misieka
18.05.03, 21:21
Jestem czwarty raz w ciąży, koniec 7. m-ca. i własnie cos takiego zaczyna mi
sie pojawiać po tych słonecznych spacerkach (chociaz nie wychodzimy z domku
miedzy 12 a 16). Twarz smaruje kremem z filtrem, ale po powrocie do domku i
tak zauwazam pojawianie sie brązowawych plam na twarzy, a pierwszy zobaczył
je mąż. W wyszukiwarce znalazłam zaprzeczające sobie informacje: trwałe
zmiany pigmentowe, które bardzo trudno i dłudo trzeba zwalczać (leczyć?),
inna informacja podaje, ze zmiany ustępuja po porodzie i są zupełnie normalne
dla ciąży.
Jak to więc jest, czy ktos miał tego typu problemy i jak się to skończyło, bo
jestem trochę przerazona, toz przede mną 2 upalne-słoneczne miesiące ciąży.
Miśka