19.03.07, 10:20
Własnie wrociłam z badania krwi(obciazenie 50 g glukozy).Z ledwoscia udało mi
sie wypic to swinstwo.Słyszalam,ze mozna do roztworu dodac cytrynke i bedzie
ok.Pytałam o to nawet moja połozna i potwierdziła.Wysłałam rano meza do
sklepu po cytrynke w płynie.Okazało sie,ze była droga.Mała buteleczka prawie
5 zł ale zeby było smieszniej to była przeterminowana.Mezus poszedł ja oddac
a ja szukłam cytrynki w poblizu przychodni.Jednak nie było nigdzie cytrynki w
płynie wiec kupiłam zwykła.Jak sie pozniej okazało cytrynka w płynie jest nie
dobra,no a wydry z laboratorium nie chciały słyszec o zadnej.Jak tu byc
madrym???Naszczescie jestem juz po.Terazsie dopiero okarze czy jestem
słodka.Pozdrawiam
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka