Dodaj do ulubionych

Ratunku!!! 12 tc -NT 5 mm!!!

06.06.07, 22:53
Jeszcze to do mnie nie dociera...
Byłam dziś na badaniu USG w kierunku przezierności karkowej (12 tc+1 dzień).
Wynik pomiaru fałdu karkowego NT to 5,0 mm przy normie do 2,5 mm!!!
Kość nosowa NB - nie uwidoczniono.
Jezu...
Jestem załamana... Przepłakałam cały wieczór, a teraz mam fazę, jakby mówiła
o kims innym, a nie o sobie... JA W TO PO PROSTU NIE WIERZĘ!!!
W gabinecie byłam chyba w szoku, bo lekarz starał się dać nadzieję i cały
czas powtarzał o konieczności dalszej diagnostyki (Test PAPPA i
amniopunkcja), a ja ... zero reakcji. Dopiero po wyjściu z przychodni
zaczęłam wyć...
Dziewczyny, pocieszcie mnie, może znacie podobne przypadki, które zakończyły
się szczęśliwie?!?!?! Pomóżcie mi, proszę!!! sad((((((((((
A tak bardzo czekałam na tę ciążę i ... prawdopodobnie to mój synek...
H-E-L-P!!!
Obserwuj wątek
    • aga55jaga Re: Ratunku!!! 12 tc -NT 5 mm!!! 06.06.07, 23:21
      oj nie rycz (łatwo mi mówić) zrób badania! Może gin nie jest wybitnym specjalistą?
    • anyamama Re: Ratunku!!! 12 tc -NT 5 mm!!! 06.06.07, 23:21
      droga izzzzy,
      slyszalam o wielu takich przypadkach, kiedy wyniki usg sugerowaly zespol downa,
      a maleństwa rodzily sie zdrowe. wiele zalezy od klasy aparatu do usg i
      kompetencji lekarza. moze dobrze byloby powtorzyc badanie u innego lekarza, na
      nowoczesnym sprzecie? tylko musialabys to zalatwic jeszcze nim zakonczy sie ten
      tydzien ciazy.wynik, jaki masz przed soba, to naprawde nie wyrok. jesli
      faktycznie oblicznia innego lekarza beda sklanialy do dalszej diagnostyki, to
      tez jeszcze nie bedzie powiedziane, ze dzidzius jest chory! napewno jest Ci
      ciezko, ale postaraj sie choc troszke uspokoic dla dobra maluszka (i swojegosmile.
      ja wiem, ze kazda mama chcialaby uslyszec, ze wszystko jest jak nalezy, ale
      lekarze nieraz myla sie w obliczeniach i stresuja pacjentki, czesto(jak sie
      potem okazuje)-niepotrzebnie.
      poszukaj jakiegos dobrego specjalisty od usg. 3mam kciuki zeby bylo dobrzesmile i
      koniecznie daj znac, co i jak!
      p.s. jak pisalam na pocz. postu,naprawde nieraz spotkalam sie z przypadkiem
      lekarskiej pomylki w obliczeniach z usg przeziernosci karkowej.
      • kasia7701 Re: Ratunku!!! 12 tc -NT 5 mm!!! 07.06.07, 07:31
        najlepiej powtorzyc badanie u innego lekarza i na lepszym sprzęcie. test Pappa
        tez warto zrobic-tak dla pewnosci ze wszystko jest ok. Ja bylam w podobnej
        sytuacji. zrobilam test Pappa. A maluszek urodzil sie zdrowiutki
    • karolka.77 Re: Ratunku!!! 12 tc -NT 5 mm!!! 07.06.07, 08:16
      przede wszytskim postraj sie uspokoic, choc wiem ze to nie latwe. gorszy wynik
      usg genetycznego to jeszcze nie wyrok, a dopiero swiadectwo podwyzszonego
      ryzyka i wskazanie do dalszej diagnostyki. sprobuj powtorzyc usg u innego
      lekarza, i zrob testy krwi. ja najadlam sie strachu w 17 tygodniu kiedy wyniki
      AFP wyszly bardzo niskie, ale prowadzaca zalecila jeszcze jedno usg genetyczne
      z wieksza iloscia markerow i test potrojny, ktory dal znacznie lepszy wynik.
      trzymam kciuki, powodzenia, k
      • annawoj Re: Ratunku!!! 12 tc -NT 5 mm!!! 07.06.07, 11:04
        chcialam Cie pocieszyc na przykladzie swojego przypadku.
        W 11/12 tc moja gin zrobila usg i beztrosko zakomunikowala, ze NT = 3,4 mmm.
        Kosc niby byla, ale ja juz wtedy wpadlam w rozpacz, ze mam chore dziecko. 4
        dni pozniej umowilam sie na supr sprzet do kliniki i usg przeprowadzono jeszcze
        raz b. dokladnie, przez brzuch i transwaginalnie. Okazalo sie, ze NT wynosi
        odpowiednio 1,5 i 1,2 mm. Kosc byla wyraznie widoczna. Uspokoilo nas to i nie
        robilam juz testow Pappa i innych badan. Gin z kliniki nakrzyczala na moja gin,
        ze nie zrobila tego dobrze itd. Teraz jestem w 19 tc i czekam na usg polowkowe.
        Z dusza na ramieniusmile Ide tym razem do jednego z najlepszych specjalistow od
        usg ciazy w Wawie i to bedzie dla mnie wyrocznia. dodam ze jestem panikara i to
        sie juz nie zmieni, w kazdej dziedzinie zycia.
        Chce Ci powiedziec, ze lekarze moga sie mylic, moze to wina i kompentencji, i
        spzretu. Musisz powtorzyc to badanie. Nastepnie zrobilabym amniopunkcje, bo to
        badanie mowi wprost o stanie dziecka. testy z krwi okreslaja tylko matematyczne
        prawdopodobienstwo wystapienia chorob.
        I prawda jest ze przy zlych wynikach NT dziecko rodzi sie zdrowiutkie.
        • batutka Re: Ratunku!!! 12 tc -NT 5 mm!!! 07.06.07, 13:00
          idz do innego lekarza, ktory ma swietny sprzet, bo nie uspokoisz sie - a tak
          moze sie okazac, ze wszystko jest dobrze
          jesli mieszkasz w Warszawie polecam Ci Babka Medike i dr Zioło - bardzo dobry
          specjalista i ma fantastyczny sprzet
          • siasiunia1 Re: Ratunku!!! 12 tc -NT 5 mm!!! 11.06.07, 13:00
            Babka Medica (naprawde swietny sprzet) i doktor Dworniak.
        • izzzzy Re: Ratunku!!! 12 tc -NT 5 mm!!! 07.06.07, 13:02
          Dziękuję Dziewczyny Kochane za dobre słowo!
          Dziś dużo się modliłam i mam więcej wiary w to, że moje dziecko może być zdrowe.
          Niestety badanie USG robiłam u jednego z lepszych lekarzy w Warszawie, u dr
          M.Zioło w prywatnej przychodni BabkaMedica na bardzo dobrym sprzęcie.
          Lekarz bardzo dokładnie robił pomiary NT, które wahały się między 4,3-5,0 mm.
          Całe USG trwało 40 min (!) więc trudno mówić o niedopatrzeniu ze strony
          lekarza...
          Tym gorzej...
          Dr Zioło skierował mnie do specjalistki od diagnostyki prenatalnej, która na
          super-hiper sprzęcie jeszcze raz zbada przezierność karkową i kość nosową.
          Podobno to najlepsza specjalistka w Warszawie i może bardzo dokładnie zbadać
          pracę serca tak malutkiego dzieciątka! Wizytę mam w środę i będzie to 13tc i 1
          dzień, więc wyniki będą jeszcze miarodajne.
          Nie wiem jak dożyję do środy... crying(
          Amniopunkcję mogę zrobić dopiero za dwa tygodnie. Na wyniki trzeba czekać do 20
          dni. Najgorsze jest właśnie to czekanie na... wyrok.
          Dziś jadę na weekend do rodziców, którzy obiecali oderwać mnie od złych myśli.

          Jeśli ktoś z Was słyszał o zdrowych dzieciach mimo wysokiej przezierności
          karkowej, to proszę piszcie! Każda taka wiadomość podnosi mnie na duchu!!!
          Mój synek będzie zdrowy... Ja to wiem!
          Buuuuu....
          • aintha a ja tam nie uważam, że dr Zioło jest taki super.. 10.06.07, 13:27
            Kurtka uncertain nie zauważył ziarnistości mojej blizny po nacięciu, przez co się potem
            nacierpiałam.

            Każdy lekarz JEST człowiekiem i każdy się może pomylić.
            Trzymam kciuki!
            ------------------------------
            Nasza Mała Ania
            Dzieciaczkowo-Filmowo
    • kaeira Re: Ratunku!!! 12 tc -NT 5 mm!!! 07.06.07, 13:08
      Jeszcze spróbuj pamiętać, że te badania to tylko i wyłącznie wskazanie ryzyka,
      nie prawdziwe zdiagnozowanie czegokolwiek. Tak samo zresztą testy PAPPa i inne z
      krwi. W ogromnej ilości wypadków nawet przy wskazaniu wysokiego ryzyka dziecko
      po wykonaniu amniopunkcji okazuje się, że dziecko jest zdrowe.
      • izzzzy Re: Ratunku!!! 12 tc -NT 5 mm!!! 07.06.07, 13:16
        Kaeira, ja tylko tą nadzieją żyję!!!
        Dr Zioło opowiedział mi o dwóch przypadkach swoich pacjentek, które miały
        podobne wyniki NT, a po wykonaniu amniopunkcji okazało się, że dzieciaczki są
        zdrowe! Tylko miał tak poważną i zatroskaną minę... Dlaczego nie było widać
        kości nosowej?!!!? Dostałam zdjęcia, na których widać tylko te
        nieprawidłowości. Nie mogę ich spokojnie oglądać!!!
        Lekarz stwierdził, że to tylko czubek góry lodowej, potrzebna jest dalsza
        diagnostyka (amniopunkcja jest bardzo wskazana) i że mamy przed sobą najgorszy
        miesiąc w życiu... sad(((((((((((((
        • magdulka26 Re: Ratunku!!! 12 tc -NT 5 mm!!! 07.06.07, 14:18
          Trzymam mocno kciuki by maluszek był zdrowy a całe usg jedną wielką pomyłką.
          • kaatti1 Re: Ratunku!!! 12 tc -NT 5 mm!!! 07.06.07, 15:16
            Nosek do góry! Wiem, łatwo powiedzieć, ale może naprawdę nie ma się jeszcze
            czym martwić? Ja sama też mam stracha związanego z tym zespołem, jest tzw. soft
            marker, inny niż te, ale który może wskazywać... sad(( Też się modlę i mam
            nadzieję, że wszystko będzie ok....
    • anolia Re: Ratunku!!! 12 tc -NT 5 mm!!! 08.06.07, 09:44
      moja koleżanka tez miała podobną diagnozę...lekarz ją nastraszył...beczała jak
      głupia...a potem poszła do innego specjalisty i okazało się że poprzedni się
      pomylił...jej syn jest zdrowy i właśnie kończy 4 lata
    • monikaskwa Re: Ratunku!!! 12 tc -NT 5 mm!!! 08.06.07, 10:21
      Izzzzy,

      na poczatku NIE PŁACZ.
      Zrób jeszcze raz badania u innego lekarza. Wielu lekarzy niestety myli
      przeźierność karkową z fałdem karkowym co wydaje się w dzisiejszych czasach
      dziwne.
      Jeśli po raz drugi pomiar się potwierdzi masz możliwość zrobienia testu PAPPA,
      potem podwójnego a potem jeszcze potrójnego a jeśli i to będzie mało można
      jeszcze zrobić echokardiografię serca dzidzi.
      Wiem to wszystko bo sama starchu się najadłam co nie miara jak moje NT wyszło
      2,8mm a lekarz prowadzący powiedział że "jestem przewrażliwiona bo to jest
      pomiar w normie" 8-/ zaczęłiśmy się tym bardzo interesować i robić wszystkie
      możliwe badania.

      Jakby co służe adresami itp itd.

      Trzymaj się,
      Monika
    • madjak Re: Ratunku!!! 12 tc -NT 5 mm!!! 08.06.07, 14:01
      witaj
      ja wierze w to, ze lekarz sie pomylil w tym badaniu.

      Mnie czeka to badanie w przyszlym tygodniu i mam takiego stresa, ze sobie nie
      zdajesz z tego sprawy. Tym bardziej ze nasz aniolek odszedl w 36 tyg ciazy i
      mial niestety wade serduszkasad
      Pozdrawiam i gBowa do góry napewno sie okaze to badanie blefem
      Madzienka
      • izzzzy Re: Ratunku!!! 12 tc -NT 5 mm!!! 08.06.07, 14:31
        Bardzo mi przykro z powodu Twojej straty...
        Tak się boję, żeby ten dramat nie spotkał i mnie. To moja pierwsza ciąża,
        starannie zaplanowana i wierzyć mi się nie chce, że muszę przez to wszystko
        przejść...
        W środę będę miała wykonaną echokardiografię serca dziecka i jeszcze raz
        zmierzone NT i NB, więc się okaże, czy to lekarz się pomylił, czy jednak...
        Jestem prawie pewna, że za dwa tygodnie zrobię amniopunkcję i powoli
        przygotowywuję się na najgorsze...
        Już nawet nie mam siły płakać. Jak pokazywałam zdjęcia i film z USG rodzicom, to
        opowiadałam o tym tak, jakby to nie dotyczyło mojego dziecka, ale kogoś innego.
        Całkiem spokojnie i bez nerwów. To rodzice byli bardziej przerażenie niż ja!
        Najgorsze jest to, że powoli przestaję myśleć o moim dziecku, o tym jak to
        bedzie, gdy się urodzi... Patrzę na swój brzuch i nie czuje nic.
        Dopiero jak o tym napisałam, to znowu... buuuuu...
        Mój mąż nie chce nawet słyszeć o "gdybaniu" i zakazał mi snuć czarne wizje.
        Zazdroszę mu optymizmu i wiary. Mnie zaczyna dopadać rezygnacja...
        Ale znalazłam coś, co sprawia, że tli się we mnie iskierka nadziei:

        USG genetyczne - info dla załamanych
        fulko102 06.08.05, 01:54 zarchiwizowany

        Ze względu na wiek (38 lat) żona została skierowana
        na genetyczne USG. Wykonaliśmy je w prywatnym gabinecie
        u niejakiego doktora Grzybowskiego, cieszącego się opinią
        jednego z najlepszych specjalistów w Trójmieście (wcześniej
        u tego samego lekarza USG w 8w0d - określenie czy płód
        jest prawidłowo zagnieżdżony oraz określenie dokładnego
        wieku ciąży).

        USG genetyczne.
        Data badania: 24.05.2005
        TC: 12w0d
        NT: 4,7 mm
        NB: 1,5 mm

        Lekarz nie pozostawił nam właściwie żadnych nadzieji
        co do stanu dziecka: Down (lub inna wada genetyczna).
        Dr określił szanse na to, że dziecko będzie zdrowe na około 5%.
        Skierował żonę na amiopunkcję.

        Na wykonanie amiopunkcji czekaliśmy około 14 dni, zostało
        wykonane w TC=14w0d.

        Na wyniki czekaliśmy 3 tygodnie.

        Był to najdłuższy i najgorszy miesiąc w moim życiu.

        Wynik amiopunkcji:
        - kariotyp prawidłowy
        - XY (czyli chłopak czyli wykluczenie możliwości
        błędnej hodowli komórek matki)

        Badanie USG położnicze wykonane w dniu 22.06.2005r.
        przez prof. AM w Gdańsku dr. hab. Prajsa
        na specjalistycznym ultrasonografie 3D.

        TC: 21w0d
        Wynik - rozwój dziecka bez zastrzeżeń

        Mój komentarz:
        Podobno norma przy USG genetycznym wynosi dla markerów NT i NB:
        NT= poniżej 2,5mm ;
        NB = powinno być powyżej 2,0mm
        o czym doktor nas poinformował, nie poinformował
        jednak, że powyższe markery weszły do praktycznego
        użycia właściwie od 2 lat.

        Po przejrzeniu przez kilka wieczorów anglojęzycznych
        zasobów internetu mogę powiedzieć, że zarówno NT,
        a przede wszystkim NB ciągle budzą w środowisku lekarskim
        (przynajmniej amerykańskim) pewne dyskusje - znajdowałem
        badania wykonywane na istotnych statystycznie grupach
        kobiet ciężarnych które jednoznacznie potwierdzały
        wysoką skuteczność diagnostyczną tej metody,
        znajdowałem jednak badania wręcz przeciwne.

        Przytoczę dwa badania, które najbardziej
        mi utkwiły w pamięci:

        I.
        Badanie to wskazywało na ogromne trudności pomiarowe
        - okazywało się, np. że osoby mierzące wskażniki w genetycznym USG
        za pośrednictwem wyświetlanych im filmów video
        nagranych z ultrasonografu (lekarze nie mieli więc kontaktu
        fizycznego z ciężarną kobietą, filmy były zaś im wyświetlane losowo)
        podawali różniące się o kilkadziesiąt procent wyniki
        markerów tego samego płodu - czyli ten sam lekarz na podstawie
        dwóch różnych fragmentów fimów z USG dziecka podawał
        różne o kilkadziesiąt procent wyniki, oraz różni lekarze na podstwie
        tego samego fragmentu filmu także.
        Co niezwykle istotne pomimo kilkutygodniowego, intensywnego
        szkolenia lekarzy z zakresu pomiaru markerów korelacja wyników
        poprawiła się jedynie nieznacznie.

        II. Artykuł dotyczący mormy NB w 12w0d (przez polskich lekarzy przjętą
        na powyżej 2,0 mm):
        www.ingentaconnect.com/content/jws/uog/2003/00000022/00000002/art00005
        Swoim postem nie chcę podważać celowości metody USG genetycznego,
        a chcę jedynie dodać realnej otuchy tym rodzicom, którzy właśnie wrócili
        z genetycznego USG o usłyszeli od lekarza, że jest bardzo źle!

        Może wcale nie jest!

        Byłbym nieuczciwy gdybym nie dodał, że od 24.05.2005
        do dnia uzyskania wyników amiopunkcji byłem z żoną
        w kościele błagając o zdrowie dziecka tak często,
        że mógłbym obdzielić tymi wizytami ze dwa lata swojego
        "normalnego chodzenia". Zresztą o zdrowie dzidzki modliła się
        cała rodzina.

        Może więc to był prawdziwy cud!

        Albo po prostu kupa szczęścia (5%) - jak kto woli.


        • lewana77 Re: Ratunku!!! 12 tc -NT 5 mm!!! 09.06.07, 19:24
          Izzzy!
          No ja Cie niestety nei pociesze. U mnei (ciaza blizniacza) wyslz aprzeziernosc
          jednago dziecka 3mm. To byl szok! Weszlismy na usg szczesliwi (jestem z Wawy),
          wyszlismy z taruma. Potem genetyka, skierownaie na amnio. i usg u Dangel. Ta
          ostatnia powiedziala, ze wg niej wszytko jest ok! Odetchnelismy na 2 tyg. do
          nastepnego usg u Roszkowskiego. Okazalo sie, ze wtedy juz wady bylo widac golym
          okiem. (wady rozwojowe, letalne najprawdopodobniej rozlegly rozszczep kregoslupa)
          Po prostu Pani D. zna sie na sercu, a nie na NT...
          Amniopunckji nei zrobilam, bo dziecko ma malo wod plodowych. A nie chcialam
          ryzykowac zdrowia drugiego ...
          Tak wiec u mnie diagnoza sie potwierdzila, niestety. Szukaj specjalisty, polecam
          Roszkowskiego! Nie ma co siedziec, choc wiem, ze to trudne, i czlowiek lapie
          kazda nadzieje.
          Trzymaj sie i daj znac!
          • izzzzy Re: Ratunku!!! 12 tc -NT 5 mm!!! 09.06.07, 19:59
            Oj, Lewana77 faktycznie mnie nie pocieszyłaś sad(
            Bardzo Ci współczuję! Jak sobie dajesz radę?
            Chyba nie ma dla mnie nadziei...
            W środę mam badanie u specjalistki od diagnostyki prenatalnej p. dr Hameli, która oprócz badań NT i NG, zrobi echokardiografię serca dziecka, bo ma bardzo czuły sprzęt USG. Natomiast amniopunkcję mój ginek polecał właśnie u dr Roszkowskiego i obiecał mnie umówic do niego na wizytę po wynikach badań u dr Hameli. Ale amniopunkcje mogę zrobić dopiero po 20 czerwca, czyli po ukończonym 14 tc. Nie mam wyboru muszę czekać... A to jest właśnie najgorsze sad
            Czuję, że środowe USG tylko potwierdzi czarny scenariusz i amniopunkcja jest moja ostatnią deską ratunku...
            Chociaż cuda się zdarzają... Dziś byłam na Jasnej Górze.
            • kaeira Re: Ratunku!!! 12 tc -NT 5 mm!!! 09.06.07, 22:14
              Hej Izzzzy,

              Szukałam czegoś dla ciebie i okazało się, że materiały z Fetal Medicine
              Foundation, z których korzystalam kiedy miałam własne badanie są juz dostępne po
              polsku. Są dość naukowe, ale mam nadzieję, że ci się przydadzą.
              Plik PDF:
              www.fetalmedicine.com/pdf/11-14/polish/FMF-polish.pdf
              Trzymaj się.
              • ancia2007 Izzzy... 09.06.07, 22:34
                nie mam doswiadczenia w tej kwestii, ale zycze, Ci aby jednak scenariusz ułozył
                sie pomyślnie...będę Cię wypatrywać, mam nadzieje uśmiechniętej u Hameli, bo
                sama ide do niej wlasnie w srode na usg genetyczne ...
                Moze sie miniemy?...
                Zycze Ci duzo sily i nadzieji...
                Ania
                • izzzzy Re: Izzzy... 09.06.07, 22:43
                  Dzięki Ania!
                  Bardzo miło z Twojej strony. Ja jestem umówiona na 16.00.
                  Iza
                  • ancia2007 Re: Izzzy... 10.06.07, 00:02
                    Ja na 12... w takim razie pozostawie tam mnóstwo pozytywnych fluidów dla
                    Ciebie...
                    Sciskam mocno!...
              • izzzzy Re: Ratunku!!! 12 tc -NT 5 mm!!! 09.06.07, 23:37
                Kaeira, dziękuje za to opracowanie, chociaż teraz żałuję, że to przeczytałam...
                Zresztą wystarczył mi sam wstęp:

                "W 2001 r. stwierdzono, że u 60–70 proc. płodów z trisomią 21
                kość nosowa nie jest widoczna w badaniu ultrasonograficznym
                między 11+0–13+6 tygodniem ciąży. Jeżeli połączymy ocenę jej
                obecności ze skriningiem biochemicznym i NT – współczynnik
                wykrywalności może osiągnąć ponad 95 proc.
                Około 75 proc. przypadków płodów z trisomią 21 ma zwiększony
                wymiar przezierności karkowej, a u 60–70 proc. nie można uwidocznić
                kości nosowej."

                Trisomia 21 to Zespół Downa...
                • kaeira Re: Ratunku!!! 12 tc -NT 5 mm!!! 09.06.07, 23:57
                  izzzzy napisała:
                  > Kaeira, dziękuje za to opracowanie, chociaż teraz żałuję, że to przeczytałam...

                  Może nie powinnam ci była tego przesyłać. sad To może już lepiej nie czytaj. Mi
                  zawsze wydaje się, że lepiej mieć choćby dostęp do fachowych źródeł, ale masz
                  rację, że one także przygnębiają. Pamiętaj, jeszcze nic nie wiadomo.
                  • izzzzy Re: Ratunku!!! 12 tc -NT 5 mm!!! 10.06.07, 00:17
                    Ja już wiem.
                    • marianka.m Re: Ratunku!!! 12 tc -NT 5 mm!!! 10.06.07, 08:02
                      Dr Zioło to ponoć dobry specjalista. Nie sądzę, żeby się mylił. Jest mi bardzo
                      przykro i domyślam się w obliczu jakiej tragedii stajesz w myślach... sad Spróbuj
                      jednak, proszę, już teraz choć odrobinę zaakceptować ewentualną rzeczywistość.
                      Masz piękny suwaczek. Pamiętaj, że masz pod sercem wciąż "Wasze Szczęście",
                      które jest owocem miłości Twojej i męża. Nie mogę Cię namawiać do pokochania już
                      teraz być może chorego, ale wciąż Waszego, bezbronnego dziecka, bo tak naprawdę
                      nie wiem, co zamierzacie - być może rozważacie aborcję? Sama mam dwójkę dzieci.
                      Przed każdym USG denerwowałam się przeokrutnie i spodziewałam najgorszego. Od
                      zawsze wiedziałam jednak, że nawet jeśli okaże się, że mam urodzić dziecko
                      specjalnej troski, zrobię to i będę je kochała nad życie. Skoro się modlisz, to
                      wierzysz w Boga, a jeśli wierzysz, to będziesz potrafiła zaakceptować tę na
                      pewno trudną prawdę, bo przecież ponoć jest jakiś cel w tym, co dostajemy od
                      Losu. sad

                      Przytulam Cię mocno i proszę, nie odbieraj mojego postu jako chęci odebrania Ci
                      nadziei. Z całego serca życzę Wam, aby diagnoza okazała się błędna. Tym jednak,
                      co napisałam, chciałam Ci dodać otuchy, gdyby się okazało, że czeka Was
                      spotkanie z Waszym Szczęściem, które będzie na pewno cudowne, ale będzie
                      potrzebowało jeszcze więcej miłości.
                    • woi.mi Re: Ratunku!!! 12 tc -NT 5 mm!!! 10.06.07, 08:31
                      Tutaj jest bardzo dużo o takich badaniach,także o amniopunkcji-terminach wyników:
                      www.forumginekologiczne.pl/forum/vt,48,237,912,0
    • blanqua Re: Ratunku!!! 12 tc -NT 5 mm!!! 10.06.07, 09:35
      Izzzy
      zostawilam Ci wiadomosc na Twojej skrzynce
      uciesze sie jesli odpiszesz
      pozdrawiam
      Ewa
      • annawoj Re: Ratunku!!! 12 tc -NT 5 mm!!! 10.06.07, 13:21
        A.Hamela-Olkowska to moja kolezanka z klasy z liceumsmile Slyszalam ze jest dobra.
        Izzzy, glowa do gory, jeszcze nic nie jest przesadzone. ja wierze ze bedzie
        dobrzesmile
        • ominika Re: Ratunku!!! 12 tc -NT 5 mm!!! 10.06.07, 14:12
          trzykrotnie robiłam usg u dr Hameli - jest b. dokładna, ciepła i stara się -
          jesli to tylko mozliwe - rozwiewać wszelkie watpliwości. I bardzo
          indywidualnie podchodzi do każdej historii. Jestem jej wdzięczna za te
          szczegółowe badania,bo dzięki nim mialam dużo spokoju,a strach był wielki, bo
          starsza córeczka z wadą genetyczną.
          • kasia7701 Re: Ratunku!!! 12 tc -NT 5 mm!!! 10.06.07, 20:45
            a gdzie ta lekarka przyjmuje?
            • kaeira Re: Ratunku!!! 12 tc -NT 5 mm!!! 10.06.07, 21:27
              kasia7701 napisała:
              > a gdzie ta lekarka przyjmuje?
              Tu:
              www.usgecho4d.pl/nasilekarze.php
        • mama_kati Re: Ratunku!!! 12 tc -NT 5 mm!!! 12.06.07, 21:32
          Też byłam u dr Hameli na Agatowej na ocenie NT. Gorąco ją polecam, pełna
          fachowość z ludzkim podejściem.
    • ika1 Re: Ratunku!!! 12 tc -NT 5 mm!!! 10.06.07, 21:15
      Mojej kolezance w 13 tyg.powiedzieli,ze dziecko ma rozszczep kregoslupa.Byla
      zalamana i cala ciaze co troche lezala w klinice.Nastapil jednak cud,bo
      wszystko wrocilo do normy i dzidzus urodzil sie zdrowy.
    • annia27 Re: Ratunku!!! 12 tc -NT 5 mm!!! 11.06.07, 12:55
      byc moze tobie moge lub nie, ale ja po zlym wyniku przeziernosci nie
      podejmowalam dalszej diagnostyki, bo stwierdzilismy ze bez wzgledu na wszystko
      bedziemy kochac naszego dzieciaczka ktory cudem wsrod nas sie pojawil,
      oczywiscie mam chwile zalamania i placze godzinami ale ja wolalam zaakceptowac
      fakt ze ewentulanie urodze chore dziecko niz odrzucac ten fakt od siebie, i
      wtedy zrobilo mi sie lepiej.denerwowalo mnie jak rodzina i znajomi na sile
      wmawiali mi ze wszystko bedzie ok, a jak nie bedzie?? co mam zrobic usunac
      ciaze????
      trzymaj sie mocno, trzymam kciuki!
      • woi.mi Re: Ratunku!!! 12 tc -NT 5 mm!!! 11.06.07, 13:22
        To żle,że nie zrobiłas dalszych badań.Może wcale Twoje dziecko nie ma wad
        genetycznych,a Ty całą ciążę się zamartwiasz i płaczesz.Zresztą chyba robiłaś
        badania połówkowe na usg i tam się ocenia stan zdrowia dziecka (serce) i też
        wyklucza choroby genetyczne.A jeśli nie ma wad genetycznych,a np. chore serce to
        lepiej to wiedzieć wcześniej.A może duża przezierność wyszła dlatego,że lekarz
        miał zły sprzęt,umiejętności,zmierzył np. w złym ułożeniu płodu-to nie jest
        proste badanie,ja bym je powtórzyła na bardzo dobrym sprzęcie.
        • annia27 Re: Ratunku!!! 12 tc -NT 5 mm!!! 11.06.07, 13:26
          tak masz rację, moze i zle, ale u mnie juz wtedy za pozno bylo na powtorzenie
          usg, lekarz polecil mi amniopunkcje na ktora jednak sie zdecydowalam, bo duzo
          plamilam w ciazy i wieksze byloby ryzyko poronienia sad a polowkowe usg dopiero
          bede miec wiec moze cos sie wyjasni?! ale stresa mam przed tym okropnegosad((
          • woi.mi Re: Ratunku!!! 12 tc -NT 5 mm!!! 11.06.07, 13:41
            Annia znalazłam Twoje wyniki w innym wątku,na moje oko to jest dobrze,kość
            nosowa jest,wymiar CRL jest bardzo duży,a im większy tym przezierność
            większa.Poza tym wyniki są niemiarodajne,bo się to badanie robi do końca 14
            tygodnia.I 3 to nie jest dużo.Zrób u kogoś dobrego badanie serduszka,będzie dobrze.
            • annia27 Re: Ratunku!!! 12 tc -NT 5 mm!!! 11.06.07, 14:19
              dzieki. juz zapisalam sie do roszkowskiego na polowkowe, inni lekarze mnie
              tylko straszyli sad( (bylam u 3 po badaniu)slyszalam ze dr roszkowski jest
              bardzo dobry
    • biedroneczka13 Re: Ratunku!!! 12 tc -NT 5 mm!!! 11.06.07, 13:07
      izzzzy -pocieszyć cię nie potrafię ,ale pamiętaj ,że cuda się zdarzają.... może
      nie będzie tak źle , jak wygląda...
    • siasiunia1 Re: Ratunku!!! 12 tc -NT 5 mm!!! 11.06.07, 13:39
      Izzzy - ja trzymam kciuki baardzo mocno za to zeby się okazało ze wszystko jest
      w porządku, ze to jednak błąd lekarski a Twoj malec jest zdrowy i urodzi się
      zdrowy i pełen sił zyciowych. Sciskam Cię mocno i życzę cierpliwości.
      • mamade Re: Ratunku!!! 12 tc -NT 5 mm!!! 12.06.07, 22:59
        izzzy- mam nadzieję,że z dziciątkiem będzie dobrze, a ten wynik będzie
        tylko niemiłym wspomnieniem. sama czytałaś ,że często zdarzało się,ze
        wyniki były kiepskie, a dzidziuś rodzi,ł się zdrowy. Oby i tak było
        w twoim przypadku. Daj nam znać co u was.
        • calineczka78 Re: Ratunku!!! 12 tc -NT 5 mm!!! 13.06.07, 12:48
          Izzzzy daj znać co u Was,z tego co pamiętam dzisiaj miałaś mieć kolejne
          badanie ,trzymam kciuki i jestem myślami z tobą.Pamiętaj wiara potrafi zdziałać
          cuda.Niewolno sie poddawać.
          • siasiunia1 Re: Ratunku!!! 12 tc -NT 5 mm!!! 13.06.07, 16:19
            Izzzzy trzymamy kciuki mocno i daj znac co i jak po badaniu..
            • annia27 Re: Ratunku!!! 12 tc -NT 5 mm!!! 13.06.07, 18:07
              czy juz cos wiadomo?
              • marianka.m Re: Ratunku!!! 12 tc -NT 5 mm!!! 14.06.07, 00:04
                I ja jestem ciekawa wieści...
                • calineczka78 Re: Ratunku!!! 12 tc -NT 5 mm!!! 14.06.07, 14:57
                  Izzzzy daj znac co u WAS...
    • mizz Re: Ratunku!!! 12 tc -NT 5 mm!!! 14.06.07, 16:06
      Na razie nie denerwuj się!!! Moja siostra była w podobnej sytuacji, bardzo
      wysokie prawdopodobieństwo zespołu Downa i ... urodziła się ZDROWIUTKA, PIęKNA
      dziewuszka, który dziś ma 4,5 roku, zna 4 języki (polski, francuski, hiszpański
      i angielski), zdobywa medale na dziecięcych zawodach pływackich... dużo by
      pisać. Nie martw się na zapas!
      A nawet jeśli to będzie prawda, to zobaczysz, że będziesz kochać to dzieciątko
      jeszcze bardziej!
      Trzymaj się dzielnie!
    • ania.swedow Re: Ratunku!!! 12 tc -NT 5 mm!!! 19.06.07, 14:41
      Wiataj, ja jestem teraz w 20 tygodniu ciąży, moj dzidzius mial NT powyżej 3 mm i
      do tego za mały nosek sad( w tej chwili czekam na wyniki amniopunkcji, mam
      nadzieję że dostane dobre wieści. Czy ty jesteś już po amnipunkcji, teście
      podwójnym i potrójnym? pozdrawiam
    • akt76 izzzy - odpisz !!!!!!!!! 20.06.07, 10:04
      Napisz Kochanie, jak sie miewasz i jakie rokowania. Trzymam kciuki za pomyślne
      wyniki.
      pozdrawiam
    • izzzzy Jest nadzieja po drugim USG!!! 22.06.07, 00:25
      Trochę mnie nie było... musiałam odreagować.

      Ciężko mi pisać o tym co przeżyłam i ... nadal przeżywam, ale może zacznę od
      najważniejszego: tydzień temu w środę pani dr Hamela - mój anioł i do tego
      świetny specjalista - po trwającym prawie godzinę badaniu USG znalazła KOŚĆ
      NOSOWĄ U MOJEGO MALEŃSTWA!!!
      Dziewczyny, ja już nie wierzyłam w cud, byłam kompletnie załamana, zrezygnowana
      i przygotowana na najgorsze! Ale dr Hamela uparła się, żeby dać mi nadzieję i
      kiedy ja już zaczęłam histeryzować, że tej kości nie widać bo jej tam po prostu
      nie ma, pani doktor cierpliwie pomrukiwała, że dziecko jest nadal nieprawidłowo
      ułożone i przez to profil jego twarzyczki jest nieprecyzyjny. Kilka razy na jej
      polecenie wstawałam z leżanki, skakałam do góry, robiłam przysiady i w końcu
      moje dziecko zlitowało się nade mną i pokazało swój piękny, świecący nosek! big_grin
      Najpierw nie mogłam w to uwierzyć, aż wreszcie tak się popłakałam i trzęsłam z
      radości, że nie można było zrobić zdjęcia! Musiałam się na chwilę uspokoić bo
      bardzo mi zależało na tym dowodzie! smile Mój kochany mąż trzymał mnie za rękę i
      płakał razem ze mną...

      Kamień spadł mi z serca, bo w opracowaniu przygotowanym przez Fetal Medicine
      Foundation of London przeczytałam, że tylko 1-2% dzieci z prawidłowym
      kariotypem chromosomowym nie ma widocznej kości nosowej na USG pomiedzy 11+1 a
      13+6 tc !!!
      Niestety, pomiar przezierności karkowej potwierdził się...
      NT- 4,4 mm. I chociaż, to już nie 5,0 mm to jednak ryzyko ciężkich wad
      genetycznych u mojego dzieciątka nadal jest bardzo duże! crying
      1:26 zamiast 1:839 jak u 27-letniej kobiety!!!
      Dlatego zrezygnowałam z testu PAPPA i od razu poprosiłam o skierowanie na
      amniopunkcję, aby mieć 99,9% pewności.
      27 czerwca będę mieć robioną amniopunkcję, a muszę jeszcze czekać ponad trzy
      tygodnie na wyniki! I chociaż bardzo się boję tego badania, bo mdleję nawet
      przy pobieraniu krwi- mam Igłofobię wink- czekam na amniopunkcję i jej wyniki jak
      na zbawienie!
      Na pocieszenie echokardiografia serca mojego synka wyszła wspaniale! Serce i
      naczynia odprowadzające są prawidłowej budowy, brak wady zastawki trójdzielnej,
      idealny przepływ krwi przez serce bez tzw. fali wstecznej i trzy naczynia
      krwionośne w pępowinie! Oczywiście po 20 tc mogą się ujawnić inne wady serca,
      bo teraz serduszko ma jedynie 8 mm, ale na razie wszystko wygląda bardzo dobrze!
      A i jeszcze mózg, żołądek oraz pęcherz moczowy, a także rączki, nóżki i
      wielkość mojego dzieciątka są prawidłowych rozmiarów smile)
      Mój synek otwierał i zamykał buzię, jakby mówił mamusi, żeby się nie martwiła,
      bo wszystko jest w porządku...

      Wiem, że ryzyko mimo tego jest ogromne, ale nie jest już beznadziejnie!
      MAM 60-70% SZANSY NA URODZENIE ZDROWEGO DZIECKA !!!
      I tylko tą nadzieją żyję...

      Dziękuję ślicznie za wszystkie słowa otuchy, pocieszenia, za Waszą wiarę w to,
      że wszystko będzie dobrze! I za mocno trzymane kciuki, bo bardzo się
      przydały!!! Ale nie puszczajcie ich jeszcze, proszę... smile)
      Pozdrawiam ciepło,
      Izzzzy
      • ancia2007 uffff 22.06.07, 00:41
        Moze nie jest kolorowo, ale nie jest juz czarno!
        Ciesze sie bardzo, ze odnalazlas dzieki temu badaniu nadzieje...nie bez
        przyczyny zostawilam tam dla Ciebie mnostwo fluidow tego dniawink
        Trzymam kciukasy nadal...
      • bwoj215 Re: Jest nadzieja po drugim USG!!! 22.06.07, 08:22
        Kochana izzzzy, powiem szczerze że wcześniej bałam się cokolwiek pisać ale cały
        czas miałam nadzieję że wszystko będzie w porządku. Teraz wielki kamień spadł mi
        z serca i cały czas trzymam kciuki za Twoje maleństwo.
        Tylko się nie zamartwiaj, bo maluszek martwi się razem z Tobą... przeżyłaś
        ciężkie chwile, ale teraz może być tylko lepiej.
        Całujemy Was bardzo mocno...
      • siasiunia1 Re: Jest nadzieja po drugim USG!!! 22.06.07, 09:02
        Izzzzy - bardzo sie ciesze z noska maleństwa oraz z tego iż poza tą
        przeziernoscią ma dobre wyniki! Trzymam kciuki podwójnie, zobaczysz bedzie
        dobrze, wiara czyni cuda!!! PO polowie lipca napisz jakie wyniki... a do tego
        czasu caly czas mocno zacisniete kciukasy.
        • xaga Re: Jest nadzieja po drugim USG!!! 22.06.07, 09:19
          A ja się popłakałam smile Strasznie się cieszę razem z Tobą i trzymam mocno kciuki. Podrawiam
      • rillia Re: Jest nadzieja po drugim USG!!! 22.06.07, 09:38
        Mimo iż wcześniej nie pisałam to obserwowałam watek i trzymałam kciuki. Cały
        czas lukałam czy nie odpisałaś. Strasznie się cieszę, że widać kość nosowąsmile))
        Teraz to już musi być dobrze. Ściskam Was mocno!!!
      • kaeira Re: Jest nadzieja po drugim USG!!! 22.06.07, 10:22
        Wspanile, ze jest juz pozytywniej i ze jestes lepszej mysli.
        Wspolczuje tego miesiaca, ktory jest jeszcze przed toba.
        Trzymam kciuki.

      • ania.silenter Trzymam kciuki! Musi być dobrze!!! n/t 22.06.07, 10:24

        • lewana77 Re: Trzymam kciuki! Musi być dobrze!!! n/t 22.06.07, 10:51
          Izzy badz dobrej mysli! Dobrze, ze zdecydowalas sie na amnio. Ja jej nie mialam,
          bo moj 1. chory dzidzius (mam blizniaki, drugi zdrowy), ma malutko wod
          plodowych. Ale wady i tak widac golym okiem.
          Niestety ja po feralnym pierwszym usg (NT az 3mm -, kosc nosowa obecna)tez bylam
          na usg tam gdzie TY, tylko u dr. D. No i ona nas powiadomila, rowniez po
          godzinnym usg, ze wad nie widzi, NT wychodzilo duzo mniejsze i wyszlismy jak na
          skrzydlach. Po 2 tyg. szczescia, poszlam jeszcze na usg do Dr Roszkowskiego i
          tam prawda wyszla na jaw sad I na kolejnych usg to sie niestety potwierdza.
          (dowiedzilam sie w 12 tc., teraz jest 22tc)
          Teraz czeka nas echo serca, to wazne w takim przypadku, po 20 tc! (oprocz
          polowkowego oczywiscie)

          Poczekaj na wynik amnio. (gdzie bedziesz robic???) i wtedy bedziesz wiedziala na
          czym stoisz, chociaz pamietaj: niektore wady rozowjowe nie wychodza na amnio.
          Lekarze kazal sie na to przygotowac.
          • annia27 Re: Trzymam kciuki! Musi być dobrze!!! n/t 22.06.07, 12:40
            lewanna u mnie byl taki sam wynik nt jak u ciebie, i tez nie mialam
            amniopunkcji i tez ide na polowkowe do dr roszkowskiego, o jakich wadach
            pisalas, jakie byly widoczne? no i o czym moga swiadczyc; to pierwsze feralne
            usg robilas u dobrego lekarza? wiele tu czytalam na forum ze i tak po zlych
            wynikach okazywalo sie ze dzidzia byla zdrowa...
          • izzzzy Lewana77 22.06.07, 20:09
            Lewana, bardzo Ci współczuję! sad
            Myślę, że jesteś w jeszcze trudniejszej sytuacji niż ja... Wyobrażam sobie, co
            teraz przeżywasz...
            Dla mnie amniopunkcja jest ostatnią deską ratunku. Najpierw zapisałam się na
            amnio do Szpitala na Czerniakowskiej, gdzie nakłuwa m.in. dr Roszkowski, ale
            potem zdecydowałam się zrobić amnio w Szpitalu Bielańskim, bo tam był wolny
            termin o tydzień wcześniej. Dla mnie to oznacza cały tydzień mniej nerwów,
            strachu, nocnych koszmarów... Może dzięki temu nie zwariuję!
            Zresztą mój lekarz zapewnił mnie, że w Szpitalu Bielańskim amniopunkcję
            wykonuje dr Kretowicz, który ma duże doświadczenie w tej dziedzinie, bo
            wcześniej współpracował z dr Roszkowskim na Czerniakowskiej. Będzie dobrze!

            Zdaję sobie sprawę z faktu, że amniopunkcja wykrywa tylko duże wady genetyczne
            u dzieci, chociaż prawidłowy wynik kariotypu chromosomowego i brak zaburzeń w
            pracy serca po 20 tc sprawiają, że ryzyko urodzenia chorego dziecka jest bardzo
            niewielkie.
            Ale uwierz mi, nawet jeśli moje dziecko będzie mieć mniejsze wady, które będzie
            można operować i które nie przekreślą jego szans na samodzielne życie, to i tak
            będę szczęśliwa!!!
            Najbardziej przeraża mnie nieuleczalne upośledzenie, które nie daje nadziei na
            przyszłość... Mój syn nie musi być super zdrowym dzieckiem. Ja tylko chcę, aby
            miał szansę na "normalne" życie!!! ;'(

            Życzę Ci z całego serca, aby Twój dzidziuś, mimo już widocznych wad, też dostał
            tę szansę!!! Na pewno tak będzie!
            A drugie - zdrowe dziecko, doda Ci sił do walki o jego zdrowie! Trzymaj się
            dzielnie!
            • ania.swedow ja tez jestem po amnio i czekam na wynik 29.06.07, 11:50
              Trzymam kciuki Izzzy, że wszystko będzie dobrze, czekam juz na wynik prawie 3
              tygodnie i nic jeszcze nie wiem, oczekiwanie jest straszne!! daj znac jak
              wrocisz ze szpitala, u mnie bylo wszystko w porządku po amniopunkcji, robiłam w
              Szpitalu Madurowicza w Łodzi, leżałam 3 dni, tam naprawde dbają o to żeby nie
              bylo powikłań, polecam ten szpital. Jesli któraś z was tez czeka na wyniki to
              napiszcie do mnie ania_m1@tlen.pl

              Pozdrawiam wszystkie oczekujące na dzidziusie
      • akt76 Re: Jest nadzieja po drugim USG!!! 22.06.07, 12:12
        no i sie znowu popłakałam...
        przyulam i ufam, ze diagnoza bedzie optymistyczna.
        buziaki
        • eeee27 Re: Jest nadzieja po drugim USG!!! 22.06.07, 12:22
          ja też się aż popłakałam, trzymaj się Kochana i dbaj o dzieciątko. Trzeba
          wierzyć, że wszystko będzie dobrze, w końcy usg daje tylko prawdopodobieństwo,
          dopiero amnio mówi więcej. Historia forum zna wiele przypadków, w których złe
          diagnozy, nie potwierdziły stanu faktycznego. Trzymamy więc kciuki całą gromadą
          forumowiczek (już nas trochę jest), więc Dzidziuś będzie zdrowy!
      • anangaa Re: Jest nadzieja po drugim USG!!! 22.06.07, 12:31
        Izzzzy, trzymam za Ciebie i Twoje maleństwo mocno kciuki!!! Bądź silna!!!
      • dr_kaczusia Re: Jest nadzieja po drugim USG!!! 22.06.07, 15:38
        > Ale nie puszczajcie ich jeszcze, proszę... smile)

        trzymamy dalej !!!
        smile
      • agata311201 Re: Jest nadzieja po drugim USG!!! 18.07.07, 17:49
        Izzzy głowa do góry będzie dobrze. Jestem z Tobą i trzymam mocno kciuki.
        Odezwij się, co u Ciebie.

        Pozdrawiam cieplutko
    • karola1008 Re: Ratunku!!! 12 tc -NT 5 mm!!! 22.06.07, 12:12
      Izzzzy, trzymam kciuki! Bardzo serdecznie Cię pozdrawiam.
    • efa3000 Re: Ratunku!!! 12 tc -NT 5 mm!!! 22.06.07, 20:49
      Trzymam kciuki!!! Będzie dobrze.
    • a-n-i-k-a Re: Ja także sie przyłączam... 22.06.07, 22:23
      ...do tych wszystkich kciuków i pozytywnych myśli!
      Bardzo, bardzo mocno ściskam i życzę Wam szczęśliwego zakończenia!
      • yool125 Re: Ja także sie przyłączam... 24.06.07, 09:53
        Ja takze odkad wdrazylam sie w problem caly czas o was mysle i mocno trzymam
        kciuki aby wszystko skonczylo sie pomyslnie...pozdrawiam goraco
        • annia27 Re: Ja także sie przyłączam... 25.06.07, 07:54
          tylko dawaj nam znaki co i jak
          • a.stalowa Re: Ja także sie przyłączam... 18.07.07, 18:08
            Bedzie dobrze-jestem z Wami.xoxo
    • corkaswejmamy Re: Ratunku!!! 12 tc -NT 5 mm!!! 19.07.07, 09:06
      z duszą na ramieniu czytałam to, co było opisywane na tym forum i czekam na
      dalszy rozwój wypadków. Czy ktoś już coś wie? liczę, że wszystko dobrze się
      skończyło?
    • witbor Re: Ratunku!!! 12 tc -NT 5 mm!!! 19.07.07, 16:14
      Też myślę o Tobie izzzzy i o Twoim maluszku. Trzymam kciuki.
      • agulka1001 izzzzzzy odezwij sie..... 19.07.07, 21:44
        • amcyk Re: izzzzzzy odezwij sie..... 24.07.07, 20:38
          • corkaswejmamy Re: izzzzzzy odezwij sie..... 24.07.07, 21:17
            wiecie co się z nia dzieje?
            • dotti_z_gor Re: izzzzzzy odezwij sie..... 25.07.07, 11:33
              Widzialam Izzzzzy na innym forum, pisala ze amniopunkcja wyszla dobrze i ze nie
              ujawniono zadnych wad. Byla bardzo szczesliwa oczywiscie smile)
    • izzzzy WIERZĘ W CUDA!!! :))) 26.07.07, 18:48
      Witajcie!

      Dziś profesor Zaremba z Zakładu Genetyki IPiN w Warszawie podpisał długo
      oczekiwane przeze mnie zaświadczenie i jutro jadę odebrać ten dowód na
      PRAWIDŁOWY kariotyp mojego dzieciątka!!! Chyba powieszę go na ścianie, jak
      najważniejszy dyplom w moim życiu! big_grin
      Wyniki badań znam już od kilku dni, ale jak jutro zobaczę czarno na białym, że
      moje dziecko MA SZANSĘ NA NORMALNE ŻYCIE, to nie wiem czy uda mi się
      powstrzymać łzy radości...
      To jest cud.
      Amniopunkcja nie wykazała ciężkich wad genetycznych. Nie wykryto przemieszczeń
      chromosomów w komórkach. Wykluczono Trisomie, czyli Zespół Downa, Edwardsa i
      Patau, a także Zespół Turnera.
      Jestem tak strasznie szczęśliwa...
      Codziennie dziękuję Bogu, że okazał litość dla mnie i dla mojego dziecka!

      Bo choć w głębi serca ciągle wierzyłam, że może nam się udać, to te 1,5
      miesiąca koszmaru jaki przeżyłam, nie da się wyrazić słowami sad
      Od iskierki nadziei do totalnej rozpaczy...
      Tego cierpienia szybko nie wymażę ze swojego serca... Strach o zdrowie mojego
      maleństwa chyba już ze mną pozostanie.

      Ale powoli znowu zaczynam cieszyć się ciążą i z radością oczekiwać przyjścia na
      świat mojej wymarzonej CÓRECZKI !!! smile))
      Dręczyła mnie myśl o chorym synku, a teraz już wiem, że będę mieć zdrową
      córeczkę! Zawsze pragnęłam mieć córeczkę big_grin

      Zdaję sobie sprawę z faktu, że amniopunkcja wykrywa tylko najczęstsze, ciężkie
      wady genetyczne. Resztę nieprawidłowości może wykryć szczegółowe badanie USG i
      echo serca płodu po 20 tc (np. wady serca, nerek, układu kostnego, rozczep
      podniebienia). W przyszłym tygodniu będę miała robione te badania i jeśli one
      nie ujawnią żadnych nieprawidłowości, to ryzyko, że dziecko urodzi się chore
      jest już minimalne. Przeczytałam, że wtedy sznase na zdrowe dziecko wynoszą
      95%!
      Dr Zioło na ostatniej wizycie powiedział mi, że dwie jego pacjentki, które
      miały zbliżone wymiary NT do mojego, urodziły już zupełnie zdrowe dzieciaczki!

      Ja gorąco wierzę, że moja córcia będzie zdrowa!!!
      Przecież było tak beznadziejnie. Najpierw kompletne załamanie i 1-2% szans,
      potem światełko w tunelu i szanse zwiększyły się do 50-60%.
      Podczas amniopunkcji w 15 tc NT wynosiło już "tylko" 3,5 mm, a więc płyn w
      okolicy karku ulega absorpcji i nie doszło do obrzęku ogólnego. Echo i budowa
      serca w 13 tc były idealne!
      Teraz już musi być tylko dobrze!!!

      Dziewczyny Kochane, ogromnie dziękuję za słowa otuchy i za kciukasy! Kiedy mnie
      już brakowało sił, także Wasze wirtualne wsparcie pomagało mi to wszystko
      przetrwać!
      Życzę Wam wszystkim zdrowych i ślicznych dzieciaczków, a tym które przeżywają
      ciężkie chwile, chcę swoim przykładem udowodnić, żeby zawsze wierzyły, że jest
      szansa!!!

      Jeszcze raz dziękuję i cieplutko pozdrawiam,
      Iza z córeczką w brzuszku smile

      • mamade Re: WIERZĘ W CUDA!!! :))) 26.07.07, 18:55
        Izzzy- to wspaniała wiadomość!
        Co jakiś czas - szukałam tego wątku , by przeczytać właśnie taką wiadomość!
        Myślałam często o Was.

        Gratuluję i bardzo się cieszę,.że nastąpił taki obrót spraw i że
        wykluczono wszystkie te duże wady!
        I oczywiście gratuluje córeczki!
        Jenak pomimo tych wszystkich złych wyników- potwierdza się,że moga one
        być mylne.

        Trzymam teraz kciukasy za Was! Za pomyślne Twoje rozwiązanie i przyjście
        na świat zdrowiutkiej Twojej córeczki.

        Niech Twoja historia będziedla wszystkich przykładem,że wiara czyni cuda!
      • marysia130 Re: WIERZĘ W CUDA!!! :))) 26.07.07, 20:52
        Izzy, bardzo się cieszę smile) Śledziłam Twoja historię i głęboko wierzyłam, ze
        bedzie dobrze i już wiem, że będzie smile)) Będziesz cudowną mamą, cudownej małej
        dziewczynki smile)
      • siasiunia1 Re: WIERZĘ W CUDA!!! :))) 26.07.07, 21:04
        izzzzy - to jedna z najwspanialszych wiadomosci ostatnio przeze mnie
        zaslyszanych smile) gratuluje, cieszę się razem z Toba smile trzymajcie się obie
        zdrowo dziewczynki smile Juz teraz bedzie dobrze, na pewno !!!
        Bardzo sie ciesze smile))))))))))
      • margot602 Re: WIERZĘ W CUDA!!! :))) 26.07.07, 21:38
        izzzzy, bardzo się cieszę! Jesteś bardzo dzielna! Wszystkiego dobrego dla
        Ciebie i córeczki!
      • witbor Super i do zobaczenia na forum grudniowym 27.07.07, 11:07

      • kaeira Re: WIERZĘ W CUDA!!! :))) 27.07.07, 15:10
        Wspaniale smile
      • anangaa Re: WIERZĘ W CUDA!!! :))) 27.07.07, 15:38
        I ja śledzę Twoją historię. Trzymałam cały czas kciuki. Naprawdę bardzo się
        cieszę że wyniki są dobre. Ściskam Cię mocno i Twoją córeczkę teżsmile
      • mariken super!!!!! :D 27.07.07, 18:04
        dziewczynki są słodkie - urodziłam córkę w grudniu 2006 big_grinDD
        bardzo się cieszę, że jest ok big_grinDD

        joaśka&kalina
      • honorcia77 Re: WIERZĘ W CUDA!!! :))) 27.07.07, 20:07
        to naprawde cudowna wiadomosc! gratuluje big_grin
      • a-n-i-k-a Re: wspaniała wiadomość :) 27.07.07, 23:21
        naprawdę sie wzruszyłam... po prostu super! co więcej moge napisac - ciesze sie,
        gratuluje i obyście już nigdy nie musieli przezywac takich stresów


        pozdrawiam!
      • asik_cz Re: WIERZĘ W CUDA!!! :))) 28.07.07, 00:46
        Izzy - to cudownie. Ciesze sie niesamowicie! Też śledziłam Waszą historię i
        wierzę, że to juz koniec koszmaru i będziesz po tym wszystkim w stanie cieszyć
        sie jeszcze ciążą.
        Nasuwa mi sie jednak nieodparcie taka myśl - nie obraźcie się tylko - czy
        czasem same nie robimy sobie "kuku" przez te wszystkie szczegółowe badania. Ile
        takich koszmarów, jak ten, mogłoby w ogóle nie być, dzięki słodkiej
        NIEŚWIADOMOŚCI? Wiem, że to sie łatwo pisze i sama nie należę do tych luzackich
        ciężarnych, co to przez całą ciąże pójdą do gina ze dwa razy i raz sobie zrobią
        morfologię, ale czasem zazdroszczę takiego podejścia - co ma być, to bedzie (a
        właściwie przecież już jest). Zresztą przecież czasem można dzięki wczesnemu
        wykryciu wady uratować dziecku życie. Kiedyś jednak było prościej - nie mając
        wyboru, kobiety nie dźwigały też takiego brzemienia odpowiedzialności
      • bebe52 Re: WIERZĘ W CUDA!!! :))) 29.07.07, 10:02
        izzzzy nawet niewiesz jak sie ciesze ze z twoja wymarzona córeczka wszystko
        bedzie dobrze.Twoja historia daje do myslenia by nigdy nie tracic
        nadziei.Pozdrawiam cieplutko i wciaz trzymam kciukasy za ciebie i twoja
        kruszynke big_grin big_grin big_grin
      • annia27 Re: WIERZĘ W CUDA!!! :))) 22.08.07, 15:27
        gratulacje!!! co za ulga
        daj znac jak po polowkowym. U mnie NT=3 a polowkowe wyszlo bardzo
        ladnie. zobaczymy dalej
        • agulka1001 izzzy co u Was słychac? 22.08.07, 16:58
          • izzzzy Po USG połówkowym 22.08.07, 23:39
            Witam wszystkich!

            Właśnie wróciłam z wakacji nad morzem i muszę przyznać, że ten urlop
            pomógł mi otrząsnąć się z ostatnich przeżyć. Dziś to wszystko wydaje
            mi się złym snem. Staram się nie wracać myślami do tych strasznych
            tygodni i marzę o chwili, kiedy przytulę moją córeczkę do piersi!

            A córcia rośnie zdrowo i wierci się jak prawdziwy urwis! smile
            Na początku sierpnia (20tc) byłam na USG u dr Hameli na Agatowej.
            Pani doktor bardzo dokładnie obejrzała narządy wewnętrzne i zrobiła
            echo serca. Bogu dzięki, nie znalazła żadnych nieprawidłowości w
            budowie dziecka, ani w pracy jego serduszka. Echo wyszło idealnie,
            mózg rozwija się prawidłowo i nie ma rozczepu wargi górnej. Nawet
            płyn z fałdu karkowego uległ całkowitemu wchłonięciu i nie ma już
            śladu po pogrubionej przezierności.
            Co więcej, grubość fałdu karkowego u mojej córci wynosi teraz połowę
            normy przewidzianej dla tego etapu ciąży tj. 3,2 mm przy normie do 6
            mm !!!
            Sami lekarze są lekko zaskoczeni, że przy NT=5,0 mm moja córeczka
            nie ma żadnych zaburzeń rozwojowych.
            Cud, po prostu cud...

            Gdybym "odpuściła" sobie USG w 12 tc i zrobiła dopiero USG połówkowe
            to cały ten koszmar nigdy by się nie wydarzył. Na ten moment moja
            ciąża przebiega idealnie i nie ma żadnych podstaw by sądzić, że moje
            dziecko może mieć jakieś wady wrodzone.

            No ale... to wszystko mogło się skończyć zupełnie inaczej...
            Dlatego nadal uważam, że lepiej robić te badania i być przygotowanym
            na najgorsze, niż przeżyć szok tuż po porodzie.
            Z drugiej strony mam teraz ten komfort pewności co do zdrowia mojej
            córki. Nie muszę się zamartwiać, czy na pewno urodzi się "normalna".

            Na koniec chciałabym wziąść w obronę dr Zioło, który pierwszy zbadał
            przezierność karkową u mojego dziecka. Jego pomiary nie były błędne,
            bo dr Hamela uzyskała podobne wyniki. I co najważniejsze, dr Zioło
            nie postawił diagnozy, że moje dziecko "jest chore", tylko w bardzo
            delikatny sposób dał mi do zrozumienia, że tak wysokie NT jest
            wskazaniem do dalszej diagnostyki, ale mimo tego dziecko może być
            całkowicie zdrowe. Jestem mu wdzięczna za to, że nie odebrał mi
            nadziei i skierował mnie do najlepszych specjalistów. Dlatego nadal
            jest moim lekarzem prowadzącym.

            Jeszcze raz dziękuję Wam wszystkim za ciepłe słowa i za
            zainteresowanie. Nie sądziłam, że mój wątek rozrośnie się do takich
            rozmiarów! smile) Ale myśl, że moja historia może pomóc innej kobiecie,
            która znajdzie się w podobnej sytuacji sprawia, że cieszę się, że
            opisałam swój dramat na tym forum. Jeśli tylko mogłabym służyć komuś
            radą i pomocą w tym zagadnieniu, to proszę o listy na skrzynkę.
            Chętnie podzielę się swoja wiedzą, bo nawet lekarze byli zaskoczeni,
            że tak dużo o przezierności karkowej wiem. W końcu przeczytałam
            prawie całego Nicolaides'a - biblię ultrasonografów! smile Dzięki
            Kaeira!
            "Wirtualne wsparcie" istnieje! Sama się o tym przekonałam! smile

            Pozdrawiam ciepło,

            Iza
            • kaeira Re: Po USG połówkowym 23.08.07, 13:56
              izzzzy napisała:
              > Chętnie podzielę się swoja wiedzą, bo nawet lekarze byli
              zaskoczeni,
              > że tak dużo o przezierności karkowej wiem. W końcu przeczytałam
              > prawie całego Nicolaides'a - biblię ultrasonografów! smile Dzięki
              > Kaeira!

              Miło mi że masz poczucie, że się jednak przydało! Bo miałam straszne
              wyrzuty sumienia, że tylko cię wtedy zdolowałam.
              • izzzzy Kaeira 24.08.07, 20:19
                Moja Droga!
                Pewnie, że opracowanie Fetal Medicine Foundation bardzo mi się
                przydało! Co prawda dowiedziałam się z niego więcej niż dr Zioło
                chciał mi powiedzieć (pewnie, żeby mnie nie przerazić), ale dzięki
                tej wiedzy na kolejnych badaniach rozmawiałam z lekarzami prawie
                jak "równy z równymi". W zasadzie ja mówiłam im co wiem tj. jakie są
                zagrożenia, szanse, statystyki itp. a oni to potwierdzali.
                Przynajmniej nikt mnie nie czarował "że wszystko będzie dobrze", ani
                nie mógł zdołować, że już nie ma szans. I ja sama pewniej się czułam
                podczas USG, kiedy wiedziałam o czym lekarze do mnie mówią. Nie było
                już płaczów, histerii tylko rzeczowa, fachowa rozmowa. Wiedziałam,
                że nikt mnie nie okłamuje. To było dla mnie bardzo, bardzo ważne.

                A do tego, dzięki innej forumowiczce "woi.mi.", trafiłam na forum
                dotyczące przezierności karkowej i amniopunkcji, gdzie z
                dziewczynami będącymi w identycznej sytuacji, dzieliłam się swoimi
                przeżyciami. To też bardzo mi pomogło, bo nikt tak jak one nie
                rozumiał mojej sytuacji. Zresztą z tamtego forum nawiązałam piękną
                znajomość, bo jak mówi przysłowie "prawdziwych przyjaciół poznaje
                się w biedzie" smile
                A nawiasem mówiąc: wszystkie dziewczyny, które w tym czasie
                poznałam, otrzymały pozytywne wyniki amniopunkcji. Każda taka
                wiadomość podnosiła pozostałe na duchu i sprawiała, że nie
                zwariowałyśmy w oczekiwaniu na wyniki. Dodam tylko, że u ich dzieci
                NT wynosiło powyżej 4 mm!!! Okazuje się, że nawet przy tak wysokim
                NT ciężkie wady genetyczne to rzadkość. No ale sam fakt "ryzyka"
                może odebrać radość z ciąży.
                Dlatego dziękuję również "woi.mi" za link do forum, które pomogło mi
                przeżyć ten koszmar.

                Na koniec życzę wszystkim oczekującym mamom jak najmniej stresów i
                jak najwięcej pięknych chwil w ciąży! smile

                Iza
          • oliwia5000 Re: izzzy co u Was słychac? 13.12.07, 17:16
            fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,71920904,73227601.html?f=621&w=71920904&a=73227601
    • emilianatalia Re: Ratunku!!! 12 tc -NT 5 mm!!! 26.07.07, 23:58
      od poczatku sledzilam Twoja sytuacje i b czekalam na info. Dr Ziolo to rowniez
      moj lekarz, bardzo go szanuje, ale tym razem ciesze sie, ze jego pierwsza
      diagnoza nie sprawdzila sie. wspolczuje szczerze, ze musialas przez to przejsc.
      zycze Tobie i Twojemu Malenstwu, zeby do konca ciazy bylo juz tylko dobrze.
      trzymaj sie Izzzzy - dzielna Dziewucha z Ciebie!
      • chce_bobo Re: Ratunku!!! 12 tc -NT 5 mm!!! 28.07.07, 11:00
        ledwo dobrnęłam do końca wątku. Nic nie widze na oczy, muszę się wysmarkać ale
        BARDZO, BARDZO się cieszę, że wszysttko u ciebie Izzzzy tak cudownie się
        skończyło. Zyczę ci teraz samych cudownych chwil z maleńką w brzuszku, a w
        grudniu po drugiej stronie brzucha. Pozdrawiam
        • kamanikmar Re: Ratunku!!! 12 tc -NT 5 mm!!! 12.09.07, 14:33
          Witam Was! Wczoraj odebrałam wyniki testu PAPPA. Niestety są
          nieprawidłowe. Stwierdzono zwiększone ryzyko zespołu Downa. Dziś
          bylismy w poradni genetycznej na przyszłą środę mam ustalona
          amiopunkcję na Czerniakowskiej. Później czeka nas miesiąc czekania
          na wyniki badań genetycznych. A później.... kto wie. Wierzę w to że
          nas synek jest zdrowy.
          • chmurzysko Re: Ratunku!!! 12 tc -NT 5 mm!!! 12.09.07, 14:38
            Jak wysokie wyszlo Ci ryzyko?
            Badz dzielna pamietaj ze to dopiero pierwsze badanie, wiecej wyjdzie
            po amiopunkcji. Trzymam kciuki!
            • kamanikmar Re: Ratunku!!! 12 tc -NT 5 mm!!! 12.09.07, 14:45
              Podstawowe ryzyko dla mojego wieku to 1:729 a u mnie jest 1: 171
              czyli jakieś 5 razy wyższe. Prawdę powiedziawszy nie do końca jestem
              przekonana do wyniku tego testu. Dr Szewczyk, który przeprowadzał
              USG do tego testu sam był bardzo zaskoczony wynikiem, bo z usg
              wynikało że wszystko jest ok. Nawet zapytał czy może za jakiś czas
              zadzwonić do mnie żeby dowiedzieć się o dalsze wyniki.
    • kasia7701 Re: Ratunku!!! 12 tc -NT 5 mm!!! 28.07.07, 22:27
      Bardzo się cieszę że wszystko zmierza ku dobremu!!! Nie często zaglądam na to
      forum, bo mam juz 4 miesięcznego bobaska, ale ten wątek sledziłam uważnie i z
      niepokojem (sama miałam spory stres związany z przeziernością korkową). I teraz
      tak sobie myślę że niektóre kobitki wynajdują sobie problemy - a to czy wolno
      robić tipsy, czy włosy farbować (powiem szczerze ze tez sie nad tym głowiłam).
      Wiem, że jak jest się w ciązy to na wszystko zwraca się uwagę, wszystko
      chcialoby się robic dobrze.....Ale historia izzzzy uswiadamia mi ze człowiek
      często koncentruję się na swoich błahostkach, podczas gdy inni przezywają
      niewspółmierne dramaty.
      • yool125 Re: Ratunku!!! 12 tc -NT 5 mm!!! 29.07.07, 23:08
        O rany to tak cudownie!!!bardzo bardzo sie ciesze!!!nie potrafie nawet wyrazaic
        tego slowami ale sama mysl o tym przez co przeszlas i teraz co przezywasz po
        takich ciezkich chwilach dlawi mi krtan....serdecznie Was pozdrawiam i zycze by
        Los obdarzyl cie w przyszlosci juz tylko lzami szczesciasmile))
        • dolores12 Re: Ratunku!!! 12 tc -NT 5 mm!!! 02.08.07, 19:45
          Oby jak najwięcej takich wiadomości na forumsmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka