robić remont czy nie?

21.02.07, 22:37
poradźcie, bo skołowana jestem...

czeka nas wymiana parkietu na nowy / stary podszedl wodą i się mocno
wybrzuszył sad/. pal licho samą robotę, ale ten lakier na nowym parkiecie mnie
przeraża... w planowanym okresie malowania tej nowej podłogi będę już w 7
miesiącu, mogę się wyprowadzić do rodziców - ale na jak długo? mój gin
uspokaja, że dziecko ma wszystko tam, gdzie trzeba i smrodek remontowy nie
zaszkodzi, ale jednak na zdrowy rozum - chemia to chemia. firma
parkieciarska przekonuje, że uzyja lakieru eko, który mi nie zaszkodzi. ja
jednak wciąż mam wątpliwości, poczytałam stare wątki i jestem jeszcze
bardziej skołowana.

jeśli nie zrobię tego remontu teraz, to trzeba będzie czekac kilka lat, aż
dzieci podrosną. z dwójką maluchów będzie mi cieżko się wynieść z domu, a jak
jedno będzie jeszcze w brzuszku, to zawsze łatwiej.

co sądzicie?
    • antyka Re: robić remont czy nie? 21.02.07, 22:58
      eeeeeeeeeeeeee????????????
      trollujesz, prawda?????
    • aurinko Re: robić remont czy nie? 21.02.07, 23:22
      Nie rozumiem, po co pytałaś ginekologa, który Cię uspokajał, że dziecku niec od lakieru do parkietu nie będzie, skoro jego zapewnienie Cię nie zadowala.
      Lekarz, któremu powinnaś ufać, wyraził swoje zdanie i tego powinnaś się trzymać.
    • anneczka78 Re: robić remont czy nie? 22.02.07, 07:40
      Nie przesadzaj. Poza tym, ile może schnąć taki lakier? Przecież na 2-3 dni
      możesz rzeczywiście wynieć się z domu...
      • crazybritney Re: robić remont czy nie? 22.02.07, 07:45
        no to jak ginekolog powiedział, że nie zaszkodzi, to zaszkodzi na pewno, więc
        uważaj!!
    • arnika15 Re: robić remont czy nie? 22.02.07, 09:43
      A dziewczyny złośliwe...
      To pewnie ciążowe hormonki...
      Rozumiem Twoje wątpliwości. My niedawno się przeprowadzaliśmy i też był
      dylemat. Mieszkanie było do odświeżenia. W końcu zdecydowaliśmy się pomalować i
      położyć nową wykładzinę w dwóch pokojach a sypialni nie ruszać. I tak jednak w
      całym mieszkaniu pachnie ta nowa wykładzina... Z tym lakierem to nie jest tak
      jak napisała jedna z dziewczyn, że 2-3 dni. Czy to lakiery czy farby "emitują"
      szkodliwe substancje przed bardzo długi czas, nawet wtedy kiedy węchem juz tego
      nie wyczuwamy.
      Czytałam niedawno jedek artykuł, gdzie niezalecano remontu aż dziecko skończy
      co najmniej rok, gdyz środki używane przy remontach sprzyjają m.in.chorobom
      atopowym.Trochę się więc obawiam i to chyba normalne. Jeżeli już decydowac sie
      na remont to przynajmniej trzeba wybierać środki jak najbardziej ekologiczne.
      Wklejam dwa linki, gdzie też coś znajdziesz...
      www.maluchy.pl/aktualnosci/119
      twoja-ciaza.com.pl/odpowiedziy.html (pod koniec jedno pyt. dot. remontu)


      Pozdrawiam!
    • annzal5 Re: robić remont czy nie? 22.02.07, 09:57
      zamówiliśmy ostatnio piękną,wymarzoną szafę według naszego projektu,przyjechała
      prosto z warsztatu stolarskiego,cudowne lite drewno,piękna bejca-wieczorem już
      nie mogłam znieść tego zapachu,wszystko mnie bolało,głowa,mięśnie,na 3 dni
      przeniosłam się do rodziców,jestem w ósmym miesiącu,więc jeśli masz możliwość to
      przeprowadź się na jakiś czas,po co się truć-pozdrawiam
    • mynia0 Re: robić remont czy nie? 22.02.07, 10:29
      naprawde wredne jesteście ;/ doprawdy, nie rozumiem złosliwości. o nic już
      zapytac nie można, bo od razu troll.

      zapewniam, że trollem nie jestem, piszę tutaj dłużej, niż zapewne większość z
      Was.

      co do wątpliwości - nawet tutaj, na tym forum sa opinie fachowców, którzy wiążą
      zaburzenia rytmu serca u dziecka z remontem w domu. mając dwie skrajnie
      sprzeczne opinie / również negatywną pediatry starszego dziecka/ chyba trudno
      się dziwić, że mam wątpliwości.

      ale gratuluję wszystkowiedzącym i nie majacym wątpliwości. i zazdroszczę.
    • padthai duze ryzyko 22.02.07, 11:24
      faktycznie humorki to niektore maja tongue_outPPPPPPPPPP

      Masz słusznosc ze pytasz. Mialam ten sam dylemat co ty i na parkiet sie
      niezdecydowalam. Jestem w ciazy i mam w domu niekonczacy sie remont. Byl
      zaplanowany zanim zaszlam w ciaze, mial trwac miesiac, a trwa 4 miesiace.
      Smieje sie, ze predzej urodze niz fachowcy skoncza (bo mam termin na 17
      marca) smile))))).

      Wszystkie produkty sa ekologiczne, atestowane i sprawdzone w praktyce. Przy
      okzji polecam kanadyjska fabę do malowania PARA - droga, ale super ekologiczna
      ( niezawiera metali ciezkich w przeciwienstwie do polskich farb), mozna ja
      nawet do oczyszczalni przydomowych ekologicznych wylewac i szorowac ja gabka
      zmywajac maziaje dzieciakow. Zaznaczam, ze nie mam nic wspolnego z jej
      sprzedaza smile))

      Jednak nawet one wydzielają zapachy i zapewne jakąś chemie. Naszczescie sa na
      tyle dobre, ze nie maialam zadnych dolegliwosci.

      Niezdecydowalam sie jedynie na parkiet. Dlaczego? Wlasnie dlatego, ze jak juz
      pisala kolezanka substancje szkodliwe ze nowo polozonego parkietu moga sie
      wydzielac nawet do pol roku.

      www.poradnikzdrowie.pl/site/931_5472.htm
      - "Lakiery - zwłaszcza te rozpuszczalnikowe, chemoutwardzalne, bo przez wiele
      miesięcy mogą wydzielać toksyczne opary. Lepsze są lakiery wodorozcieńczalne
      (ich składnikami są żywice naturalne i syntetyczne). Można stosować też woski i
      oleje, ale większość zawiera terpentynę czy kalafonię, które mogą uczulać -
      warto czytać ich skład. Na pewno bezpieczne są lakiery spełniające warunki
      Normy Europejskiej EN 71,3. Olejki eteryczne niektórych gatunków drewna
      tropikalnego mogą szkodzić alergikom."

      Parkiet to takze klej i szpachla, a te juz nie maja takich atestow jak lakiery
      i nie ma co sie ludzic co do ich nieszkodliwosci i zapachu. Na forach (a duzo
      tego przeczytalam) pisza, ze sam zapaszek moze utrzymywac sie nawet 3-4 tyg.

      Z chemia nie ma zartow, kolezanka w ciazy po malowaniu mieszkania polska farba
      lezala w szpitalu.

      Moim zdaniem lepiej nie ryzykowac.

      ps
      parkieciarze w skleplach zapewniali mnie, ze nie ma problemu. Plecony
      parkieciarz byl uczciwy i powiedzial, ze nie moze mnie zapewnic co do
      nieszkodliwosci srodkow, ktore stosuje mimo, ze korzystal tylko z tych z
      atetstami zachodnimi.
Pełna wersja