Dodaj do ulubionych

Ból brzucha-27 tydzień

08.04.07, 22:23
Witam, niemal od początku mojej ciąży towarzyszą mi różnego rodzaju bóle
brzucha i podbrzusza. Ostatnio jednak (od 2-3 tygodni) bóle są dosyć silne
(takie jak na miesiączkę) i raz na jakiś czas twardnieje mi brzuch. Mój
lekarz raczej bagatelizuje sprawę, kazał mi brać więcej magnezu i no spę. Ja
jestem troszkę przewrażliwiona i za każdym razem jak dopadnie mnie ból,
wydaje mi się, że zaraz zacznie się akcja porodowa uncertain Dlatego
szukam "wsparcia" tutaj. Czy jest wśród Was osoba, która boryka się z takimi
dolegliwościami? Raczej ufam mojemu lekarzowi, ale jest we mnie mały
niepokój. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • mala_1 Re: Ból brzucha-27 tydzień 09.04.07, 08:06
      A jak czesto masz te skurcze + bolace podbrzusze???
      Ja koncze 29 tc i tez obserwuje czeste twardnienie brzucha ale nospa i chwila
      lezenia pomaga. Natomiast nie boli mnie podbrzusze.
      Wiem ze dziewczyny ktore maja takie bole i twardnienia czesto biora feneterol -
      ktory te skurcze eliminuje.
      Mysle ze powinnas poradzic sie innego lekarza albo jeszcze raz zglosic problem
      swojemu dotychczasowemu lekarzowi.

      Pozdrawiam
      • halinka1979 Re: Ból brzucha-27 tydzień 09.04.07, 10:08
        Skurcze mam raczej rzadko. 2 razy dziennie maksimum. Natomiast często mój
        brzuszek jest napięty i twardawy plus te bóle. Lekarz tłumaczy to naciąganiem
        macicy. Wierzę mu, a jednak czuję lekki niepokój. Może faktycznie powinnam
        skonsultować to z innym lekarzem? Tylko jeśli przypisze mi jakieś dodatkowe
        leki, to co powie na to mój gin?? Oskarży mnie o brak zaufania i wywali z
        gabinetu... uncertain Czy ktoś jeszcze boryka się z bólami brzucha na tym etapie
        ciąży. Dzięki i pozdrawiam raz jeszcze.
    • jolaa71 Re: Ból brzucha-27 tydzień 09.04.07, 15:59
      hej.miałam podobny problem nawet wcześniej niż Ty,o jakieś 3 tyg.Męczyłam się bo
      myślałam że macica się rozciąga.W 27 tyg dowiedziałam się że twardnienie brzucha
      to po prostu skurcze które jak nie są regularne to OK,ale jak się powtarzają w
      równych odstępach i trwają dłużej niz 1min to ŹLE.Propomowałabym zaobserwować i
      policzyć.Najlepiej jeszcze raz pogadać z lekarzem (nie może na Ciebie
      krzyczeć,masz prawo mówić co Cię gnębi,od tego on jest)U mnie przez te skurcze
      miałam początkowe rozwarcie szyjki,potem bardzo się skróciła i mam założony
      pessar żeby jakoś przetrwać jeszcze te parę tygodni.
      Spróbuj po prostu dużo dużo leżeć,nic nie rób to pomaga smile)))
      powodzenia,jeżeli masz jeszcze jakieś pytania chętnie odpowiem Jola
      • halinka1979 Re: Ból brzucha-27 tydzień 09.04.07, 16:44
        Dziękuję za odpowiedź. U mnie skurcze są sporadyczne. Dwa na dobę, rzadziej
        więcej. Brzuch wieczorem często cały jest napięty i twardy, ale przez długi
        czas (aż do rana chyba). Bardziej denerwują mnie te bóle jak na miesiączkę.
        Bólom nie towarzyszy skurcz, po prostu mnie boli brzuchol. Biorę magnez i no
        spę, ale nie zawsze pomaga. Wg lekarza to naturalne bóle ciążowe, ale
        dotychczas żadna z moich koleżanek czy znajomych nie skarżyła się na tego typu
        dolegliwości, więc szukam "wsparcia" tutaj. Miłego dnia!
        • magducha78 Re: Ból brzucha-27 tydzień 09.04.07, 17:10
          ja na twoim miejscu powiedzialabym jeszcze raz o tym lekarzowi, jesli zignoruje
          ponownie idz do innego. bol brzucha jak na okres to bole skurczowe, a takich
          nie ma prawa byc na tym etapie ciazy.
          • annairam Re: Ból brzucha-27 tydzień 09.04.07, 19:53
            Miałam podobne objawy ale bez bóli, tylko twardnienie brzucha i skracanie szyjki
            macicy. Ginekolog stwierdził, ze to były skurcze. Zapisał isoptin + fenoterol i
            zalecił oszczędniejszy tryb życia. Zawsze tez pytał czy mam jakieś bóle brzucha;
            jego zdaniem z końcem I trymestru tzw. bóle ciążowe mijają i brzuch nie powinien
            boleć. Jeśli twój lekarz nadal będzie bagatelizował sprawę to radziłabym Ci
            skonsultować się z innym. W końcu ważniejsze jest zdrowie dziecka a nie
            lojalność w stosunku do lekarza.
            • halinka1979 Re: Ból brzucha-27 tydzień 09.04.07, 22:17
              Tak- masz rację. Lojalność wobec lekarza jest najmniej istotną rzeczą. Miałam
              sprawdzaną szyjkę macicy kilka razy w ciągu ostatnich tygodni i wszystko z nią
              było ok. Ale chyba zrobię tak, że jak mnie znów złapie ból to wybiorę się do
              innego lekarza. Dzięki. Dziś na szczęście brzuchol nie bolał i był raczej
              miękki, ale wczoraj było nienajlepiej. Pozdrówki!
              • hanka56 Re: Ból brzucha-27 tydzień 10.04.07, 02:33
                jestem mama dwójki dzieci, drugie urodziłam 2 mce temu i 2 ostatnie mce drugiej
                ciąży spędziłam z przerwami na patologii ciąży w szpitalu. Bóle i twardnienia o
                jakich piszesz miałam właśnie teraz w drugiej ciąży(choć do szpitala trafiłam z
                innej przyczyny, one doszły w trakcie pobytu), są to przedwczesne skórcze
                macicy i nie chcę Cię straszyć, ale mogą zagrażać przedwczesnym porodem. Lepiej
                skonsultuj sie z innym lekarzem albo po prostu zgłoś bez skierowania do
                szpitala, powinni wtedy zatrzymać Cię w szpitalu na obserwację, w żadnym razie
                nie bagatelizuj tego. Lepiej spędzic kilka dni, a nawet resztę ciąży w szpitalu
                niż miałoby się stać coś złego, 27 tydzień jakby się urodziło to zbyt
                wcześnie...
                • halinka1979 Re: Ból brzucha-27 tydzień 10.04.07, 09:16
                  Właśnie umówiłam się do innego lekarza na czwartek na rano. Mam nadzieję, że do
                  tego czasu nie stanie się nic złego, bo troszkę mnie nastraszyłyście. Dziękuję
                  za wszystkie odpowiedzi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka