Jeszcze to do mnie nie dociera...
Byłam dziś na badaniu USG w kierunku przezierności karkowej (12 tc+1 dzień).
Wynik pomiaru fałdu karkowego NT to 5,0 mm przy normie do 2,5 mm!!!
Kość nosowa NB - nie uwidoczniono.
Jezu...
Jestem załamana... Przepłakałam cały wieczór, a teraz mam fazę, jakby mówiła
o kims innym, a nie o sobie... JA W TO PO PROSTU NIE WIERZĘ!!!
W gabinecie byłam chyba w szoku, bo lekarz starał się dać nadzieję i cały
czas powtarzał o konieczności dalszej diagnostyki (Test PAPPA i
amniopunkcja), a ja ... zero reakcji. Dopiero po wyjściu z przychodni
zaczęłam wyć...
Dziewczyny, pocieszcie mnie, może znacie podobne przypadki, które zakończyły
się szczęśliwie?!?!?! Pomóżcie mi, proszę!!!

((((((((((
A tak bardzo czekałam na tę ciążę i ... prawdopodobnie to mój synek...
H-E-L-P!!!