Dodaj do ulubionych

Czemu nikt nie powiedzial.....

01.03.07, 18:22
ze badanie na przeziernosc karku tyle trwa? Dzisiaj bylam i dziecko bylo zle
ulozone i lekarz chyba z 15 minut mi robil USG dopochwowe i nic nie zbadal,
bo dziecko bylo zle ustawione. Mam przyjsc jutro. Wiecie, co? Juz sama nie
wiem, czy to w ogole jest konieczne robic czy nie. Mam 26 lat, czyli mniejsze
ryzyko urodzenia dziecka z zespolem Downa. Poza tym tak duzo sie tutaj pisze,
ze USG jest szkodliwe, ze wydaje pisk nie do zniesienia dla dziecka, ze sie o
nie boje. Widzialam je dzisiaj jak wierzgalo, przekrecalo sie, machalo
raczkami i nozkami, ze az sie balam o nie, ze to USG tylko go meczy, a na nic
sie to zda. Wezcie doradzcie czy isc jutro czy nie.
Obserwuj wątek
    • ankagaw1 Re: Czemu nikt nie powiedzial..... 01.03.07, 18:26
      Witam jak najbardziej,gdybym ja miała zrobione takie badanie pewnie wyszłoby ,że mój syn ma wadę serca,a tak dowiedziałam się o tym dopiero w 8 dobie po porodzie.Dlatego radzę Ci iść na to badanie.
      Pozdrawiam Anka
      • agamama123 Re: Czemu nikt nie powiedzial..... 03.03.07, 09:23
        Wada serca dziecka widoczna może byc od około 24 tc. Usg w 12 niewiele tu zmieni.
    • azbestowestringi Re: Czemu nikt nie powiedzial..... 01.03.07, 18:36
      w uk w 12tc nie robia wogole badania na przeziernosc. bo i tak tylko
      amniopunkcja daje 100% pewnosc.
      tym, co sie tutaj pisze sie nie przejmuj - o szkodliwosci usg porozmawiaj z
      lekarzem a nie wspoforumowiczkami, ktore niekoniecznie sa osobami kompetentnymi
      w tej dziedzinie smile
      moja rada jest taka - skoro lekarz nie byl w stanie przez 15 minut nic zbadac -
      idz na usg - ale do innego, ktory wie jak to zrobic smile
      pozdrawiam
      • czukczynska Re: Czemu nikt nie powiedzial..... 01.03.07, 18:39
        15 minut?Ja robiłam badanie na Polnej.U mnie trwało 5 minut,ponieważ mlody
        ułożyl się idalnie,ale przede mną była dziewczyna u której badnie trwało 30
        min!To zależy od położenia dziecka.Ja badanie zrobiłam dla świętego spokoju i
        już wtedy poznałam płeć(męską)
      • maminka40 Re: Czemu nikt nie powiedzial..... 04.03.07, 15:09
        Pojscie do innego lekarza ktory wie jak zrobic USG????????

        To nie zalezy od lekarza ale od ulozenia dziecka, jesli dziecko jest ulozone
        tak ze nie da sie obejrzec jakiejs czesci ciala, to sie przychodzi nastepny
        raz, nie przesadzaj.....
    • atenette Re: Czemu nikt nie powiedzial..... 01.03.07, 18:36
      Pierwszy raz szczerze mowiac slysze, ze USG wydaje jakis pisk, ale nawet gdyby
      tak bylo to Twoje dziecko jeszcze moja droga nie slyszy smile.
      A co do ZD to po pierwsze nie jest to choroba genetyczna (jak czesto blednie
      sie mysli), a po drugie - ponad 90% dzieci z ZD rodzi sie u matek ponizej 35
      roku zycia. Znam te wszystkie statystyki gdyz mi samej na badaniu wyszlo ryzyko
      ZD 1:85, chociaz mam 27 lat i nikt nigdy ani w mojej, ani w meza rodzinie nie
      chorowal. Przeczytalam wiec na ten temat wszytko mozliwe no i niestety nie
      obylo sie bez amniopunkcji.
      Oczywiscie nie chce Cie straszyc, ale mysle, ze lepiej o potencjalnych
      chorobach wiedziec wczesniej jezeli jest to mozliwe. Pozdrawiam smile
      • grucha2007 Re: Czemu nikt nie powiedzial..... 03.03.07, 01:47
        Zespół Downa jest wadą genotypu, więc śmiało można mówić o nim "choroba genetyczna".

        Prawdopodobieństwo urodzenia dziecka z ZD rośnie z wiekiem matki. Jednak kobiety
        powyżej 35 roku życia rodzą zdecydowanie mniej dzieci, więc również dzieci z ZD
        rodzą mniej. Tym samym zdanie "75-90% dzieci z ZD rodzi się u matek poniżej 35
        roku życia" okazuje się prawdziwe. To taki trick statystyczny, który
        wykorzystują niecni ludzie do straszenia młodych mam.

        Pozdrawiam i zalecam nie ufać ślepo statystykom wink
      • nesting_sheep do anette 04.03.07, 17:35
        jak czytam takie brednie to mi sie włos na głowie jeży, jak ZD nie jest chorobą
        genetyczną? jakie 90% dzieci matek poniżej 35 roku życia? weź się kobieto
        zastanów co piszesz? albo doczytaj...
    • pinia82 Re: Czemu nikt nie powiedzial..... 01.03.07, 19:39
      Zespół Downa nie choroba genetyczna??? tego jeszcze nie gralismile hmmm...moze
      zaraz nie choroba, ale wada genetyczna! Moja droga zespol Downa to wada
      genotypu człowieka, która polega na trisomii 21 chromsomu czyt. istnieniu 1
      nadliczbowego chromosomu; wiem ze biologia w szkole mogła być dawno i nie
      zawsze sie uwazało, ale wg mnie skoro sie nie wie na 100% to lepiej nie plesc
      bzdursmile
      to jest jeden z argumentów dla którego warto przymykać oczy na (niektóre )
      wypowiedzi forumowiczek !
      • atenette Re: Czemu nikt nie powiedzial..... 01.03.07, 21:41
        Widze, ze kolezanka hormony rzadza i latwo ja wyprowadzic z rownowagi smile.
        Doskonale wiem co to jest Zepol Downa, bo jak napisalam sama zetknelam sie z
        tym problemem, moze jedynie niefortunnie sie wyrazilam, bo chodzilo mi o to, ze
        nie jest to choroba dziedziczona, a tym samym mowienie, ze w 'mojej rodzinie
        nie bylo przeciez nigdy przypadkow ZD' jest bez sensu.
        "Przyczyny mutacji genomowych, prowadzących do wystąpienia zespołu Downa,
        wciąż są nieznane. Wśród wielu czynników ryzyka, które brano pod uwagę podczas
        badań nad ustaleniem etiologii zespołu, tylko wiek matki wykazuje stały i
        znamienny związek z częstością urodzeń dzieci z zespołem Downa. Jak wykazują
        badania, zależność ta dotyczy przypadków klasycznej trisomii 21 związanej z
        nierozdzielnością chromosomów podczas mejozy."
        • pinia82 Re: Czemu nikt nie powiedzial..... 02.03.07, 08:51
          heesmile no chyba ze to zwykłe przejęzyczeniesmile to nie hormony ..tylko zwyczajne
          zboczenie zawodowesmile tak sie składa ze jestem po genetyce i cytologii, wiec jak
          czytam takie zdania to mi sie krew gotuje -sama rozumieszsmile
        • agamama123 Re: Czemu nikt nie powiedzial..... 03.03.07, 09:28
          Zonk.....ZD mozna dziedziczyć. Koleżanka poczytała o tzw trisomii prostej a nie
          doczytała o translokacji. Jest tez jeszcze postac mozajki. Ale to własnie
          translokacja może być dziedziczona od któregoś ZDROWEGO rodzica.
          Prosze się nie wypowiadac na temat, na który ma sie bardzo blade pojęcie.
      • agamama123 Re: Czemu nikt nie powiedzial..... 03.03.07, 09:24
        ZD nie jest CHOROBĄ genetyczna a WADĄsmile Terminologia sie kłaniasmile
        Aga, mama Kacpra z ZD.
    • peeska Re: Czemu nikt nie powiedzial..... 01.03.07, 20:52
      U mnie badanie trwało 3 minuty. Wręcz było mi przykro, że tak krótko...
      A co do wad- USG nie daje pewności. W mojej rodzinie były dwa przypadki (w tym
      u mojej mamy w ciąży ze mną), że podczas USG wykryto wady, a urodzone dzieci
      były zdrowiutkie. I cały stres w ciąży cył zupełnie niepotrzebny....
    • yola13 Re: Czemu nikt nie powiedzial..... 01.03.07, 21:49
      a po co USG dopochwowe? Przeciez na tym etapie można juz śmiało robic
      przezbrzuszne, mam pytanie czy to USG robił ci gin w swoim gabinecie na zwykłym
      sprzęcie czy robiłaś na specjalistycznym USG w szpitalu lub na 3d? To jest tez
      ważne bo na zwykłym sprzecie wiele rzeczy po prostu nie widac, a to ze dziecko
      jest tak bardzo ruchliwe w tym okresie ciąży to norma i nie wiem czy ma to cos
      wspólnego z samym badaniem USG zwłaszcza ze słuch u dziecka wykształca się dużo
      później, a samej szkodliwości USG nie udowodniono
      • yola13 Re: Czemu nikt nie powiedzial..... 01.03.07, 21:51
        aha i moje badanie na przezierność karkowa trwało ponad pół godziny, 5 minut to
        jakas pomyłka- no chyba ze lekarz nie sprawdzał nic poza tym fałdem karkowym
        • lumja Re: Czemu nikt nie powiedzial..... 02.03.07, 08:16
          do badania przezierności wystarczy zwykle usg 2d, w tym przypadku bardziej
          liczy sie doświadczenie lekarza niż super, hiper nowoczesny sprzęt.
        • peeska Re: Czemu nikt nie powiedzial..... 02.03.07, 10:08
          yola13 napisała:

          > aha i moje badanie na przezierność karkowa trwało ponad pół godziny, 5 minut to
          >
          > jakas pomyłka- no chyba ze lekarz nie sprawdzał nic poza tym fałdem karkowym

          Dlaczego pomyłka? Ja mam sprawdzone kilka różnych parametrów. Nie oglądaliśmy
          fikającego dziecka, bo lekarz powiedział, że jak nie ma potrzeby, to należy
          załatwić sprawę szybko, bo na pewno USG mu nie pomaga...
    • mniemanologia Re: Czemu nikt nie powiedzial..... 02.03.07, 09:21
      USG piszczy? No co Ty.
      Dziecko się rusza, bo jest aktywne i ma dużo miejsca, to kwestia osobnicza, mój
      młody to najchętniej spał w czasie usg, nawet ani jedną kończyną nie raczył
      machnąć smile
      • melka_x Re: Czemu nikt nie powiedzial..... 02.03.07, 09:38
        > USG piszczy? No co Ty

        Rozszyfruj skrót, to będziesz wiedziała o co dziewczynie chodzi.
        • mniemanologia Re: Czemu nikt nie powiedzial..... 02.03.07, 09:54
          Wiem, o co dziewczynie chodzi, ale po prostu nie sądzę, by płód był w stanie
          to "słyszeć". Owszem, pojawiały się tu opinie, że USG może być szkodliwe, ale
          nie przez nieprzyjemne dla płodu "piszczenie", tylko przez wpływ fal na rozwój
          mózgu (dla ścisłości: rozwój komórek nerwowych u płodów szczurów, które
          poddawano długotrwałemu codziennemu wpływowi tych fal).
          • melka_x Re: Czemu nikt nie powiedzial..... 02.03.07, 10:09
            Ja nie o szkodliwości, ale o tym, że faktycznie są podejrzenia, że fala
            ultradźwiękowa jest dla płodu nieprzyjemna.
          • anneczka78 Re: Czemu nikt nie powiedzial..... 02.03.07, 10:09
            I słusznie, bo usg nie piszczy. To są fale dźwiękowe poza zakresem słyszalnym
            dla człowieka. Istnieje jedynie mozliwość podgrzania wód płodowych - 15 czy
            nawet 30 minut takiego narażenia nie niesie za soba ryzyka dla płodu.
    • monikaa13 Re: Czemu nikt nie powiedzial..... 02.03.07, 10:47
      masz racje usg nie jest przyjemne dla dziecka, ale akurat w tym okresie jest
      potrzebne, i warto je zrobic
      ja mialam robione usg przy kazdej wizycie, ale trwalo to najdluzej chyba 5 min,
      lekarz zeby nie meczyc szybciutko wszystko ogladal i wszystko widzial
      a podobno usg nie powinno trwac dluzej niz 20 min, tak mowila mi polozna
    • fairycharlotte Re: Czemu nikt nie powiedzial..... 02.03.07, 11:35
      Oj bez przesady, jakby się miało półgodzinne USG codziennie przez wiele tygodni
      / miesiecy, wtedy można by mówić o jego szkodliwości... Ale nie sporadycznie! Co
      do samopoczucia dziecka, to moje dziecko na USG za każdym razem smacznie spało
      i lekarz na siłę musiał je budzić... A moje badanie na przezierność trwało ok. 8
      minut i było przez brzuch, bo dopochwowo słabo było widać. Moim zdaniem lepiej
      isć na badanie jeszcze raz, może tym razem potrwa 5 minut, bez paniki!
      • peeska Re: Czemu nikt nie powiedzial..... 03.03.07, 08:38
        > Co do samopoczucia dziecka, to moje dziecko na USG za każdym razem smacznie spało
        > i lekarz na siłę musiał je budzić...

        Po co lekarz budził dziecko? U mnie nie budził i też zbadał wszystko co potrzeba...
        • anitka761 Re: Czemu nikt nie powiedzial..... 05.03.07, 09:49
          moglo spac w pozycji , w ktorej ciezko je bylo zdiagnozowac smile
          • fairycharlotte Po co lekarz budził dziecko... 05.03.07, 11:24
            Na połówkowym Maja tak spała, że niewiele było widać, więc aby zobaczyć
            wszystkie narzady lekarz musiał ją obudzić.
            A w 12 tc inny lekarz obudził ją w sumie bez powodu... Spytałam, czy się rusza,
            czy śpi, a on ją wtedy nagle obudził (potrząsnął moim brzuchem), żeby się
            poruszała, zaprotestowałam, ale było za późno.
    • budzik11 Re: Czemu nikt nie powiedzial..... 02.03.07, 11:56
      U mnie żadne z badań USG nie trwało dłużej niż 5 minut. Mój lekarz również
      powiedział, że USG, jak się ostatnio okazało, jednak jest szkodliwe, dlatego
      należy to badaie przeprowadzać szybko i rzadko, tylko do niezbędnej
      diagnostyki. Ulstrasonograf (po ang. ultrasound) wydaje ultradźwięki
      niesłyszalne dla ludzkiego ucha, ale podobno płód w brzuchu je słyszy (no,
      kwestia jest jeszcze taka, od kiedy płód słyszy) bo to środowisko wód płodowych
      i inaczej się odbiera falę dźwiękową niż w powietrzu itd.
      I jeszcze jedna istotna sprawa - mójlekarz kazał mi przyjśc dokładnie w 12tc
      (skończone 12 tc, czyli de facto 13ty tydzień) bo wprawdzie normy każą robić
      badanie w 12-14tc, ale do 12tc płód jest ułożony pionowo, czy poziomo, nie
      pamiętam, w każdym razie tak, że łatwo bardzo dokładnie wszystko szybko
      zobaczyć, a już w 13 tc płód ustawia się inaczej i to, co mogło trwać
      kilkanaście sekund wcześniej, w 13tc może trwać i kilkanaście minut.
      • yola13 Re: Czemu nikt nie powiedzial..... 02.03.07, 12:08
        budzik11 napisała:
        ".....Mój lekarz również
        powiedział, że USG, jak się ostatnio okazało, jednak jest szkodliwe"......

        Rozumiem ze twój lekarz jest alfa i omega i sam przeprowadził takie badania
        kliniczne, bo inne źródła nie mówia nic o szkodliwości USG, nie ma to jak
        pleść "jedynie słuszne" teorie
        • yola13 Re: Czemu nikt nie powiedzial..... 02.03.07, 12:09
          szkodliwe to jak narazie zaczyna byc czytanie tego forum
          • anneczka78 Re: Czemu nikt nie powiedzial..... 02.03.07, 12:34
            > szkodliwe to jak narazie zaczyna byc czytanie tego forum

            ... i nie zaczyna, tylko jest od dawna big_grin
        • budzik11 Re: Czemu nikt nie powiedzial..... 02.03.07, 13:09
          yola13 napisała:

          > budzik11 napisała:
          > ".....Mój lekarz również
          > powiedział, że USG, jak się ostatnio okazało, jednak jest szkodliwe"......
          >
          > Rozumiem ze twój lekarz jest alfa i omega i sam przeprowadził takie badania
          > kliniczne, bo inne źródła nie mówia nic o szkodliwości USG, nie ma to jak
          > pleść "jedynie słuszne" teorie

          No to niestety, biedactwo, źle rozumiesz. To, że lekarz jest na bieżąco z
          najnowszymi badaniami, szkoli się, czyta i mówi pacjentkom o tym, to tylko
          dobrze świadczy o lekarzu, a nie o tym, że sam te badania przeprowadził.
          Będę ci wdzięczna za podanie źródeł, które twierdzą, że USG jest z pewnością
          bezpieczne, bo ja dotychczas spotkałam się tylko z opinią, że nie udowodniono
          ich szkodliwości (poza tymi o których mówi mój lekarz, nota bene certyfikowany
          specjalista USG).
          • mniemanologia Re: Czemu nikt nie powiedzial..... 02.03.07, 13:13
            budzik11 napisała:

            > yola13 napisała:
            >
            > > budzik11 napisała:
            > > ".....Mój lekarz również
            > > powiedział, że USG, jak się ostatnio okazało, jednak jest szkodliwe".....
            > .
            > >
            > > Rozumiem ze twój lekarz jest alfa i omega i sam przeprowadził takie badan
            > ia
            > > kliniczne, bo inne źródła nie mówia nic o szkodliwości USG, nie ma to jak
            >
            > > pleść "jedynie słuszne" teorie
            >
            > No to niestety, biedactwo, źle rozumiesz. To, że lekarz jest na bieżąco z
            > najnowszymi badaniami, szkoli się, czyta i mówi pacjentkom o tym, to tylko
            > dobrze świadczy o lekarzu, a nie o tym, że sam te badania przeprowadził.
            > Będę ci wdzięczna za podanie źródeł, które twierdzą, że USG jest z pewnością
            > bezpieczne, bo ja dotychczas spotkałam się tylko z opinią, że nie udowodniono
            > ich szkodliwości (poza tymi o których mówi mój lekarz, nota bene
            > certyfikowany specjalista USG).

            Alez własnie to Koleżanka napisała - że nie ma żródeł, które mówiłyby o
            szkodliwości USG ("inne źródła nie mówia nic o szkodliwości USG"). Nic nie
            pisała o tym, że jest to bezpieczne.
            • yola13 dzieki mniemanologia:) 02.03.07, 13:15
            • budzik11 Re: Czemu nikt nie powiedzial..... 02.03.07, 13:25
              mniemanologia napisała:

              > Alez własnie to Koleżanka napisała - że nie ma żródeł, które mówiłyby o
              > szkodliwości USG ("inne źródła nie mówia nic o szkodliwości USG"). Nic nie
              > pisała o tym, że jest to bezpieczne.
              >
              Dziwne te źródła o których koleżanka pisze - milczą nt. szkodliwości??
              Wszystkie, z którymi ja się zetknęłam, pisały do tej pory, że nie jest
              potwierdzony wpływ badania USG an płód, więc skoro nie ma pewności, to nalezy
              te badania jednak ograniczać i nie stosowac w nadmiarze a jedynie do niezbędnej
              diagnostyki płodu. A skoro mój lekarz (który, powtarzam, ma certyfikaty USG,
              szkoli się, pracuje w renomowanej klinice, nie w prywatnym gabinecie w piwnicy
              bloku na przestarzałym sprzęcie) mówi, że pojawiły się wyniki najnowszych badań
              któe jednak twierdzą, że na podst. badań na zwierzętach USG jest szkodliwe dla
              płodu - to czemu koleżanka to wyśmiewa i zakłąda (nie wiem, na jakiej
              podstawie) że lekarz sam takie badania przeprowadzał??
              • yola13 Re: Czemu nikt nie powiedzial..... 02.03.07, 13:32
                jasne a nasi lekarze to totalne głaby które pracuja w piwnicy i sa
                felczerami.........
                wiesz co ta dyskusja nie ma sensu, ty twierdzisz ze USG jest szkodliwe a mój
                lekarz twierdzi ze nie udowodniono szkodliwości i zapewniam cię ze mój lekarz
                równiez ma certyfikaty
                • budzik11 Re: Czemu nikt nie powiedzial..... 02.03.07, 13:35
                  Dyskusja rzeczywiście nie ma sensu. Ty wierzysz swojemu lekarzowi, ja swojemu,
                  Ty sobie możesz chodzić i co tydzień na 20-30 minutowe sesje USG, przecież Ci
                  nie zabronię, ja zgodnie z zaleceniami będę chodzić tylko na te konieczne. I
                  rozejdźmy się w pokoju smile
                • peeska Re: Czemu nikt nie powiedzial..... 03.03.07, 08:45
                  Yola, po co obstawać przy tym, że nasz lekarz jest najlepszy. Wszystkie chyba
                  mamy tą świadomość, że lekarze są różni, ale oczywiste jest też że ufamy swoim
                  lekarzom. Mój lekarz mówi szkodliwe i go słucham. Ale co do basenu mówi, że mogę
                  pływać. Jednak poczytałam troszkę o tym na forum i wiem od Was, że wielu z Was
                  lekarze tego nie polecają. WIęc nie pływam. Ostrożność nie zaszkodzi, ale po co
                  od razu się tak burzyć?
              • mniemanologia Re: Czemu nikt nie powiedzial..... 02.03.07, 13:45
                Wielokrotnie było to opisywane - nie ma dowodów na szkodliwość normalnie,
                standardowo wykonywanego USG na płód ludzki, co NIJAK nie oznacza, że nie jest
                to szkodliwe ani że nie jest nieszkodliwe.
                Jedyne badania, jakie wykonywano, to były - jak już pisałam w tym wątku -
                badania na płodach szczurzych, które poddawano działaniu USG codziennie przez
                pół godziny.
                Prawdę mówiąc, nie wiem, o co się przyczepiłaś.
                • budzik11 Re: Czemu nikt nie powiedzial..... 02.03.07, 13:55
                  Nie znam szczegółów, nie wiem, o jakich badaniach mówi mój lekarz, może są
                  jakieś nowsze niż te o szczurach?? Wiem jedno - w poprzedniej ciąży chodziłam
                  na USG do tego samego lekarza i robił to spokojnie, wszystko sobie
                  oglądał, "łapał" fajne ujecia dla nas na pamiątkę, a w tej ciąży - powiedział
                  mi, że zrobi to jak najszybciej, bo najnowsze badania... USG w 9tc trwało może
                  minutę. I nie to, że nie miał dla nas czasu, bo potem jeszcze 15 minut
                  gadaliśmy o dupie Maryni. to samo powiedział o USG w 12tc - żeby przyjśc
                  dokładnie w określonym terminie, bo wtedy płód jest tak a nie inaczej ułożony i
                  szybko można złapać to, czego się szuka bez konieczności "mMęczenia dziecka i
                  mamy" jak to określił. To co, miałam go przekonywać, że jednak USG nie jest
                  szkodliwe?
                  • mniemanologia Re: Czemu nikt nie powiedzial..... 02.03.07, 14:04
                    Ależ nikt nie mówi, że USG nie jest szkodliwe!
                    Nikt tak tutaj nie napisał!
                    Piszemy tylko - wszystkie, jak jeden mąż smile że nie znamy publikacji mówiących o
                    tym, że standardowe jego wykonywanie jest szkodliwe dla ludzkiego płodu smile
                    Nauka idzie do przodu, USG stosuje się w sumie od niedawna i nie wiadomo, jakie
                    może mieć dalekosiężne skutki; jestem w miarę (no, powiedzmy, że od miesiąca
                    już nie) na bieżąco z medycznymi doniesieniami (taka branża firmy) i nie
                    zauważyłam tego typu nowinek. Pewnie Twój lekarz jest z tych, którzy wolą
                    dmuchać na zimne - i bardzo dobrze.
                    • budzik11 Re: Czemu nikt nie powiedzial..... 02.03.07, 14:10
                      Nie wiem, powtarzam - w pierszej ciąży nie dmuchał na zimne, spokojnie sobie
                      mnie tym USG badał, teraz stara się to jak najszybciej zrobić - czyli chyba coś
                      się zmieniło.
                      Fajnie, że jeszcze można na spokojnie podyskutować smile
        • peeska Re: Czemu nikt nie powiedzial..... 03.03.07, 08:39
          Budzik, mój lekarz też tak twierdzi, więc może jednak coś jest na rzeczy...
      • anneczka78 Re: Czemu nikt nie powiedzial..... 02.03.07, 12:37
        > U mnie żadne z badań USG nie trwało dłużej niż 5 minut.

        To niezbyt dobrze świadczy o lekarzu prowadzącym, chyba że jesteś we wczesnej
        ciąży i chodzi tylko o wielkość zarodka i akcję serca.

        Badanie genetyczne z echem serca płodu, badaniem przepływów, oceną narządów
        wewnętrznych i stanu łożyska, które jest rekomendowane przez Polskie Tow.
        ginekologiczne w 20 tygodniu ciąży, trwa conajmniej 15-20 minut.
        • budzik11 Re: Czemu nikt nie powiedzial..... 02.03.07, 13:16
          anneczka78 napisała:

          > > U mnie żadne z badań USG nie trwało dłużej niż 5 minut.
          >
          > To niezbyt dobrze świadczy o lekarzu prowadzącym, chyba że jesteś we wczesnej
          > ciąży i chodzi tylko o wielkość zarodka i akcję serca.

          A co ma do tego lekarz prowadzący?? Moje badania USG przeprowadza specjalista
          od USG a nie lekarz prowadzący.
          Owszem, jestem we wczesnej ciąży, ale to moja druga ciąża - w pierwszej również
          wszystkie badania były dość szybkie, ale nie zabrakło w nich żadnych pomiarów,
          i lekarz niczego nie przegapił, wszystkie rekomendowane przez Polskie
          Towarzystwo Ginekologiczne kryteria diagnostyki płodu zostały zrealizowane.
          >
          > Badanie genetyczne z echem serca płodu, badaniem przepływów, oceną narządów
          > wewnętrznych i stanu łożyska, które jest rekomendowane przez Polskie Tow.
          > ginekologiczne w 20 tygodniu ciąży, trwa conajmniej 15-20 minut.

          To świadczy chyba źle o lekarzu, skoro przez 20 minut szuka podstawowych,
          podlegających ocenie i diagnostyce, organów. Doświadczony lekarz znajduje je
          szybciej i nie potrzebuje na to 20 minut.
          • yola13 Re: Czemu nikt nie powiedzial..... 02.03.07, 13:20
            budzik11 napisała:

            > To świadczy chyba źle o lekarzu, skoro przez 20 minut szuka podstawowych,
            > podlegających ocenie i diagnostyce, organów. Doświadczony lekarz znajduje je
            > szybciej i nie potrzebuje na to 20 minut.

            Czasami cięzko jest zrobic szybkie pomiary jak dziecko na tym etapie wierci się
            w brzuchu we wszystkie mozliwe strony, no chyba ze twoje ulozyło się idealnie
            do badania, ale wiekszośc dzieci jest jednak ruchliwa i cięzko jest zrobić
            takie pomiary w 5 minut, i wcale nie musi to oznaczac ze lekarz wykonujący USG
            jest jakimś tepym matołem
            • budzik11 Re: Czemu nikt nie powiedzial..... 02.03.07, 13:33
              Dziecko w 12 - 14 tc nie wierci się na wszystkie mozliwe strony, tylko najwyżej
              lekko się przesuwa i macha kończynami. A pomiarów dokonuje się nie na obrazie
              ruchomym, tylko na zatrzymanej klatce/zdjęciu. Więc to nie sztuka zatrzymać
              obraz w dogodnym momencie i dokonać wszystkich pomiarów, i to wcale nie musi
              trwać w nieskończoność. Złapać jedną taką "klatkę" na której dziecko będzie
              ustawione tak, że można wszystko zmierzyć (poza widokiem z innej perspektywy,
              np. obwód główki) - to ma trwać 20 minut??
              • yola13 Re: Czemu nikt nie powiedzial..... 02.03.07, 13:35
                zauważyłam juz ze próbujesz na siłę pokazac ze masz "jedynie słuszną rację" i
                jak widze nikt tego nie zmieni, no cóż tacy ludzie tez istnieją zwłaszcza na
                tym forumtongue_out
                • anneczka78 Re: Czemu nikt nie powiedzial..... 02.03.07, 13:38
                  Zastanawiam się, czy "budzik" nie mogłaby sobie sama wykonywać usg... smile
                • budzik11 Re: Czemu nikt nie powiedzial..... 02.03.07, 13:43
                  Nie, nie nie, ja nie twierdzę, że JA mam rację - tylko że mój lekarz widział
                  takie wyniki badań i moje USG wykonał możliwie jak najszybciej bo twierdzi, że
                  to może być szkodliwe.
                  Powtarzam - ja nikogo nie chcę przekonywać, każdy ma prawo robić co chce -
                  nagrywać sobie filmiki, chodzić na USG co tydzień, co dwa, czy codziennie. Czy
                  ja próbuję kogoś od tego odwodzić? A co mnie to obchodzi, to wasze dzieci, nie
                  moje, ja swojego nie będę narażać, jeśli tylko jest cień możliwości że to
                  rzeczywiście jest ryzyko.
                  A swoją drogą to fascynujące jest że dziewczyny, które boją się jeść sałatę,
                  farbować włosy, smarować się samoopalaczem czy jeść ser pleśniowy (które to
                  niebezpieczeństwa są wyssane z palca) jakoś nie biorą pod uwagę ewentualnej
                  szkodliwośći USG.
                  Aha, jeszcze jedno - np. wiekszości leków ciężarnym sie nie zaleca, bo nie ma
                  wyników badań twierdzących, że są bezpieczne lub że są niebezpieczne. Wiele
                  dziewczyn w ciaży boi się nawet posmarować skronie Amolem, bo na ulotce nie ma
                  nic o kobietach w ciąży. Dlaczego, rpzez analogię, nik tni ema takich
                  wątpliwości przy USG i większość twierdzi (wbrew brakowi dowodów) że jest
                  bezpieczne??
                  • budzik11 Re: Czemu nikt nie powiedzial..... 02.03.07, 14:05
                    budzik11 napisała:


                    > A swoją drogą to fascynujące jest że dziewczyny, które boją się jeść sałatę,
                    > farbować włosy, smarować się samoopalaczem czy jeść ser pleśniowy (które to
                    > niebezpieczeństwa są wyssane z palca) jakoś nie biorą pod uwagę ewentualnej
                    > szkodliwośći USG.

                    O, jak na zawołanie, piękny wąteczek: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
                    f=585&w=58324789
                    ciekawe czy ta koleżanka w ogóle się zastanowiła nad tym, czy USG jest
                    bezpieczne, kiedy robiła (jak się domyślam, bo chyba wszyscy poza mną teraz
                    robia) sobie 20-minutową sesję USG 3D czy nawet 4D smile
                    Nie, żebym personalnie miała coś do niej, ale to taki pierwszy z brzegu
                    przykład - panika przed czymś, co jak UDOWODNIONO nie ma żadnego znaczenia a
                    nie zwracanie uwagi na coś, co nie do końca wiadomo, że nie szkodzi... Bo nikt
                    jakoś nie pisze "Jestem katem swojego dziecka, przez 20 minut poddawałam sie
                    badaniu USG" smile)))
                    • marieroos Budzik, to jak z ta salata? 05.03.07, 14:50
                      Budzik11, bo Ty to taka zorientowana, zauwazylam, jestes. No wiec a propos tej
                      salaty...(zielonej!). To jak to jest w koncu? Moge jesc co? Nie zaszkodzi?tongue_out
              • kasiapfk Re: Czemu nikt nie powiedzial..... 03.03.07, 08:52
                Budzik, jestem w 3 ciąży. W każdej moje dzieci WIERCIŁY się ile wlezie w 12
                t.c. i bajeczki opowiadasz, że jedna klatak moze pokazać wszystkie pomiary
                hehehehe ciekawe JAKIE musiałoby być dziecko by jednocześnie kośc nosową i
                przeziernosc karkową zmierzyć... "picasy" jakieś, czy co?

                MOje usg w 12 tc trwało ok 20 min. i już. Tyle było potrzeba.
          • anneczka78 Re: Czemu nikt nie powiedzial..... 02.03.07, 13:29
            > To świadczy chyba źle o lekarzu, skoro przez 20 minut szuka podstawowych,
            > podlegających ocenie i diagnostyce, organów. Doświadczony lekarz znajduje je
            > szybciej i nie potrzebuje na to 20 minut.

            Chyba nie masz racji, bo ja byłam u lekarza który się specjalizuje w takich
            badaniach, mam nawet płytke nagraną - dokładnie 19 minut. Moje koleżanki, które
            chodzą na usg do Dudarewicza, Szaflika i itp (łódzkie "sławy" usg) też miały to
            badanie mniej więcej 20 minut wykonywane.
            • sarah_black38 Re: Czemu nikt nie powiedzial..... 02.03.07, 19:37
              W moim przypadku USG połówkowe trwało prawie godzinę ( filmik też mam ale
              tylko pięciominutowy ). Lekarz , który wykonywał te badanie moim zdaniem
              wiedział co robi. Zaznaczam,ze nie latałam co tydzień na USG, wykonywałam
              zalecenia mojego lekarza.Badanie trwało długo ,bo wszystkie narządy wewnętrzne
              zostały obejrzane i opisane. W trakcie pojawiła się jakaś wątpliwość, dlatego
              czas badania wydłużył się .Na szczęście wszystko było OK.
    • polpotworek Re: Czemu nikt nie powiedzial..... 04.03.07, 17:20
      Dziecko odczuwa, slyszy ultradzwieki podobnie jak my pisk zatrzymujacego sie
      pociagu, nie jest to dla niego nie do zniesienia ale poprostu zaslania sie gdyz
      jest to dla niego nieprzyjemne, nawet dorosli czasem zaslaniaja uszy, dziecko
      nie zna jeszcze zbyt wielu dzwieków dlatego tak reaguje. spokojnie! smile))
      • polpotworek Re: Czemu nikt nie powiedzial..... 04.03.07, 17:21
        Poza tym jesli masz zrobic coś co mogloby pomoc teraz maluszkowi to nie wahaj
        sie! smile))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka