marta76
20.04.07, 09:13
szukałam w wyszukiwarce,ale przeważnie jest temat o skracającej sie
szyjce.Wczoraj byłam i ginki (18 tc)i okazała się,że mam miękką szyjkę.Jest
zamknięta i nie skróciła się ,ale jest miękka.Ginka nie kazała mi leżeć
plackiem ,ale sie oszczędzać.Martwi mnie jedno,że ja od początku ciązy prawie
nic nie robie ,bo miałam plamienia i raz krwawienie wiec lecę od początku na
tych zaleceniach.Od tygodnia boli mnie na maksa krzyż i spojenie łonowe,ale
tego ginka nie łączyła ze stanem szyjki.Wizytę mam za 4 tygodnie.I tutaj mam
wątpliwości,czy przy kłopotach z szyjką nie macie częściej wizyt?Wiem pytanie
cipowe...mam zaufanie do lekarki,ale nastraszyła mnie szwagierka,że ona miała
co 2-3 tygodnie wizyty.I jeszcze jedno,czy dziewczyny,którym skracał się
szyjka miały na początku kłopoty właśnie z miękkościa szyjki?