Anemia

12.04.07, 08:00
Cześć dziewczyny. Jestem w 16 tc i lekarz stwierdził u mnie anemię. Jeszcze
nic mi nie przepisał, a ja czuje się typowo anemicznie. Ciągle śpie i w ogóle
nie mam siły.
Co pochłaniacie, żeby zwalczyć niedokrwistość?
    • moni_30 Re: Anemia 12.04.07, 08:54
      U mnie niedokrwistość pojawiła się w 5 miesiącu, wyniki krwi miałam fatalne
      (krwinki czerwone-3,465 hemoglobina-10,8 hematokryt-33%). Mój gin przepisał mi
      Ferrum-Lek i po trzech tygodniach wyniki nieco się poprawiły (krwinki czerwone
      3,675 hemoglobina-11,5 hematokryt-35%). Po następnych trzech tygodniach znów
      miałam robione badania i lekarz powiedział mi, że super mi się poprawiło i mogę
      zostać dawcą krwismile (krwinki czerwone-4,11 hemoglobina-12,9 hematokryt-37,7).
      Oprócz zażywania żelaza, nie zmieniłam diety więc myślę, że to właśnie ono mi
      pomogło.
    • tijgertje Re: Anemia 12.04.07, 09:58
      Ja mialam w ciazy wyniki wyjatkowo dobre, nawet watpiono w poprawnosc wykonania
      badan. Jadlam sporo brokulow, ktore uwielbiam, na sniadanie do jogurtu
      wrzucalam garsc rodzynek, w ciagu dnia zagryzalam suszonymi morelami, make do
      wszystkiego uzywalam tylko z pelnego przemialu i ciemne pieczywo penoziarniste.
      Duzo zelaza zawiera szpinak, ale ja za nim nie przepadam. Rowniez czerwone
      mieso. Do posilkow zawierajacych zelazo pj np sok pomaranczowy (najlepiej
      swiezy, bo te kartonowe to niewiele soku zawieraja), albo cos co ma duzo wit.C,
      ulatwia przyswajanie zelaza. Niedobor zelaza w ciazy nie jest niczym dziwnym,
      lekkie niedobory ma wiekszosc kobiet, ale jezeli wyniki sa kiepskie, to lepiej
      zmienic diete. Preparaty zelaza nie zawsze sa dobrze tolerowane, czesto
      powoduja zaparcia , ktore i bez tego dokuczaja ciezarnym. Zwroc uwage na diete,
      na pwno wszystko bedzie dobrze.
    • anienis Re: Anemia 12.04.07, 10:16
      musisz dbać o siebie bardzo,
      bo ciąża to Twoje ostatnie chwile lenistwa

      chodzi o to, ze nawet jak Ty masz anemię to dziecku znacznie nie zaszkodzi -
      bo ono ma pierszenstwo i natura tak to zrobiła,
      że ono dostanie to co najlepsze
      ucierpisz Ty
      a poród, karmienie, nieprzespane noce bardzo potrafią to pogłębić

      lepiej zapobiegać póki masz czas dla siebie smile
      • zuzanna47 Re: Anemia 12.04.07, 10:23
        Ja też miałam anemię, coprawda lekką ale miałam. Najlepszą sprawą na anemię
        jest świeżo wyciskany sok z buraków (najlepiej jak sama go zrobisz w domku,
        wrzucając kilka buraczków do sokowirówki). Mnie bardzo pomogło właśnie
        wypijanie pół szklanki świeżego soku, czasami dodawałam też dwie marchewki. Nie
        jest to za dobre ale robiłam to dla dziecka. Po drugie gotowałam sobie też
        brokuły no i oczywiście zmuszałam się do jedzenia mięsa, w ciązy nie przepadam
        za mięchem, fuu smile)))Acha biore równiez Feminatal.
        zuzia
        • be_ciecierska Re: Anemia 12.04.07, 13:04
          Zuzanno47, mnie rownież na anemię pomogło połączenie feminatalu z sokiem z
          buraków. Równiez robię go w domu i nawet mi smakuje, tylko że dodaję jeszcze
          soku z cytryny, bo witamina C pomaga w przyswajaniu żelaza. Jem też sporo
          szpinaku.
          Pozdrawiam
    • julka20061 Re: Anemia 12.04.07, 10:56
      Ja też mam anemię i od początku ciąży pogłebia się.
      Obecnie jestem w 6 m.ciąży, żelazo biorę od miesiąca i przyznam, że nie wiele to
      mi dało, ponieważ wyniki i tak mi spadają. W zasadzie nie jem tego co powinnam w
      ilościach jakie powinnam. Ale podobno wiele kobiet w ciąży ma problem z anemią a
      później wracają do normy.
      Więc nie martw się i dbaj o siebie i dzidzię.
      Pozdrawiam
      • aga.knobel Re: Anemia 12.04.07, 15:08
        Mi pomogl tardyferon wyniki po braniu go przez 2 miesiace poprawily sie.
        Zaparc po nim nie mam
        • marta76 Re: Anemia 12.04.07, 15:11
          ja od początku mam przepisany ferrograd folic.Czy coś pomaga okaże się za
          tydzień,bo wtedy zrobię badania.Nie jem mięsa i nie będę.
Pełna wersja