Dodaj do ulubionych

test PAPP-A

01.02.07, 12:24
Cześć co sądzicie o wiarygodności wyników testu PAPP-A? Ja mam podjąć decyzję
czy się na niego decyduję ale nie mam przekonania co do wiarygodności jego
wyników...
Obserwuj wątek
    • vanilla4 Re: test PAPP-A 01.02.07, 14:13
      Jestem zagorzałą przeciwniczką tych testów - dałam się namówić lekarzowi - choć
      usg było w porządku a potem szok - podwyższone ryzyko ZD - to był koszmarny
      okres - zalecenie amniopunkcja - na końcu okazało się, że pomylono wyniki. To
      tylko statystyka a może namieszać i do końca ciąży wprowadzić niepokój. Nawet
      jak wynik będzie ok - nie oznacza to, że dziecko urodzi się zdrowe - więc to pic
      na wodę i niepotrzebny wydatek poza stresem.
      • magducha78 Re: test PAPP-A 01.02.07, 14:16
        zgadzam sie z vanilla
        • dc22 Re: test PAPP-A 01.02.07, 14:23
          pominawszy kwestie ze ten test nie pomaga leczyc jeszcze w zyciu plodowym bo
          jest testem genetycznym.
          czyli faktycznie to ma pomoc (??) w decyzji - urodzic czy usunac...
          sorki - ale dla mnie to nie jest decyzja...

          nie zrobilam. nie zaluje.
        • lilit2005 Re: test PAPP-A 01.02.07, 14:30
          A ja uważam, ze to badanie wcale nie jest takie zle. Z tego co sie zdazylam
          zorientowac, w przypadku, gdy rodza sie dzieci z powaznymi wadami, test Pappa,
          o ile byl zrobiony, zwykle wskazywal na mozliwosc wad (np. 1:50). Ja jestem w
          ciązy po in vitro. Zrobilam Pappa mimo braku wskazan (NT niskie, wiek ponizej
          35), bo stwierdzilam, ze te 500 zl to nieduzo za podwyzszony komfort psychiczny
          w okresie ciąży (mam większą, choć nie całkowieta pewność, ze dzidzia jest
          zdrowa - wynik 1: do kilku czy kilkunastu tysięcy). Tyle ze trzeba zrobic w
          dobrym laboratorium i w razie czego byc gotowym na amnio (z towarzyszącym jej
          ryzykiem).
          • vanilla4 Re: test PAPP-A 01.02.07, 15:05
            też robiłam w dobrym osrodku i jak się okazuje o niczym to nie świadczy.
            Wystarczy poszukać przez wyszukiwarkę na tym forum postów o PAPP-A a przekonasz
            się, że te testy zamiast uspokajać wprowadzają w większości niepokój. W kolejenj
            ciąży jesli będą wątpliwości od razu zdecyduję się na amniopunkcję a nie będę
            się bawiła w testy, które o niczym nie świadczą bo - zły wynik nie musi oznaczać
            choroby a dobry, że urodzi się zdrowe dziecko.
            • astralgirl Re: test PAPP-A 01.02.07, 15:55
              Dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Ja jestem pewna, że nawet gdyby wynik był zły
              to chcę urodzić. Bardzo długo walczyliśmy z mężem aby zajść w ciążę i jest to
              dla nas niesamowite szczęście, że się udało. Dokładnie boję się tego o czym
              piszecie, że wyniki nie są wiarygodne i mogą wprowadzić w wielki niepokój...a z
              drugiej strony może uspokoją...???
              • gabi9913 Re: test PAPP-A 01.02.07, 18:32
                w kwietniu 2006 urodziłam chłopczyka z bardzo dużą wadą serca. miał robione usg
                u trzech lekarzy i każdy nic nie zauważył tylko kasował po 100 zł. synek zmarł
                po 2 operacjach. teraz jestem w ciaży i oddam wszelkie pieniądze za wszystkie
                możliwe testy i badania zeby wrazie czego móc pomóc mojemu dziecku jak
                najwcześniej i wolę mieć takie wątpliwości niż nie wiedzieć nic i lepiej o
                niczym nie wiedzić. Gratuluję tym mamą które mają taki średniowieczny tok
                myślenia i naprawdę zyczę im z całego serca żeby nic złego sie nie
                przytrafiło. ja zawsze chciałabym móc powiedzić dziecku że w miarę możliwosci
                zrobiłam wszystko ale to wszystko żeby mu pomóc!!!!
                • vanilla4 Re: test PAPP-A 01.02.07, 18:52
                  gabi9913 - przede wszystkim serdecznie i z całego serca Ci współczuję. Niestety
                  testy PAPP-A nie wykryją wad serca. Jeśli o mnie chodzi - nie jestem przeciwna
                  badaniom prenatalnym jako takim - USG genetyczne uważam za miarodajne,
                  amniopunkcję również - natomiast test PAPP-A to żadne miarodajne badanie - nie
                  wskazuje czy dziecko jest chore - jest statystyką.
                  • dc22 Re: test PAPP-A 02.02.07, 12:50
                    Gabi wspolczuje tragedii ale wypraszam sobie to sredniowiecze.
                    Gdybym wiedziala ze moje dziecko ma chore serduszko, krregoslup, pluca (to
                    mozna leczyc) - to wydalabym kazde pieniadze by ratowac je jeszcze w zyciu
                    plodowym.
                    ALe test Pappa wykrywa (albo i nie jak pisaly dziewczyny) WADY GENETYCZNE. Co
                    oznacza - WADY NIE DO NAPRAWIENIA! Czyli nic nie mozesz zrobic oprocz czekania
                    ze urodzisz dziecko np. z choroba Downa, albo usunac ciaze.
                    Tak jak napisalam - dla mnie usuniecie to nie rozwiazanie. Wiec testow
                    prenatalnych - badajacych WADY GENETYCZNE - nie zrobie. USG wskazujace na to
                    czy serduszko, kregoslup czy pluca sa zdrowe - jak najbardziej.
                    • melka_x Re: test PAPP-A 02.02.07, 14:19
                      > ALe test Pappa wykrywa (albo i nie jak pisaly dziewczyny) WADY GENETYCZNE. Co
                      > oznacza - WADY NIE DO NAPRAWIENIA! Czyli nic nie mozesz zrobic oprocz
                      > czekania ze urodzisz dziecko np. z choroba Downa, albo usunac ciaze.

                      To nie do końca tak. ZD często towarzyszą inne wady, np. serca, i dla rokowań
                      dotyczących długości i jakości życia dziecka dobrze je zdiagnozować przed
                      urodzeniem. A informacja, że dziecko ma ZD jest wskazówką dla lekarzy czego
                      szukać, zwiększa prawdopobieństwo wykrycia tych wad, które można leczyć.

                      Poza warto pamiętać, że test papp-a określa również ryzyko Zespołu Edwardsa.
                      Wiele osób, które nie usunęłyby ciąży z powodu ZD ma wątpliwości w przypadku
                      ZE, dzieci z tym zespołem szybko umierają. (Oczywiście inna sprawa, że jedni
                      uważają, że mają prawo decydować o tym kiedy dziecko odejdzie, inni nie, w te
                      tematy nie chcę wchodzić, i nikt kto nie był w takiej sytuacji nie powinien).
                      • vanilla4 Re: test PAPP-A 02.02.07, 14:22
                        A informacja, że dziecko ma ZD jest wskazówką dla lekarzy czego
                        > szukać, zwiększa prawdopobieństwo wykrycia tych wad, które można leczyć.


                        tyle, że postępuje się na odwrót - najpierw robi się USG które wykrywa bądź nie
                        ewentualne wady serca (i to jest miarodajne w tym zakresie a nie test) a potem
                        test PAPP-A - więc to nie do końca tak jak piszesz
                        • melka_x Re: test PAPP-A 02.02.07, 17:32
                          Nie Vanilio. Większość wad serca diagnozuje się dopiero koło 20 tc, a więc
                          długo po teście papp-a. Poza tym przy niektórych wadach trzeba wiedzieć czego
                          szukać to raz, badanie musi wykonać odpowiednia osoba to dwa, dobrych
                          specjalistów jest niewielu to trzy (czasem bez skierowania się nie da, sama
                          ciężarna zresztą nie będzie wiedziała gdzie się udać), niektórych z badań nie
                          wykonują/nie interpretują położnicy, ale neonatolodzy. Jeśli test pappa-a
                          określa wysokie ryzyko trisomii to jest to wskazanie do skierowania na badania,
                          których standardowo w ciąży nie robi się. Te badania mogą znacząco ułatwić
                          szybkie leczenie dziecka.
                          A przy okazji, o ile dobrze kojarzę nick to pamiętam Twój dawny wątek,
                          gratuluję Ci serdecznie zdrowego dziecka. I oczywiście rozumiem, że w Twoim
                          przypadku test papp-a okazał się straszliwym stresem.
                          • melka_x p.s. 02.02.07, 17:48
                            A jeśli ktoś zrozumiał, że kogolwiek namawiam (czy zniechęcam) do badań
                            prenatalnych poza zalecanymi usg, to źle się wyraziłam. Ja tylko mówię o
                            możliwych korzyściach i możliwym ryzyku. Można sobie wyobrazić sytuację, w
                            której brak testu papp-a i/lub amnio przy dziecku z ZD powoduje, że pewne wady
                            towarzyszące często ZD nie zostaną zdiagnozowane, co może wpłynąć na jakość i
                            długość życia takiego dziecka. Ale równie dobrze można sobie wyobrazić, że zły
                            wynik testu papp-a, czyli określenie ryzyka trisomii jako wysokiego wpłynie na
                            decyzję o wykonaniu amnio, dziecko okaże się zdrowe, a wskutek amniopunkcji
                            będą komplikacje (ryzyko jest minimalne, niemniej jest). Dlatego każda kobieta
                            sama musi zdecydować, rozważając starannie wszelkie za i przeciw.
                          • vanilla4 Re: test PAPP-A 02.02.07, 18:17
                            smile) tak melka_x to ja smile Dzięuję. Nie ukrywam, że moje podejście - krytyczne
                            do tych testów wynika właśnie z doświadczeń o których piszesz. Mimo, że test
                            okazał się błędny - do końca ciąży pozostanie we mnie strach i niepokój - żadnej
                            mamie tego nie życzę. U nas było tak, że serduszko było sprawdzane dokłądnie
                            podczas USG w 12tc - ale tak jak piszesz - przez dobrego lekarza i na super
                            sprzęcie - teraz w 20tc było sprawdzane ponownie.
                          • vanilla4 Re: test PAPP-A 02.02.07, 18:23
                            a! No i nadal się upieram, że test PAPP-A jest kiepski jako narzędzie
                            diagnostyczne - bo niczego nie stwierdza na 100% wink)) Z diagnozą wad serca jak
                            sama piszesz i tak trzeba czekać do 20tc, więc nawet jeśli teoretycznie (a tak
                            nie jest) test wskazywałby na taką wadę w 12tc - trzeba czekać - według mnie
                            sensowniejsze jest zrobienie od razu amniopunkcji, która to z kolei daje pewność
                            w przeciwieństwie do testu (i to tylko w przypadku wad genetycznych - nie
                            serca). Nie wiem czy wiesz o co mi chodzi? Trochę namieszałam wink
                            piszesz:

                            Jeśli test pappa-a
                            > określa wysokie ryzyko trisomii to jest to wskazanie do skierowania na badania,

                            z tego co wiem test papp-a o ile się ktos na niego zdecyduje jest integralną
                            częścią badania USG w 12tc - więc domyślam się, że niestandardowe badania o
                            których później piszesz to amniopunkcja?
                • kastap Re: test PAPP-A 07.02.07, 11:09
                  pozdrawiam i trzymam kciuki, mój synek też miał wadę serca, też zmarł po kilku
                  operacjach; rozumiem o czym piszesz, też wydałabym wszystkie pieniądze na różne
                  badania i wydawałam-test potrójny, test papp-a, usg dopplerowskie kilka razy-
                  Ty wiesz co dla Twojej psychiki najlepsze- jeśli chcesz badań to je zrób; mam
                  teraz dwóch zdrowych synków (2 i 4 lata)co wcale nie oznacza że strach się
                  skończył - już zawsze się będę o nich bać
    • melka_x Re: test PAPP-A 02.02.07, 14:12
      Podważanie wiarygodności testu papp-a jest równie sensowne jak wysuwanie żalów
      do rachunku prawdopobieństwa. Test określa tylko prawdopobieństwo. Dlatego
      nawet bardzo zły wynik (np. 1 do 10) nie oznacza, że dziecko jest chore, tylko
      wskazuje, że w puli jest 10 losów, w których 9 oznacza brak ZD czy ZE, a 1
      oznacza trisomię. I na odwrót, dobry wynik czyli 1 do kilku tysięcy, nie
      zagwarantuje, że nie wyciągnęło się akurat tego jednego felernego losu. Taki
      wynik mówi tylko, że to wyjątkowo mało prawdopobne. Jak ktoś chce mieć pewność
      co do wybranych chorób musi zdecydować się na inwazyjne badania.
      • kasiapfk Re: test PAPP-A 02.02.07, 16:46
        zgadzam się z melką-x.
        Podważanie sensu robienia tych akurat badań jest dopiero bez sensu.
        Ciekawe tylko czemu w ciążach podwyższonego ryzyka (m.in wiek rodziców) ten
        test jest standardem np w D lub Uk czy ionnych krajach. Warto jednak
        zaznaczyć,że test ma byc w dobrym labooratorium i jego wynik musi być oceniany
        przez FACHOWACa w korelacji z wynikiem usg genetycznego zrobionym w tym samym
        dniu co pobranie. nie wspomnę o lekarzach ,którzy potrafią sensownie
        wytłumaczyć jego wyniki i ew. pokierować bądż niezalecać dalszych badań. (np
        amni).
        Trzeba oamiętać jednak,że żadne NIEINWAZYJNE badania nie daje 100% pewnosci co
        do wyników. usg genetyczne też NIE.
        • monikapie Re: test PAPP-A 12.02.07, 22:09
          jesli chodzi o wiarygodnosc testow, to oprocz badania krwi jest jescze usg
          genet. i tu dobry lekarz jest w stanie wykryc najmniejsza wade (smieje sie, ze
          ten moj nawet pieprzyka by zauwazyl). niestety bylam zmuszona do zrobienia
          takich badan chociaz nigdy wczesniej o tym nie myslalam. rutynowa wizyta
          wykazala nieprawidlowosci. na podst. usg w 13 tc lekarz juz wiedzial na co synek
          jest chory i ze nie ma szans na zycie sad. u mnie to nic nie zmnienilo ale
          czasem mozna dziecko uratowac. konowaly z mojego miasta w nie sa w stanie
          zauwazyc powaznej wady serduszka czy owiniecia pepowina.
    • florka72 Re: test PAPP-A 12.02.07, 23:30

      zdaje się, że ten test określa TYLKO prawdopodobieństwo choroby. statystyka
      czysta. mało mnie to przekonuje.
      całkowitą pewność co do wad genetycznych daje amniopunkcja.

      ja zrobiłam. i nie żałuję. jestem spokojna, choć 6 tyg. czekania na wynik było
      koszmarem. tylko, że gdyby wyszła źle, to też nie miałabym wątpliwości, choć
      zapewne w inną stronę, niż chcące żyć w niepewności koleżanki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka