Witam, niemal od początku mojej ciąży towarzyszą mi różnego rodzaju bóle
brzucha i podbrzusza. Ostatnio jednak (od 2-3 tygodni) bóle są dosyć silne
(takie jak na miesiączkę) i raz na jakiś czas twardnieje mi brzuch. Mój
lekarz raczej bagatelizuje sprawę, kazał mi brać więcej magnezu i no spę. Ja
jestem troszkę przewrażliwiona i za każdym razem jak dopadnie mnie ból,
wydaje mi się, że zaraz zacznie się akcja porodowa

Dlatego
szukam "wsparcia" tutaj. Czy jest wśród Was osoba, która boryka się z takimi
dolegliwościami? Raczej ufam mojemu lekarzowi, ale jest we mnie mały
niepokój. Pozdrawiam.