mynia0
21.02.07, 22:37
poradźcie, bo skołowana jestem...
czeka nas wymiana parkietu na nowy / stary podszedl wodą i się mocno
wybrzuszył

/. pal licho samą robotę, ale ten lakier na nowym parkiecie mnie
przeraża... w planowanym okresie malowania tej nowej podłogi będę już w 7
miesiącu, mogę się wyprowadzić do rodziców - ale na jak długo? mój gin
uspokaja, że dziecko ma wszystko tam, gdzie trzeba i smrodek remontowy nie
zaszkodzi, ale jednak na zdrowy rozum - chemia to chemia. firma
parkieciarska przekonuje, że uzyja lakieru eko, który mi nie zaszkodzi. ja
jednak wciąż mam wątpliwości, poczytałam stare wątki i jestem jeszcze
bardziej skołowana.
jeśli nie zrobię tego remontu teraz, to trzeba będzie czekac kilka lat, aż
dzieci podrosną. z dwójką maluchów będzie mi cieżko się wynieść z domu, a jak
jedno będzie jeszcze w brzuszku, to zawsze łatwiej.
co sądzicie?