Dodaj do ulubionych

podróże samochodowe w ciąży

22.05.07, 12:08
witam wszystkie ciężarówki wink
mam pytanie do tych lepiej zorientowanych w temacie. planowaliśmy z żoną
wakacje w chorwacji. podróż samochodowa wypadałaby w jej 7 miesiącu ciąży.
ciąża niezagrożona , bezproblemowa. czy w ogóle to ma sens - chcemy jechać
samochodem z jednym noclegiem po drodze i częstymi przerwami ( jesteśmy z
południa Polski więc aż tak daleko to nie jest , tymbardziej że droga cały
czas po autostradach w samochodzie z klimatyzacją ).oczywiście nic na siłę.
czy takie podróże w 7 miesiącu są przeciwwskazane? oczywiście będziemy jeszcze
sprawę przerabiać z naszym ginekologiem , ale chciałbym poznać również wasze
zdanie. czy któraś z was planuje jakieś podróże w wakacje - jeżeli tak to jak
powinna wyglądać sprawa z przerwami w jej trakcie , jak długa może ona bć itp.
czy ograniczacie się w wakkacje tylko do wypoczynku blisko miejsca
zamieszkania - tak na wszelki wypadek...?
z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi !
Obserwuj wątek
    • edzia.79 Re: podróże samochodowe w ciąży 22.05.07, 12:24
      Jechalam w 30tc 400 km nad morze niestety samochodem bez klimy.Lekarz pozwolil mimo za mam wczesne skurcze na ktore biore nospe.Kazal jechac rano lub w nocy zeby nie siedziec w pelnym sloncu,robic czeste przerwy i wybierac dobra droge be wybojow i korkow.Przed droga wzielam nospe na wszelki wypadek.
      • elwi71 Re: podróże samochodowe w ciąży 22.05.07, 12:33
        Jeżeli lekarz się zgodzi i nie będzie przeciwskazań, nie zapomnij zabezpieczyć
        żony i dziecka. Pierwsze kroki skieruj do NFZ i załatw ubezpieczenie-
        oczywiście na wszelki wypadek. Ale nie zapomnij o tym to bardzo ważne, mniej
        się będziecie stresować.

        Pozdrawiam
        • sonsiad666 Re: podróże samochodowe w ciąży 22.05.07, 12:38
          z tym ubezpieczeniem to bym sam nie wymyślił ... wielkie dzięki !
          • saskiaplus1 Re: podróże samochodowe w ciąży 22.05.07, 14:11
            Też byłam na dłuższej wycieczce samochodowej - niedawno, pod koniec ósmego
            miesiąca ciąży. Nie było to w żaden sposób uciążliwe, bo samochód duży i
            wygodny, w dodatku z klimatyzacją. Ale przy wyjeździe za granicę nie liczyłabym
            na ubezpieczenie z NFZ (tym bardziej, jeśli wybieracie się do Chorwacji, która
            nie jest w UE), tylko kupiłabym porządne, nawet dość drogie ubezpieczenie
            komercyjne - ubezpieczenie kosztów leczenia uwzględniające ewentualne leczenie
            związane z komplikacjami ciążowymi lub przedwczesnym porodem. Trzeba koniecznie
            sprawdzić, czy kupione ubezpieczenie KL to uwzględnia, bo to nie jest standard.
            Oprócz tego na miejscu radziłabym się rozejrzeć za najbliższym szpitalem z
            oddziałem położniczym (w hotelu powinna być taka informacja) - tak na wszelki
            wypadek, bo ewentualne problemy z ciążą w czasie pobytu w obcym miejscu to
            wystarczający stres, żeby dokładać jeszcze do tego paniczne poszukiwania
            szpitala w razie kłopotów.
            • mirka_sm Re: podróże samochodowe w ciąży 03.06.07, 12:07
              a czy znacie taką firmę gdzie można wykupić ubepieczenie podrózne specjalnie
              dla kobiety w ciąży? też wybieram się za granicę i koniecznie chciałabym takie
              mieć.
    • donkaczka Re: podróże samochodowe w ciąży 03.06.07, 12:38
      zapytaj zone jak ona to widzi smile

      ja jezdzilam do konca, dluzsze trasy i to jako kierowca, bo moj maz nie
      jezdzacy, i tylko nogi mi puchly
      teraz w 7 miesiacu tez jedziemy na wakacje, tez stuknie pare tysiecy i tez bede
      kierowac, przeciwwskazan nie widze ani ja ani lekarz

      jesli lubi jezdzic, jesli macie wygodny samochod i klime, to nic takiego, chyba
      chodzenie po schodach bywa bardziej meczace wink)



      co do przerw i dlugosci - jak stryjenka uwaza
      jesli droga ladna i kusza przydrozne knajpki to mozna sobie i z podrozy zrobic
      fajna wycieczke, jesli non stop autostrada, to ja wole łoic na maksa z przerwami
      na tankowanie hehe i jechac do oporu, bo szkoda urlopu

      mysle ze samopoczucie zony wyznaczy wam rytm jazdy i tym sie kieruj

      ubezpieczenie ofkoz wykupcie, co prawda 7 miesiac to zadne halo w ksiazkowej
      ciazy, ale strzezonego pan Bog strzeze, a jak sie cos ma to sie nie przydaje
      zazwyczaj wiec lepiej miec smile)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka