niektóre
wątki i słucham babek w ciąży zastanawiam się czy jestem normalna i czy aby
nie wyrasta ze mnie wyrodna matka!!! Bo: w czasie tych 8 m-cy przeczytałam
tylko JEDNĄ porządną książkę o ciąży, nie spędzam godzin na szukaniu stronek
o ciąży w necie, nie mam "suwaczka ", żeby powiedzieć w którym jestem tyg.
muszę zajrzeć do kalendarza (teraz to już sobie odliczam dni od terminu
porodu), nie leżę na kanapie i nie "wsłuchuję się w siebie", pierwsze ruchy
dzidzi były dla mnie szokiem i czułam się strasznie dziwnie- nie koniecznie
euforycznie, dopiero potem nauczyłam się na nie właściwie reagować, temat
dzidzi to tylko jeden z wielu o którym rozmawiamy przy kolacji, po raz
pierwszy byliśmy na jakichkolwiek zakupach związanych z dzidzią jakieś 2 dni
temu, boję się jak cholera co będzie jak już to nasze maleństwo przyjdzie na
światsmile))) hm....czy to normalne, że traktuję tą ciąże "normalnie"??????
Obserwuj wątek
    • anntenka a jednak :) 12.01.07, 00:52
      ci powiem ze nie do konca normalnie smile
      swiadcza o tym slowa "dzidzi" i "malenstwa" smile

      oczywiscie zartuje smile
      jestes normalna i normalnie reagujesz
      obawiam sie tylko ze tutaj na tym forum mozna sie tej normalnosci szybko pozbyc
      i wpedzic w schizy ciazowe
      po przeczytaniu coniektorych postow

      dlatego mam nadzieje ze sie bedziesz dalej trzymac swojej normalnosci
      i nie odbije ci pieluszkowe zapalenie mozgu tuz pod koniec ciazy

      trzymaj sie cieplo
      i uwierz mi ze czasem trzeba pobyc troche wyrodnym smile
      dla dobra wlasnego oraz potomka smile
      • moniamm Re: a jednak :) 12.01.07, 04:32
        tez uwazam, ze jestes normalna smile ja sie swoja ciaza tez zbytnio nie podniecam.
        owszem siedze sobie na forach i czytam rozne rzeczy - moze dlatego bylam
        zdziwiona, ze po usg moja lekarka powiedziala tylko ze wszystko z dzieckiem
        wydaje sie ok, nie dostalam do reki zadnych wynikow - z jednej strony mnie to
        lekko niepokoi, a z drugiej przynajmniej mam spokojna glowe i nie zasmiecam
        forum prosbami o interpretacje wynikow smile postanowilam zaufac swojej lekarce smile
        dodam, ze mieszkam w usa i chyba lekarze maja tutaj troszke inne podejscie do
        pacjenta.
        jedynie co mnie boli, ze nie mam znajomych z dziecmi od ktorych moglabym
        dostac jakies uzywane ubranka. wszystko kupowac sama, wiec powoli poddaje sie
        tej fali - zeby nie zbankrutowac, kupujac wszystko na raz.
        pozdrawiam cieplo z chicago
    • melka_x Re: czy jestem normalna???? 12.01.07, 10:23
      Sama w pierwszej ciąży niespecjalnie się nad nią zastanawiałam i trzęsłam, a
      dziecko było dla mnie totalną abstrakcją, z którym więź poczułam dopiero gdy je
      zobaczyłam. Nawiasem mówiąc określeń w rodzaju 'dzidzia' nie używam do dziś.
      Ale Twój post wygląda mi na próbę powiedzenia/przekonania innych/siebie,
      że 'patrzcie jaką jestem fajną luzarą mimo brzucha, jeszcze mnie nie
      odmóżdzyło' ( w domyśle; w przeciwieństwie do innych foremek). No i pewnie
      spełni swoją rolę, bo zaraz zacznie się w tym wątku konkurs na najbardziej
      wyluzowaną ciężarną połączony z licytacją kto mniej wie o ciąży, kto się nią
      mniej przejmuje i kto najpóźniej zajął się wyprawką, takie wzajemne głaski.

      A odpowiadając na pytanie, owszem jesteś normalna i Twój stosunek do ciąży też
      jest normalny i w żaden sposób nie powinien się przełożyć na mniejszą więź z
      dzieckiem po urodzeniu. Podobnie jak normalne są te, które szukają więcej
      informacji o rozwoju ciąży, mają lęki co do jej przebiegu, czy utworzyły sobie
      suwaki do liczenia tygodni. Kobiety przeżywają ciąże różnie i naprawdę nie ma
      powodu głaskać swoje strachliwe ego (strach czy ja się aby nie odmóżdzam, czy
      nie zmieniam się z biurowego orła w domową kwokę?) kosztem innych.
      • doral2 Re: czy jestem normalna???? 12.01.07, 10:37
        jak najbardziej smile witaj w klubie smile
        • eyes69 Jestes nienormalna - zapraszam ;) 12.01.07, 10:43
          Ty Doral tez jestes nienormalna, ale pisze do Leny. ;P

          W sygnaturce - zamiast suwaka - ciaza normalniej. wink
    • bj32 Re: czy jestem normalna???? 12.01.07, 11:07
      Jesteś normalna. Ja też nie gadałam z brzuchem, czytałam umiarkowanie i
      bezstresowo przemieszczałam się pod drabiną. Przepędzałam kraczących i proroków
      precz. Jeśli czujesz, że coś jest z Tobą nie tak, to wejdź na emamę tam to
      dopiero są cudasmile))
    • luasa Re: czy jestem normalna???? 12.01.07, 12:08
      Może rzeczywiście źle zatytułowałam wątek- to do Ciebie mela, nie chodziło mi o
      stworzenie rankingu, która z nas jest największą mamą-luzarą, ani o to aby mnie
      uspokojono (generalnie w życiu bazuję na swoim zdaniu i przekonaniu, a nie
      opinii innych) chciałam tylko się dowiedzieć czy są dziewczyny, które czują to
      samo co ja w ciąży, bo zewsząd otaczają mnie ciężarne lekko przewrażliwione
      (absolutnie nie krytykuje tego).Do reszty dziewcząt- miło wiedzieć, że nie
      jestem sama. Pozdrawiam serdecznie i miłego rozwiązaniawink
      • melka_x luasa 12.01.07, 12:41
        Nie bierz tego personalnie, bardziej chodziło mi o to jak wątek się
        rozwinie/rozwija na bazie opozycji do tych bardzo skupionych na ciąży (i w
        domyśle odmóżdzonych, bo jak wiadomo czytanie o rozwoju o ciąży czy liczenie
        tygodni itp., to to samo co nie przechodzenie pod drabiną, swoją drogą żeby
        taką tezę sformułować to dopiero trzeba być tytanem intelektu), niż o istotę
        Twojego pytania. Dlatego mój post nie był w żadnym wypadku atakiem na Ciebie. A
        co do pytania nadal podtrzymuję, że Twoje przeżywanie ciąży jest jak
        najbardziej normalne. Choć jednocześnie uważam, że poza osobami o medycznym czy
        biologicznym wykształceniu, warto przeczytać więcej o ciąży niż jest w
        standardowych, nie czarujmy się przystosowanych do czytelniczek o delikatnie
        mówiąc przeciętnych możliwościach/potrzebach intelektualnych, poradnikach. Bo
        zwyczajnie warto wiedzieć co się dzieje z własnym ciałem i jak rozwija się
        płód, warto znać podstawowe pojęcia jak choćby trofoblast, owodnia, doczesna
        itd, choćby po to żeby rozumieć co mówi położnik (a sądząc po forum spora część
        osób nie jest w stanie zrozumieć prostego komunikatu swojego położnika, to nie
        do Ciebie). Nie mówiąc o tym, że IMO to jest ciekawe, tym bardziej, że
        wiadomości ze szkoły o organogenezie i innych są bardzo skąpe. Pozdrawiam i
        życzę równie fajnego gamonia, jakiego sama mam.
    • kiniasek Re: czy jestem normalna???? 12.01.07, 14:12
      jesteś jak najbardziej normalna big_grinDD ale tu większość nazwie Cię wyrodną big_grinDD
    • dorak8 tak! 12.01.07, 14:23
      zapraszamy do odwiedzenia tego co kryje sie pod linkiem w sygnaturce Eyes69!!!!
      To jest inny swiat!

      To zalezy co uwazamy za "normalnosc"
      dla mnei jak najbardziej normalna jestes!
      wink))
      • marieroos A co o mnie myslice? 12.01.07, 15:21
        Ze mna jest chyba gorzej, bo jak narazie (20tc) nic nie czuje do dziecka, ktore
        we mnie rosnie. Pewnie, ze martwie sie o jego zdrowie, chce zeby sie urodzilo
        ale to jak do tej pory tyle. Nie specjalnie tez wzruszylam sie pierwszymi
        ruchami jakie poczulam...
        Za to nad-normalnie i nienormalnie kocham moja coreczke, ktora juz od dawna
        jest na swiecie.
        Boje sie, ze nawet po porodzie nie bede w stanie pokochac swego dziecka...
        Podzielic milosci na dwoje.
        Wiem - to juz nie jest normalne.. Mam tylko nadzieje, ze mi przejdzie.
        • luasa Re: A co o mnie myslice? 12.01.07, 16:34
          melka- masz rację, o ciąży trzeba wiedzieć- w końcu to się dzieje w naszym
          ciele, i może mniej czytałam bo jestem z branży medycznej (ale nie gin.-choć
          niektóre terminy pojawiające się w Twoim poście szybko sprawdziłam, bo
          wiedziałam o nich niewielesmile, a te co nie mają w ogóle pojęcia zamiast tworzyć
          gorączkowo nowe wątki powinny duuużo czytać.Dzięki za mądry post.
          marieroos- tak myślę, że na pewno Ci przejdzie.Pozdrawiam wszystkich, a raczej
          wszystkie.
    • kekoa2 Re: czy jestem normalna???? 13.01.07, 14:55
      to całkowicie normalne i popieram, wręcz każde inne zachowanie a ostatecznie
      popadanie w skrajności-sprowadzanie wszystkiego do dziecka uważam za chore ,mam
      podobny stosunek jak ty ,jestem pochlonięta pracą i wieloma sprawami ,nie
      dostalam malpiego rozumu na wieść o dziecku i mysle ze wyjdzie mu to na dobre ze
      nie bedzie mial histerycznej i przewrazliwionej mamusi.
    • jasiekmiki całkiem normalna :) 13.01.07, 15:01
      Spoko każda z nas reaguje inaczej. A to co baby do siebie klepią to nie zawsze
      ma odzwierciedlenie w rzeczywistości. A ile się jeszcze nasłuchasz na porodówce.
      Wyluzuj bo potem jeszcze jest deprecha poporodowa do przejścia (mój największy
      dół trwał kilkanaście godzin tylko).
      • luasa Re: całkiem normalna :) 13.01.07, 22:12
        smile no to ja chce do izolatki!!!!!
    • mimarika Re: czy jestem normalna???? 14.01.07, 11:17
      jasne,że normalniesmile) zdrowy rozsądek wskazany w każdej sytuacjismile)
      Pozdroofkasmile)
    • ania.silenter Lena! 14.01.07, 11:30
      Uśmiałam się czytając to zdanie o wyrodnej matce. Moim skromnym zdaniem masz
      zadatki na świetną mamęsmile))).
      pozdrawiam
    • easyenglishpz Re: czy jestem normalna???? 14.01.07, 22:30
      osobiscie uwazam, ze nic w tym nienormalnego.wrecz odwrotnie. sadze, ze kobiety
      spodziewajace sie dziecka ( zwlaszcza pierwszego) czesto przesadzaja z
      eskalacja swoich uczuc i euforia.ksiazkami sie nie faszeruj, znaczna ich czesc
      robi kobietom wode z mozgu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka