Dodaj do ulubionych

Bromergon - help!

02.03.07, 20:09
Hej! Wiem,że tutaj większość już w ciąży, ale może kiedyś brałyście to
draństwo. Napiszcie, czy też miałyście ten problem, pliiiis. Piszę na Ciąży
i..., bo tu "większy ruch" wink
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=58335558
Obserwuj wątek
    • anneczka78 Re: Bromergon - help! 02.03.07, 20:17
      Ja przez pierwszy tydzień miałam mdłości, później było ok. Nie tyłam. Ogólnie
      rzecz biorąc, ten lek wyregulował mi poziom prolaktyny po poronieniu - dzieki
      niemu szybko zaszłam w nastepną ciążę.
      • ula207 Re: Bromergon - help! 02.03.07, 20:30
        nudnosci mialam ...jeden dzien,poza tym ok,szybko po wyrownaniu prolaktyny zaszlam
        • mamaolivera Re: Bromergon - help! 02.03.07, 20:43
          hej brałam to przy pierwszym dziecku bo nie mogłam zakonczyc karmienia po
          tygodniu nudnosci i omdlen trafiłam z ulicy do szpitala tam kazali mi odstawic
          i tyle karmiłam jeszce rok w sumie trzy lata az barkło mleka teraz 16 tc smile)
          • szarlota1 Re: Bromergon - help! 02.03.07, 20:58
            Wg lekarzy lekiem o mniejszych dzialaniach ubocznych jest parlodel. Mozna
            przyjmowac dopochwowo, w moim przypadku stosowanie doustne przynosilo fatalne
            skutki (silna migrena), a dopochwowo nic sie zlego nie dzialo.
    • modren23 Re: Bromergon - help! 02.03.07, 21:39
      Ja brałam Bromergon po martwym porodzie,czułam się okropnie ale musiałam to
      brać bo nijak nie mogłam zatrzymać laktacji, miałam zastoje w piersiach.Po 8
      mies. zaszłam w ciążę, teraz jestem mamą 22-miesięcznej córeczki i czekam na
      drugą (35 tc).
      • ocha13 Re: Bromergon - help! 02.03.07, 22:55
        Brałam i zaszłamsmileZalecony miałam przy podwyższonej prolaktynie, przez co nie
        mogłam zajść w ciąże. Trochę bałam się tych wszystkich działań ubocznych, ale
        ginekolog kazała mi brać stopniowo: najpierw ćwiartkę, potem połówkę, aż doszłam
        do dwóch na dobę i obyło się bez żadnych dodatkowych atrakcji.
        Trochę się potem wystraszyłam, bo zanim się zorientowałam, ze jestem w ciązy
        brałam jeszcze 4 tyg. ale wszystko z niuniem jest ok. (na wszelki wypadek
        dostałam do stosowania do końca pierwszego trymestru duphaston).
        Co do parlodelu, to ma on dokładnie ten sam skład chemiczny co bromergon,
        różnica ponoć polega na tym, że jest lepiej oczyszczony stąd mniej działań ubocznych
    • fairycharlotte Re: Bromergon - help! 03.03.07, 00:45
      Brałam przez kilka miesięcy przed zajściem w ciązę (miałam za wysoką
      prolaktynę). Pół tabletki na dobę. U mnie zero skutków ubocznych.
    • dalloway Re: Bromergon - help! 03.03.07, 11:06
      Brałam i uważam, że jest koszmarny. Jak ktos akurat nie odczuwa skutków
      ubocznych to naprawdę szczęściarz. W wielu krajach wycofany jako zbyt szkodliwy.
      Parlodel to niewielka różnica. Naprawdę lepszy jest dostinex - przy okazji w
      przeciwieństwie do bromergonu wykazujący się dużą trwałością leczenia - tzn. po
      odstawieniu utrzymują się pozytywne skutki. Ma dwie wady - po pierwsze bardzo
      drogi, po drugie niedouczeni lekarze nie zawsze o nim wiedzą - ja już spotkałam
      ginekologa, który zapierał się, że pomyliłam nazwy i "tego się nie bierze" na
      hiperprolaktynemię czy powstrzymanie laktacji. Faktem jest, że w Polsce jest
      zarejestrowany jako lek na chorobę Parkinsona - ale to kwestia trudności
      rejestracyjnych w naszym kraju. W innych ma rejestrację na oba schorzenia.
      Dostinexu można brać bardzo mało - np. 1/4 lub 1/2 tabletki na tydzień.
    • kar123 Re: Bromergon - help! 03.03.07, 11:57
      okropny....mialam po nim nudności, zawroty glowy .... i wcale mi nie pomógl..w
      efekcie musialam stosowac inny lek (nie pamietam nazwy- drogi 8 tabletek
      kosztowalo 320 zl - ale za to dzialanie natychmiastowe i bez efektow ubocznych)
    • kar123 Re: Bromergon - help! 03.03.07, 11:57
      okropny....mialam po nim nudności, zawroty glowy .... i wcale mi nie pomógl..w
      efekcie musialam stosowac inny lek (nie pamietam nazwy- drogi 8 tabletek
      kosztowalo 320 zl - ale za to dzialanie natychmiastowe i bez efektow ubocznych)
    • wiewiorka76 Re: Bromergon - help! 03.03.07, 14:45
      Dzięki dziewczyny!!! Cieszę się, że tyle z Was zaszło szybko po tym leku, to
      podnosi na duchu, przynajmniej łatwiej mi znieść wszystkie dolegliwości,
      chociaż mam tylko te nieszczęsne zaparcia. Biorę codziennie pół tabletki na
      noc. Nie wiem czy lekarz mi zwiększy dawkę, wizytę mam dopiero w połowie
      kwietnia, a do tego czasu po pół tabl. Staramy się już 8 cykli, za kilka dni
      pewnie będzie 9. Wyniki prolaktyny też nie były zatrważająco złe (gorszy wynik
      po obciążeniu), więc może niedługo się uda? Trzymajcie kciuki wink
    • malgosiek2 Re: Bromergon - help! 03.03.07, 16:16
      • Re: Do dziewczyn, które biorą lub brały bromergon
      ewa_k11 02.03.07, 16:43
      ja niestety mialam wszystkie skutki uboczne ktore sa w ulotce lacznie z
      zaparciami.
      pomogly mi czopki glicerynowe,

      pozdrawiam,

      • Re: Do dziewczyn, które biorą lub brały bromergon
      aphoper1 03.03.07, 13:07

      Witaj,

      Ja bralam bromergon przez pare lat. Nie mialam zadnych sensacji w zwiazku z nim.
      Moja kumpela miala mdlosci i odstawila, ja nic takiego nie odnotowalam nigdy. Co
      do tycia... Hmm, przytylam przez tych pare lat, ale chyba nie przez bromergon,
      tylko zmiane stylu zycia.

      Pozdrawiam!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka