Dodaj do ulubionych

badania prenatalne

07.05.07, 15:19
Witam,

czy robiłyście badania prenatalne?
Czy same wychodziłyście z zapytaniem do lekarza czy też lekarz proponował?
Obserwuj wątek
    • maretina Re: badania prenatalne 07.05.07, 15:21
      lekarz proponowal, bo uwaza, ze to powinno byc standardem.
      • monikaskwa Re: badania prenatalne 07.05.07, 15:26
        no właśnie sad
        a mój nic nie mówi sad
        sama już nie wiem czy zmienić lekarza czy tego opierniczyć

        a w którym tc robiłaś badania i jakie?
        • maretina Re: badania prenatalne 07.05.07, 15:29
          11 tc pappa i usg badajace kosc nosowa i przeziernosc.
    • yola13 Re: badania prenatalne 07.05.07, 16:33
      USG prenatalne w 11tc i w 22tc, było to z inicjatywy mojego lekarza
      prowadzącego, gdyz jest to pierwsza ciąza w dodatku podwyzszonego ryzyka po
      wielu latach starań i po długim leczeniu hormonalnym, mam 32 lata, innych badań
      nie robiłam, na szczęście oba te USG wyszły dobrze
    • uczula Re: badania prenatalne 08.05.07, 12:18
      Mam 38 lat. smile
      Lekarz sam zaproponowal na pierwszej wizycie i dostalam skierowanie ( inne
      miasto...)do specjalnej przychodni.
      Nie zdecydowalam sie na amniopunkcje - nawet 1% ryzyka to dla mnie duzo.
      teraz zostalo mi jeszcze usg w 30 tc.
      smile
      na razie wyniki ok.
    • tijgertje Re: badania prenatalne 08.05.07, 14:07
      Nawet gdyby badania takie byly obowiazkowe, to bym sie na nie nie zgodzila.
      Przed decyzja o nich trzeba sobie zdawac sprawe, ze okreslaja tylko SZANSE na
      urodzenie dziecka z jakas wada, tylko punkcja daje pewnosc, a ta tez nie jest
      bez ryzyka. I co jak badania wyda nie tak? Usunac ciaze? A co, jezeli okaze
      sie, ze sie zamordowalo zupelnie zdrowe dziecko? Mi te pytania nie pozwolily na
      wykonanie badan i cala ciaze w stresie. Nawet gdyby dziecko mialo jakas wade,
      to przyjelabym je z taka sama miloscia. WIdzialam w holenderskiej telewizji
      reportaz o malzenstwie oczekujacym pierwszego dziecka. wedlug testow na 92%
      dziecko mialo sie urodzic ciezko uposledzone, z kilkoma wadami. Ciazy nie
      usuneli ze wzgledu na wiare, okazalo sie, ze tuz rzed spodzieanym terminem
      urodzila sie dziewczynka idealnie zdrowa. Radosc rodzicow, ktorzy przygotowani
      byli na urodzenie dziecka, ktore nigdy nie nauczy sie chodzic czy mowic,
      wymagajacego wielu operacji itp. jest nie do opisania. Trafili w te 8 procent.
      • niemogewtouwierzyc Re: badania prenatalne 08.05.07, 15:32
        Ja mialam usg genetyczne (NT) i test pappa, po usg ryzyko zespolu downa zostalo
        okreslone na ok. 1:6000 (ryzyko podstawowe dla mojego wieku bylo 1:1100),
        wczoraj bylam u genetyka i po skorelowaniu testu pappa z usg ryzyko zespolu
        downa zostalo okreslone na ok. 1:13000 (podaje wyniki okolo bo nie mam przed
        soba dokladnych wynikow, a byly z dokladnoscia do kilku punktow).
      • maretina Re: badania prenatalne 11.05.07, 10:29
        tijgertje napisała:

        > Nawet gdyby badania takie byly obowiazkowe, to bym sie na nie nie zgodzila.
        > Przed decyzja o nich trzeba sobie zdawac sprawe, ze okreslaja tylko SZANSE na
        > urodzenie dziecka z jakas wada, tylko punkcja daje pewnosc, a ta tez nie jest
        > bez ryzyka. I co jak badania wyda nie tak? Usunac ciaze? A co, jezeli okaze
        > sie, ze sie zamordowalo zupelnie zdrowe dziecko?
        co sie dziwic polskim politykom, ze maja obiekcje do sensownosci robienia badan
        prenatalnych, skoro samym matkom badania kojarza sie z aborcja? dlaczego te
        dwie sprawy stawiasz razem? to chore....
        jesli nie reczysz za siebie, za swoja milosc do dziecka, jesli jego istnienie
        uzalezniasz od tego czy bedzie piekniutkie i rozowiutkie, to sie nie badaj.
        mozna chowac glowe w piasek i udawac, ze mnie problem nie dotyczy. kazdy ma
        swoj sposob na zycie.
        warto interesowac sie zdrowiem dziecka w ciazty, bo czasami mozna juz w tym
        czasie starac sie o lepsze miejsce do porou, z lepszym personelem, aparatura,
        czasami chore dzieci tuz po porodzie zabierane sa na sale operacyjna i potem
        zyja tylko dzieki szybkiej interwencji lekarzy.
        zespol downa, i inne wady genetyczne to nie tylko skosne oczka i inny nosek, to
        rowniez inne wady narzadow, ktorych czasami na usg nie widac. dlatego chcialam
        jako matka przygotowac sie na nadejscie dziecka. wolalbym zdrowe, ale jesli
        chore, to mam obowiazek od pierwszych chwil zycia zapewnic dziecku wszystko co
        dla niego najlepsze. to sa moje powody do robienia badan.
    • blue25 Re: badania prenatalne 11.05.07, 10:13
      Mój lekarz nie zaproponował takich badań, a ja zapomniałam się o to zapytać
      przy pierwszej wizycie. Poczytałam na ten temat w necie i chcę zrobić test
      PAPPA + USG. Chcę znać ewentualne ryzyko. Jeszcze nie wiem, czy moja decyzja o
      urodzeniu dziecka bedzie zależała od wyniku, czy nie. Nie mam przesłanek ku
      temu, by martwić się na zapas (32lata, zdrowe rodziny), ale chciałabym
      wiedzieć.
      Gdzie zrobiłyście badanai nieinwazyjne? Czy znacie dobrego specjalistę od
      czytania wyników przezierności na USG? Mnie polecono dr. Południewskiego z
      Warszawy.
      Pozdrawiam
      • olcia.kaktus Re: badania prenatalne 11.05.07, 10:24
        Południewski prowadzi całą moją ciążę. Jeśli wybierasz się do niego do CM
        Damiana, to uważaj na sprzęt, bo USG tam mają liche. Tak naprawdę to słyszałam
        o lepszych specjalistach od USG z dostępem do o niebo lepszego sprzętu -
        zdecydowaliśmy się na USG u dr. Makowskiego na Łuckiej.
        Sam dr. Południewski powiedział, że jeśli tam zostało wszystko sprawdzone, to
        on z tego sprzetu w Damianie nic więcej nie wyczyta.
        Ale jako sam dr. jest ok, nie podnosi paniki z byle powodu, uspokaja i ma
        niezłe poczucie humoru
        Pozdrawiam
        Olcia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka