ciąża biochemiczna

15.05.07, 11:37
Witam,
do dziewczyn, których beta hcg spadła po kilka dniach
powiedziano mojej siostrze, że to ciąża biochemiczna
dodam, że ona stara sie o dziecko od prawie 7 miesiecy, ma problem z
prolaktyna ale jest juz to pod kontrolą, poza tym, nie ma idelanie okresu co
28 dni, ale robi wykresy temeperatur i mowi, że dzieki temu wie kiedy jest
płodna choc i tak sa cykle poplątane

probuje ja pocieszac, ze ta ciąza biochemiczna to znak, że moze być naturalnie
w ciązy i zeby sie nie martwila, ale ona ubzdurala sobie że jest nie zajdzie w
ciaze

to moja siostra bliźniaczka, ale jest bardzo nieśmiała, nawet posta sie
wstydzi napisac wariatka wiec ja za nia...

czy taka ciaza biochemiczna to powod do zamartwiania sie czy raczej cos co
daje nadzieje?
    • dragica Re: ciąża biochemiczna 15.05.07, 11:40
      nie, ciaza biochemiczna zdarza sie zdrowym kobietom. jesli uregulowala poziom
      PRL- glowa do gory.
      • delphi_blonde Re: ciąża biochemiczna 15.05.07, 11:44
        bo wiesz, ona się zastanawiała w czym jest problem, w braku owulacji, w złym
        nasieniu, niedrożności jajowodów, wrażliwym śluzie (nie wiem jak to sie nazywa
        ale chodzi o to , że plemniki w nim giną)....i szuka coraz to nowych
        problemów....ale jak juz zaszła raz choc na krótko to znaczy chyba ze z
        powyzszym nie ma problemu i to kwestia czasu? ja jej tak mowie
    • magdulka26 Re: ciąża biochemiczna 15.05.07, 11:43
      Ciąża biochemiczna może przytrafić się każdej zdrowej kobiecie i wcale nie
      oznacza problemów z zajściem w ciąże.Moja znajoma miała 3 takie ciąże,w końcu
      się udąło i ma teraz synka.Natura wie co robi .Niech siostra się nie martwi bo
      nie ma powodów do zmartień,następnym razem się uda smile
      • delphi_blonde Re: ciąża biochemiczna 15.05.07, 11:46
        a jak długo się starała Twoja znajoma, czy u niej były jakieś problemy? jesli
        mozna wiedziec
        • magdulka26 Re: ciąża biochemiczna 15.05.07, 11:57
          Nie pamiętam jak długo,ale na pewno nie trwało to dłużej niż 1 rok góra 1,5.
          A problemów nie miała żadnych.Skoro Twoja siostra zaszła w ciąże naturalnie to
          na pewno nic złego nie dzieje się w jej organiźmie smile lekarz mi powiedział że
          zdrowa para ma prawo starać się o dziecko do roku czasu,a jeslu nic z tego nie
          wyjdzie wtedy zaczyna szukać sięw przyczyn niemożnosci zajścia w ciąże.
          • delphi_blonde Re: ciąża biochemiczna 15.05.07, 11:58
            magdulka26 napisała:

            > Skoro Twoja siostra zaszła w ciąże naturalnie to
            > na pewno nic złego nie dzieje się w jej organiźmie smile lekarz mi powiedział że
            > zdrowa para ma prawo starać się o dziecko do roku czasu,a jeslu nic z tego nie
            > wyjdzie wtedy zaczyna szukać sięw przyczyn niemożnosci zajścia w ciąże.

            dzięki, zaraz do niej zadzwonie i ją opieprze wink
            • delphi_blonde jeszcze tyłozgiecie 15.05.07, 12:07
              przypomniała mi jeszzcze teraz o tyłozgięciu....
              w czymś przeszkadza?
              • sevilay Re: jeszcze tyłozgiecie 15.05.07, 12:33
                delphi_blonde napisała:

                > przypomniała mi jeszzcze teraz o tyłozgięciu....
                > w czymś przeszkadza?


                Owszem,przeszkadzać może ale nie wyklucza.Zależy od tego jak duże to jest
                tyłozgiecie-czasem potrzebna jest operacja-ale nie zawsze.Potrzebuje po prostu
                dobrego lekarza,który ją poprowadzi.Moja siostra miała podobne problemy-kłopoty
                z prolaktyną,tyłozgięcie,szwagier z plemnikami też nie za bardzo a teraz ma
                dwoje dzieci.
                A ciąża biochemiczna też nie wyklucza zdrowych dzieci w przyszłości,jak już Ci
                dziewczyny wyżej napisały.
                Życzę Twojej siostrze powodzenia i znalezienia dobrego lekarza.
              • fibe.figaro Re: jeszcze tyłozgiecie 15.05.07, 16:10
                Witam,
                tyłozgięcie może przeszkadzać w zajściu w ciążę ale samej ciąży już nie. jeśli
                siostra zaszła w ciążę to znaczy ze nie ma problemu. też mam tyłozgięcie (
                jestem w piątym miesiącu) a dało radę.
                p.s. zalecana pozycja przy tyłozgieciu sprzyjająca poczęciu - od tyłu smile
                • sevilay Re: jeszcze tyłozgiecie 15.05.07, 16:19
                  fibe.figaro napisała:

                  > Witam,
                  > tyłozgięcie może przeszkadzać w zajściu w ciążę ale samej ciąży już nie. jeśli
                  > siostra zaszła w ciążę to znaczy ze nie ma problemu. też mam tyłozgięcie (
                  > jestem w piątym miesiącu) a dało radę.
                  > p.s. zalecana pozycja przy tyłozgieciu sprzyjająca poczęciu - od tyłu smile


                  Masz rację,ze główny problemem przy tyłozgięciu jest samo zajscie w ciażę,ale
                  potem tez ma znacznnie,być moze u jednego większe a u innego mniejsze.
                  Moja siostra byla z tego powodu w początkowym okresie szczególnie obserwowana
                  ale potem juz było ok.
                  • malgosiek2 BZDURY z tym problemem z zajściem przy tyłozgięciu 15.05.07, 17:52
                    NIE MA to ŻADNEGO zanczenia i wpływu.
                    To stara szkoła i tego się już nie pisze.
                    Wiem,bo jestem położnąsmile
                    Pzdr.Gosia
    • dorak8 czy ciiaza biochemiczna to ciaza urojona?? 16.05.07, 17:18
      tak??
      • malgosiek2 Re: czy ciaza biochemiczna to ciaza urojona?NIE 16.05.07, 20:12
        To dwa różne pojęciasmile
        Ciąża biochemiczna – stwierdzeniem tym posługujemy się w przypadku, kiedy próba
        ciążowa wypada dodatnio i bardzo wcześnie dochodzi do poronienia, co
        uniemożliwia rozpoznanie istnienia ciąży badaniem ginekologicznym lub badaniem
        USG.
        Pzdr.Gosia
    • zula.a Re: ciąża biochemiczna 17.05.07, 12:01
      Ja mam tyłozgięcie, 4 lata starałam się o dziecko. W styczniu boleśnie przeżyłam
      ciążę bichemiczną. Myślałam że będę znów tyle czekać na ciążę. Prolaktyna też
      nie za ciekawa. Lekarz zmonitorował mi cykl, dostałam zastrzyk z pregnylu na
      pęknięcie pęcherzyka i właśnie mija 10 tc. Podobno płodność wzrasta po takich
      ciążach biochemicznych. Głowa do góry ! Powodzenia.
    • pati44 Re: ciąża biochemiczna 17.05.07, 12:24
      nie ma powodów do zmartwień. też miałam jedną ciążę biochemiczną ( w 3 miesiące
      po rozpoczęciu starń o dziecko). W następne 3 później zaszłam już w ciążę którą
      donosiłam do końca bez żadnych problemów.
      • melissa79 Re: ciąża biochemiczna 17.05.07, 12:58
        ja też miałam pierwsza ciażę biochemiczną
        lekarz kazał odczekac 3 miesiace (choć nektórzy mówią że mozna zacząc starania
        od razu) i już w kolejnym cyklu po tych 3 mies zaszłam bez problemu: teraz
        jestem w 22 tyg
Pełna wersja